Jak wyglądają Wasze wizyty u gina?

15.06.04, 13:49
Może głupie pytanie, ale jestem w 23tc i jak do tej pory pani gin robiła mi
tylko usg dopochwowe i zlecała badania. Na ostatniej wizycie nie badała
wogle, tylko zmierzyła ciśnienie i zleciła usg połówkowe. Piszecie o długośi
szyjki itp. a u mnie chyba wogle się tym nie zainteresowano. Macie robione
badanie ginekologiczne, czy może mierzy się to jakoś inaczej? Z tego
wszystkiego zastanawiam się nad zmianą lekarza.
    • rendziak Re: Jak wyglądają Wasze wizyty u gina? 15.06.04, 13:55
      długość szyjki najlepiej sprawdzić poprzez wykonanie dopochwowego usg
    • poziom_ka Re: Jak wyglądają Wasze wizyty u gina? 15.06.04, 14:00
      Cześć!

      U mnie jest tak. Wchodzę do gabinetu, gin prosi mnie o zdanie relacji z całego
      miesiąca, jak się czułam, co mnie bolało. Ogląda wyniki badań, mierzy mi
      ciśnienie i zaprasza na fotel. Badanie takie podobno jest konieczne. Powiedział
      mi mój gin, żebym się przyzwyczaiła, że przy każdej wizycie będę badana, co
      pozwoli ocenić stan szyjki, stwierdzić, czy jest prawidłowa, czy się nie skraca.
      Później przechodzę na leżankę i gin robi mi usg (wtedy zazwyczaj proszę męża do
      gabinetu, żeby też zobaczyłsmile). Później tylko waga i koniec. Wizyta trwa ok. 45
      minut.
      Pozdrawiam.
      Poziomka 19 tc
      • carri Re: Jak wyglądają Wasze wizyty u gina? 15.06.04, 14:05
        To chyba zmienię, bo u mnie wizyty trwają ok. 20 min. Pani niby się wypytuje o
        wszystko, ale jakoś nie jest zbyt wylewna jeśli chodzi o informacje. Do tego,
        jak powiedziałam, że nie chcę być nacinana i chcę rodzić do wody, to popatrzyła
        na mnie, jakbym największe głupoty opowiadała. To chyba niezbyt reformowalny
        gin, mimo że gabinet jest dość renomowany i drogi.
        • bei Re: Jak wyglądają Wasze wizyty u gina? 15.06.04, 14:14
          Moja Ginka miala na dzisiaj już komplet pacjentek....a jutro odchodzi na
          urlop...gdy dowiedziala sie, że chce wizyty...przyjechała specjalnie dla mnie
          przed przyjęciami....jest zawsze usmiechnięta...przychodzi po mnie do kanapy- i
          wita sie ze mną...podaje mi rękę...w gabinecie wywiad...badanie gin-
          podkrwawiam- więc chciala sprawdzić , czy szyjka O.K...szukala tętna
          maluszka...poszłysmy jeszcze na usg- abym miala komfort psychiczny- że jest
          dobrze....czekala też długo- by obejrzeć moje skurcze- jak twardy robi sie
          brzuszek....lista badan- zaraz zrobiłam...po 20 pani doktor poinformuje mnie o
          wynikach...poinstruowalam mnie...gdzie...i do kogo- gdy ona będzie
          wakacjowac....
          Zawsze jest przemiła...i nigdy nie "naciaga" na badania i leki...zawsze
          informuje o cenach i dzialaniach leku....wygania moje obawy....mialam zaufanie
          do niej od pierwszej wizyty- przyniosła mi szczeście...nie zamienie jejsmilesmilesmile
          Jestem dzieckiem szcześcia- że na nią trafiłam....gdy grozi mi hospitalizacja-
          zawsze idzie na kompromis- pobyt dziennysmilesmile i do domku...
          Mogę pisac i pisać same dobre rzeczy...pani Ginka pracuje w Promedisie i na
          Ujastku....to dr Dorota Kamińska...ma dwa nazwiska- ale jedno ulecialo mi z
          glówkismile
        • fey Re: Jak wyglądają Wasze wizyty u gina? 15.06.04, 14:17
          Z tego, co piszesz wnioskuję, że chodzisz prywatnie.
          Ja chodzę państwowo na Karową i jestem zadowolona. Lekarz miły, delikatny (!!!) i zawsze o wszystko
          dokładnie się dopytuje (jak uważa, że za mało pytam - sam mówi). Badanie mam na co 2 wizycie, żeby
          nie pobudzać niepotrzebnie szyjki. NIGDY nie miałam wrażenia, że się spieszy albo traktuje mnie jak
          'jedną z kolejki'. Aż dziw, że to państwowo, serio...
          Lepiej zmień lekarza jak Ci nie pasuje, bo najważniejsze jest Twoje samopoczucie i zadowolenie - ja
          jestem zadowolona dopiero z 3!
    • elzi Re: Jak wyglądają Wasze wizyty u gina? 15.06.04, 14:33
      hej wam,
      nie wiem, jak wygladaja takie wizyty w Polsce. Ja mieszkam w Niemczech i tu
      chodze do lekarza. Kazda wizyta trwa ok. 45 minut.
      Najpierw oddaje mocz do badan, potem mierza mi cisnienie, pobieraja krew, waza
      mnie i wypytuja o dolegliwosci. Potem wzywa mnie lekarz, z ktorym tez najpierw
      rozmawiam, potem prosi mnie na fotel. Bada mnie, a potem robi USG. Tak jest za
      kazdym razem. Potem znowu pielegniarka bada puls i serce dziecka. Teraz od 7
      miesiaca takie badania bede miala co 2 tygodnie. Wczesniej byly co miesiac.
      Pozdrawiam, Elzi
    • mynia0 Re: Jak wyglądają Wasze wizyty u gina? 15.06.04, 17:23
      mój gin badał mnie ginekologicznie tylko na samym początku ciąży, za każdym
      razem mam usg / za które nie płacę dodatkowo/. ok. 22 tyg. sprawdzał długość
      szyjki dopochwowym usg, a był taki delikatny, że miałam ochotę go uściskać!
      teraz ogląda wyniki badań - robię co miesiac, pyta o samopoczucie i objawy,
      sprawdza ciśnienie, stan brzuszka, i zawsze pyta, czy ja mam jakies problemy,
      pytania itp. aha, niemal na każdej wizycie chce mi dawać zwolnienie - bo
      przecież ciężarna ma prawo odpocząć. wczoraj robił ktg, też nic nie dopłacałam.
      Ogólnie jestem b. zadowolona.
Pełna wersja