Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to?

11.06.04, 14:28
Witam,
mam bardzo ważne dla mnie pytanie. Wczoraj odszedł mi czop śluzowy, potem
kilka razy poleciała mi jakaś woda z pochwy. Pojechałam na izbę przyjęć z
myślą, że to wody płodowe, ale okazało się że nie, pani zasugerowała,że to
możę być mocz, ale ja wyraźnie czuje,że to leci z pochwy. Dziś rano nawet
pobarwione lekko na różowo poleciało mi przy robieniu siusiu.
Czy to są jakieś wodniste upławy? może też tak miałyście?
Termin mam za 5 dni.
    • driadea Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 11.06.04, 14:34
      Jeju, to chyba jednak wody...
    • wiemcomowie Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 11.06.04, 15:35
      koniecznie jedz do swojego szpitala i poproś o
      KTG
      badanie lekarskie.
      dobrze by było zrobić leukocytozę(bad krwi) wszystko wskazuje na to że sączy
      się płyn owodniowy .
    • lauraddd Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 11.06.04, 15:50
      czesc kaktus ja mialam takie saczenie przez tydzien bylam u lekarza i mi mowil
      e tam pani chyba mocz popuszca a za dwa dni po wizycie obudzilam sie rano i mi
      chlaply wody lec do szpitala tam ci powiedaza aprzynajmniej ezaczymaja na ktg
      powodzenia
    • maruda13 Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 11.06.04, 16:39
      U mnie też lekarz stwierdził że to nie wody - powiedział że to może być taka
      wodnista wydzielina pzdr
      • kanna Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 12.06.04, 13:29
        W szkole rodzenia kzazli w takiej sytuacji wkładac podpaske i jechać do
        szpitala - odczynnikiem chemicznym sprawdza się, czy to na podpasce to mocz,
        czy wody .

        pozd. Ania
    • mama5plus Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 12.06.04, 14:48
      kaktus22 napisała:

      > Witam,
      > mam bardzo ważne dla mnie pytanie. Wczoraj odszedł mi czop śluzowy, potem
      > kilka razy poleciała mi jakaś woda z pochwy. Pojechałam na izbę przyjęć z
      > myślą, że to wody płodowe, ale okazało się że nie, pani zasugerowała,że to
      > możę być mocz, ale ja wyraźnie czuje,że to leci z pochwy.

      Zasugerowala? A co to zgaduj zgadula? Przeciez wystarczy wlozyc podpaske i
      zrobic analize gdy sie cos zlapie. To chwile trwa tylko. Bedzie wiadomo co to.
      Mysle, ze to jednak wody powoli zaczely odchodzic.
      Lepiej nie bierz kapieli teraz tylko prysznic.
      Powodzenia
    • magdalenax Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 13.06.04, 10:40
      Czytalam gdzies na forum ze mozna kupic w aptekach jakies wkladki czy cos w tym
      rodzaju co pozwala rozpoznac czy to plyn owodniowy czy tez nie. Zapytaj w
      aptece.

      Magda
    • beciaw77 Re: Coś mi się sączy, ale to nie wody! co to? 13.06.04, 14:10
      Kaktus! Mnie się cos takiego zaczeło saczyc 27 maja o 22 (w trakcie odszedł mi
      czop!) a 28 o 18.50 miałam już córę w ramionach! Gdy zadzwoniłam rano do
      połoznej powiedziała mi że ta różowa woda (jak ja okresliłam) to znak ze
      zaczęła sie rozwierać szyjka i trzeba się szykowac do porodu!
      POWODZENIA!
      Becia i 2tygodniowa Dominikawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja