ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitness!!!

14.06.04, 15:12
Proszę o Wasze opinie!Przeczytałam wszystkie podobne wątki na tym forum,ale
nadal nie znalazłam odpowiedzi na następujące pytanie-czy można ćwiczyć we
wczesnej ciązy?Jestem od 5 lat instruktorką fitness i czynnie uprawiam sport-
teraz tylko 4-6 h tygodniowo.Wyczytałam,że w 1-ym trymestrze w ogóle nie
powinno się uprawiać sportu.Ale jest i druga szkoła-powinno się uprawiać
sport nadal,zwłaszcza,jeśli ktoś dużo ćwiczył przed ciążą,to niewskazane jest
zaprzestawać ćwiczeń.
Proszę o pomoc-dzisiaj mam 2 h zajęć...
    • ka_wier Re: ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitnes 14.06.04, 17:02
      jeśli moge ci coś podpowiedziec; to zależy jak ty sie czujesz. ja grałam w
      siatke do 7 miesiąca ciazy, grałabym dłużej, ale troche zaczelo nawalać mi
      kolano. a moja znajoma chodziła na areobik w sopocie, do babeczki, która była w
      7 miesiacu ciąży (była instruktorką i prowadziała więcej niż 1 grupę dziennie).
      i nic. dziecko zdrowe, ona też. a więc powodzenia.
      • kocianna Re: ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitnes 14.06.04, 17:24
        Koleżanka mojej siostry jest judoczką, w 3 miesiącu obroniła mistrzowstwo
        Polski (trener nic nie wiedział, lekarzowi sportowemu się nie przyznała). Potem
        wspólnie z jej ginem, lekarzem sport. i trenerem ustalili sposób wychodzenia z
        treningów - bo zostawienie tego na rok, kiedy organizm przyzwyczajony jest do
        codziennych 4-godzinnych treningów ma więcej wad niż korzyści. Urodziła
        zdrowiutką córeczkę, a pół roku później znów brała udział w zawodach!

        Chociaż twierdzi, że należało zostawić treningi wcześniej, bo te MP to była
        przesada.
    • perito Re: ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitnes 14.06.04, 18:34
      Na pewno w tym czasie lepiej zrezygnować z zajęć Hi-Lo, czy Boxaero na korzyć
      TBC, ABT i innych mniej dynamicznych zajęć. Generalnie nie ma przeciwskazań.
    • somsom Re: ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitnes 14.06.04, 21:21

      Moja instruktorka fitnessu też prowadziła zajęcia w ciąży, ale w 7-miesiącu
      dostała krwotoku.
      Skończyło się dobrze, ale treningi przerwała.
      Jednak uważaj.
    • anna223 Re: ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitnes 14.06.04, 22:07
      Pierwszy trymestr jest faktycznie ciężki i trzeba uważać. Ale powiem Ci coś w
      pierwszej ciąży bałam się podnieść do góry nawet pół kilo a teraz mój synek ma
      11 miesięcy i waży ok. 11kg a ja jestem w piątym miesiącu i nie mając wyjścia
      podnoszę go, zarzucam, podrzucam, szarpię się z nim, bo gagatek z niego niezły
      i tak już od pięciu miesięcy. Wieczorami jestem padnięta ( bo w domu też
      wszystko muszę zrobić)ale organizm jakoś sie do tego przyzwyczaja. Pewnie tak
      samo jest z ćwiczeniami.....
    • ligia76 Re: ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitnes 14.06.04, 23:14
      Moja instruktorka prowadziła aerobic do ok. 7 m-ca ciąży smileTylko dlatego że ją ubłagałysmy (oczywiscie nie skakała i oszczędzała się !). Polegało to na tym że pokazywała ćwiczenia i sama nie "szalała".

      Pozdrowienia
      Ligia
      • myelegans Re: ćwiczenia w 5-6 tc-jestem instruktorką fitnes 15.06.04, 01:16
        No to i ja sie doloze, w I ciazy oszczedzalam sie w I trymestrze, nie
        cwiczylam, zrezygnowalam z nart, aerobiku i..... poronilam.
        W tej ciazy jezdzilam na nartach zjazdowych po tych samych trasach co zwykle w
        I trymestrze, nawet na sankach z wysokiej gorki. Teraz (27tc) nalogowo jezdze
        na rowerze, 50km-7okm po pagorkowatym terenie w weekendy, troche mniej w
        ciagu tygodnia, w ostatni weekend bylismy na dwoch 6-godzinnych wspinaczkach po
        gorach. Jak nie jezdze na rowerze to chodze na szybki 45-minutowy spacer (power
        walk).Czuje sie znakomicie, wszystko omawiam z lekarzem, ktory sam bedac
        kolarzem bardzo mnie zacheca do cwiczen. w konsekwencji malo przybieram na
        wadze, nie mam opuchnietych nog, zylakow, zaparc i innych zwiazanych z
        ciaza "przyjemnosci", spie jak susel.
        Jedynie czego przestrzegam w trakcie cwiczen to utrzymuje tetno serca do 140-
        150 uderzen na minute i bardzo duzo pije, nosze ze soba butelke z woda, albo
        camel bag z woda na plecy i pociagam wode, zeby sie nie odwodnic.
        Sluchaj wlasnego ciala, ktore Ty najlepiej znasz, jak Ci sle sygnaly, ze cos
        jest nie w porzadku to przerwij cwiczenia, albo zwolnij tempo i konsultuj
        wszystko ze swoim lekarzem. Wszystkie ksiazki mowia, ze w prawidlowo
        przebiegajacej ciazy cwiczenia wplywaja tylko na korzysc przyszlej mamy i
        dziecka, lepiej dotlenione lozysko, poprawia sie krazenie, praca nerek, ton
        miesni itd.
        Powodzenia i gratulacje.
    • harasimiuk bardzo dziękuję za wszystkie komentarze 15.06.04, 09:12
      bardzo dziękuję Wam za pomoc i wsparcie.Cieszę się,że prowadzicie aktywny tryb
      życia w ciąży,że tak można i przeważnie nic złego się nie dzieje.Cieszę się,bo
      nie wyobrażam sobie odstawić sport z dnia na dzień.Bardzo podniosłyście mnie na
      duchu.
      Wczoraj miałam 2 h zajęć na stepie+ciężarki,było ok.Oszczędzałam tylko mięśnie
      brzucha,ponieważ czułam lekki ból przy tych ćwiczeniach.
      Jeszcze raz dziękuję za wszystkie porady i wskazówki i pozdrawiam serdecznie
      wszystkie ćwiczące (i nie ćwiczące również) ciężarówki.
      • polibius Re: bardzo dziękuję za wszystkie komentarze 15.06.04, 13:58
        Do 12 tc, lekarz kazał mi przestać, ale po tej magicznej dacie chodziłam 3x w
        tygodniu na aerobic i 1 w tygodniu na callanetics i tak do 8 miesiąca włącznie.
        W 9 tym ćwiczyłam sama. Jeżeli masz długą i zamkniętą szyjkę macicy, to nie
        obawiaj się. Niestety ta aktywność fizycna w czasie ciąży nie pomogła mi
        podczas porodu. Po kilku godzinach tortur miałam cc, niezłomna szyjka macicy
        nie chciała się otworzyć.
        Ale na drugi dzień po porodzie wróciłam do formy.
        POzdrawiam wszystkie ćwiczące przyszłe mamusie.
    • anna508 kinezyterapia w ciazy 15.06.04, 09:40
      wlasnie jestem po zajeciach z kinezyterapii w okresie ciazy. zasady sa
      nastepujace:
      * od poczecia do 16t.c.- unikac wysilku w okresie spodziewanej miesiaczki, w
      ogole UNIKAC cwiczen napinajacych miesnie brzucha; wskazane plywanie,
      gimnastyka, rower, cwiczenia oddechowe, stretching; lekkie cwiczenia, zadnego
      wiekszego wysilku!!
      * od 17 do 24t.c. - cwiczenia napinajaco-rozluzniajace, oddychanie torem
      przeponowym; napinanie powlok brzusznych z jednoczesnym rozluznianiem miesni
      krocza
      * od 25 do 32t.c. - unikac pozycji stojacej opdczas cwiczen, gdyz w tym okresie
      narastaja obrzeki; takze tendencja do powstania zylakow i rozstepow; cwiczenia
      relaksacyjne i rozluzniajaca
      * od 33 do 36t.c. - cwiczenia oddechowe; cwiczenia zwiekszajace elastycznosc mm
      dna miednicy; cwiczenie bezdechu i szybkiego oddychania
      * od 37t.c. do porodu - relaksacja, nauka ziajania, kontynuacja skurczaniamm
      brzucha z rozluznianiem krocza
      To sa takie ogolne zasady, warto zwrocic uwage na ten poczatkowy okres, jest on
      zagrozony poronieniem wiec wstrzymalabym sie od jakis szalenstw, szczegolnie
      tak jak napisalam, w okresie przypadajacej miesiaczki. ale przede wszystkim
      zdrowy rozsadek, cwiczenia w ciazy sa jak najbardziej wskazane, ale nie jakos
      wyczynowo. wiadomo, ze jesli jestes instruktorka, jestes bardziej wydalna niz
      przecietna kobieta w ciazy, jednak nie cwicz wyczynowo smile z reszta mysle ze
      organiz sam da ci sygnal kiedy zwolnic troszke. jak poczujesz sie slabo,
      zawroci ci sie w glowie, pojawi sie jakis skurcz brzucha- STOP.
      POZDRAWIAM
Inne wątki na temat:
Pełna wersja