rosa_79
15.06.12, 17:49
Właśnie kilka dni temu dowiedziałam się, że jestem po raz drugi w ciąży (mamy już 4-letnią córkę). Ja nawet się cieszę, mimo że nie planowaliśmy drugiego dziecka. Od razu pisze, w razie ew. pytań o antykoncepcje - stosujemy tylko prezerwatywy, nic więcej.
Gorzej z mężem, bo sam mówi, że nie wyobraża sobie drugiego dziecka teraz. Albo raczej - w ogóle nie chce. Twierdzi, że już przy pierwszym dziecku mamy dostatecznie dużo obowiązków, więc drugie nam nie jest potrzebne. Tak, wiem, córka jest trochę ,,problemowa''. Wymaga odpowiedniego podejścia, i czasami zdarzają się kłopoty.
Ale finansowo mamy się całkiem dobrze, mamy duże mieszkanie, więc warunki są. Trochę mnie boli taka reakcja. Ciężko się teraz z nim dogadać, żadne argumenty do niego nie trafiają. Trochę się chciałam wyżalić, bo ciężko mi teraz jest.