Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży

06.02.12, 17:51
Są podobno jakieś ale nie mogę znaleźć... Może wy wiecie jakie to tabletki
    • kkasia.c [...] 06.02.12, 19:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ja.38 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 19:46
        O coś takiego mi chodziło wink niech będą podwójne wink a znacie jakieś tego typu dostępne w Polsce ?
        • mewa000 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 20:40
          Znamy wink np Vita miner Prenatal DHA www.doz.pl/apteka/p55683-Vita_miner_Prenatal_DHA_30_tabl.__30_kaps.
    • lidek0 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 19:51
      A po co Ci witaminy w tabletkach? Masz jakieś niedobory?
      • kasiak37 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 20:41
        Lidek a nawet jakby to jest to takie dziwne o tej porze roku???
        • krolowa_karo Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 21:07
          > Lidek a nawet jakby to jest to takie dziwne o tej porze roku???

          zdrowiej i taniej jest zainwestować w owoce i warzywa.

          prenatalvitaminssideeffects.net/prenatal-vitamins-side-effects/
          www.buzzle.com/articles/prenatal-vitamin-side-effects.html
          • kasiak37 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 21:24
            tak uwazasz o tej porze roku?Podaj prosze cene swiezych warzyw i owocow oraz opakowania witamin dla ciezarnych,np.falvit.Mowimy o calym miesiacu,gdzie przewiduje sie iles tak gram owocow i warzyw dziennie.Prosze wziac pod uwage w diecie, ze zelazo np.(zawarte w zielonych warzywach np)przyswaja sie w obecnosci wit C i kwasu foliowego.
            • krolowa_karo Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 21:52
              Prosze wziac pod uwage w diecie,
              > ze zelazo np.(zawarte w zielonych warzywach np)przyswaja sie w obecnosci wit C
              > i kwasu foliowego.

              ale przynajmniej są przyswajane. przyswajalność witamin z tabletek jest duużo niższa niż naturalnych. Więc co z tego, że codziennie przyjmuje się 100% jakiejś witaminy w pigułce skoro przyswaja się jedynie 20%?
              Nie wspomnę o tym,że w warzywach i owocach są też inne związki chemiczne, które są zdrowe i potrzebne. Przyjmuje się że w pojedynczej roślinie jest od kilkuset do 1000 związków chemicznych. Jak zamierzasz je uzupełniać?
              • kasiak37 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 22:03
                oj nie zalapalas.Podaj mi przykladowe warzywa i owoce zawierace zelazo,ktore przyswaja sie w obecnosci wit C i kwasu foliowego i przemnoz to przez ilosc dni w miesiacu zakladajac ze dawka dzienna "swiezyzny" pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu kobiety w ciazy.Wszyscy wiemy jak drogie sa o tej porze warzywa i owoce i ze nie kazdego stac na taki luksus a chcialby urodzic zdrowe dziecko i samemu zachowac jako takie zdrowie mimo ciazy.Wiec zagonka co do zdrowej diety bogatej w warzywa i owoce w porze zimowej wydaje sie nie na miejscu dla osob sredniozamoznych.Do tego zeby zapewnic organizmowi DHA potrzeba juz czegos zupelnie innego niz ananas czy pomidor.
                • kkasia.c Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 06.02.12, 22:43
                  Przepraszam a czym złamałam regulamin?
                  Wstawiając zdjęcie z grafiki google? (nie był to odnośnik do sprzedaży, sklepu, reklama) a jedynie przykładowe zdjęcie znalezione w grafice jak takie tabletki wyglądają!
                  • kasiak37 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 07.02.12, 13:21
                    nie,nie chodzi o to.Zajrzyj do watku na szpilce u gory forum dot.sygnaturek i ich regulaminowej wielkosci.Twoj suwak nalezy do rodziny mutantow.
                    • kkasia.c do Kasiak37 07.02.12, 15:26
                      Wybacz że tutaj do Ciebie piszę ale nie umiem Ci wysłać PW.
                      Pisałam tu już kilka wiadomości i nigdy nie było problemu z suwakiem. Wciąż mam ten sam.
                      Tutaj np. forum.gazeta.pl/forum/w,585,133090054,,prawo_do_znieczulenia_zewnatrzoponowego.html?v=2 minimum 3 osoby mają identyczne suwaki jak mój i ich wiadomości nie są usuwane.
                      Więc nie rozumiem ?!
                      • kasiak37 Re: do Kasiak37 07.02.12, 18:18
                        jednak nie.Twoj jest wiekszy niz tamte.Wydaje Ci sie ze jest inaczej bo Twoj ma jednak delikatna barwe nie tak tak inne w zalinkowanym przez Ciebie watku.
                        Innych Twoich wpisow zapewne nie zauwazylam bo nie wchodze w kazdy watek.
                • krolowa_karo Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 07.02.12, 18:09
                  żelazo jest przede wszystkim w mięsie.
                  Kwas foliowy najłatwiej uzupełnić. Norma to z tego co pamiętam ok 4ug dziennie. W samych otrębach jest powyżej 250ug (!) na 100g produktu, czyli jakieś 60xwięcej niż wymagane dzienne spożycie. Czyli wystarczy zjeść jakąś łyżkę otrębów żeby dostarczyć kwasu foliowego. Zwykła sałata albo jaja mają ok 100ug kwasu foliowego w 100g. To nie są rzeczy które kosztują majątek.
                  Poza tym warto zaznaczyć że z żadną z witamin/żadnym z minerałów nie warto przesadzać. Żelazo może powodować nadciśnienie, a kwas foliowy zwiększa prawdopodobieństwo urodzenia bliźniąt.
                  Na każdym opakowaniu tabletek jest napisane, że nie są substytutem zróżnicowanej diety.

                  Nie chodziło mi o żadną nagonkę. Nie wiem jaki jest status materialny autorki, nie wnikam. Po prostu jestem zwolenniczką świadomego wyboru. Jeśli ktoś chce (musi) przyjmować witaminy to ok. Ale dobrze żeby był świadom wszystkich za i przeciw. Przyjęło się że witaminy to takie cudowne pigułki, które mogą pomóc, ale nie zaszkodzą. I generalnie lepiej je łykać niż nie.
                  A to niestety nie jest aż takie super-panaceum na wszystko.
                  • yoku Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 07.02.12, 18:34
                    krolowa_karo napisała:

                    > żelazo jest przede wszystkim w mięsie.

                    Nie do końca. Przede wszystkim to jest w suszonych drożdżach, których sie nie je na surowo oraz w wieprzowej i cielęcej wątrobie, która ze względu na dużą ilość wit. A nie jest zalecana w ciąży.
                    W wołowinie oczywiście też jest, ale mniej i należy przyrządzić mięso w wersji średnio-wysmażonej, tylko wtedy ocalimy z niej żelazo ale z kolei narazimy sie na ryzyko toksoplazmozy i listeriozy.

                    > Kwas foliowy najłatwiej uzupełnić. Norma to z tego co pamiętam ok 4ug dziennie.
                    > W samych otrębach jest powyżej 250ug (!) na 100g produktu, czyli jakieś 60xwię
                    > cej niż wymagane dzienne spożycie. Czyli wystarczy zjeść jakąś łyżkę otrębów że
                    > by dostarczyć kwasu foliowego. Zwykła sałata albo jaja mają ok 100ug kwasu foli
                    > owego w 100g. To nie są rzeczy które kosztują majątek.

                    A to już są jakieś bzdury. Kwas fioliowy właśnie najtrudniej uzupełnić kwas foliowy bo niezwykle „wrażliwą” witaminą, produkty tracą go podczas obróbki termicznej (gotowania, smażenia), a nawet pod wpływem światła słonecznego (50-70%). Badania mówią o tym jasno. Należy suplementować kwas fioliowy szczególonie w ciąży ponieważ to związek, jeden z niewielu w przyrodzie, który lepiej sie wchłania w formie przetworzonej (tabletki) niż w wersji występującej w przyrodzie. Prawdę mówiąc kwas foliowy jest bardzo słabo przyswajalny z pożywienia i przed niedoborami ratuje nas tylko to występuje w bardzo wielu produktach spożywczych. Swoją drogą, w jajku kwas występuje głównie w żółtku więc poliz ile żółtek musiałabyś dziennie spożyć aby dostarczyć 100g czyli 100 ug kwasu i przemnóż to przez 4 bo potrzebujemy 400 ug dziennie a potem jeszcze oszacuj ile tego przeswoił Twój organizm. Nie mam również pojecia dlaczego piszesz, że 250 ug to 60x więcej niż wymagane spożycie dzienne, skoro norma dzienna dla kobiet to 400 ug (0,4 mg)/dzień...

                    > Poza tym warto zaznaczyć że z żadną z witamin/żadnym z minerałów nie warto prze
                    > sadzać. Żelazo może powodować nadciśnienie, a kwas foliowy zwiększa prawdopodob
                    > ieństwo urodzenia bliźniąt.

                    O matko! Gdzie wyczytałaś to o bliźniakach, błagam podaj źródła!!! big_grin
                    Zgodnie z tą teorią i obecnymi trendami dot. łykania kwasu foliowego już w trakcie starań o dziecko bliźniaki musiałaby się rodzić masowo a jakoś tego, prawdę mówiąc, nie widać...

                    Ja też nie jestem fanką suplementacji na siłę, ale są zasady, których się nie podważa i gdzie choćby najlepsza dieta nie załatwi sprawy.
                    • mewa000 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 07.02.12, 21:33
                      > Poza tym warto zaznaczyć że z żadną z witamin/żadnym z minerałów nie warto prze
                      > sadzać. Żelazo może powodować nadciśnienie, a kwas foliowy zwiększa prawdopodob
                      > ieństwo urodzenia bliźniąt.

                      O matko! Gdzie wyczytałaś to o bliźniakach, błagam podaj źródła!!!

                      Mnie tez to zaciekawiło, przeszukałam google i takie cos znalazłam, jednak pisza tam ze to nie jest potwierdzone www.zdrowie.med.pl/nowosc.phtml?slowo=urodzenie&start=20&nr=4

                      ja osobiście w to nie wierzę, jakby to była prawda to co 3 kobieta miałaby bliźniaki
                      • yoku Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 08.02.12, 08:13
                        Ja tez poszperalam smile
                        Okazuje się, ze 2002 r. szwedzcy naukowcy opublikowali w poważnym magazynie medycznym swoje przypuszczenia i zrobiło się głośno o wpływie kwasu foliowego na zwiększenie owulacji. Rok pózniej amerykańscy naukowcy we wspolpracy z chinczykami przeprowadzili poważne badania na grupie 240 tys. chińskich kobiet, które jednoznacznie obalily te tezę. Okazalo się bowiem, ze w grupie przyjmujacej kwas foliowy odsetek ciąż mnogich był porównywalny z grupa, która go nie przyjmowała.
                        wiecej
        • lidek0 Re: Witaminy dwufazowe dla kobiet w ciąży 08.02.12, 21:55
          Dziwne jest łykanie tabletek, które jak już zapewne przeczytałaś nie wchłaniają się tak jak myślisz, więc gdybyś porównywała wchałanianie tych samych ilości witamin z tabletek i warzyw te drugie wyszłyby taniej. A badania na okoliczność niedoborów robiłaś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja