znieczulenie

23.03.12, 21:45
Witam, jestem w 26 tygodniu ciąży i rozwiązanie zbliża się wielkimi krokami. Mam takie nietypowe pytanie, ponieważ ludzie do okoła zamiast mnie pocieszyć przed porodem to jeszcze mnie dobijają. Mianowicie chodzi o znieczulenie robione w kręgosłup. Czy to prawda, że zdarzają się takie wypadki jak trafienie igłą w główkę dziecka podczas robienia znieczulenia?
Jakie w ogóle macie zdanie na temat tego znieczulenia?
    • joszka30 Re: znieczulenie 23.03.12, 22:52
      ale ze niby jak? przez twoj kregoslup, jamę brzuszną, macicę i w glowkę dziecka?
      • wykopki Re: znieczulenie 23.03.12, 23:01
        dokładnie taka droga!
        chyba do porodu nie powinnam wychodzić z domu bo ludzie mnie w paranoje wpędzą!
        jestem zdania, że znieczulenie jest indywidualną sprawą i każda rodząca powinna sama podjąć taką decyzję!
        najbardziej mi się podoba jak o bólach porodowych mówi facet - znawcy!
        boję się bólu i jeszcze jestem za to krytykowanasad
        • carollka_27 Re: znieczulenie 23.03.12, 23:17
          myslisz,ze ta igła ma 25 cm ? moja miała maksymalnie 5 więc nie wiem jak tym można trafić w główkę dziecka.poza tym głowka jest dość nisko a znieczulenie robią wysoko. ciśnie mi się sarkazm na usta, ale jak można wierzyć w takie bzdury ???????
          • wykopki Re: znieczulenie 23.03.12, 23:51
            chyba potrzebowałam takiego zimnego kubła wody na głowęsad
            zazwyczaj nie jestem aż tak naiwnasad
            najsmutniejsze jest to, że takie rzeczy wmawiają mi laski które znieczulenia nie miały i najwyraźniej są zdania, że już nikomu się ono nie należy.
            Poza tym ja nie mówię, że wchodząc na salę od progu będę wrzeszczeć: dawać znieczulenie bo jak nie to wychodzę. Chcę mieć taką opcję, że jeśli poczuje że nie dam rady i będzie jeszcze czas to chcę je dostać.
            • milamala Re: znieczulenie 24.03.12, 00:31
              Znieczulenie to cudowna sprawa. Teraz nie ma potrzeby cierpiec. W Poslce znieczula sie standartowo kazdy bol za wyjatkiem porodowego.
              Sa kraje gdzie 80,90% porodow jest znieculanych.
              Niesamowity komfort rodzenia, dzieci rodza sie w lepszej formie niz te z bolesnych porodow, bo lepszy jest przeplyw maciczno-lozyskowy. Nie boj sie, wolaj o zniecuzlenie i rodz bez bolu. Powodzenia.
              • 2szklana.pogoda Re: znieczulenie 24.03.12, 01:21
                Jestem pełna podziwu dla...i teraz nie wiem, czy bujnej wyobraźni czy dla totalnej głupoty i nieznajomości podstaw anatomii. Jak można w ogóle wpaśc na tak idiotyczny pomysł, żeby igła do znieczulenia zewnątrzoponowego mogła trafić w główkę dziecka? To jest fizcznie niemożliwe, nawet jeśli lekarz bardzo by się starał tam przebić. Rzeczywiście są kraje gdzie znieczulenie jest standardem od lat, jako przykład podam Wielką Brytanię, gdzie 30 lat temu (sic!) rodziła się moja siostrzenica a jej matka miała znieczulenie podane jako coś zupełnie normalnego, co nikogo tam nie dziwiło, nie oburzało i nie wywoływało zbędnych emocji i oczywiście za darmo. Mało tego, nie było żadnego nacinania krocza, mimo że to pierwszy poród. Polska w dziedzinie prowadzenia porodów jest niestety bardzo zacofanym krajem ciągle. Na szczęście jest fundacja Rodzić po Ludzku i mądre położne, dzięki którym coś idzie ku lepszemu.
    • m.b.g Re: znieczulenie 24.03.12, 10:18
      Chyba tym ludziom chodzi o amniopunkcję, a i tak to niemożliwe...
      • 2szklana.pogoda Re: znieczulenie 24.03.12, 12:44
        Ha ha ha ha...możliwe wink. Miałam amniopunkcję i lekarz jak już wbił igłą do macicy zaczął sobie dowcipkować, że moje dziecko już łapie mu za igłę big_grin. Nie wiem czy dobrze, że to piszę, bo potem takie mądralińskie tworzące teorie o znieczuleniu zewnątrzoponowym zaczną tworzyć kolejne teorie o chwytaniu za igłę i kto wie co jeszcze wymyślą big_grin big_grin wink
    • moopsinka Re: znieczulenie 24.03.12, 13:27
      Absolutnie niemożliwe. Znieczulenie jest cudownym wynalazkiem, ale sposób jego podania u laików może budzić obawy. Założeniem cewnika do zzo zajmie się jednak lekarz anestezjolog, a nie przypadkowa osoba wzięta z ulicy.
      Pamiętaj jednak, że znieczulenie często podaje się tylko przy 2-3 cm rozwarcia i jeśli nie zdecydujesz się tym momencie, później możesz spotakć się z odmową lekarza i pozostanie ci rodzić "na żywca". Dlatego warto mieć tą kwestie przemyślaną już wcześniej.
      • 2szklana.pogoda Re: znieczulenie 24.03.12, 13:57
        A to tez jest dziwne z tym ograniczeniem do 2-3 czy 4 cm. Moja siostra w Anglii ( 30 lat temu ) miała podane wtedy kiedy chciała, a chciał dopiero przy prawie pełnym rozwarciu jak już nie wyrabiała z bólu. Dostała bez problemu a za 40 minut urodziła.
        • moopsinka Re: znieczulenie 24.03.12, 15:59
          Podanie znieczulenia np. przy 7 cm rozwarcia może (choć nie musi) skutkować zatrzymaniem akcji porodowej i pewnie stąd niechęć polskich lekarzy do późnego podawania zzo.
        • kaania80 Re: znieczulenie 24.03.12, 22:08
          Tak, w Polsce chyba podają do 7 cm... Co kraj to obyczaj...

          Swoja drogą nie wiem po co znieczulenie przy 9-10 cm smile Toż to dziecko juz na świecie prawie smile
          • arya82 Re: znieczulenie 26.03.12, 13:48
            Z tego co wiem to zależy od kobiety i od tego jak szybko poród postępuje. Jedna może przejść z 2- 7 cm szybciutko innej zajmie to pół dnia. Także to też dla lekarza może być wyznacznik czy jest sens podawać. Oczywiście za wcześnie nie ma sensu, by nie trzeba było za dużo dodatkowych dawek. A co do tego kiedy jest za późno, epidural zaczyna działać po około pół godzinie, więc jak prosisz o znieczulenie 15 min, nawet 30 min przed spodziewanym porodem to dla lekarza to nie ma większego sensu tak jak i dla rodzącej, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że anestezjolog nie siedzi nad każdą rodzącą gotowy do błyskawicznego podania leku, tylko też to zajmuje spory kawałek czasu, który w końcowych stadiach porodu jest już bardzo istotny.

            A poza tym najnowsze badania świadczą jednoznacznie o tym, że ZZO nie zwalnia wcale porodu, (pojawiają się wyniki że w niektórych przypadkach nawet przyśpiesza). Taki pogląd o spowolnionym porodzie, do nie dawna panował ze względu m in. na to, że faktycznie na niektóre kobiety znieczulenie działa zbyt mocno i nie potrafią wyprzeć dziecka. Ale we wczesniejszych stadiach porodu nie ma rzadnych dowodów na to że to właśnie epidural powodował przedłużony poród.
    • kaania80 Re: znieczulenie 24.03.12, 22:06
      Jak chcesz/potrzebujesz/boisz się bólu to bierz znieczulenie i nie patrz/nie słuchaj co stado doradców i mędrców ma ci do powiedzenia smile

      Ze swojej strony powiem ci tyle, że pierwszego dzidziusia urodziłam ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, poród był bajką, zero bólu. Drugie maleństwo rodziłam bez zzo bo nie zdążyli mi podać. Jestem kolejną kobietą, która potwierdza, że da się urodzić bez znieczulenia smile Ale w życiu nie próbowałabym odradzać ciężarnej zzo smile I nie słuchaj takich głupstw, że igła ukłuje dziecko! Boże, ale średniowiecze...

      Życzę bezbolesnego porodu smile
    • 18_lipcowa1 hahahab you made my day 24.03.12, 23:14

    • effie1980 Re: znieczulenie 25.03.12, 17:44
      To faktycznie glupota, jednak warto sobie poczytac o znieczuleniu, mozliwych komplikacjach i skutkach ubocznych, zeby podjac swiadoma decyzje. Ja planowalam porod naturalny i ostecznie pod koniec zdecydowalam sie na znieczulenie i tego zalowalam. Spowolnilo porod, oslabilo skurcze i dziecko bylo wyciagane kleszczami, a wczesniej wszystko przebiegalo ok. Rodzilam w Anglii i faktycznie znieczulenie jest dostepne i darmowe, jednak w szkole rodzenia bardzo duzo mowia o komplikacjach, jak np, mozliwe bole plecow przez lata i wiele kobiet nie decyduje sie na znieczulenie. Wszystko jest dla ludzi do wyboru, ale swiadoma decyzja to podstawa. Niestety nie wszystkie historie ze znieczuleniem, to takie wspaniale porody. Ja sama parlam przez 3 godziny i nawet ze znieczuleniem do przyjemnosci to nie nalezalo.
      • wykopki Re: znieczulenie 25.03.12, 23:25
        Bardzo dziękuję za wasze wsparciesmile
        To jest dowód, że człowiek więcej miłych rzeczy usłyszy od obcych ludzi niż w tym wypadku od "rodziny".
        A wracając do znieczulenia to w moim wypadku i tak będzie ciężko. Właśnie się dowiedziałam, że w szpitalu wojewódzkim w Bielsku Białej porodówka jako tako nie dysponuje anestezjologami, ponieważ są oni zajęci operacjami. Oczywiście w przypadku nagłej cesarki przychodzą ale to są takie wyjątkowe sytuacje. Tak więc na pytanie czy mają znieczulenie - odpowiadają, że tak, ale go nie dają. Nie wiem co teraz robić, ponieważ moja gin jak i przyszła położna bardzo się krzywią jak tylko wspominam o znieczuleniu. Boję się, że jak tak zacznę naciskać to jeszcze położna powie żebym poszła do kogoś innego, że ona nie ma do mnie nerwów itp. Ehh takie życiesad
        Wybraliśmy z mężem szpital w Bielsku z racji iż w razie jakiegokolwiek problemu tam jest patologia dziecięca (chyba tak się to nazywa).
        • yvona73pol Re: znieczulenie 26.03.12, 03:06
          No nie... owszem, w amnio teoretycznie mozna trafic w glowke ale tylko wtedy, gdy lekarz specjalnie by sie staral tak zrobic. Przy znieczuleniu, anatomicznie niemozliwe, nawet, gdyby dawali ci w kosc ogonowa wink a daja o wiele wyzej.
          Nie dajmy sie zwariowac, to historia w stylu "nie jedz czekolady, bo ci sie urodzi czarne dziecko" big_grin big_grin big_grin (tak radzila szwagierka kumpelce).
          Tutaj (Au) tez po osiagnieciu jakiegostam rozwarcia, zdaje sie w okolicach 7 nie podaja, zapewne z tego powodu, ze spowalnia/moze zatrzymac akcje. Co jest prawda, doswiadczylam za 1 razem.
          No i warto poczytac o skutkach ubocznych (sa zawsze przy prawie kazdym zabiegu, wiec i tu tez, nie dziwota), zeby miec pelnie tematu (jednym ze skutkow ubocznych moze byc to, ze nie zareagujesz wcale na to znieczulenie). Tu polecam spytac lekarza, badz wuja Gugla, kolezanek nie klopocz wink
          A skoro sie obawiasz, ze moze nie byc dostepne, moze cos innego? Nie orientuje sie dokladnie, ale jest cos takiego jak TENS, kiedys czytalam opis i mam wrazenie, ze to cos przenosnego, moze da sie zorganizowac u was?
          • lumierin Re: znieczulenie 26.03.12, 09:02
            Ja bym się nie zdecydowała świadomie na szpital gdzie od początku wiadomo ze znieczulenia nie dostanę. Janieczulenie dostałam bardzo późno bo czekałam na anestezjologa ale i tak uważam że było warto, pzynajmniej parte przeżyłam jak człowiek.
          • effie1980 Re: znieczulenie 27.03.12, 11:40
            Ja TENS mialam przy porodzie. Generalnie polecam, z silnymi bolami sobie nie poradzi, co oczywiste, ale troche odciaga uwaga. Mysle, ze nastepnym razem tez uzyje.
    • elfelfinka Re: znieczulenie 26.03.12, 09:55
      Ja przy pierwszym porodzie nie dostalam znieczulenia mimo ze bardzo o nie prosilam a wierz mi wiele bym oddala zeby bylo inaczej teraz jestem w 29 tyg i od poczatku zaznaczam stanowczo znieczulenie musi byc mam tylko nadzieje ze bedzie dzialac trzymam kciuki za was
      • basia752 Re: znieczulenie 26.03.12, 10:14
        Ja 2 razy rodziłam bez znieczulenia i wiem jak to u mnie wygląda, dlatego teraz zrobię wszystko, żeby dostać znieczulenie. Zresztą mamy kolegę anestezjologa, wszystko mi powie, za i przeciw, jeśli jego żona też rodziła ze znieczuleniem to wiedział czym to skutkuje, sam jej zresztą dawkował środek, ona sama powiedziała, że poród tylko ze znieczuleniem , pierwsze rodziła bez.
        Basia

        https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgoaac53xa.png
    • ni24 Re: znieczulenie 26.03.12, 22:49
      wykopki napisała:

      Czy to prawda, że zdarzają się takie wypadki jak trafienie igłą w gł
      > ówkę dziecka podczas robienia znieczulenia?
      Z anatomicznego punktu nie jest to mozliwe. Osoba ktora ci to powiedziala jest zwyczajnie "glupia" i mozesz jej to z czysta odpowiedzialnoscia powiedziec, ze rozpowszechnia bardzo nieprawdziwe wiadomosci.
    • z_oe Re: znieczulenie 27.03.12, 06:58
      W NL musi byc ok 5cm rozwarcia wtedy podaja znieczulenie.
      Mialam je przy synku i bylo okesmile
      Najgorsze co mnie czekalo przezylam godnie i spokojnie, teraz tez bedzie porod ze znieczuleniem,bo jakos nie czuje sie na silach komus czegos udowodniac, najwazniejsze jest urodzic dziecko w godnych warunkach.
      2 porody przezylam na tzw. zywca- najgorsze byly pierwsze fazy, samych partych juz nie pamietam-bylam w szoku i cala obolala, nie wiedzialam co sie dzieje...
    • red-truskawa Re: znieczulenie 27.03.12, 20:46
      A nie poradzono ci abys zabrała ze sobą wiadro prądu na porodówkę, bo inaczej bedziesz przy świecach rodzic ? wink
    • mynia_pynia Re: znieczulenie 27.03.12, 22:10
      Miałam znieczulenie jak było rozwarcie na 7 cm i akcja porodowa u mnie stanęła, podano mi oxy... i znowu się rozpoczęła a ja z bólu myślałam, że zejdę, anestezjolog podał mi kolejną dawkę a następnie kolejną i tak bolało jak cholera.
      Zaliczam się do tego grona szczęśliwców na których zzo słabo działa.
      Od pierwszego podania znieczulenia do urodzenia syna minęła niecała godzina więc na pewno nie przestało działać, zresztą jak tylko było wstrzykiwane to czułam lekkie ustąpienie bólu a nie całkowite.
      • milamala Re: znieczulenie 28.03.12, 01:34
        Nie jestem leakrzem, ale mnie sie wydaje, ze te wszsytkie problemy z zakladanie zzo wynikaja z jakis pomylek przy ich zakladaniu. U mnie tez byly problemy, nie znieczulilo mi z poczatku prawej czesci. Ale anestezjolozka wbila sie jeszcze raz, prawie godzine sie mna zajmowala i w koncu znieczulila porzadnie.
        • mariola2012aaa Re: znieczulenie 09.05.12, 17:45
          Nie znam się na znieczuleniach, dlatego polecam skorzystać z serwisu o znieczuleniu porodu,, który prowadzi anestezjolog. Serwis jest reeeewelacyjny! Morfeusz 2001 Krok po korku objaśnione jest, na czym polega i jak się wykonuje znieczulenie zewnątrzoponowe porodu. Nie wierzcie, że igła można trafić dziecko w główkę smile
    • ognista998 Re: znieczulenie 09.05.12, 18:06
      wykopki napisała:

      > Witam, jestem w 26 tygodniu ciąży i rozwiązanie zbliża się wielkimi krokami. Ma
      > m takie nietypowe pytanie, ponieważ ludzie do okoła zamiast mnie pocieszyć prze
      > d porodem to jeszcze mnie dobijają. Mianowicie chodzi o znieczulenie robione w
      > kręgosłup. Czy to prawda, że zdarzają się takie wypadki jak trafienie igłą w gł
      > ówkę dziecka podczas robienia znieczulenia?
      > Jakie w ogóle macie zdanie na temat tego znieczulenia?


      boshe...nie rozumiem jak niby mądrzy wykształceni ludzie w XXl wieku mogę pier**** takie farmazony.....;/ na chłopski rozum - dziecko jest w macicy otoczone grubym jej mięśniem i jeszcze jest sporo cm innych tkanek które oddzielają dzieckiem macice z dzieckiem od kręgosłupa. a znieczulenie wprowadzane jest igłą do rdzenia kręgowego znajdującego się w kregosłupie. nie wiem jakim cudem lekarz może se igłą trafić nie tam gdzie trzebawink

      nie słuchaj tych farmazonów a ludzie zamiast pocieszać lubią straszyć

      nie stresuj się niepotrzebniewink a może wcale nie będzie ci potrzebne znieczulenie bo ból będzie całkiem znośny??wink jesteś na tym samym etapie ciaży co i jawink do porodu jeszcze daleko, czas fakt zleci szybko ale nie ma co się bać. każda rodziła to i ty urodziszwink)
      • paliwodaj Re: znieczulenie 10.05.12, 06:08
        > że zdarzają się takie wypadki jak trafienie igłą w główkę ...
        moze poloznej, albo lekarza, bo dziecka to raczej sie nie da
Inne wątki na temat:
Pełna wersja