BOJĘ SIĘ!!!

06.06.04, 19:43
Witam wszystkie obecne mamuśki i te przyszłe. JA należę jeszcze do tej
drugiej grupy - 39tc i bardzo żałuję że ciąża nie trwa dłużej. Niby wszystko
już mam - nowiutki wózek, łóżeczko po synku koleżanki, stertę malutkich
ubanek i nawet spakowaną torbę do szpitala, ale z każdym dniem boję się coraz
bardziej. Sama już teraz nie wiem czego - czy bólu podczas porodu, czy opieki
w szpitalu (będę rodzić w Płocku, a nasze dwa szpitale nie mają zbyt dobrej
opinii). Cały czas zastanawiam się nad opłaceniem położnej, ale z tego co
mówią znajome mamusie jest to zbyteczny wydatek. Boję się jak sobie później
poradzę, czy dam radę. Może któras z Was ma lub miała podobne obawy niech
napiszę o nich, może mój strach trochę zmaleje. Mój mąż cały czas powtarza że
wszystko będzie dobrze, ale co facet może innego powiedzieć????
    • paulajal Re: BOJĘ SIĘ!!! 06.06.04, 21:02
      Głowa do góry, niech uciekają wszystkie czarne chmury.
      pozdrawiam Cię baaardzo mocno, nic się nie martw.
    • barbarka13 Re: BOJĘ SIĘ!!! 06.06.04, 21:34
      Witaj,rozumiem co czujesz bo nie ty pierwsza i nie ostatnia...Ja tez bałam się
      tego wszystkiego jak sobie poradzę ,czy bardzo będzie bolało itp.Skończyło się
      cc i przyznam się że początki były trudne bo miałam problem z karmieniem i syn
      się nie najadał (4600kg)Musiałam przejść na sztuczne karmionko niestety.Na
      początku trochę ryczałam że sobie nie radzę i nie wiem co małemu jest dlaczego
      płacze itp.Teraz Młody ma skończone 2 m-c i jest już zdecydowanie lepiej .Już
      wiem jak sobie radzić,jak odczytywać nastroje Młodego.To każda musi przejść
      taki okres nauki a póżniej uśmiech dziecka wynagradza nasze płacze i
      stresy.Przy pomocy bliskich na pewno poczujesz się pewniejsza i sama będziesz
      wiedziała co jest dobre dla Twojego dziecka.Ja w to trochę wątpiłam ale teraz
      wiem że tak właśnie jest.Głowa do góry,na pewno sobie poradzisz i pamiętaj że
      jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka.Pozdrawiam Barbarka i Łukaszek
      (aktualnie po kąpieli śpi)
      • hagata.wala Re: BOJĘ SIĘ!!! 06.06.04, 22:41
        uuuch, jak ja Cię rozumiem. Ja tez boje sie koszmarnie. Bólu, blizn, porodu -
        bardzo. Ale także - jakie będzie to dziecko, czy zdrowe, czy ja dam radę ? Z
        tym, że na razie dominuje lęk przed porodem. Paniczny. Nienormalny. A do porodu
        mam jeszcze 5 i pół miesiąca. Oby to trwało wieki. Woę być dożywotnio w ciąży.
        Trzymaj się. Napisz potem co i jak. pa
        • janka741 Re: BOJĘ SIĘ!!! 06.06.04, 23:22
          Na pewno sie odezwe. Nie jest to głupi pomysł żeby chodzić w ciąży w
          nieskończoność. Uwielbiam ruchy mojego dziecka (nie wiem czy synka czy córci)
          ale lęk przed przyszłością jest powalający. Pozdrawiam i życzę zdrówka
        • zalotnica Re: macie prawo sie bac... 07.06.04, 00:28
          hagata.wala napisała:
          >Oby to trwało wieki. Wolę być dożywotnio w ciąży.

          Hej, nie ma tak dobrze...;o
          ja sobie przyrzeklam, ze nigdy nie bede miala zadnego brzucha,
          no i jestem cale zycie szczupla...


          • jola.wie zalotnico 07.06.04, 09:03
            w imieniu wszystkich uczestniczek bardzo ci dziękuję, że podzieliłaś się z
            wszystkimi planem nieposiadania brzucha w życiu, własnie tu, na wątku
            dotyczącym obaw związanych z samym już porodem. Bardzo się wszyscy cieszymy, że
            jesteś całe życie szczupła. Ja też jestem całe życie szczupła, wyjąwszy okresy,
            kiedy jestem w ciąży, jak pewnie większośc tu świadomych i dbających o siebie
            mam. I taka odmiana bardzo dobrze robi, uwierz mi! Ale rozumiem, ze jestes z
            gatunku tych, dla których bycie szczupłym stanowi najwyższy życiowy priorytet!
            Wszystkiego zatem najlepszego (poszukaj czegoś o dietach i gimnastykach, tam
            znajdziesz wsparcie).
    • jola.wie Re: BOJĘ SIĘ!!! 07.06.04, 09:07
      Bardzo cię dobrze rozumiem (niestety), dopiero trzecią ciążą umiałam się
      cieszyć, dwie poprzednie miałam zatrute wizją szpitala (nie tyle porodu, co
      szpitala), ale wszystko udało się fantastycznie (mam wspaniałe dzieci), więc
      trudy strach i stres zrekompensowane w 100%. Tego się jednak nie dowiesz
      wcześniej niż dopiero z perspektywy czasu. Więc jedyne, co mogę, to życzyć ci z
      całego serca ODWAGI, bo sporo jej trzeba, na szczęście w potrzebnych momentach
      sama się znajduje, same sie o nią nie podejrzewamy!
      Pozdrawiam
      jola
    • jagoda1977 Re: BOJĘ SIĘ!!! 07.06.04, 09:09
      Ja też strasznie się boję.Chociaż mi do rozwiązania zostało jakieś cztery-pięć
      tygodni.Jednak gdy czytam wypowiedzi matek,które już są po to chciałabym
      natychmiast.Głowa do góry i nie martw się na zapas.Pozdrawiam.
      jagoda i 35 tyg.niespodziewanka
      • o1la Re: BOJĘ SIĘ!!! 07.06.04, 10:31
        witaj,
        przede mna jeszcze dluga droga (jestem dopiero na polmetku)..ale nie o to
        chodzi. Ja tez jestem z Plocka, zamierzam rodzic na Winiarach..dlaczego plockie
        szpitale maja wg Ciebie zla opinie? ja w sumie nic o tym nie wiem..ale wynika
        to z tego ze po porstu nie mam skad sie dowiedziec. mam mozliwosc rodzic we
        wroclawiu (ale lekarza mam z Plocka) Mozesz napisac cos o plockich
        szpitalach..mams zanse jeszcze zmienic decyzjesmile
    • dobu Re: BOJĘ SIĘ!!! 07.06.04, 11:34
      Wracajać pamięcią do swojego porodu (2 miesiące temu)dochodzę do wniosku, że
      jest to najbardziej naturalna i prawdziwa rzecz jaką do tej pory w życiu
      zrobiłam. Miałam cesarkę, ale wcześniej przez pare godzin próbowałam urodzić,
      Bartek główkę juz wystawiał na świat, ale drobne komplikacje sprawiły, że
      jednak było cc. Podpisuję sie pod stwierdzeniem, że strach często wypływa z
      niewiedzy. Jeżeli chociaż teoretycznie wiesz, co się będzie z wami działo,
      jakie będa etapu porodu-moim zdaniem, będziesz czuła sie pewniej. U mnie tak
      było.
      A z tą resztą strachu, który zostanie, postaraj się zaprzyjaźnić, jest
      normalny, i podczas porodu ucieka-bo ty po prostu nie masz czasu aby go
      analizować, koncentrujesz sie na oddychaniu, cwiczeniach itp.
      Głowa do góry- po wszystkim będziesz z siebie dumna.
      pozdrawiam
      Dominika
    • aluniaaa Re: BOJĘ SIĘ!!! 07.06.04, 11:37
      miałam identyczne obawy,ale to chyba kazda z nas cos takiego przezywa lub
      przezywala.teraz z perspektywy 6 m-cy jak mam dziecko stwierzam,ze to nic
      trudnegosmiledo wszystkiego idzie sie przyzwyczaic.teraz to jzu rutyna,ale wiem
      dopoki nie przezyjesz tego sama,nie uwierzysz.glowka do gory,bedzie
      Ok.Wystarczy wsparcie meza i pomoc i obydwoje poradzicie sobie na medal
    • sakada Re: BOJĘ SIĘ!!! 07.06.04, 12:49
      To całkiem naturalne że się boisz.Ja też bałam się okropnie wszystkiego, tego jaką będę matką, czy dziecko będzie zdrowe, czy nie stanę się bohaterką jakiegoś reportarzu o błędach lekarskich... no i przede wszystkim porodu.Nigdy nie byłam wytrzymała na ból i nie wyobrażałam sobie jak ja to wszystko zniosę.
      Miałam już w wyobraźni siebie, jak wyję z bólu na cały szpital, przeklinam, mdleję z bólu itp. Szczególnie po opowieściach znajomych kobiet z dziećmi...
      to niewiarygodne, jak one potrafią człowieka nastraszyć. No, ale 17.05.2004 około 24 w nocy poczułam pierwsze skurcze - byłam zdziwiona, że są tak mało bolesne i nawet podejrzewałam, że to jakieś bóle przepowiadające. Ale, że były regularne co 10, potem co 5 min no to do szpitala. Tam po załatwieniu formalności czekało mnie jeszcze parę skurczów partych i o 4.05 urodził mi się piękny, zdrowy (10/10 Apgar) synek Oskar. Przeżycie to piękne, ból był absolutnie do zniesienia a te moje nerwy w ciąży okazały się na wyrost. A i po powrocie do domu synek zrobił nam drugą miłą niespodziankę, bo okazał się bardzo grzecznym dzieckiem, które tylko je i śpi na przemian.W ogóle nie jest płaczliwy - płacze rzadko i nawet gdy jest głodny, to marudzi bardziej niż płacze, a w nocy śpi do 7 rano. Tak, że głowa do góry!Życie może cię mile cię zaskoczyć, podobnie jak mnie, a strach ma wieilkie oczy, jak to się mówi. Pamiętaj, że te potworne opowieści kobiet o porodach wynikają często z chęci zemsty lub ze zwykłej zawiści i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
    • psotna Re: BOJĘ SIĘ!!! 07.06.04, 13:40
      Cześć!

      Ja również jestem w 39 tygodniu ciąży i niedługo przekonam sie na właśnej
      skórze co znaczy poród. Ja również się boję ale chyba byłoby dziwne gdybyśmy
      się nie bały, nie sądzisz? W końcu nigdy tego nie przeszłyśmy i nie wiemy tak
      naprawdę co nas do kóńca czeka. Jeśli mogę Cię w jakiś sposób pocieszyć to z
      chęcią to zrobię. Ostatni tydzień spędziłam w szpitalu z tego dwa razy na
      porodówce przez kilka godzin (nie to, żebym rodziła ale miałam różnego rodzaju
      testy) . Koło mnie rodziła kobieta. Niesamowite przeżycie, uwierz. Poszło jej
      jak po maśle a ni razu nie słyszałam, żadnego zniechęcenia z jej strony ani
      syku, krzyku itp. Po porodzie zapytałam się położnej o co chodzi, że tak ładnie
      urodziła bez bólu. Odpowiedź była prosta - znieczulenie. Jest to dla nas
      wskazówka, jeśli boimy się i ten strach w jakiś tam sposób nas obezwładnia
      zawsze możemy poprosić o znieczulenie (w końcu nie po to je medycyna wymyśliła,
      żeby stało się obiektem muzealnym. Głowa do góry, w końcu jeśli nie Ty to kto!
Pełna wersja