Dodaj do ulubionych

silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje

07.03.12, 20:23
Dziewczyny. Cała moja ciąża (jestem w 36 tc) upłynęła pod znakiem stresu i nerwów. Właściwie dopiero teraz zdałam sobie sprawę z możliwych konsekwencji, zaczęłam czytać jak stres wpływa na dziecko i bardzo się boję.
2 miesiące przed zajściem w ciążę założyłam z moim partnerem firmę. Ciąża była niespodzianką. Od czerwca zarabiamy na koszty, dochodu nie mamy. Teraz na dodatek on zostanie ze wszystkim sam. Ponieważ prowadzę własną działalność gosp. mój zasiłek macierzyński wyniesie ok. 200 zł miesięcznie. Od początku ciąży fatalnie sypiam, ilość nocy przespanych w całości było może z dziesięć. Budzę się i nie śpię nawet po trzy godziny. Praca to największy stres (przez cały ten czas pracuję, teraz też), dochodziły do tego również inne wydarzenia rodzinne, koszmarne sytuacje z rodziną mojego partnera. Ostatnio przeprowadziliśmy poważną rozmowę na temat firmy, że jak tak dalej pójdzie, będziemy musieli ją zamknąć. Dla mnie to ekstremalnie przykre, bardzo tego nie chcę. Po takich sytuacjach jestem tak zdenerwowana, czuję jak dziecko intensywnie się rusza, nawet 2 dni niemalże non stop.
Ciąża jak dotąd przebiega ok, ja nie mam żadnych dolegliwości. Badania ok, dziecko też ok, z tym, że bardzo małe - w 36 tc ok 2,1 kg. Nie wiem czego oczekuję, może jakiegoś potwierdzenia, że mimo stresu z dzieckiem będzie wszystko w porządku?
Obserwuj wątek
    • pineaple Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 07.03.12, 21:01
      Wszystko będzie dobrzesmile przekonasz się za kilka tygodni jak urodzi się twoja dzidziasmile
      Jeżeli cię to pocieszy to z mojego otoczenia dziewczyny w ciąży przechodziły naprawde ekstremalnie silne stresy ( śmierć męża, rodziców, strata pracy, ciężkie choroby) i z dzieciakami jest wszystko oksmile
      Dość już się nastresowałaś żeby się teraz stresować czy z dzieckiem w pożądku a jest napewno oksmilesmile
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/2nn3skjoy23eoah3.png
    • toya666 Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 07.03.12, 21:22
      idoli napisała:
      > Po takich sytuacjach jestem
      > tak zdenerwowana, czuję jak dziecko intensywnie się rusza, nawet 2 dni
      > niemalże non stop.


      Mój też ma czasem takie dłuższe okresy aktywności, że przez kilka dni jest jak na Red Bullu, a inne dni jest spokojniejszy. A moje dni są bardzo podobne do siebie, raczej bezstresowe.

      Tak jak napisała koleżanka powyżej - waga z USG to tylko estymacja. Nie ma się co zbytnio martwić. Poza tym będzie Ci go łatwiej wyprzeć wink

      Moim zdaniem jedyne co się może "stać" maluchowi to to, że będzie bardziej niespokojny, może bardziej płaczliwy lub będzie miał problemy ze spaniem i uspokojeniem się. Wiele dziewczyn na forum potwierdzało tę zależność już po narodzinach dziecka.
      Ale większych problemów raczej stres nie przysparza. Choć wiadomo, że lepiej, abyś się nie stresowała smile
      Tak więc teraz hop do wanny i relaksująca kąpiel!! smile smile
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/7470vfxm05dg2ts8.png
    • chyba.ze Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 07.03.12, 21:47
      Gdyby płód był aż tak wrażliwy na stres ludzkość dawno by wymarła.
      Co mają powiedzieć kobiety w krajach niespokojnych z powodu wojen, kataklizmów i szerzącej się zarazy?
      --
      I co myślicie o zwiększeniu szans na poczęcie poprzez odpowiednią kolejność orgazmów, tzn. facet pierwszy a kobieta zaraz po nim
      by oldzinka
    • doral2 Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 08.03.12, 19:15
      idoli napisała:

      "...Ciąża była niespodzianką...."

      no faktycznie, ciąża jako niespodzianka przy seksie bez zabezpieczenia.

