panto_na0
23.01.12, 13:13
Mam już 35 lat i poważnie zastanawiam się nad ciąża (zresztą, dopiero pierwszą w moim życiu).Wcześniej ze względu nauki (długie i trudne studia) i pracy zawodowej nawet o tym nie myślałam, a przynajmniej zrzucałam takie myśli na boczny tor. Ostatnio jednak coraz bardziej rozważam posiadanie dziecka, i ogólnie jestem na nie gotowa. Ale mam pewien, dość istotny problem, który może być przeszkoda, niestety. Mam dość stresująca i w pewnym sensie niebezpieczną pracę. Sęk polega na tym, że nie mogę z niej zrezygnować. Dość dobrze w niej zarabiam, a taka a nie inne sytuacja prywatna (o której nie chcę tutaj pisać) jest powodem, dla którego nie mogę pozwolić sobie na żadne urlopy i przerwy. Tutaj jestem zdrowa, nic mi nie jest, chociaż czasami obrywam bardziej psychicznie, ale wiem, że pod tym względem dałabym radę z dzieckiem. Tylko czy ciąża w ogóle ma sens w mojej sytuacji? Czy rozważania o posiadaniu dziecka są w ogóle logiczne? Czy nie lepiej odpuścić sobie? Sama nie wiem. Wiem, że to są pytania retoryczne, albo raczej takie, na które to ja sama muszę sobie odpowiedzieć, ale się waham coraz bardziej, po prostu. Chciałam się wygadać.
Chcę dziecka, ale z drugiej strony obawiam się, że mogę mieć kłody pod nogi, w zasadzie przede wszystkim z racji pracy.
Jest jakieś rozwiązanie takiej, a nie innej sytuacji?