arya82
14.06.12, 10:56
Jestem w 39 tyg. Synek już wstawił główkę tam gdzie trzeba, tak wynika z badania przez położną trzy dni temu. Dzień po wizycie położnej doszedł do tego silny ból spojenia, i generalnie całej miednicy, krzyżów plus drętwieją mi nogi czasem i biegam na siusiu jak nawiedzona. Wnioskuję że dziecko się obniżyło jeszcze bardziej i wywiera coraz większy nacisk. Powiedzcie mi jedno, czy ruchy u waszych maluszków były takie same w tym czasie, czy było ich mniej? Mój mały był zawsze okropnie aktywny, wręcz nie wiem czy wogóle sypiał, ciągle zabawy i mega silne kopniaki, a właśnie odkąd zaczęły mi się te dodatkowe objawy wstaiwania, bardzo się uspokoił. Wciąż czuje ruchy ale są dużo rzadsze i słabsze. Położna mówi, że póki są jakiekolwiek ruchy to nie ma się czym martwić. Czy napewno? Gdzieś wyczytałam, że dziecko z główką w miednicy już jest dużo mniej mobilne. A jak było u was?