Sączenie wód vs. upławy

22.02.12, 14:44
Dziewczyny!

Wiem, że takie tematy przewijają się dość często, ale nie znalazłam w nich odpowiedzi na zasadnicze moim zdaniem pytanie:

Czy sączenie wód oznacza ich CIĄGŁE wypływanie w małych ilościach (to w sumie znaczy słowo "sączenie") czy może to być jednorazowa stróżka i później spokój?

Ja po wstaniu z łóżka rano mam uczucie "mokro", ale później przez kilka godzin jest spokój więc nie wiem czy mam robić panikę i biec do lekarza czy to po prostu wodniste upławy.

Miałyście z tym doświadczenie?

P.S Wiem, że są testy w aptece. W szpitalu położna powiedziała mi że są one g**** warte i jakby co to tylko lekarz może stwierdzić a nie test.
    • easy_biala28 Re: Sączenie wód vs. upławy 22.02.12, 16:44
      W pierwszej ciąży jak poczułam pierwszy raz sączenie wód to już sączyły się cały czas i zaczęły się skurcze. W tej ciąży mając założony pessar miałam podobne odczucia jak przy sączeniu wód, ale tak jak Ty raz na dzień lub na kilka dni. Lekarz powiedział, że to nie wody.
      • asiaimaja Re: Sączenie wód vs. upławy 22.02.12, 17:13
        mnie się sączyły wody płodowe cały czas- w sensie od rana do popołudnia dnia którego się to zaczęło-był to taki przezroczysty płyn, potem podbarwiony na rózowo.
        pojechałam do szpitala i zostałam zatrzymana, potem były przerwy w tym sączeniu, ale raczej jak lezałam.
        badali mnie przez 3 dni ginekologicznie i tymi testami i w koncu zadecydowali o cesarce- to był 37 tydz.
    • papryczka.chili Re: Sączenie wód vs. upławy 22.02.12, 17:15
      ja włąsnie miałam tak mokro jak mi sie wody sączyły więc zachaczyłąbym o lekarza
      • lady_iris Re: Sączenie wód vs. upławy 22.02.12, 18:43
        Zawsze warto sprawdzić takie podejrzenia, ja też miałam podobnie, u mnie okazało się, że... to popuszczanie... wink
    • marygirl Re: Sączenie wód vs. upławy 22.02.12, 19:47
      ja w ostatnich 2 tygodniach przed porodem ciagle z rana miałam mokro i schiozowałam ze to saczenie wod .... mozna na ip sprawdzic papierkiem lakmusowym , ja mialam takie w domu ale powiem szczerze ze te kolory wyniku byly tak zblizone do siebie ze trudno cos rozpoznacuncertain polozna podpowiedziala zeby sie polozyc i na jakies pol godziny do godziny wsunac tampon jak ładnie naciagnie to moga byc wody jak nie to nie. Mnie bylo mokro tylko w nocy i nie byly to wody
      • mikusia_k Re: Sączenie wód vs. upławy 23.02.12, 09:28
        leżałam w szpitalu z sączącymi się wodami 5 tygodni

        były dni,że zdarzało się to tylko rano/wieczorem a cały dzień sucho, były takie,że tylko w nocy, były takie,że ciągle mokro

        jedź do szpitala -zrobią test papierkiem -jak czarny-sprawa jasna-wody
        • mom6 Re: Sączenie wód vs. upławy 23.02.12, 10:01
          Mi saczyly sie wody i tez pewnosci ńie mialam , przezroczyste troche ze sluzem na poczatku, wkladki zmienialam I cigle byly mokre az mozna bylo z nich wyciskac , pojechalam na IP i tam po badaniu chlusnely juz konkretnie za 12 godzin tulilam juz synka.
    • esposa100 Re: Sączenie wód vs. upławy 23.02.12, 10:53
      Może stwierdzić tylko lekarz (specjalnym testem - chyba na pH).

      Ja miałam taką sytuację w pierwszej ciąży. Przy porannym załawianiu się (już w po terminie).
      Poczułam, że coś mi się sączy po nodze (dosłownie 1-2 kropelki). Nie było mowy o zaróżowieniu czy czopie śluzowym.
      Było to chyba przed porannym siku. W pierwszej chwili pomyślałam, że to siuśki i co tu dużo kryć - pewnie już zwieracze nie trzymają, a ja już nie czuję, że popuszczam wink. Odruchem "uczulonej" ciężarnej "powąchałam" to coś - było bezwonne - siuśki mają jednak zazwyczaj zapach, gęstość taka jak mocz czy woda.
      I tak jechałam na KTG do szpitala i kiedy lekarz zapytał czy coś się dzieje opowiedziałam, że nie jestem pewna.
      Okazało się, że to były wody.
      Podali mi też antybiotyk - i to stała praktyka jeśli nie urodzi się jakiś czas od sączenia/odpłynięcia wód.
      Od razu mnie zatrzymali, choć nie było jeszcze widocznej akcji porodowej. Akcję próbowali rozkręcić oksytocyną, ale niestety z powodu masy młodego i dużej główki akcja nie postępował - skończyło się CC.
    • marzeniee22 Re: Sączenie wód vs. upławy 23.02.12, 12:33
      ja mialam przez cala ciaze takie mocne uplawy, ze w 24 tyg pojechalam do szpitala. Mimo badania ginekologicznego lekarka nie umiala powiedziwec czy to wody czy nie. W karcie wpisala, ze nie moze wykluczyc samoistnego pekniecia blon plodowych. Wyslali mnie na usg, ktore pokazalo, ze poziom wod ok. Odeslano mnie do domu i potem tylko papierkiem lakmusowym sobie sprawdzalam i ph wychodzilo ok.5. Przestalam sie tym przejmowac i slusznie, bo urodzilam 2 dni przed terminem. Mialam tak mokro, ze musialam zmieniac wkladki pare razy dziennie. Wydzielina byla wodnista, zabarwiona na bialo. Po wyschnieciu na wkladce byla zolta. W obu ciazach tak mialam. Warto sprawdzic, ale to nie zawsze oznacza cos zlego. pozdrawiam
      PS. sorry za chaotycznosc, ale pisze z niemowlakiem na reku.
      • mikusia_k Re: Sączenie wód vs. upławy 23.02.12, 13:35
        jeśli chodzi o ścisłość:

        podawanie antybiotyku wcale nie jest obowiązkowe!!!

        5 tyg leżałam plackiem w szpitalu a antybiotyku nie dostałam!
        sączenie się wód nie musi wcale wynikać z infekcji - dlatego co 3 dni robi się z krwi wynik CRP -na jego podstawie jeśli podwyższony (powyżej 5) to antybiotyk a jeśli nie to nie

        ja nie dostałam wcale przez cały mój pobyt w szpitalu - nigdy nie miałam podwyższonego CRP choć zrobili mi 15 wyników
        • esposa100 Re: Sączenie wód vs. upławy 23.02.12, 14:23
          > jeśli chodzi o ścisłość:
          >
          > podawanie antybiotyku wcale nie jest obowiązkowe!!!

          To zwracam honor - to stała praktyka w szpitalu, w którym rodziłam, w sytuacji jaką opisałam czyli przed planowanym porodem ( - nie wiem jak wygląda sytuacja kiedy dziewczyny trafiają na patologię np. w 2 trymestrze ciąży z sączącymi się wodami, wiadomo że nie będą im podawać non stop antybiotyku.

          Antybiotyk podawany jest "na wszelki wypadek", bo istnieje ryzyko że dziecina w ciągu kilkunastu godzin od "rozczelnienia" pęcherza płodowego jest o wiele bardziej narażona na infekcje.
          CRP oczywiście jest całkiem przyzwoitym wskaźnikiem infekcji wirusowej lub bakteryjnej (tanim i szybkim), ale bywa z nim różnie. Mi ostatnio gin kazał wziąć antybiotyk, mimo CRP poniżej 5 przy przedłużającej się infekcji, bo ryzyko niedoleczonej infekcji jest dla maluszka o wiele groźniejsze niż przyjęcie (nawet niepotrzebne) antybiotyku (jestem w 3 trym).
    • lola_lu81 Re: Sączenie wód vs. upławy 23.02.12, 13:48
      Dziewczyny!

      Byłam u lekarza w obawie o to sączenie wód i oto czego się dowiedziałam - może się którejś przyda.

      1. Ani ja, ani lekarz nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy wody się sączą - WYŁĄCZNIE badanie usg może to określić.

      Co wskazuje na sączenie wód?

      - malejący obwód brzucha
      - słabsze ruchy dziecka

      2. Paski lakmusowe i testy to bzdura - mają sprawdzalność jak kryształowa kula i nie ma sensu ich robić bo można tylko zrobić sobie krzywdę, a raczej małemu

      3. Wody sączą się stale przez kilka godzin i jest to takie uczucie jakby po nodze ciekła stróżka

      4. Kolor i zapach - mogą być absolutnie dowolne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja