kontra24
16.05.12, 14:52
Witam.Do tej pory myślałam,że jednak to jak przyszła mama się odżwia jest istotne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Teraz jakoś zmieniam zdanie. No bo jak to jest? Moja koleżanka zawsze miała obsesje na punkcie wagi, zawsze mało jadła, jednak jakoś jej to wystarczało.Kiedy zaszła w ciąże jej ostrożność w stosunku do jedzenia jeszcze bardziej się powiekszyła.Je naprawde mało, nie je kolacji, obiady b.słabe(np. zje troszkę ziemniaków, górka i koniec. Mięsa wogóle nie je i to nie dlatego,że jest przekonaną wegetarianką, tylko nie chce przytyć. Zresztą wyszło jej w badaniach,że ma za mało białka w organiźmie.Ale w sumie dostała jakieś suplementy i ok. W 36tc usg wykazało,że dziecko waży 3kg, więc w sumie nie jest żle. Ona nie przytyła wogóle(tyle co ciąża)a nawet trochę schudła w biodrach i nogach. No i w sumie wniosek z tego taki,że to odżywianie w ciąży to przereklamowana sprawa. Dziecko i tak weźmie co potrzebuje. Jej trochę posypią sie najwyżej włosy, potem dojdzie do normy i wszystko gra. Co Wy sądzicie na ten temat? Za zawsze miałam obsesję,żeby jeść w ciąży dobrze.Przytyłam w normie bo 14kg(jestem raczej szczupła). I patrzyłam na to jej jedzenie trochę z dezaprobatą. A tu wychodzi na to ,ze rzeczywiście miała rację. Dziecko duże,ruchliwe. Wszytko jest ok