Czy warto mieć "indywidualną" położną ?

01.01.12, 13:14
Zastanawiam się bo ostatnio wiele się słyszy że ciężarne "biorą" do porodu indywidualną położną.
Czy uważacie że warto ? Zdaje się że to kosztuje i to chyba niemało a nie bardzo rozumiem różnicę bo przecież przy porodzie musi być położna niezależnie czy będzie to moja indywidualna czy jakaś ze szpitala. Jakie macie doświadczenia i co radzicie ? Jeśli mogę zapytać to jaki jest orientacyjny koszt takiej indywidualnej położnej w Warszawie ?
    • natchniuza86 Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 13:52
      W Gliwicach 600zl, w Rzeszowie znajoma mowila, ze 800zl, w Warszawie pewnie duzo wiecej smile
      Plus jest taki, ze taka polozna jest z Toba caly czas, a polozna z dyzuru tylko zaglada do Ciebie. Ja, o ile zdaze pozalatwiac, bo juz troche pozno, to chyba sobie taka polozna "wynajme" smile Wszyscy znajomi sobie bardzo chwalili.
      • carollka_27 Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 14:08
        na stronie szpitali przeważnie jest cennik i tam wszystko napisane, z tego co widziałam i patrzyłam ceny podane za 12h. a patrzyłam na IMiD i MSWiA.
    • alatoja Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 14:15
      Ja bede rodzic na Madalinskiego (Wawa) i w tym szpitalu kazda polozna kosztuje 1500 PLN. To naprawde duzo. Postanowilam sobie darowac. Przy pierwszym porodzie tez nie mialam indywidualnej i jakos poszlo. Inna sprawa, ze pierwszy porod raczej bezproblemowy, wiec licze ze drugi bedzie jeszcze lepszysmile. No i dowiedzialam sie, ze te polozne z Madalinskiego generalnie sa ok, wiec licze, ze mimo niewykupionej indywidualnej opieki nie bede sama w kluczowych momentach.
    • mikaaan Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 15:12
      We Wrocławiu na Kamieńskiego koszt to 650zł.
      Ja 2x rodziłam bez wynajętej położnej i z pierwszego porodu jestem zadowolona, a z drugiego bardzo zadowolona smile.
      No ale za pierwszym razem byłam jedną z dwóch rodzących a za drugim rodziłam sama.
      Dziewczyna z sali miała wynajętą położną i sobie chwaliła.
    • tygrysiatko1 Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 17:47
      jeżeli chcesz czuć się doopiekowana to tak... inaczej musisz się liczyć z tym, że w tym samym czasie w oddziale może rodzić jeszcze kilka innych pacjentek i położna z dyżuru nie będzie miała czasu być na każde Twoje zawołanie czy wymyślać udogodnień przy porodzie... a często będziesz widziała ją jedynie przy badaniu i samym finale porodu
    • kondolyza Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 19:11
      ja uważam że nie warto. urodzić i tak musisz sama, nikt tego za Ciebie nie zrobi, nawet jak zapłacisz 1000 pln. uważam że lepiej te pieniądze przeznaczyć na szczepienia lub inny pożytek dla dziecka.
      • kondolyza Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 19:15
        i dodam jeszcze, że bardziej pomoże Ci mąż niż położna. ja rodziłam ponad 12 godzin, położne w tym czasie się zmieniły. najpierw trafiła mi się taka położna która uważana jest za najlepszą w szpitalu praskim w wawie (bo tu rodziłam), a ja miałam ja za darmo. potem przyszła inna zmiana. nie potrzebowałam stałej obecności położnej tylko spokoju żeby skupić się na oddychaniu przeponowym to wtedy mnie nie bolało przy skurczach.
        aha, i skończyło się cc więc w moim przypadku tym bardziej dobrze że nie płaciłamsmile
    • quick-share Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 21:45
      w każdym szpitalu można trafić na super położną jak i na taką co to sie minęła z powołaniem wink
      chyba większość kobiet które decydują sie na indywidualną położną chcą mieć poprostu pewność że będą rodziły z fajną położną a nie jakąś przypadkową..

      ja przy pierwszym porodzie nie miałam swojej położnej, nawet chyba wtedy sie za bardzo nie orientowałam że jest taka możliwość
      a przy drugim już chciałam bo miałam jakieś swoje założenia (nie chciałam nacięcia, chciałam rodzić w kucki itp) i wolałam mieć indywidualną położną bo wtedy wcześniej sie z nią spotykasz, wszystko ustalasz.. jak już sie zaczyna poród to nie zawsze kobieta myśli o tym żeby walczyć np o dowolną pozycje do parcia, często poddaje sie personelowi bo nie ma siły "walczyć" a potem jest zła na siebie że nie było tak jak chciała..

      poza tym indywidualna położna to jest zawsze większa pewność że dostaniesz sie do wybranego szpitala wink

      mi sie pofarciło bo jak sie poród zaczął (wody zaczęły sie sączyć) to zadzwoniłam do naszej położnej i umówiłysmy sie ze spotykamy sie na miejscu
      a na miejscu okazało sie ze ona ma akurat dyżur smile ponieważ mi nie zależało na indywidualnej opiece ani na tym żeby położna była z nami cały czas to stwierdziłam że nie chce zastępstwa, wystarczy mi nasza pani Ania na dyżurze
      tym sposobem rodziłam z "wybraną" położną ale nie zapłaciłam bo nie była tylko do mojej dyspozycji, za to wiedziala jakie mam oczekiwania i w pełni je uszanowała smile
      nawet lepiej że sie tak skończyło bo chyba bym nie chciała żeby ktoś był z nami przez cały poród
      a tak to kilka razy przyszła na badanie i potem na parcie smile a przez I faze porodu w zupełności wystarczył mi mąż smile

      generalnie jestem zdania że indywidualna położna to fajna sprawa ale jeśli ktoś ma wydać te 1500zł (bo tyle kosztuje na Madalińskiego gdzie rodziłam) kosztem czegoś innego to raczej nie warto
      jeśli ktoś może sobie pozwolić na takąusługe bez większych wyżeczeń to wówczas jak najbardziej polecam smile
    • thea19 Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 22:19
      mialam polozna z dyzuru a nawet 3, lekarza, pozniej pediatre i salowa. rodzilam od 4 nad ranem, jako jedyna wiec nie musialy nigdzie chodzic. polozna poszla sobie gdy spalam po zzo a pozniej gdy zaczelo sie na ostro, byla caly czas. ukluka mnie w zadek przy szyciu. byla taka sobie ale nawet nie pamietam jak sie nazywala ani wygladala.
    • tomelanka Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 22:56
      ja sie bardzo ciesze ze mialam "swoja" bo ta z dyzuru to bardzo oglednie i delikatnie rzecz ujmujac to minela sie z powolaniem uncertain
    • kasiek-kd Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 23:00
      TAK, TAK, TAK!
      warto smile
      ciesze sie, ze dałam sie namówic męzowi na ten (wydawało mi się zbędny) wydatek,
      koszt to 1200-1500zł od pocz do konca porodu (tyle godz. ile to trwa)
      trzecie dziecko dzięki temu rodziłam z poczuciem wspaniałego zaopiekowania i w intymnych warunkach (poprzednio 2 razy rodziłam zaliczając zmianę położnej, grupy stażystów, studentów, może nawet jakiś zbładzony wędrowiec zaszedł do mojej sali wink.....), prywatna położna tez
      łatwiej ulega prośbom - mogłam wyjsc do WC (nie robiła problemy z odpiecia ktg i kroplówki), bardzo szybko wezwała anastezjologów ze znieczuleniem itd.
      teraz przekonałam siostre i kuzynkę do porodu z wynajęta połozną - choc wiem ze kazda z nich nalezy do oszczednych, ale tez sa dziewczynami, które akcepują uzasadnione wydatki;

      ja uwazam, ze te pieniadze wydane na położną, to były dobrze wydane pieniadze,
      a nawet inwestycja w moje dobre samopoczucie w czasie porodu i teraz ! smile, bo mimo niełatwego porodu (z próznociągiem, duże dziecko po ciązy patologicznej) mam dobre wspomnienia i z porodu wyszłam bez "obrazen"
      • kasiek-kd Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 23:06
        a i wazne, bo sama idac do porodu nie byłam pewna jak to jest....:
        - jesli umówiona połozna nie dojedzie na czas - zdzwania swoją zaufana kolezanke-połozna, wiec nie zostajesz bez opieki;
        - jesli dojdzie do cesarki, bo wystapia jakies problemy z porodem - nie płacisz za pryw połozną
        - moja umowiona starał sie pomóc i po porodzie : np znalesc bardziej konfortową sale poporodową (tu mimo staran sie nie udało i trafiłam do 4 bez łazienki), odwiedzała z pyt o zdrowi moje i malucha - miło smile

    • iwonagos Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 01.01.12, 23:07
      Pierwszą miała cc po 16h prób sn. Do drugiego porodu wzięłam położną (we Wrocławiu koszt 700) i byłam zachwycona. Gdy rodziłam 3 raz położna (nieopłacona) była boska, niech się ta opłacona schowa. Więcej rodzić nie będę, ale gdybym miała wybierać ponownie, nie opłaciłabym położnej.
    • kotkowa Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 02.01.12, 09:43
      Warto moim zdaniem. Ja nie mialam, myslalam, ze skoro wszystko ok, zadnych komplikacji nikt sie nie spodziewa, to poradze sobie bez. Wiele moich kolezanek rodzilo bez i bylo ok. Prawda jest taka, ze jak porod ma sie odbyc bez komplikacji, to urodzisz tak czy siak bez problemow, nawet w domu. Ale jesli cos sie dzieje, to jest to bezcenna pomoc - nie tylko wprawna polozna szybko wylapie co sie dzieje, to potrafi w pore zaradzic, np bedzie kazala przybrac odpowiednia pozycje, zeby dziecko moglo sie prawidlowo obrocic. Nie mowiac juz o poczuciu bezpieczenstwa, ze zawsze ktos jest kto czuwa. U mnie doszlo do niespodziewanych komplikacji, przez 20h porodu polozna przyszla do mnie raz, gdy odeszly wody, zawolal ja z reszta moj M. Przez caly czas nikt sie nie zorientowal, ze dziecko nie wstawia sie prawidlowo do kanalu, ze jest w ulozeniu potylicowym tylnym wierzcholkowym, co uniemozliwia w ogole porod sn. Lezalam naprawde sama na sali, dzieki Bogu byl maz, skonczylo sie oczywiscie cc, a byc moze nie musialo - gdyby od poczatku ktos zauwazyl, to byla moze szansa, zeby dziecko sie obrocilo, a po drugie - gdyby sie nie udawalo obrocic malego, to na pewno szybciej by zdecydowali o cc, zamiast narazac mnie na meczarnie, a malego na niebezpieczenstwo. Rodzilam w najwiekszym klinicznym szpitalu w Poznaniu, porodow bylo akurat malo, polozne pily kawe, lekarz na dyzurze w ogole sie nie pokazal. Nigdy tam nie wroce i nigdy juz nie popelnie tego bledu, zeby rodzic bez oplaconej poloznej. Wkurza mnie ten zwyczaj, ale nie bede ryzykowala zdrowia mojego dziecka.
      • archeopteryx Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 02.01.12, 10:24
        Moim zdaniem również warto. Ja przy pierwszym porodzie nie umawiałam się z żadną położną, gdyż wyszłam z założenia, że z pewnością nie zostanę w szpitalu pozostawiona samej sobie. No i niby nie zostałam, ale podobnie jak kotkowa, przez ponad 20 godzin usiłowałam bezskutecznie urodzić sn, a na końcu w tempie ekspresowym musiałam mieć cesarkę z powodu gwałtownego spadku tętna córeczki. Już wcześniej z zapisu ktg było wiadomo, że z tętnem jest nie do końca ok, ale położne nic z tym nie robiły, czekały na lekarza, lekarz był nie wiadomo gdzie, a ja zostałam bez żadnej informacji. Wydaje mi się, że gdybym miała położną tylko dla siebie to może byłaby bardziej zdeterminowana żeby monitorować poród i stan dziecka i wcześniej ściągnąć lekarza by zaoszczędzić niepotrzebnego stresu, gdy później każda sekunda była na wagę złota.
    • lidek0 Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 02.01.12, 20:14
      Oczywiście, ze warto. Jest do Twojej dyspozycji 24 h na dobę jeszcze przed porodem na telefon/, gwarantuje poród w wybranym szpitalu, jest z Tobą na porodówce cały czas nie wychodząc do innych rodząccyh jak położne z dyżuru. No chyba, ze te rzeczy niemają żądnego znaczenia, bo dla mnie miały ogromne.
      • lumierin Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 02.01.12, 21:31
        Moim zdaniem warto, nigdy nie wiadomo jak porod będzie przebiegał. Mi położna bardz pomogła, poród trwał długo, bolało jak diabli po oksytocynie, na znieczulenie czekałam baaardzo długo. Polożna cały czas była przy mnie i kombinowała jak by mi tu pomoc, jak przyspieszyć, jak znieczulić, biegała po anestezjologa.
        Nie mówię że inne położne byłyby nie w porządku ale przeważnie jest spore obłożenie w szpitalach i maja do obskoczenia sporo pacjentek.
        Ja jestem tchórzem i położna była dla mnie super wsparciem. Gdyby cena za położną była dla mnie zaporowa i miałabym ciułac na nią przez pół roku albo bym była bardziej odwazna i mmniej bała się porodu to bym nie płaciła. A tak zapłaciłam za swoj większy komfort - fizyczny i psychiczny, czułam się lepiej i bezpieczniej.
        Czasem też mało się o tym mówi ale tak naprawdę jak sie ma wynajęta położną to raczzej nie odeslą Cię ze szpitala jak nie będzie miejsc tylko coś się zawsze znajdzie. Brutalne ale prawdziwe... A jak ktos chce rodzic na Żelaznej w Warszawie to w ogóle bez położnej albo lekarza ma małe szanse o to najbardziej oblegany szpital w Warszawie.
        Ja rodziłam w Warszawie na MAdalińskiego - tak jak ktoś pisał 1500 zł.
    • dahme Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 03.01.12, 10:40
      Rodziłam tylko raz i z obawy o sposób traktowania (miałam szczegółowy opis porodu kuzynki) teściowa załatwiła mi położną. Byłam dwa tyg przed porodem obejrzeć salę i po raz pierwszy miałam robione ktg, dodatkowo dała mi wykaz swoich dyżurów.

      Kilka dni później dostałam skurczy i położna przyjechała na telefon. Spokojnie oznajmiła mi, że nie ma na co czekać, bo miałam bez żadnych bóli 8 cm rozwarcia. Pojechałyśmy prosto na porodówkę. Prosiłam żeby mnie nie nacinać, ale niestety nie udało się, gdyż mała odwrócona była główką do podłogi zamiast do sufitu i bała się ryzykować. Dzięki niej uniknęłam cesarki i urodziłam w ciągu 30 min od przebicia pęcherza płodowego. Mając tylko 3 szwy kilka godzin po porodzie poszłam się wykąpać, a ona zajęła się maleństwem.
      Nie wyobrażam sobie porodu bez niej, czułam się spokojnie i jakoś nie czułam bólu ( dała mi rewelacyjną radę, którą przekazuję dalej "będzie bolało jeszcze mocniej" i dzięki temu, że tak sobie wmawiałam, za chwilę było po wszystkim smile
      Teściowa dała jej 500 zł w prezencie od nas, mimo że ona nie określiła stawki (mieszkam w małej miejscowości). Zadowolone byłyśmy obie i teraz też będzie ze mną przy porodzie.

      Wydaje mi się, że indywidualna opieka przy porodzie jest bezcenna dla kobiet rodzących pierwszy raz, które nie wyobrażają sobie porodu w asyście męża. Daje to komfort psychiczny i poczucie bezpieczeństwa, że jest ktoś kto zadba o ciebie w razie wystąpienia komplikacji. Tak przynajmniej ja odebrałam pomoc swojej położnej smile
    • tomelanka Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 03.01.12, 14:47
      moja chciala 300 zl, ale odwiedzala nas jeszcze tydzien po porodzie-tyle lezelismy w szpitalu, przyniosla paczke dla malego-wielkie oilatum, fride, termometr, smoczek, butelki, album,nie pamietam co jeszcze
      pocieszala jak lapalam dola,pomagala przystawiac do piersi, zmieniala mi posciel itp.
      caly czas mamy kontakt i mogezawsze do niej zadzwonic i sie poradzic albo po prostu pogadac
      • dierra Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 03.01.12, 14:50
        Moim zdaniem kompletnie nie warto. Płacić komuś tyle kasy za coś co należy do jego obowiązków? Mam nadzieję, że takie praktyki zostaną zakazane.
    • asikol Re: Czy warto mieć "indywidualną" położną ? 03.01.12, 15:10
      Siostra zapłaciła 500 zl (Pszczyna) polożna pracuje w tym szpitalu ale i tak jej prawie nic nie pomogla bo rodziła akurat wtedy kiedy ona nie miała dyżuru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja