drętwienie rąk - pomocy

23.06.04, 09:28
Nie wiem, co robić. Bardzo cierpną mi ręce, przede wszystkim lewa. Spuchłam.
Nie mogę spać w nocy, w dzień ciężko mi cokolwiek robić. Jestem w 38
tygodniu. Proszę o poradę.
    • izac6 Re: drętwienie rąk - pomocy 23.06.04, 10:52
      Witaj! Jestem w 32 tyg. i od dwóch tyg. mam cos podobnego. Najgorsze są ranki
      za nim wstane. Prawą ręke mam aż obolałą do łokcia od z cierpnięcia. Jutro idę
      do lekarza, ciekawe co mi na to powie? Ale podobno to normalne w ciąży, dlatego
      nie nastawiam się na pomoc w bólu.
      Pozdrawiam i życzę wytrzymałości.
    • elzi Re: drętwienie rąk - pomocy 30.06.04, 13:15
      hej,
      jestem w takiej samej sytuacji. Zdretwiala i spuchnieta!!! Lekarze nic na to
      nie poradza! Bylam u wielu.
      To trzeba chyba jeszcze znosic do konca ciazy.....
      Tak mnie bola palce, ze pisac na klawiaturze, nie moge.
      Elzi
      • mkostki Re: drętwienie rąk - pomocy 30.06.04, 14:36
        Cześc
        Drętwienie rąk jest wynikiem ucisku na kręgosłup, a własciwie na nerwy, które
        biegna od kręgosłupa do kończyn.
        Tez tak mam od 3 tygodni, ból mnie budzi w nocy.
        Rada mojej gin: urodzić!
        Bardzo śmieszne.
        Doradzano mi tez masaże i basen. Tego co przezywam każdej nocy po basenie -
        nikomu nie życzę, ból bardzo się nasila - ponoć dlatego że te nerwy sa
        naruszone w wyniku ćwiczeń. Ale nie mam zamiaru unieruchomic swojego kręgosłupa
        totalnie aż do porodu, więc cierpię.
        Pozdrawiam
        Magda
        PS. Mamy szczęście, że nie ma upałów!
        • gagunia Re: drętwienie rąk - pomocy 30.06.04, 21:01

          dokladnie smile dretwienie spowodowane jest uciskiem na nerwy. ale to male piwo.
          mi w ciazy nic nie dretwialo za to jak mnie zlapalo w czasie porodu to
          myslalam, ze umieram smile mowie do lekarza:
          -aaaa, co sie dzieje, umieram czy co?!! nie czuje prawej reki!!!
          a on kiwajac glowa:
          -wszystko w porzadku - i sobie poszedl smile

