aniolek187
14.06.04, 00:48
Czesc dziewczyny.Ja wiem,ze o tej porze każda normalna przyszła mama już
słodko spi.Ja dzis należe do wyjątków. Nie wiem o co chodzi. Ok 22-ej zaczął
mi twardniec brzuch i łapały mnie skurcze. Myslałam,ze lada moment to będzie
to. Skurcze przeszły, ale moje dzieciątko tak sie ozywiło, że nie daje mi się
położyć.Skopał mi cały prawy bok,przestało to byc przyjemne i chce mi sie
płakać. Jak tylko próbuję się położyć to zaczyna zmasowany atak, że momentami
boję się ze mi ciało pęknie i zobaczę nóżkę

Więc dlatego siedzę o tej porze
przy komputerze...Chciałam Was zapytać,czy któraś z Was miała podobną
sytuację na tym etapie ciąży i czy nie świadczy to o tym, ze jest mu już źle
w ciasnym mieszkanku.Dodam,ze jest to mój 37tydzień. Pozdrawiam.