Clexane- też tak miałyście?

14.03.12, 22:36
Pierwsze dwa opakowania kupowałam w jednej aptece, a kolejne 3 w drugiej.
Po porównaniu opakowań widać minimalne róznice w czcionce, układzie informacji, itd,
ale nie na tym polega problem. Po prostu te z drugiej apteki mają jakby bardziej tepe igły,
a przy potrząśnięciu strzykawką wylatuje lek.
Podejrzewam, że lek jest produkowany w różnych fabrykach, ale czemu są między nimi aż takie różnice?
    • dzieciusie3 Re: Clexane- też tak miałyście? 15.03.12, 08:54
      nawet mnie nie strasz o tępych igłachsmile bo właśnie mam Fragmin zmieniony na Clexane z powodu braku zastrzyków na hurtowni i w aptekach!!! Śmiech mnie zbiera jak widzę co oni z ludźmi wyprawiają !!! Politycy wiedzieli w których uderzyć-w najsłabszych...
      • dziennik-niecodziennik Re: Clexane- też tak miałyście? 15.03.12, 09:53
        ale w jakich najsłabszych? myslisz ze tylko ciężarne biora te zastrzyki czy jak?
        nie bierz wszystkiego tak bardzo do siebie.
        a brak leku w hurtowniach i aptekach to w zadnej mierze nie wina polityków, tylko firmy produkującej.
        • mati_03 Re: Clexane- też tak miałyście? 15.03.12, 10:31
          Niestety, zdarza się, że niektóre partie zastrzyków mają tępe igły sad I wydaje mi się, że nie dotyczy to tylko Clexane. Czasami zdarzały mi się także opakowania, w których ciężko chodziły tłoczki.
          • progress04 Re: Clexane- też tak miałyście? 15.03.12, 12:06
            No cóż, musze liczyć, że kolejne trafię lepszesmile a teraz przecierpieć-czego to się dla dzidzi nie zrobi.
    • izu222 Re: Clexane- też tak miałyście? 17.03.12, 11:49
      Ja nie zauważyłam, może trafiałam jak dotąd na te oster igły. Biorę już od 4 miesięcy.
      • progress04 Re: Clexane- też tak miałyście? 18.03.12, 21:10
        A u mnie się potwierdziło- nie chodzi o zrosty, przynajmniej nie w aż takim stopniu- rozpakowałam nowe opakowanie i jest ok- igły ostre, lek nie wylatuje, tłoczek chodzi, folia na opakowaniu sie nie zrywa.
        Opakowanie rózni się od tego felernego- jest mniejsza czcionka i nadruk dla niewidomych w innym miejscu. Na pierwszy rzut oka nie ma żadnej różnicy, więc trudno to zauważyć.
        Następne opakowania będe kupować chyba z tym "wzorowym" opakowaniem w ręku.
    • ciupaczzka Re: Clexane- też tak miałyście? 19.04.12, 10:22
      Dziewczyny, jak wstrzykujecie ten lek, to znaczy chodzi mi dokladnie o pecherzyk powietrza co znajduje sie w strzykawce. Do dzis go usuwalam, nigdy jakos o nim specjalnie nie myslalam, a dzis doczytalam, ze nie nalezy go usuwac, gdyz jest on tam po to aby domykac wszystko po zastrzyku. Wiec juz sama nie wiem co robic?

      Do tego ile placicie za ten lek? Macie z ryczaltem czy bez?
      • asiaimaja Re: Clexane- też tak miałyście? 19.04.12, 10:29
        ja mam z ryczałtem, ale wg ministerstwa mi się nie nalezy, mimo ze medycznego punktu widzenia mi się nalezy-moja pani dr nieco ryzykuje wypisując mi z ryczałtem.....
        ja jak usuwałam ten pęcherzyk to mi się robiły siniaki, teraz mi się nie robią.
        a faktycznie niektóre igły tępe...
        • ciupaczzka Re: Clexane- też tak miałyście? 19.04.12, 10:36
          kurcze, ja usuwam pecherzyk i nie mam siniakow
          wstrzykuje bardzo powoli
          raz jedyny wstrzyknelam z pecherzykiem i to bylo baardzo!!! nieprzyjemne uczucie
        • izu222 Re: Clexane- też tak miałyście? 19.04.12, 10:58
          dokładnie tak jak u koleżanki - biorę już 4 miesiące
          nie usuwam pęcherzyka, podaję go sobie bardzo powoli

          też mam na ryczałt
      • dziennik-niecodziennik Re: Clexane- też tak miałyście? 19.04.12, 12:48
        pęcherzyk powietrza koniecznie nalezy usuwać tylko przy iniekcjach dożylnych. przy iniekcjach domięśniowych i podskórnych odrobinka powietrza nie zaszkodzi. mozna nie usuwac.
        • karola_173 Re: Clexane- też tak miałyście? 19.04.12, 13:30
          Ja pęcherzyka nie usuwam, z resztą na ulotce nawet jest napisane, zeby tego nie robić (dotyczy dawek 20 i 40 mg, ja mam 40tkę). Podaję powoli.
          Też zauważyłam, że niektóre opakowania sa jakies bardziej "oporne" z tępymi igłami. Wtedy musze celować w różne miejsca na brzuchu, bo igła po prostu nie chce się wbić uncertain Jednak nie ma to wpływu na siniaki, czasem mi się robią, a czasem tylko takie czerwone punkciki.
          Lek mam z ryczałtem, podobno przy potwierdzonym zespole antyfosfolipidowym przysługuje.
          • progress04 Re: Clexane- też tak miałyście? 19.04.12, 21:05
            które zastrzyki sa gorszej jakości, to odkrylam juz jakis czas temu, ale nie pisałam.
            koncern jest z francji, ale produkuje lek w zakładach we francji i na wegrzech.
            z moich doświadczeń, pomijając zrosty oczywiście, wynika, że te z wegier sa o dziwo lepszej jakości.informacja o miejscu wytwarzania jest na ulotce.

            co do pecherzyka powietrza- mój lekarz nie kazał go usuwać.
    • g00dday zastrzyki claxane - zmiana strzykawki i igły 30.07.14, 22:19
      Wszystkim, które trafiłyście na tępe igły, polecam kupić w aptece zwykle "insulinówki" (można je dostać od 4 zł za 10 sztuk). Ja otwieram tloczek i wstrzykuję ze strzykawki z claxane lek do insulinówki od tzw dupy strony, delikatnie zamykam tloczek, żeby powietrze nie wyparlo leku, obracam insulinówkę igłą do góry i pstrykam, aż cały lek nie znajdzie się na dole, potem otwieram igłę, wypuszczam całe powietrze i wstrzykuję po przetarciu brzucha spirytem. Polecam wszystkim. Igły są cieńsze, ostre i nie sprawiają żadnych trudności. Oczywiście trzeba wcześniej dokładnie umyć ręce, ja polewam je też lekko spirytusem salicylowym i rozcieram go na dłoniach. Czarnym tloczkiem od insulinówki nie można niczego dotykać, tak jak igłą.
    • dmonio2014 Re: Clexane- też tak miałyście? 03.08.14, 17:30
      Ja od 4 miesiecy stosuję clexane i tylko raz trafiła mi się tępa igła. Do tego stopnia, że po kilku próbach wkłucia zrezygnowałam i uzyłam innej dawki leku. Siniaki robią się raczej od nieprawidlowego wklucia, tzn. igle należy wprowadzic pod katem 90 stopni, a lek podawać powoli. Zauważyłam też, że znaczenie ma napiecie skory, robie zastrzyki na wydechu i siniakow nie ma. Ale na pocieszenie dodam, że na początku co 3-5 wkłucie konczyło się sincem "na pol brzucha" smile
      • draniczka Re: Clexane - siniaki 04.08.14, 19:08
        Ja też biorę Clexane w ciąży i mam inny sposób na brak siniaków - dokładnie oglądam brzuch w lustrze, w dobrym oświetleniu, tak żeby zobaczyć, gdzie pod skórą przebiegają naczynia krwionośne - błękitne żyłki. Gdy znajdę miejsce bez naczyń i jednocześnie dobre do złapania, zaznaczam na skórze kółeczko jasną kredką do oczu. Potem siadam wygodnie, łapię fałd i celuję w środek kółka. Odkąd tak robię nie miałam ani jednego "porządnego" siniaka (nie liczę małych czerwonych kropek, te się zdarzają, podobnie jak małe zacienienia, pewnie czasem trafiam na naczynie głębiej położone), a na początku bywały bolesne sińce do 5 cm średnicy, a raz mi nawet po nakłuciu pięknie siknęła krew z rany. Przy okazji wybierane moim sposobem miejsca są na ogół mniej bolesne.
        Natomiast pęcherzyk powietrza dla odmiany przesuwam w kierunku tłoka (pstrykając w zamkniętą strzykawkę), wtedy dochodzę do niego na końcu i zazwyczaj wyjmuję igłę zanim znajdzie się w niej powietrze.
Pełna wersja