desan
22.06.04, 17:52
mmmm, czy wam również trafiajš się "życzliwe" koleżanki i uwagi kochanej
rodzinki?
powiem Wam, co mi się przydażyło +- kilka "miłych" przykładów
- byłam szczuplutka przed zajsciem w cišżę, ale teraz b. się roztyłam,
chociaż dopiero 15 tydzień....acha no i mam pryszcze - straszne
uwaga wujka: "?winiaka ostatnio zabili?cie, czy jak?"
uwagi "koleżanki" z pracy: "codziennie jeste? coraz grubsza", "chyba kiedy?
nie miała? takiej brzydkiej cery", " ja nie zdecyduję się tak szybko na
dziecko, nie mam zamiaru się po?więcać, chcę trochę pożyć" (mam 28
lat

), "czemu taka poważna jeste? dzisiaj (miałam mdło?ci)","kiedy?
wyglšdała? lepiej" - i tak codziennie (dodam tylko, że koleżanka jest rudš,
30-sto letniš starš pannš porażonš anoreksjš - waga 51 kilo, ale stale się
odchudza

))
uwagi rodzinki: "nie tyj już tyle", "jedz warzywa i owoce", "chyba tyłek
tobie urosl"