nati_28 13.02.12, 20:51 Czy słyszałyście o możliwości prowadzenia ciąży przez położną? A jeśli tak to macie jakieś doświadczenia? Są kraje, w których to głównie położne prowadzą niezagrożone ciąże. W Polsce o tym nie słyszałam. Stąd moje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
imbirka Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 13.02.12, 22:55 Tak, jest to możliwe - przeczytaj o standardzie opieki okołoporodowej , aczkolwiek bardzo rzadkie, i niefinansowane (jak na razie) przez NFZ. W Warszawie prowadzeniem ciąży zajmują się niektóre położne ze szpitala Sw. Zofii. Odpowiedz Link Zgłoś
dmuchawcelatawce Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 13.02.12, 23:26 NIe ma czego zazdroscic, bowiem w krajach (kraju) w ktorym prowadzenie niezagrozonej ciazy przez polozne jest norma jest tez jednoczesnie jeden z najwiekszych odsetek w Unii smiertelnosci okoliporodowej noworodkow. Wielu wini wlasnie prowadzenie ciaz przez polozne, ktore nie zawsze potrafia rozpoznac, ze cos sie dzieje zlego. Odpowiedz Link Zgłoś
schat-be Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 07:54 Interesujące bzdury... Ciekawe z którego palca wyssane... Chętnie się dowiem, o którym kraju mówisz - chociaż jeden przykładzik? Dla ułatwienia lista poniżej: en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_infant_mortality_rate Odpowiedz Link Zgłoś
misiazutrechtu Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 08:55 To niestety nie bzdury. Mowa tutaj o Holandii. Dane jak najbardziej prawdziwe. Niezagrozona ciaza jest tutaj standard prowadzona przez polozna, ktora nie wykonuje zadnych badan poza standardowym usg 3 razy w ciagu ciazy, jedno badanie krwi na poczatku ciazy oraz mierzenie cisnienia na kazdej wizycie (co 6 tyg.) Niestety Holandia przoduje w umieralnosci noworodkow, pomijajac oczywiscie kraje 3 swiata.. Odpowiedz Link Zgłoś
schat-be Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 09:17 Jakoś po danych przytoczonych z Wikipedii chociażby tego nie widać... W PL umiera 1,5-2 noworodków więcej na 1000 żywych urodzeń niż w Holandii, a panika siana przez lekarzy w PL nieporównywalnie większa. Może to dlatego, że Polki dużo więcej się w ciąży denerwują, a no-spy i inne ustrojstwa łykają jak cukierki? Odpowiedz Link Zgłoś
misiazutrechtu Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 12:08 Wikipedia nie jest niepodwazalnym zrodlem danych, to ëncyklopedia" pisana przez zwyklych ludzi.. To tak dla twojej informacji. A co do danych o umieralnosci noworodkow, to mowie to co slyszalam i czytalam w wiadomosciach podawanych tutaj w Holandii. A co do prowadzenia ciazy przez polozna i badaniach to sama na swojej skorze przezylam, wiec sa to dane z pierwszej reki. Odpowiedz Link Zgłoś
schat-be Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 12:43 Tam są dane choćby ONZ-owskie... No ale oni pewnie też są amatorami Odpowiedz Link Zgłoś
milamala schat be 16.02.12, 21:39 Schat.be jak nie masz pojecia o czym piszesz to lepiej nie pisz. Wiesz jak jest w Holandii? Nie wiesz, bo po nicku wnioskuje ze Ty raczej Belgia. Jedyna twoja wiedza to wikipedia. Wiec, bez komentarza. Ja akurat bylam prowadzona przez lekarza w trakcie ciazy z przyczyn medycznych i dobrze sobie opieke wspomibnam, ale zywo mnie ineresowala w trakcie ciazy bardzo tutaj zywa dyskusja na temat jednej z najwiekszych smiertelnosci noworodkow w Europie. A wiem o tym bo jestem w Hiolandii a nie ... czytam Wikipedie. Odpowiedz Link Zgłoś
schat-be Re: schat be 18.02.12, 02:22 W podlinkowanej przeze mnie stronie wikipedii są dane ONZ i CIA Factbook... Najwyraźniej te dwie instytucje chcą zakłamać prawdę o śmiertelności noworodków w Holandii... Osz-oni! To może Eurostat? appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/submitViewTableAction.do?dvsc=8 Albo bank światowy? data.worldbank.org/indicator/SP.DYN.IMRT.IN Też nie? No tak, zapomniałam, ja mieszkam w BE, a Ty wiesz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: schat be 21.02.12, 00:40 Pierwsza stronka sie nie otwiera a druga mowi o umieralnosci niemowlat do 1 roku zycia a caly czas mowa jest o smiertelnosci noworodkow podczas porodu. Holendrzy nnie maja problemu ze smiertelnoscia dzieci do 1 r.z. akurat w tym zakresie opieka jest doskonala. Co moge tylko potwierdzic jako mieszkanka NL. Holendrzy maja problem ze smiertelnosci noworodkow w trakcie porodu stad dyskusja narodowa (o ktorej ty oczywiscie pojecia nie masz zielonego, ale za to niezwykle duzo do powiedzania, wiecej niz sami Holendrzy) o roli jaka odgrywaja w tej statystyce fakt prowadzenia ciaz przez polozne oraz porody domowe. Take twoja statystyka jak kula w plot. Ze juz nie wspomne , ze nikt nei mowil o calym swiecie tylko o Europie, a jesli juz to scislej Unii Europejskiej, bo na tych danych opieraja sie Holendrzy. To ich interesuje, a nie porownywanie siebie z Zimbabwe. Jak nastepnym razem z czyms wyskoczysz to sie dobrze zastanow. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: schat be 21.02.12, 00:44 www.ad.nl/ad/nl/1039/Utrecht/article/detail/1902415/2010/11/03/Kindersterfte-twee-keer-hoger-bij-verloskundigen.dhtml Mam nadzieje, ze bedac w Belgii znasz niderlandzki, jesli nie sluze tluamczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
schat-be Re: schat be 10.03.12, 21:59 Aha, tyle że my tu rozmawiamy o prowadzeniu ciąży przez położną. A sam artykuł wskazuje, że problem jest raczej związany z porodami w domu prowadzonymi właśnie przez vroedvrouwen, choćby tutaj: "Toch is bij deze bevallingen de kans op babysterfte 2,3 maal zo hoog als bij hoog-risico-bevallingen die starten onder supervisie van een gynaecoloog, in de tweede lijn." Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: schat be 12.03.12, 12:02 Inni tak, ale akurat Ty caly czas "rozmawialas" o smierci okoloporodowej zarzucajac, ze inforamcje o wysokiej smiertelnosci okoloporodowej norowodkow w NL to cyt. bzdury wyssane z palca. Plotlas bzdury wyssane z Twojego palca, podawalas strone o smiertelnsoci dzieci nawet sie nie wysilajac aby doczytac, ze chodzi o dzieci do 1r.z a nie noworodki i jakos nie zauwazalas brnac w swoich bzdurach, ze w watku glownym mowa jest o prowadzeniu ciazy przez polozne. Notabene w narodowej dyskucji w Holandii przyczyn tak wysokiej smiertelnosci okoloporodwej dopatruje sie nie tylko w porodach, ale rowniez w prowadzeniu ciaz przez polozne, ktore bywa, ze niechetnie oddaja swoje klientki ginekologom, gdy powinny, co automatycznie zwiaksza ryzyko powiklan podczas ciazy a potem przy rozwiazaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
schat-be Re: schat be 12.03.12, 12:15 No to ile ta śmiertelność okołoporodowa w Holandii wynosi? Tyle, ile podano w artykule? Odpowiedz Link Zgłoś
dmuchawcelatawce Re: schat be 12.03.12, 16:31 Rozumiem , ze znasz niderlandzki, to poszukaj sobie. Nie trudno odszukac. Wpisz w google babysterfte i znajdziesz sobie setki roznych artykulow, wypowiedzi, danych, komentarzy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
misiazutrechtu Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 17.02.12, 17:07 Najbardziej bolesne w tym wszystkim jest to ze my juz ogromne pieniadze placimy na ubezpieczenie. Bo najbardziej podstawowe, obowiazkowe ubezpieczenie w NL kosztuje srednio 102 euro na miesiac. Przy takim podstawowym ubezpieczeniu kobieta, ktora na wlasne zyczenie chce rodzic w szpitalu musiala doplacic jakies 300-400 euro. czy to mniej niz ile Polki wydaja na prywatne wizyty u ginekologa? A w Polsce ile sie placi miesiecznie za ubezpieczenie zdrowotne? Ja mam dodatkowe ubezpieczenie, bo chce byc dobrze "kryta" i place prawie 130 euro miesiecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 18.02.12, 10:50 W De tez placi sie sporo, 15% od wynagrodzenia. Jezeli ubezpieczasz sie samodzielnie, nie pracujesz, to jest to wydatek rzedu 120-140€, bez zadnych opcji dodatkowych, nie jest to zadne ubezpieczenie "prywatne"! Obojetnie jedank jakie ubezpieczenie posiadasz, gwarantuje ono porod tam, gdzie sobie uznasz za stosowne. Jezeli z ciaza cos nie tak, nie ma mowy o porodzie domowym lub w malym szpitaliku: bo obecnosc lekarza pediatry lub neonatologa przy odziale porodowym nie jest wcale oczywistoscia - w szpitalu, w ktorym rodzilam mala, lekarz pediatra bywal 2 razy w tygodniu i dopiero wtedy gruntowanie badali wszystkie urodzone w miedzyczasie maluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 09:54 Do tego w Holandii około 30% kobiet rodzi w domach. Mój mąż jest lekarzem w szpitalu, mieszkamy 20 km od granicy holenderskiej. Tu cały czas się mówi, że porody domowe są przeżytkiem staroświeckim (choć w dzisiejszych czasach tak modnym i 'na topie'). Są bezpieczne tylko wtedy, gdy nie ma żadnych powikłań. Wtedy jest wszystko pięknie i różowo. Natomiast gdy zdarzy się coś nieprzewidzianego, dziecko ma dużo mniejsze szanse na przeżycie a także na nabycie wielu "wad" czy chorób. Np. podczas USG nie zauważono, że dziecko jest owinięte pępowiną (lub jeszcze wtedy nie było). W domu nie ma urządzenia KTG, przez co nie widać, że dziecko zaczyna się dusić podczas przechodzenia przez kanał rodny. I problem murowany... Odpowiedz Link Zgłoś
auszrine Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 20.02.12, 22:58 toya666 napisała: W domu nie ma urządzenia KTG, przez co nie widać, że dziecko za > czyna się dusić podczas przechodzenia przez kanał rodny. I problem murowany... Po pierwsze, w szpitalu nie każda rodząca podpięta jest non stop pod ktg (no i dobrze). Po drugie, przy porodach domowy używa się udt (przenośnego detektora tętna płodu). Gdzie tu problem? Odpowiedz Link Zgłoś
patrysha1 Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 10:28 W takim razie może problemem nie jest prowadzenie ciąży przez położną, a standard prowadzenia ciąży fizjologicznej [np. ilość oraz rodzaj wykonywanych badań]. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 13.02.12, 23:28 jest możliwe... teoretycznie... ustawa o zawodzie położnej gwarantuje możliwość prowadzenia ciąży fizjologicznej... praktycznie jest właściwie niemożliwe i spotykane sporadycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 14.02.12, 19:27 > Nie, w Polsce ciążę prowadzą hydraulicy, ewentualnie operatorzy wózków widłowyc > h, o ile mają licencję. Ja też w zyciu nie słyszałam żeby ciążę położna prowadz > iła. a w jakim kraju tak jest? W bardzo wielu!!!! Do zdrowej ciąży nie potrzebny lekarz bo niby co on ma leczyć??? Oprócz Holandii masz Uk np. i wiele innych. W/g danych ONZ w tych krajach śmierć noworodków, poronienia i przedwczesne porody występują znacznie rzadziej. Nie chodzi tu o same położne IMO ale o mniej interwencji, mniej lekarstw itd... Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 15.02.12, 07:32 W wielu (o ile nie wiekszosci krajow EU) jest taka mozliwosc, w De takze: ciaze moze prowadzic tylko lekarz, tylko polozna, mozna skombinowac te dwie pierwsze opcje razem i tylko na "duze" usg chodzic do lekarza (bo wiekszosc poloznych ma swoje tez swietnie wyposazone gabinety, takze w usg, nie mowiac o przenosnym ktg zabieranym do porodu domowego, za wszystkie opcje placi kasa chorych), bo reszte "roboty" (w tym skierowanie na badania) odwala polozna. W wielu krajach ktg wykonuja wlasnie polozne (ja takze chodzilam na regularne ktg do gabinetu poloznych), tak samo jak TYLKO polozna obecna jest przy prawidlowo przebiegajacym porodzie, polozna zszywa krocze, polozna nadzoruje podawanie znieczulenia zzo itd. (lekarz tylko zaklada, pozniej nadzor prowadza wlasnie polozne). Juz moja mala mi mawiala, ze polozna duuuuzo wiecej na temat ciazy i dziecka mi powie, niz niejeden lekarz. Prawde mawiala Z tego co sie orientuje, w Holandii istnieje jak najbardziej mozliwosc urodzenia dziecka w szpitalu (z wzorcowo przebiegajacej ciazy). Trzeba jednak doplacic (doplacic, a nie zaplacic w calosci) do pobytu w szpitalu (statystyczna Polka wydaje wiecej w gabinecie ginekologa w czasie ciazy, niz Holenderka rodzaca dziecko w szpitalu i tez za to placaca). Na poronienia, porody wczesniacze, komplikacje okoloporodowe w wielu krajach rozwinietych ma tez niewatpliwy wyplyw coraz starszy wiek matek rodzacych pierwsze dziecko. Moj pierwszy porod (ciaza ksiazkowa) tez zakonczyl sie komplikacjami (u mnie: krwotok, zapasc). Sam porod byl szybki (po konskich dawkach oksytocyny, bo 3 godz wczesniej wody odeszly i skurczy nie mialam a czekac sie w szpitalu poloznym nie za bardzo usmiechalo, az akcjap orodowa zacznie sie sama z siebie), tylko 4 godzinki skurczy. Hardcore zaczelo sie po porodzie. Caly czas bylam przekonana, ze lekarze uratowali mi zycie, ze gdyby to stalo sie w warunkach domowych, to nie zdazyliby mnie dowiezc do szpitala (w 10 min). Dopiero po latach dowiedzialam sie (od poloznych, lekarzy), ze do takiego stanu doprowadzili mnie najprawdopodobniej wlasnie ci owi "specjalisci" ingerujacy w moj porod (lekarz w 5 min po porodzie probowal na sile "wycisnac" ze mnie lozysko, bo byl juz "czas", do tego podano mi srodek znieczulajacy na ktory bylam uczulona, o czym informowal wpis w karcie ciazy, a ktorej na porodowce nikt nie "studiowal") Ze bez ich czynnego udzialu zapewnie nic podobnie dramatycznego by sie nie stalo, a na skutek manualnego, pospiesznego czyszczenia macicy nie mialabym problemow z zajsciem w ciaze przez nastepne 8 lat (bo wlasnie "dzieki" tym problemom zostalam uswiadomiona, jaki naprawde byl powod tych problemow) Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 16.02.12, 23:55 Anetchen roznica miedzy Nl a De polega na tym, ze w De mozesz wybrac co Ci pasuje, gdzie czujesz sie bezpieczniej, komu ufasz bardziej i co uwazasz za stosowne. W Holandii jednak narzucaja. Bron Boze nie narzekam, bo ja akurat bylam bardzo zadowolona, chodzi mi o sam fakt. W Holandii musisz isc do poloznej jak Ci nic nie dolega, nawet jak nie masz do niej zaufania. Faktycznie zaplacenie nawet tej najwiekszej kwoty za porod szpitalny przy podstawowym ubezpieczeniu jest pawdopodobnie nizsze niz niejedna kwota ktora Polki musza placic za wizyty w pywatnych gabinetach gin. Ale nie chodzi o to zeby porownywac z Polska, bo nei chodzi o to by Holandia rownala do Polski, chodzi raczej o sam fakt, ze w 21 wieku, w pieknym kraju w samym srodku Europy jeszcze do 2011 uznawano, ze porod fizjologiczny bez obciazen medycznych nei powienin odbywac sie w szpitalu. Porod szpitalny traktowany jest jak luksus. Dlatego jesli jednak rodzaca ma takie zyczenie aby rodzic w szpitalu to musi zaplacic. Nie chodzi o to ile, ale chodzi o , ze musi(musiala). Czlowiek we wspolczenym swiecie powinien miec wybor. Zwlaszcza ciezarna kobieta ma prawo rodzic tam gdzie czuje sie bezpieczniej, a nie zeby za fakt, ze ma pecha i np. czuje sie bezpieczniej w szpitalu musiala sobie za to dodatkowo placic, poza ubezpieczniem oczywiscie. Dodam , ze z tymi medycznymi wskazaniami do porodu szpitalnego to tez byla ciekawa sprawa. Ja w efekcie mialam medyczne wskazanie bo nie dostalam skurczow po odejsciu wod, ale gdyby nei to, to musialabym zaplacic za porod szpitalny, bo 37 latka, z astma, pierwsza ciaza to nie byl jeszcze dla holenderskiego systemu wystarczajacy powod do porodu szpitalnego. Potrafiono mnie nawet oklamac aby namowic mnie na porod domowy, ze astma nie ma wplywu na porod. Nie dalabym sie i tak namowic, zreszta slusznie jak sie potem okazalo. To prawda, ze matki sa starsze i to ma wplyw na komplikacje, ale nie tylko w Holandii matki sa starsze. To tendencja w calym zachodnim swiecie. Wspiolczuje, ze mailas takie przejscia, i fajnei , ze zyjesz w kraju w ktorym mozesz sobie wybrac komu ufasz i z kim chcesz przejsc ten piekny czas ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
assicka Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 09.03.12, 10:28 Nie do końca jestem pewna jak to jest z poronieniami, zwłaszcza w UK. Tam, jeśli poronisz przed końcem 3 miesiąca, to dla nich nie jest żadnym problemem - organizm sam się pozbył "problemu". Moja bratowa poroniła 2 razy pod rząd i powiedzieli, że jeśli zdarzyłoby się to trzeci raz, to dopiero podejmą jakieś kroki. Dlatego nawet nie wiem, czy prowadzą jakąś statystykę poronień do 3 m-ca. Odpowiedz Link Zgłoś
stukostrach-jeden Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 16.02.12, 20:51 W krajach skandynawskich i chyba w UK to standard, w Polsce teoretycznie mozliwe w praktyce nie. Położna nie skieruje ciebie na badania, nie wykona USG, za to masz prawo do opieki połoznej po 26 tc( a przynajmniej tak było kilka lat temu) w ramach nfz Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 16.02.12, 21:47 W Holandii jest teraz wielka dyskusja na temat roli poloznych w prowdzeniu ciazy i porodow domowych oraz ich wplywu na duza smiertelnosc noworodkow. W tym roku o ile mi wiadomo efektem tej dyskusji jest zniesienie oplat za dobrowolne porody w szpitalu. Ale nie wiem jak to dziala w rzeczywistosci bo wszystko jest kwestia rodzaju ubezpieczenia. Mam tez wrazenie, ze efektem tej narodowej dyskusji jest zmniejszona lizba Holenderek chcacych rodzic w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 17.02.12, 13:20 Ale w UK na USG jedziesz do szpitala! Położna pobiera krew, sprawdza mocz, "pomaca" brzuch, posłucha bicia serca itd. Po terminie sprawdzi rozwarcie, zrobi masaż szyjki a póżniej przyjmuje poród (podłącza i sprawdza KTG, sprawdza rozwarcie, kontroluje epidural itd...) a i zszywa na końcu jeśli popękasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 19.02.12, 14:58 krotki artykul do poczytania: Midwifery in the 1950s - and how it compares to today Odpowiedz Link Zgłoś
creolla Re: Prowadzenie ciąży przez położną w Polsce-możl 12.03.12, 11:44 Witam! W Polsce jest możliwość prowadzenia ciąży przez położną, jak najbardziej, jednak mało jest położnych, które to robią. Myślę jednak, że problem leży w mentalności kobiet polskich. Wydaje się nam, że jak doktor, to najlepiej się zna. A im więcej bierze za wizytę tym jego wiedza jest na wyższym poziomie. No- spy, Duphastony, Luteiny i inne leki są w PL nadużywane standardowo, bo jak kobieta idzie na wizytę i lekarz nie zrobi USG, a jeszcze gorzej, jak nie przepisze lekarstwa, to znaczy, że olał i trzeba nowego poszukać. No a poza tym lekarz może cięcie wykonać (oczywiście za odp. "dopłatą") a położna nie. Generalnie, cóż to za kobieta ta położna, jak musi przez cały poród być przy kobiecie, nie ważne czy dzień czy noc, a lekarz to przecież ktoś super ważny, skoro wzywany tylko od czasu do czasu, i w nocy musi spać, żeby wypoczęty i świeżutki do gabineciku po dyżurze pobiec. I apropos gwarantuje wam, że pewnie tak gdzieś z 90% polskich lekarzy położników NIGDY nie przyjęło porodu fizjologicznego. Aha i dziecko w łonie matki podczas porodu to jeszcze nie noworodek ) Odpowiedz Link Zgłoś