      a co do stresu - trochę za późno się ocknęłaś w tej kwestii, 36 tc... rychło w czas.
      teraz już musztarda po obiedzie, co się miało stać, to się stało.
      --
      http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
    • rilla-m Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 08.03.12, 21:22
      Będzie dobrze smile nie denerwuj się chociaż tym, że z dzieckiem coś będzie nie tak bo na pewno będzie dobrze. Ja teraz też mam nerwy-mieszkamy z moją mamą, osobą bardzo apodyktyczną, notorycznie kłócącą się z moim mężem, on też nie pozostaje dłużny jak go zdenerwuje. Było już tak że przez dwa miesiące się do siebie nie odzywali - miło, nie? Zwłaszcza jak się mieszka pod jednym dachem... Ja rozbita między matką a mężem....i w ciąży.... Strasznie to przeżywałam. Potem niby było lepiej, ale dziś właśnie znowu był konflikt... Też się martwię o dzidziusia, ale w pierwszej ciąży też miałam mnóstwo stresów, trochę innego rodzaju i synek zdrowy, pogodny, choć nieco łobuzerski smile pozdrawiam smile
    • zolanna Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 16.09.13, 09:06
      Cześć Dziewczyny,
      ja pod koniec 7 miesiąca dowiedziałam się, że moje dziecko może być chore, poważnie chore.
      zupełnie nie potrafiłam sobie poradzić z tą informacją. Dodam, że największą obawą przed posiadaniem dziecka, był właśnie strach i jego zdrowie. Ostatnie miesiące ciąży to był istny koszmar, szczególnie dwa pierwsze tygodnie po tym jak dowiedziałam się o ryzyku. Córka urodziła się zdrowa. Przez pierwsze trzy tygodnie była spokojna, nie płakała, tylko miała ogromne problemy z zaśnięciem, bardzo się denerwowała. Teraz kończymy czwarty miesiąc i jest kłębkiem nerwów, ciągle marudzi, wpada w histerię z byle powodu, musi mieć ciągle smoczka, mało się śmieje. Do końca życia nie daruję sobie, tego co się stało, że przez swoją "matkę" będzie cierpieć do końca życia....a mogła być pogodnym, szczęśliwym dzieckiem...
          • misskaffee Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 16.09.13, 22:26
            Ja byłam w ogromnych nerwach od ok. 9 tyg. ciąży. W zasadzie do końca. W tym ze dwa miesiące stresu maksymalnego (leżałam, płakałam i gapiłam się w sufit). Wiedziałam, że kortyzol może mieć wpływ na dziecko i starałam się być spokojna, ale było tak sobie.
            Urodziłam superfacecika. Zdrowego i z bardzo wesołym usposobieniem.
          • gazeta_mi_placi Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 27.09.13, 13:10
            Nie czytaj bzdur w internecie, będziesz zdrowsza i spokojniejsza. Teraz co rusz są nowe nowinki które za dwa lata naukowcy z kolei dementują bo się pomylili i tak w kółko.
            Na zdrowy rozsądek, gdyby kortyzol niszczył mózg to z normalnych nie stresowych ciąż nigdy nie rodziłyby się bezmózgowce czy dzieci z uszkodzonym mózgiem, zaś za czasów wojny rodziłyby się wyłącznie dzieci chore z uszkodzonym mózgiem, a tak nie jest.
            Trochę więcej wiejskiego zdrowego rozsądku, a mniej naukowych rozpraw, które za dwa lata są dementowane przez kolejne.
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
    • alicja_wk Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 17.09.13, 19:51
      Pewnie gwarancji nikt Ci nie da, ale mogę pocieszyć, że pierwszą ciążę miałam bardzo stresującą z powodu strasznych awantur urządzanych przez męża. Dochodziło do tego, że dzieć po kazdej takiej akcji potrafił sie nie ruszac przez 2-3 dni, a ja spanikowana biegałam na USG, bo bałam sie najgorszego. Mały urodził sie cały i zdrowy, tez gigantem nie był, waga ur. 3 kg.

      W drugiej ciązy sporo sytuacji stresowych zafundował mi mój szef, bo praktycznie odkąd sie dowiedział o mojej ciazy, to strasznie mnie zaczął nękać, nawet jak byłam juz na zwolnieniu.
      Z dzieckiem tez było wszystko ok, wiec owszem, stres moze miec wpływ na dziecko, ale mysle, ze to małoprawdopodobne.
    • tysiamama21 Re: silny stres w ciąży i możliwe konsekwencje 23.09.13, 11:08
      Bardziej bym się obawiała, że przez stres zapominasz o witaminach, posiłkach i wypoczynku, a to może jakoś wpływać na dziecko. Ale jeśli w miarę o siebie dbasz, a ten stres to nie jest nagła śmierć kogoś z najblizszych lub coś równie ciężkiego kalibru, to nie sądzę, żeby miało to mieć jakiś znaczący wpływ na dziecko. Miałam w pierwszej ciąży dużo stresów takich bytowych właśnie, uczelnianych, finansowych i mieszkaniowych, męża, dla którego dbałość o kobietę w ciąży była abstrakcją (jego mama urodział 8 i to chyba dlatego)... itp itd. Córka była niewielka (3060g) spała kiepsko, ale nie była ani płaczliwa ani bojaźliwa, wręcz przeciwnie. Jest wesoła, bardzo sprawna fizycznie i bardzo zdolna. I spokojna, o wiele bardziej niż ja...

      A propos wpływu stresu matki na płaczliwość dziecka po porodzie: znam dwie pary małych różnopłciowych bliźniaków, i w każdej parze jest jedno, które było od początku grzeczne i cierpliwe (jak na noworodki wink a drugie wiecznie wymagające jakiś zabiegów matczynych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka