princessa.of.persia
11.02.12, 14:06
Tak z ciekawości pytam. Ile w ciagu dnia wcinacie lakoci?
Ja w ciazy staram sie ograniczac jak tylko moge. Maz ma zakaz przynoszenia slodyczy bo nie mam silnej woli a jak w domu nie ma to nie zjem, a ze musze polegiwac wiec nie wychodze na zakupy i sobie nic nie kupie. Ostatnio wkurzylam sie bo dostalam w prezencie pralinki Lindta. No i leza w szafce i kusza. Zdajam max 2 dziennie a i tak mam wyrzuty sumienia ze zaprzepaszczam tyle miesiecy postu. Ale bywalo ze i przez tydzien nic slodkiego nie zjadlam. W walentynkli bedzie dyspensa i mam zamiar zjesc kawalek ciasta "krówka" z kajmakiem ktorego tak uwielbiam.
Nie slodze wlasciwie niczego, czasem zjem kanapke z dzemem, czasem kawalek jakiegos ciasta jak tesciowa przyniesie i to koniec. Batonow sklepowych nie lubie. Lodow tez nie jem teraz.
Nie wiem czy to przez to ale wlasciwie do 20 tyg nic nie przytylam i jestem bardzo zadowolona. Pamietam jak po pierwszej ciazy ciezko mi bylo zgubic wage stad te ograniczenia sobie narzuciłam.
A jak to jest u Was z tymi slodyczami, ograniczacie sie czy nie?