ciążowe roztargnienie :)

11.06.04, 18:09
Witam i pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki smile
Zastanawia mnie czy zdarza sie Wam często ciążowe roztargnienie???
ja pamietam, że wyczyniałam straaaszne głupoty czasami smile))
Raz miałam niezbyt miłą przygodę. Mąż do dzisiaj mi wypomina smile bylismy w
markecie na zakupach, jeżdziliśmy wózkiem po całym sklepie i był napakowany
do granic mozliwosci. chciałam sobie kupic kubusia, wiec wzielam w reke i juz
nie kladlam do wozka, stanelismy w kolejce, stalismy kilkanascie minut, nogi
zaczely mnie bolec i mialam juz dosc, takze kiedy wreszcie moglismy zaczac
wykladac zakupy na tasme, bezmyslnie wsunelam kubusia do kieszeni,(mialam w
swoim WIEELKIM płaszczu takie WIEEElkie kieszenie do ktorych bez problemu sie
wszystko miescilo, takze wogole jakos nie uswiadomilam sobie faktu
umieszczenia tam tego nieszczesnego soczku! po prostu pozbylam sie go z rąk).
no i jak się można domyślić w sekunde po zapłaceniu za zakupy zgarnęła mnie
ochrona... wiem że to ich praca i obowiązek, ale bardzo niemiło mnie
potraktowali, naprawdę jak złodziejkę, bo nikt nie uwierzył mi że to
roztargnienie... z nerwów cała się trzęsłam, brrr... a mąż ze złości...
na szczęście kierownik sklepu "ze względu na mój stan" kazał po prostu
zapłacić za sok i iść sobie, chyba bał się że z tych nerwów zacznę rodzić na
środku sklepu smile hahaha teraz juz mogę się śmiać , ale wierzcie mi że to były
moje ostatnie zakupy w stanie błogosławionym. Bałam się sklepów jak ognia.
Przez te 15 minut przed przyjściem kierownika spędzone z ochroniarzami
najadłam się tyle stresu i upokorzeń... Swoja drogą po co miałabym kraść
soczek z promocji (1,20 zl!!!) robiąc zakupy za ok. 200 zł?
A Wy? "nabroiłyście" coś zabawnego? smile
całuje wszystkie mniejsze i większe Brzuszki smile
    • cardamomo Re: ciążowe roztargnienie :) 11.06.04, 23:34
      Ja ciągle coś w ciąży gubiłam...
      Całe szczęście, miałam bardzo wyrozumiałego lekarza prowadzącego, który cztery
      razy wystawiał mi zaświadczenie o wieku mojej ciąży, które potrzebne mi było do
      urzędu, bo ciągle je gubiłam.
      Zimą zapomniałam zapiąć torbę i idąc gubiłam po drodze różne rzeczy, które mi z
      torby wypadały.
      I tłukłam wszystko w domu, co praktycznie nigdy mi się nie zdarza.
      A z "ciążowym złodziejstwem" doskonale Cię rozumiem - zdarzyło mi się naładować
      cały kosz zakupów + gazetę, której w ogóle nie wyłożyłam na taśmę. I wyszłam z
      tym ze sklepu. Na parkingu wszystko wyładowałam do samochodu, a wózek
      odstawiłam (wraz z gazetą) do innych wózków. Dopiero w domu zorientowałam się,
      co zrobiłam. Niby nic wielkiego, a poczułam się okropnie. Od tamtej pory bardzo
      się pilnowałamsmile
      Na szczęście wraz z porodem roztargnienie mijasmile
      • gosia.mama.wojtusia Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 07:47
        oj ja to w zasadzie na co dzień zrobię jakieś głupstwo,albo myję głowę żelem
        pod prysznic fa i dziwię sie ,że włosy takie dziwne,ostatnio popsikałam sobie
        twarz odyzwką do włosów,myslałam ze to tonik do twarzy,już chyba ze 3 razy
        posoliłam komuś kawę,do obiadu do zupy nie raz już wzięłam sobie
        widelec,zakręcona maksymalnie jestem,no i zapominam o wszystkim ,czy wyłączyłam
        zelazko czy zamknęłam dom,zwykle tak jest ze tak ale idę po ulicy i pewnosci i
        nie mam
    • carlascuzo Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 08:44
      Hi, hi, hi
      Ja wczoraj naczynia po obiedzie zaniosłam do łazienki, A dziś rano
      rozpakowywałam zakupy i ryż wsadziłam do chlebaka.
      Mąż się ze mnie śmieje!!!!!!!!!!!!!
    • ewt80 Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 12:24
      Ja niestety zrobiłam ostatnio pranie i wrzuciłam czerwona bluze synka do
      jasnego prania i wszystko jest w czerwone ciapki,mąż mówi żeby jeszcze było
      całe różowe a to nie ciapki,sterta ubrań do wywalenia.Zdarzyło mi sie też
      posłodzić zupe ogórkową i jak sie domyślacie była do wywaleniasadAle mąż narazie
      jest bardzo tolerancyjny.Pozdrawiamsmile
      • anitkak Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 13:13
        Ja stałam sie strasznie niezdarna. Zaczynam bać się brać do ręki coś cennego i
        tłukacego się, bo istnieje duże prawdopodobieństwo,że zaraz rozbiję to w drobny
        mak.
        Ostatni z licznych moich występów zakonczył sie popsuciem kompaktu. Nie wiem jak
        to zrobiłam ale do trzech kieszeni włozyłam cztery płyty. Wieża oddana została
        do naprawy.
        Z wydarzeń ostatnich dni: prezent dla mamy zostawiłam w sklepie, w aptece
        zrobiłam duże zakupy tylko... zapomniałam pieniędzy.
        Dzis robię tort dla małego chrzesniaka. Boję się czym to sie skończy... wink
    • ele7 Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 15:11
      Ja często piszę co innego niż myślę,ale i robię.Niedawno byłam w sklepie,
      rachunek wynosił 100 złotych, a ja dałam 10 zł i byłam przekonana, że to dobra
      cena.Kiedy kobieta upomniała się o resztę pieniedzy zaczęłam się z nią kłócić,
      że dałam tyle pieniędzy ile trzeba, a ona chce mnie oszukać!!!!Na szczęście był
      ze mną narzecony, pośmiał sie chwilę ze mnie i zapłacił za moja
      sukienkę.Najadłam sie tyle wstydu, że więcej nie pójdę do tego sklepu...smile
    • kasiaba1 Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 19:01
      Pewna moja znajoma pobiła rekord roztargnienia, zachciało jej się pysznego
      barszczyku, takiego wiecie esencjonalnego, z kupy buraków, z przyprawkami, no
      po prostu wyżyny sztuki kulinarnej, gotowanie owego cudeńka zajęło jej kilka
      godzin, po czym... wsadziła durszlak do zlewu i odcedziła, zostały jej tylko
      wygotowane buraki, cały barszczyk spłynął do kanalizacji.
      U mnie osobiście nic aż tak widowiskowego się nie zdarzyło, ale aż się bałam
      brać szklankę z herbatą do ręki.
      Pozdrawiam
    • e_magnolia Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 19:36
      ja mam kłopoty z pamięcią, ciągle o czymś zapominam, co się wcześniej nigdy nie
      zdarzało, byłam chodzącą pamięcią mojego męża, nie było kłopotu z zapamiętaniem
      jego spotkań służbowych i wszystkiego o czym on notorycznie zapomninał a teraz
      nawet nie wiem gdzie położyłam klucze od mieszkania, a najczęściej to zostawiam
      je w domu i później czekam na schodach aż emil przyjedzie i mi otworzy, na
      szcęście mój kochany mąż jest bardzo wyrozumiały.....
    • redmiss Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 20:23
      A zdarza Wam się wychodzić do sklepu 5 razy?? A to zapomnę śmietany, a to zaraz
      cukru nie mam, po chwili, soli mi brakuje, itp. Dobrze, że mam koleżankę w
      sklepie i patrzy na to baaaaardzo wyrozumiale. Mówi, że ma lepszą dniówkę
      dzięki mnie wink)
    • luxonna Re: ciążowe roztargnienie :) 12.06.04, 22:02
      smile))
      Co ta ciąża z ludźmi robi, no nie?Kiedy czytałam Wasze posty przypomniało mi
      się jeszcze że odcedziłam kiedyś podobnie zupę tyle że to była ogórkowa z
      ziemniakami, nie wiem czemu zdawało mi się że to same ziemniaki i trzeba
      odcedzić... co gorsza to ukochany gotował specjalnie dla mnie bo taką
      zachciankę miałam smile
      a swoja drogą ciekawe jakie jest medyczne wyjaśnienie takich zachowań?
      Mózg tak bardzo przestawia się na myślenie o dziecku tak bardzo że nie nadaje
      się do niczego innego? wink
      • cytrynka3 Re: ciążowe roztargnienie :) 13.06.04, 02:35
        Hej
        Notorycznie nie wyłaczam kuchenki (elektrycznej) i piekarnika, potykam się o
        wszystko, nie pamiętam czy brałam witaminy, jeszcze 16 tygodni zostało.
        Cytrynka
        P.S. Idę, bo córcia płacze.
    • ciezarowka1 Re: ciążowe roztargnienie :) 18.06.04, 19:00
      o jejku, już myślałam, że tylko ja tak mam!
      Długo by opisywać, jak bardzo roztargniona i niezdarna jestem. Dosłownie
      wszystko, czego bym się nie tkneła wypada mi z ręki!
      Ostatnia rewelacja: Mam dwa koty, które załatwiają się w krytej kuwecie z
      klapką do wchodzenia z przodu.Po wysunięciu jej spod ściany, w celu zamiecienia
      podłogi, wsunęłam ją z powrotem klapką do ściany!
      Koty cały dzień nie mogły się załatwić, a ja nie zorientowałam się przez cały
      dzień!
      w ogóle nie mogę się na niczym skupić, a właśnie mam sesję egzaminacyjną i
      jeszcze trzy egzaminy za mną.
      mam nadzieję, że wykładowcy wiedzą przez co przechodzę.
      • ciezarowka1 Re: ciążowe roztargnienie :) 18.06.04, 19:01
        chciałam napisać "trzy egzaminy przede mną", nie za mną.
        to roztargnienie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja