mysza1_2005
06.06.12, 18:07
witam drogie mamy!
Często poruszam ten wątek i pewnie macie już mnie dość, ale może spotkam mamę, która miała- bądź ma to samo i będziemy dla siebie wsparciem.
Otóż .... jestem w drugim mies. ciąży oraz jestem w posiadaniu .... cholernej nerwicy serca (wszelkie możliwe badania wykazały, ze serce zdrowe a ja bardzo wrażliwa).
Moje serce bije szybko, po czym czuję takie jakby zatrzymanie i cholernie mocne uderzenie - aż mi się robi słabo.
Lekarz zdiagnozował to tak, że jeśli moje serce bije szybciej, to poprzez to zatrzymanie nadrabia, tak jakby spowalnia moja pracę serca i, że tak powinno być, i takie zachowanie jest podobno ok, ale ja tak strasznie się z tym czuję, nie mogę normalnie funkcjonować. Takie akcje zaczynają się zawsze wtedy, gdy się denerwuję bądź coś przeżywam.
Napiszcie coś, cokolwiek jeśli macie taki problem ... tylko proszę .. mam już dość słuchania o terapii - wiem, ze to konieczne, ale ja chyba bardziej potrzebuję pocieszenia.
Pozdrawiam!