          poprostu jeden z urokow ciazy smile pozdrawiam
          gaga i kacper:
          forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948&a=13383535
          • minulek Re: drętwienie rąk - pomocy 10.11.04, 12:29
            Cześć!
            Ja jestem w 23 tygodniu. W dień mam drętwiałą prawą dłoń, że nic w nią nie mogę
            wziaść, a w ncoy drętwieja i bolą obie. Też całe noce nie śpie - mam juz teg
            odosyc. Mnie z kolei lekarz powiedział, że to drętwienie spowodowane jest
            brakiem magnezu i kazał mi łykać Magne B6, ale to nic nie pomaga
        • malizna74 Re: drętwienie rąk - pomocy 30.06.04, 23:26
          Nie chcę was martwić, ale urodzenie dziecka w moim przypadku nie pomogło. Jak
          mnie wzięło pod koniec ciąży, to odpuściło jakieś pół roku po urodzzeniu się
          Madzi. Nawet miałam robiony rentgen kręgosłupa szyjnego. Nic z tego nie
          wynikło - samo przeszło. Cóż przypomniałyście mi o następnej dolegliwości,
          która być może mnie niebawem czeka - jestem w 24 tyg. ciąży z drugim Maluchem.
          Powodzenia
          Dorota
    • ka_wier Re: drętwienie rąk - pomocy 01.07.04, 11:02
      mi pomogły zwiększone dawki magnezu i potasu,ale z tym ostrożnie. jestem na
      finiszu i od paru tygodni nie mam juz kłopotów. aha, jem pomidory. całe tony.w
      nich jest potas.
      • anettm Re: drętwienie rąk - pomocy 01.07.04, 15:32
        też miałam to samo (od 28tc) i też uratował mnie magnez z potasem. Z tym, że
        wyraźną ulgę poczułam dopiero po miesiącu odkąd zaczęłam łykać. Teraz czasami
        dokuczają mi rano po przebudzeniu (wcześniej budziłam się po kilka razy w nocy).
    • aga_a Re: drętwienie rąk - pomocy 10.11.04, 13:06
      Witaj,Ja jestem w 23 t.c. i u mnie drętwieją i cierpną łydki, aż czasami ciężko
      mi chodzić.Lekarz zaleciła mi pić dużo soku pomidorowego.
      • malmac Re: drętwienie rąk - pomocy 10.11.04, 13:10
        ale brak magnesu i potasu to jedno a uciskanie dziecka na nerw to drugie. Ja
        naleze do drugiego przypadku i branie magnesu nic tu nie daje. Rece mam jak z
        reklamy Heyah...opuchniete a palce jak serdelki..cudo! W palcach wlasciwie nie
        mam czucia. Aż starch pomyśleć że to może nie przejśc zaraz po porodzie. Jak
        się dzieckiem opiekować rękami, w których prawie nie mam czucia!!?? ciągle się
        parzę, oblewam czymś... NIe mówiąc już o bólu, który mnie budzi w nocy... Na
        szczeście jestem już na samej koncówce. Wierzę jednak że to zaraz przejdzie...smile
        pozdrawiam
        • anetchen Re: drętwienie rąk - pomocy 10.11.04, 13:29
          Jestem 5,5 tygodnia po porodzie i dopiero teraz odczuwam lekką poprawę -
          przynajmniej mam już czucie w opuszkach palców. Mam nadzieję, że w końcu to
          przejdzie całkowicie. Palce drętwiały mi w ostatnich dwóch miesiącach ciąży,
          ale raczej w nocy, po porodzie były zdrętwiałe non stop. Nikomu tego nie życzę.
          Pozdrawiam
    • kasika75 Re: drętwienie rąk - pomocy 10.11.04, 16:41
      witam ja tez tak cierpie od kilku tygodni ,było juz wszystko: lod do łóżka,
      zimne butelki,magbe b6 ale i tak nic nie pomagało . Z usg nadgarstka wynikło ze
      mam zespół cieśni noi do porodu nic sie nie da z tym zrobić , a jestem w 27 tyg.
      Czyli koszmar nie przespanych nocy .Przyjaciółka zadzwoniła do swojej położnej
      w Niemczech o rade , mozna spróbować akupunkturę , ona tak robi ze swoimi
      pacjentkami i podobno pomaga.Ja znalazłam dobrego kreglarza , ktory własnie
      rozpracował gdzie mnie uciska (90 % to kregi szyjne)noi po trochu doprowadza to
      do porzadku .Ból straszny , ale licze na szybki efekt , jak nie pomoze to
      spróbuje akupunkture.
      • joasia20 Re: drętwienie rąk - pomocy 10.11.04, 21:35
        jestem w 36 tygodniu i już od ponad miesiąca mam ten sam problem, brak czucia w
        palcach, bolące nadgarstki, właściwie prawie ciągłe drętwienie i ból od palców
        do łokci + opuchlizna, próbowałam już wszystkiego i magnez z potasem i magnez z
        wit. b6, i cyclo3forte, i czopki, masaże, okłady, ćwiczenia... nic nie pomaga,
        jak pisała jedna z poprzedniczek jedyne lekarstwo to urodzić, a dolegliwości
        stopniowo odejdą w zapomnienie,
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja