znieczulenie dla każdej rodzącej?

20.06.12, 07:33
Dziś rano w tvn 24 ogłoszono, że od początku przyszłego roku szykuje się rewolucja na oddziałach położniczych i każda rodząca będzie miała prawo do bezpłatnego znieczulenia. Chwała Bogu... Ciekawe ile w tym prawdy. Ale nie ukrywam, że jestem wściekła, bo rodzę w sierpniu u nawet gdybym chciała zapłacić to nie mogę znaleźć nikogo kto te pieniądze przyjmie. Jest to do tego stopnia paranoja, że mój lekarz bez problemu załatwi cesarkę, a o znieczuleniu nie ma mowy, bo nadal w szpitalu panuje przekonanie, że poród legnie w gruzach gdy się kobietę znieczuli.
I powiem szczerze, że zaczynam szaleć bo poród zbliża się wielkimi krokami, ja się boję porodu panicznie, a zdrowy rozsądek podpowiada żeby nie dać się pokroić jeśli nie będzie takiej potrzeby. Więc ogólnie jestem nie do życia, ciągle beczę bo się boję i nie potrafię się zdecydować co z tym fantem zrobić. Może jakoś podniesiecie mnie na duchu i doradzicie?
    • ichi51e2 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 08:12
      znajdz sobie szpital w ktorym daja znieczulenie. skad jestes?
    • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 08:23
      Ja wprawdzie znieczulenia nie miałam, ale ZZO było darmowe w szpitalu w którym rodziłam.
      Nie wiem skąd jesteś, ale naprawdę nie taki poród straszny jak go malują.
    • 18_lipcowa1 oby 20.06.12, 08:32
      Oby to prawda była, choc ja wychodze akurat z założenia ze jak babka chce je miec to je sobie załatwi. Zapłaci, znajdzie szpital,da w łapę-cokolwiek.
      To sporo rodzących go nie chce -dla idei,bo bzdurne opowiesc o wózku inwalidzkim, bo igła w kręgosłup, bo musi boleć, bo to nasza rola. i inne bla bla bzdury nie majace pokrycia w rzeczywistosci. Jakos nie widze by pl kobiety az tak o to zzo walczyły.A jeszcze jak dojdzie taka Reni Jusis i opowie o cudzie naturalnego porodu oraz przemądre położne z fundacji Rodzic po ludzku ktore w TVN powiedzialy ze matka po zzo nie ma takiej wiezi z dzieckiem jak matka bez- ze what????????????? i gotowe. Ktora wezmie?????????
      Ja sie boje porodu w publicznym polskim szpitalu oraz tego ze okaze sie ze zzo nie ma, albo lekarz uzna wg wlasnego widzimisię ze ja go nie potrzebuje.
      Dlatego wybrałam prywatny szpital.


      Dodam ze 1 dziecko rodziłam w UK i tam je na zyczenie dostałam.
      • milamala 18lipcowa 20.06.12, 09:39

        18 lipcowa, polozne z Fundacji rodzic po ludzku powiedzialy, ze po zzo nei ma sie takiej wiezi z dzieckiem?
        Na prawde to slyszalas? Wiesz moze jak nazywala sie ta polozna?
        No jesli tak to po prosu skandal. No az sie cisnie na usta jedno slowo "idiotki". No jak mozna takei bzdury wygadywac
        Jesli to prawda to musze powaznie zweryfikowc role Fundacji Rodzic po ludzku.
        Az sie temu przyjrze.
        A Reni Jusis to artyska a takim wolno opowiadac rozne androny.
        • arya82 Re: 18lipcowa 20.06.12, 10:32
          milamala napisała:

          >
          > 18 lipcowa, polozne z Fundacji rodzic po ludzku powiedzialy, ze po zzo nei ma s
          > ie takiej wiezi z dzieckiem?
          > Na prawde to slyszalas? Wiesz moze jak nazywala sie ta polozna?

          Heh, wygląda na to że "mądre" panie, rzeczywiście mogły tak powiedzieć. Nie oglądałam tego programu, ale teraz z ciekawości weszłam na stronę fundacji. Wszystko jak byk jest w zakładce "Znaczenie i rola bólu porodowego". Polecam szczególnie akapity Emocjonalna funkcja bólu oraz wnioslki/podsumowanie. Gdzie jak byk stoi, że nawiązanie więzi między matką a dzieckiem nie jest możliwe podczas porodu odbywającego się w znieczuleniu....

          Opadło mi wszystko.....

          Nie wiem jak moje znieczulane koleżanki zdołały nawiązać tak wspaniałe więzi,... nie jakiekolwiek więzi ze swoimi dziećmi po narodzinach... cud normalnie!



          • 18_lipcowa1 Re: 18lipcowa 20.06.12, 18:37
            no niestety
            i to baba babie

            byle buras to zęba, wyrostka czy szycia łba dostanie znieczulenie
            a rodząca kobieta nie-bo przeciez tyle bab urodziło a ona ma nie dac rady?

            i sie kręci...

            Ja mialam zzo,ból porodowy zdązyłam poznac i nie wiem co by ze mną było gdyby mi go nie podali. Wiez z córką mam niesamowitą, a poród wspominam dobrze.
        • 18_lipcowa1 Re: 18lipcowa 20.06.12, 18:35
          milamala napisała:

          >
          > 18 lipcowa, polozne z Fundacji rodzic po ludzku powiedzialy, ze po zzo nei ma s
          > ie takiej wiezi z dzieckiem?
          > Na prawde to slyszalas? Wiesz moze jak nazywala sie ta polozna?



          Nie pamietam nazwiska,były 2, był to program jakis rok temu, w DDTVN, bylam oburzona tym.
      • mgielka82 Re: oby 20.06.12, 16:23
        będziesz rodziła w prywatnym szpitalu sn?
        • 18_lipcowa1 Re: oby 20.06.12, 18:38
          kmgielka82 napisał(a):

          > będziesz rodziła w prywatnym szpitalu sn?


          tak
          albo cc, a jak sie nie zgodzą to sn + zzo obowiązkowo
          • mgielka82 Re: oby 20.06.12, 19:12
            w prywatnym cc zrobia bez problemu,zwlaszcza ze wiecej na tym zarobią.
    • milamala Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 09:35
      Bardzo Ci wspolczuje. Znieczeenie uratowalo moj porod. gdyby nei zzo to bylaby makabra, a tak urodzilam szybko, latwo, bez szwanku, z usmiechem na ustach. Zzo to najcudowniejsza rzecz jaka wymyslil czlowiek.
      Ale moze bedziesz miala porod ze znosnym bolem.
    • arya82 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 10:12
      Ojej, aż się przykro czyta jaki ciemnogród panuje w tej polskiej służbie zdrowia. Ale naszczęście tak jak piszesz miejmy nadzieje to się zmieni. Choć nawet jak nowe prawo wejdzie czy tak prosto zmienić będzie te przedpotopowe poglądy lekarzy i położnych??... Którymi niestety jak widać skutecznie są wstanie zarazić conajmniej połowę rodzących Polek.... No i to się aż w głowie nie mieści, że w Polsce tak chętnie wykonuje się cesarki, które rzeczywiście niosą za sobą masę możliwych powikłań i niedogodności, a ze zwykłym znieczuleniem jest wielki problem!

      Rodzę w UK i tu znieczulenie masz dostępne od ręki -o ile oczywiście nie ma przeciwskazań zdrowotnych,np ja mam cholerną małopłytkowość, ale ztym się nie da nic zrobić -także łącze się z Tobą w bólu wink Ja się już pogodziłam (choć do samego przyjazdu do szpitala moga mieć małą nadzieję, jak badanie przed samym porodem jakimś cudem będzie lepsze), ale wolę się nastawiać, że będe bez. Poród nie trwa wiecznie, nawet jak boli nieziemsko, to mija a ty masz mega nagrode na koncu i tej myśli się trzymam wink A jak tu piszą dziewczyny może faktycznie uda Ci się znaleźć jakiś inny szpital.


      No a wracjac do UK, tu większość kobiet ze znieczulenia korzysta, owszem są takie które wciąż wierzą tylko w naturalne porody, albo po prostu nie zdążą ze znieczuleniem lub nie potrzebują. Położne ani lekarze nie zniechęcają wcale, wręcz przeciwnie powiedziałabym. Wszystko masz wyjaśnione, najnowsze światowe badania przedstawiają, że wcale nie przedłuża to porodu, także nie przyśpiesza. Ryzyko powikłań prawie zerowe (a nie tak jak w Polsce panuje paranoja z tym wbijaniem igly w kręgosłup). Jedyne faktycznie podwyższone ryzyko to cięcie krocza (które zresztą też tu wykonuje się niechętnie i w ostateczności) Mam nadzieje że takie świetlane czasy wkrótce w Polsce nastaną
      • milamala Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 10:26
        Pelna zgoda. Jedynie polemizowalabym ze stwierdzeniem ,ze "nie przyspiesza". Akurat u mnie przyspieszylo, ze nie wspomne, ze w ogole uratowalo przed cesarka, bo w tym dzikim bolu nei bylabym w stanie dalej rodzic a co dopiero wyprzec dziecko.
        Nie zawsze, ale bywa ,ze przyspiesza.
        • arya82 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 10:39
          milamala, te badania nie mogą tego potwierdzić, bo nie da rady tego naukowo potwierdzić. Są oczywiście pewne naukowe przesłanki, ale to zawsze jest teoretyzowanie, jako że każdy poród jest zupełnie inny, nawet u tej samej kobiety i jest milion czynników którre wpływają na jego tempo. Jak już podadzą Ci znieczulenie, to już nie mogą powiedzieć jakby to poszło bez i na odwrót. Nie da się udowodnić że i bez zniczulenia poród byłby szybszy, wolniejszy, albo taki sam. Jedynie są statystyki, że odsetek szybkich i wolniejszych porodów jest porównywalny u kobiet rodzących z ZZO i kobiet rodzących bez. Czyli wychodzi na to że nie ma to większego znaczenia. Tyle smile
          • arya82 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 10:45
            ah, no zapomnialam dodac, ze znieczulenie zle podane (za mocne, lub za wczesnie) moze faktycznie wydluzyc akcje porodowa w ostatniej fazie porodu, kiedy rodząca nie czuje potrzeby parcia, albo jest tak znieczulona, ze nawet chcąc przec, nie może. No ale to tylko w przypadku wlasnie nieprawidlowego zastosowania znieczulenia, co praktycznie przy doswiadczonym anestozjologu nie powinno miec miejsca
            • milamala Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 15:25
              Komplikacje zawsze moga sie zdarzyc, jak wspomniala p. Kasia polozna z sasiedniego forum, nawet herbata mozna sie smiertelnie zadlawic.
              Dodam tylko z mojego osobistego doswaidczenia, ze mnie znieczulilo na amen, nei czulam nic a nic (moj Boze, po tym bolu nie czucie nic, bylo jak raj) a mimo to wyparlam dziecko na komende ... w 15 minut. Mam 37 lat i astme. Mysle, ze nei bylo zle.
          • milamala Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 15:22
            Wiem, wem, masz racje, nigdy nie wiadomo co by bylo gdyby nei bylo zzo. Ja wlasciwie tak na logike, ze jak wszystko dobrze dziala, kobieta czuje sie dobrze, prawidlowo oddycha, normuja sie wszystkie parametry ciala, to tez i porod nastepuje (powinien) tak jak powinien. czyli w sumie he he he raja ani nei wydluza ani anie skraca, po prostu tak jak powinno byc.
            Zwracam honor, zapedzilam sie.
    • rulsanka Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 11:51
      " I powiem szczerze, że zaczynam szaleć bo poród zbliża się wielkimi krokami, ja się boję porodu panicznie, a zdrowy rozsądek podpowiada żeby nie dać się pokroić jeśli nie będzie takiej potrzeby. "

      Jeżel w twoim szpitalu stosują rutynowe nacięcie krocza, to ja bym wybrała cesarkę. Wolę mieć nacięty brzuch niż krocze...

      Jeszcze zależy ile dzieci planujesz, ale jak nie więcej niż 3, to nie ma racjonalnych przeciwskazań do cc.
      Rodziłam sn i bez zzo, ale to był mój świadomy wybór. Wydaje mi się, że w tej kwestii nie powinno się kobiety do niczego zmuszać, a cc też nie takie straszne, jak je niektórzy malują. Może tak - dobry poród sn jest lepszy od cesarki. Ale czy dobry poród (w opinii rodzącej) jest standardem (wątpię)?
      • aaaniula Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 14:52
        Już dziewczyny wszystko tłumaczę. Żeby było śmiesznie mieszkam w Poznaniu. Tu jest ciemnogród: nikt nie słyszał o pessarze, a znieczulenia rujnują porody. Szpital wojewódzki nie daje w ogóle. Szpital ginekologiczny: zależy na kogo się trafi: albo lekarz weźmie w łapę, albo nie i się męcz. Ogólnie jest to ośrodek o bardzo złej sławie, nikt nie chce tam rodzić i nie biorę go pod uwagę. No i jest jeden szpital, który oferuje ZZO. W praktyce wygląda to tak, że anestezjolog przychodzi jak ma już czas bo obskoczy tych, którzy "naprawdę" potrzebują. I ostatnio rodziły tam trzy moje koleżanki. Dwie rodziły w nocy, anestezjolog przybył po 8 i było za późno, więc nie dostały znieczulenia. Trzecia znieczulenie dostała, mały wyskoczył po pół godziny. Powiedziała, że gdyby wiedziała ze będzie taki obrót sprawy to by nie brała bo do dziś męczy się z potężnym zapaleniem pęcherza od cewnikowania.
        Reasumując. Mogę jechać do szpitala gdzie niby dają ZZO, ale boję się, że bede nastawiona na znieczulenie i go nie dostanę, wpadnę w wściekłość i to będzie jeszcze gorsze niż brak znieczulenia. Poszłam więc do szkoły rodzenia, którą prowadzi jedna z położnych z "mojego" szpitala i fakt, że kobieta ma spokój i siłę przekonywania. Zaczęłam rozważać poród siłami natury bez znieczulenia. Zostały mi 2 miesiące, staram się nie czytać nic w internecie, bo jednak więcej kobiet pisze o traumie niż o bólu do przeżycia. Więc nadal myślę nad cesarką, ale gdzieś zdrowy rozsądek podpowiada co innego.
        W szpitalu, w którym zamierzam rodzić stosuje się raczej podejście ochrony krocza, pierwsza faza porodu chodząca, można iść pod prysznic, poskakać na piłce. Tak przekazała mi położna ze szkoły rodzenia. Ogólnie dobre wrażenie koleżanek, fajne opinie o oddziale noworodkowym, tylko pech chciał, że wszystkie po cc, więc nie moga się wypowiedzieć o porodzie siłami natury. Szpital nie bierze ani złotówki za poród rodzinny. Wszystko fajnie, tylko brak ZZO. Nadal nie wiem co robić..
        • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 16:05
          Poród to nic złego - nie będę Cię oszukiwać, że nie boli- BOLI- ale wierz mi wszystko jest do przeżycia a mogę Ci zagwarantować, że gdy tylko położą Ci maluszka na brzuchu zapomnisz o wszystkim bólu, skurczach, naciętym kroczu! (nie wierzyłam w to a jednak tak jest naprawdę). Dziś wspominam to jako jeden z najlepszych dni w moim życiu. Słuchaj kobiety rodzą od powstania tego świata i kiedyś nie było Poród to nic złego - nie będę Cię oszukiwać, że nie boli- BOLI- ale wierz mi wszystko jest do przeżycia a mogę Ci zagwarantować, że gdy tylko położą Ci maluszka na brzuchu zapomnisz o wszystkim bólu, skurczach, naciętym kroczu! (nie wierzyłam w to a jednak tak jest naprawdę). Dziś wspominam to jako jeden z najlepszych dni w moim życiu. Słuchaj kobiety rodzą od powstania tego świata i kiedyś nie bylo ZZO. pozdrawiam,
          • mgielka82 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 16:22
            kiedyś nie było ZZO, nie było też CC i nie jedna kobieta zeszła podczas porodu...to ze kiedyś nie było nie znaczy, że teraz nie należy korzystać z osiągnięć medycyny.
            • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 18:02
              a czy ja jej pisze, że ma nie korzystać? piszę, że jest to do przeżycia bez tych osiągnięć medycyny do tego szybko się o tym zapomina.
          • 18_lipcowa1 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 18:46


            > Poród to nic złego - nie będę Cię oszukiwać, że nie boli- BOLI- ale wierz mi ws
            > zystko jest do przeżycia a mogę Ci zagwarantować, że gdy tylko położą Ci malusz
            > ka na brzuchu zapomnisz o wszystkim bólu, skurczach, naciętym kroczu! (nie wier
            > zyłam w to a jednak tak jest naprawdę).

            Jasne o ile krocze sie paprac nie bedzie, nie bedzie bolało przy seksie, bedzie trzymała mocz jak wczesniej.
            Ja bólu nie zapomniałam, nie kłam ok?



            • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 19:46
              to dziwne bo ja nie kłamie może byłaś tak zaślepiona po twoim ZZO. I o tym czy kłamie czy nie może będę decydować sama
          • milamala Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 21:29
            Droga water mcg niestety nie mozesz tego zagwarantowac.
            Natomiast ja ci moge gwarantowac, ze ludzie roznie reaguja na bol, nie u kazdego bol ponad miare przynosi blogoslawione skutki sa tacy ktorzy doswiadczaja wielu problemow psychicznych.
            Jestes dorosla kobieta, matka, naucz sie rozumiec inne osoby, ktore czuja inaczej, taka zdolnosc poamga w przezywaniu macierzynstwa jako calosci.
            • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 21:36
              ja to rozumiem. chciałam dziewczynie dodać wiary. co w tym złego? a rozpierdziela mnie taka lipcowa która przy moim porodzie nie była, ale ona wie, że ja kłamie.
          • murwa.kac Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 09:48
            water_mcg napisała:

            Cytatmogę Ci zagwarantować, że gdy tylko położą Ci maluszka na brzuchu zapomnisz o wszystkim bólu, skurczach, naciętym kroczu! (nie wierzyłam w to a jednak tak jest naprawdę).

            bzdura.
            dalas sie omamić propaganda poporodowa.
        • misiazutrechtu Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 16:30
          aniula, ja tez pragne podniesc cie na duchu. Nie mozesz z gory zakladac, ze ZZO bedzie ci niezbedne.. moze dasz rade bez i bedziesz szczesliwa, ze nie bylo takiej potrzeby.. Jesli nie masz wskazan medycznych do cc to tez bez sensu robic to na sile..
          Bylo juz mnostwo dyskusjii o tym czy bol porodowy jest do zniesienia czy nie i oczywiscie kazda kobieta ma tutaj racje, bo w kazdym przypadku jest inaczej i kazda z nas inaczej znosi bol.. Moj porod byl oczywiscie bolesny, ale dalo sie wytrzymac. Najwiecej motywacji daje chyba swiadomosc ze jest to bol z jakims celem i ze sie skonczy. A w nagrode dostaniesz swoje cudne dzieciatko. Nie do porownania z bolem zwiazanym z choroba, bo cierpisz wtedy bez celu. Tutaj musisz sprobowac poddac sie naturze, wsluchac sie w swoje cialo i wierzyc w swoje sily, no i dobrze sluchac poloznej, ktora udziela instrukcji jak i kiedy oddychac i przec. Nie daj sie standardowo naciac, bo to tez bez sensu. Wystarczy odpowiednio przec i moze obyc sie bez pekniecia.
          Zycze dobrego wyboru i lekkeigo porodu. Ja tez rodze w sierpniu, mam termin na 10go. A ty?
    • mgielka82 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 16:18
      ZZO kosztuje 500 zł,ale pewnie zabiorą becikowe o czym mówil premier na poczatku br.Moze być to też chwyt po to by więcej kobiet rodziło sn.To tańsza opcja dla państwa.CC kosztuje dwa razy drożej-lekarz,anestezjolog,instrumentariuszka,dłuży pobyt.Przy sn to tylko położna,często opłacona przez rodzącą, oficjanie zgodnie z cennikiem szpitala państwowego.
      Na początku ciąży trafiłam na 10 dni do szpitala w rodzinnej miescinie (ale Poznan to duze miasto!!!),tam nasłuchałam się od dziewczyn w bardziej zaawansowanej ciąży, że z uwagi na brak anestezjologa nie ma w tym mieście znieczulenia.To pomogło mi podjąć decyzje o porodzie w Wwie.Tutaj natomiast większość szpitali nakręca na sn nie mówiąc o możliwych komplikacjach dla dziecka i matki.Niedotlenienie jest bardzo powszechne,ale to problem rodziców-bo Państwo nie płaci za rehabiltacje po trudnych porodach naturalnych. CC bez wskazań medycznych trudno załatwić.Ciekawe, że żony ginekologów i same lekarki wybierają świadomie cc.Moim zdaniem bezpieczeństwo i zdrowie dziecka jest najważniejsze.Skoro możesz mieć cc to Twoja sytuacja nie jest beznadziejna, pod warunkiem ze operacje przeprowadzi ktoś fachowo.Blizna zostaje niewielka-na wysokości linii bikini-u znajomej wyglada to jakby miala odcisniete spodnie.
      • emes.k Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 16:27
        ja rodziłam 4 lata temu , znieczulenie i było i nadal jest bezpłatne i aż dziwne , że jeszcze gdziekolwiek trzeba za to płacić?
        .... co za bzdury z tymi więziami emocjonalnymi - hehehhe czego to ludzie nie wymyślą, ja z kolei spotkałam się z opinią, że inne więzi ma matka rodząca naturalnie , a inne po cc - kurde , a jakie to ma znaczenie? Czy własne dziecko można kochać inaczej - tylko dlatego , że urodziło się przez cięcie - masakryczne bzdury
        odnośnie jeszcze znieczulenia - ja bym przemyślała dziewczyny - teraz jestem w drugiej ciąży i już dziś obiecałam sobie , że nie będę prosić o ZZO - znieczulenie opóźniło cała akcję porodową - dziecko sie poddusiło i urodziło w zamartwicy ( dzięki Bogu jest zdrowe ) - ale to co przeżyliśmy na porodówce z mężem widząc , że dziecko nie oddycha , nie płacze - to był koszmar - teraz wiem wolę znieść ten ból i poświęcić się - oby tylko było ok
        Życzę trafnych wyborów i przemyślanych decyzji
        • aaaniula Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 17:13
          Na szczęście szpital nie nacina standardowo, położna w szkole rodzenia mówi jak przeć żeby uniknąć pęknięcia i nacinania. Termin mam na 24.08. Szpital w którym chcę rodzić słynie też z tego, że w razie problemów nie zwleka i zabiera na cc bez zbędnego przedłużania i wyczekiwania na to co się stanie (w odróżnieniu od szpitala położniczego, który potrafi przeciagnąć pacjentkę przez 30 godzin zanim podejmie jakąkolwiek decyzję). Mam jeszcze trochę czasu. Natępną wizytę mam 17.07 i do tego czasu mam się zdecydować jak chcę rodzić. Trochę jestem wystraszona bo wczoraj (początek 31 tygodnia) mały ważył 1811 gramów. Wydaje mi się, że dużo, lekarz mówi, że "ładnie". Sama nie wiem
          • mgielka82 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 17:17
            to Twój pierwszy poród?Fajnie, że masz wybór wiele kobiet ma narzucone sn o ile nie ma przeciwskazan, Ty masz wybór.
            • aaaniula Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 17:42
              Tak, to pierwszy poród. Tylko, że człowiek najbardziej chyba boi się nieznanego. Jak widzisz w naszym kraju paranoja- łatwiej o cc niż ZZO.
    • paartycja Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 23:01
      oba szpitale w moim mieście nie oferują zzo.
      nie da się załatwić i już.
      wobec tego rodziłam dwoje dzieci bez znieczulenia-bo jakby nie miałam wyboru-inie robie z tego tragedii.
      jestem w tym najwyraźniej niewielkim odsetku kobiet,które poród sn wspominają dobrze-ani razu nie byłam nacięta,nie pękłam i nie byłam szyta,rodziłam szybko i bez komplikacji,boleśnie-ale i tak nic z tym nie mogłam zrobić.
      zdaję sobie sprawę,że każdą boli inaczej ale nie należy generalizować-bo ból porodowy jest do przeżycia.
      inna sprawa czy chcemy,żeby bolało.
      no ja-gdybym miała jeszcze raz rodzić yto na pewno wzięłabym zzo- żeby się nie męczyć bez sensu.
      aha- koleżanki nie zapominajcie-lipcowa jest specjalistką w każdej dziedzinie,wszystko wie lepiej i fakt urodzenia na razie tylko jednego dziecka nie ma tu żadnego znaczenia-ona wie lepiej,że poród boli nie do przeżycia i nie macie wyjścia-tak ma być tongue_out
      • 18_lipcowa1 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 20.06.12, 23:04
        to ze ty bidulo wyboru nie mialas
        nie odbieraj prawa do niego innym
        ja mialam bo bol jest dla mnie nie do przezycia
        ty musialas dac rade bez, ja nie heh
        • paartycja Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 06:33
          czytaj ze zrozumieniem
          nikomu nie odbieram tego prawa-sama rodziłabym z zzo gdybym mogła
          proszę tylko o nie generalizowanie
          tysiące opisów porodów sn i każdy inny-jedną boli ogromnie-jak ciebie,inną dużo mniej
          naprawdę tak trudno to pojąć? trzeba tylko chcieć.
          to ty jesteś bidula,że cię tak bolało
          ja jestem szczęściarą bo mnie bolało najwidoczniej dużo mniej.
          • aaaniula Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 07:06
            Dzięki za słowa otuchy. Moja położna ze szkoły ma naprawdę dar przekonywania. Mówi, że można sobie pomóc w czasie porodu i ułatwić cały proces będąc jak najmocniej rozluźnionym. Ułatwia się w ten sposób przejście dziecka przez kanał rodny powodując, że nieprzyjemne odczucia są dużo mniejsze. I nie czekać na ból, nie nastawiać się na niego. Do dyspozycji mam gaz rozweselający, który ponoć prawidłowo wdychany pomaga przetrwać szczyt skurczu. Skwitowała na końcu: chcieć to móc. I chyba ma rację, pewnie dużo zalezy od tego jakie jest nasze podejście. Pytałam tu ostatnio czy warto chodzić do szkoły rodzenia, bo byłam negatywnie nastawiona. A teraz cieszę się, że tam poszłam, bo gdyby nie położna chyba bym nie próbowała rodzić sn.
            • ichi51e2 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 07:31
              Polecam ksiazke Hypnobirth (jest tez po polsku ale nie wiem jak sie nazywa tu masz wiecej info www.facebook.com/notes/łagodny-poród/nie-skazuj-się-na-ciężki-poród-irish-times-11012011-tłumaczenie-pl/176883802350491) duzo bullshizitu o tym ze porod to w ogole nie boli ale idea ogolna sluszne raczej (dlugo by wyjasniac) mnie jakos bardzo pozytywnie ta ksiazka nastawila. Na forum "porod domowy" tez laski bardzo ciekawe rzeczy pisza. A jest tez fanpage na fb www.facebook.com/LagodnyPorod.fanpage
              • ichi51e2 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 08:15
                jeszcze jedno mi sie przypomnialo... zalozylam kiedys watek o naturalnym porodzie bez wspomagania i zzo (tu jest: forum.gazeta.pl/forum/w,585,134136341,134136341,Chce_rodzic_naturalnie.html) bardzo duzo dziewczyny mi napisaly o swoich porodach. Rzeczywiscie tez mam wrazenie ze przewaznie sie slyszy historie mrozace krew w zylach wiec jak ktos chce sobie poczytac o w miare przyjemnych porodach to polecam.
            • 18_lipcowa1 tjaaaaaa 21.06.12, 08:50
              aaaniula napisała:

              > Dzięki za słowa otuchy. Moja położna ze szkoły ma naprawdę dar przekonywania. M
              > ówi, że można sobie pomóc w czasie porodu i ułatwić cały proces będąc jak najmo
              > cniej rozluźnionym. Ułatwia się w ten sposób przejście dziecka przez kanał rodn
              > y powodując, że nieprzyjemne odczucia są dużo mniejsze. I nie czekać na ból, ni
              > e nastawiać się na niego. Do dyspozycji mam gaz rozweselający, który ponoć praw
              > idłowo wdychany pomaga przetrwać szczyt skurczu. Skwitowała na końcu: chcieć to
              > móc.


              Tjaaaaaa

              Bo to połozna rodzi a nie ty....
              Jezu- jasne ze ona ci tak mowi, bo baba z zzo to dodatkowy kłopot, trzeba bardziej uwazac,pilnowac,monitorowac,dzialac w razie co.To nie ją bedzie bolało tylko ciebie.
              Gaz? Rozluznianie? Sorry ale to moze podziałac na zaparcie albo korzonki a nie na ból porodowy.
              • aaaniula Re: tjaaaaaa 21.06.12, 09:30
                Możesz być tak miła i przestać straszyć i negatywnie nastawiać? Już wszyscy tu obecni wiedzą, że twój poród był traumą. Ale może zrozum, że nie mam wyboru i twoje gadanie nie pomaga, więc zamilcz. Już każdy jest uświadomiony jak bardzo się nacierpiałaś i co przeżyłaś. Tobie gaz rozweselający nie pomógł, dla innych kobiet był pomocny. Udało mi się zebrać w sobie trochę tej dobrej energii, żeby iść z uśmiechem na twarzy rodzić i musisz wszystko spieprzyć bo co akapit jest twoja dygresyjka o cierpieniu nie do opisania.
                • 18_lipcowa1 Re: tjaaaaaa 21.06.12, 11:44
                  aaaniula napisała:

                  > Możesz być tak miła i przestać straszyć i negatywnie nastawiać?


                  A lepiej kłamac ze jest super?

                  Już wszyscy tu
                  > obecni wiedzą, że twój poród był traumą.


                  Nie był, ale był bolesny. BARDZO. Do 5 cm ,potem dostalam znieczulenie, nawet nie chce sobie wyobrazac co byłoby dalej.


                  . Udało mi się zebrać w sobie trochę tej dobrej energii, żeby
                  > iść z uśmiechem na twarzy rodzić i musisz wszystko spieprzyć bo co akapit jest
                  > twoja dygresyjka o cierpieniu nie do opisania.


                  Ok ok,to łaskocze .idz sie zagazuj,bedzie cudnie.
                  Zycze ci tylko by trwało to 4 godziny a nie np 16.
                  • ichi51e2 Re: tjaaaaaa 21.06.12, 12:24
                    Ale to co? Wszyscy co twierdza ze ich bol porodowy byl znosny (plus jeden 1% ktory twierdzi ze nic nie bolalo (stat)) to wszystkie klamia zeby naciac wiecej kobiet? I po co? ze zlosliwosci?
                    • 18_lipcowa1 Re: tjaaaaaa 21.06.12, 12:29
                      ichi51e2 napisała:

                      > Ale to co? Wszyscy co twierdza ze ich bol porodowy byl znosny (plus jeden 1% kt
                      > ory twierdzi ze nic nie bolalo (stat)) to wszystkie klamia zeby naciac wiecej k
                      > obiet? I po co? ze zlosliwosci?


                      był znosny, bo musialy zniesc- kiedys tez operowano na zywca
                      a co maja powiedziec, kiedys tego nie bylo wcale, teraz jest dla wybranych
                      a plebs dalej musi sobie to tłumaczyć jakos- a że ból znosny, a ze wcale nie boli, a ze musi boleć ,a te co dostały to mięczaki, itp itd,

                      wiesz zapewne zeba mozna rwac na zywca, na zywca mozna wycinac wyrostek albo amputowac ręke,cesarke mozna na zywca
                      jasne ze mozna,moze byc nawet znosnie, nikt od bolu nie umrze,
                      tylko po co?
                      • 18_lipcowa1 Re: tjaaaaaa 21.06.12, 12:33
                        ty myslisz, że dlaczego zamożne kobiety, żony lekarzy, celebrytki
                        rodzą w prywatnych klinikach z zzo ,albo mają cesarki?
                        po to wlasnie by sie w bólach nie męczyć
                        a czemu to mają ? BO MOGĄ

                        i jakim cudem to zzo ma byc dostępne dla każdej jak baby mają takie myślenie wlasnie jak prezentują w tym wątku?
                        jedna baba drugiej babie nie da prawa ze zlosci zzo, bo ona nie miala

                        jakby to chłopy rodzili to by zzo szło jak woda i nikt by sie nie licytował ile w bólach wytrzymał tylko kazdy z marszy brał
                        a ten co by nie brał to by dziwoląg był

                        tylko baby są takie durne

                        nigdy nie bedzie zzo tak jak w UK,bo dla was to znośne, miłe i łaskocze
                        i inne tez mają nie brać i już
                        • ichi51e2 Re: tjaaaaaa 21.06.12, 12:49
                          ja rodze prywatnie bez znieczulenia. 6tysiecy pakiet eko, medicover. I powiem ci ze nie latwo bylo sie na taki porod zakwalifikowac - wymagania z kosmosu musisz miec ciaze jak z ksiazki...

                          Ja tam jestem zdania ze jak ktos chce (albo np sie boi) to powinien byc znieczulany - udowodniono w badaniach ze sam strach = bol. Ja sie nie boje, opisze jak bylo na 100% moze bede jeszcze odszczekiwac (^_-) w medicoverze w kazdym razie twierdzili ze nie jedna widzieli taka co chojraczyla a potem niemal oddzial rozniosla bo znieczulenia nie da sie podac od razu...
                          • mgielka82 Re: tjaaaaaa 22.06.12, 17:52
                            medicover czyli jesteś z Warszawy,zatem mogłabyś rodzić np. na Madalińskiego gdzie szpital jest nastawiony na porody naturalne,po remoncie wygląda jak prywatna klinika.Byłam przekonana,że w prywatnej klinice rodzą kobiety które chcą mieć cesarkę na życzenie i komfortowe warunki.Po co płacic 6 tys za naturalny?i jeszcze trzeba mieć książkową ciąże!to z trudnym przypadkiem sobie nie poradzą?
                            • ichi51e2 Re: tjaaaaaa 25.06.12, 15:23
                              Może sobie nie chce statystyk zepsuć nie mam pojęcia. Dlaczego prywatnie? Bo chce żeby się mną dobrze zajęli to chyba jasne?
                        • misiazutrechtu Re: tjaaaaaa 21.06.12, 13:44
                          lipcowa, czy moglabys wreszcie przestac byc tak potwornie negatywna??? czy tobie sie choc troche poprawia jak wypluwasz te swoje komentarze? Mam nadzieje ze tak, ale jestes wtedy jedyna, bo reszcie dyskutantek (na pewno mnie) robi sie nie dobrze po kazdym twoim komentarzu.
                          Ja rodzilam naturalnie i wspominam swoj porod bardzo dobrz, mimo ze bolalo. Wybor mialam i moglam dostac ZZO, ale zwyczajnie nie bylo mi to niezbedne- dalam rade. czego wszystkim kobietom zycze, tzn. mozliwosci wyboru!!! Uwazam, ze kazda rodzaca ma prawo do znieczulenia i niczego nikomu nie zaluje.
                          Ciesze sie ze Aniula zdecydowala sie na porod naturalny, po uczeszczaniu do szkoly rodzenia, bo tam uslyszala, czego moze sie spodziewac od profesjonalisty (ktorym ty lipcowa nie jestes) bo gotowa byla zdecydowac sie na cc ze strachu przed bolem, co moim zdaniem nie jest najlepszym wyborem. Porod naturalny jest jak sama nazwa mowi NATURALNY, a cesarka to operacja i bez sensu sobie ja fundowac na zyczenie.
                          Postaraj sie byc troche optymistyczniej nastawiona, dla dobra wszystkich i samej siebie.
                • d.o.s.i.a Re: tjaaaaaa 21.06.12, 13:21
                  Olej lipcowa. Nie wiesz, ze wszyscy powinni robic tak jak ona?
                  Jakby rodzila bez zzo to by tu teraz piala peany na temat tego jak bohatersko rodzila i jak KAZDA powinna tak rodzic jak ona. To babsko nigdy sie nie nauczy!
              • aaaniula Re: tjaaaaaa 21.06.12, 10:47
                Boszeee dopiero teraz doczytałam, że ty nawet nie rodziłaś bez ZZO. Przynajmniej wiem, że nie warto słuchać twojego bełkotu.
                Zrozum, że nie każdy ma wybór lub pieniądze na poród w szpitalu prywatnym, a takie gadanie nikogo nie podnosi na duchu, więc ciesz się tym, że ty możesz rodzić tak a nie inaczej, ale nie zawracaj głowy innym.
                • 18_lipcowa1 Re: tjaaaaaa 21.06.12, 11:46
                  aaaniula napisała:

                  > Boszeee dopiero teraz doczytałam, że ty nawet nie rodziłaś bez ZZO. Przynajmnie
                  > j wiem, że nie warto słuchać twojego bełkotu.


                  Ależ rodziłam, podali mi szpitalu ok 14.
                  Rodziłam juz od 6 rano i mialam 5-6cm.
                  MYslalam ze umre z bólu, potem było super.
                  Urodziłam o 21, nie zycze ci tego bez zzo.
                  Nie bełkocze-ty bedziesz bełkotac jak ci sie skurcze zaczną.

                  > Zrozum, że nie każdy ma wybór lub pieniądze na poród w szpitalu prywatnym, a ta
                  > kie gadanie nikogo nie podnosi na duchu, więc ciesz się tym, że ty możesz rodzi
                  > ć tak a nie inaczej, ale nie zawracaj głowy innym.

                  Ja ci tylko pisze zebys tak tej połoznej nie słuchała bo ona ma w d twój ból.
                  • murwa.kac Re: tjaaaaaa 21.06.12, 11:53
                    18_lipcowa1 napisała:

                    CytatAleż rodziłam, podali mi szpitalu ok 14.
                    Rodziłam juz od 6 rano i mialam 5-6cm.
                    MYslalam ze umre z bólu, potem było super.
                    Urodziłam o 21, nie zycze ci tego bez zzo.


                    oj lipcowa nie przeginaj.
                    nie kazdy porod tyle trwa. i nie kazdy ma taka slaba odpornosc na bol jak ty.

                    ja rodzilam 2 godziny. bolalo, ale zniczulenie nie bylo potrzebne.

                    a ty autorytatywnie stwierdzasz, dajesz do zrozumienia, ze kazdy porod to bol nie do przetrwania i bez niego laska sobie nie da rady.
                    faktem jest, ze kazdy ma swoj prog bolu, jak rowniez to, ze bol porodowy da sie przetrwac. ty tez bys przetrwala jakbys musiala.
                  • murwa.kac Re: tjaaaaaa 21.06.12, 11:57
                    poza tym umowmy sie.
                    dostalas znieczulenie na 5 cm.
                    to nie rodzilas bez znieczulenia.
                    co najwyzej mialas troche boli porodowych i mocne skurcze na poczatku.
                    • 18_lipcowa1 Re: tjaaaaaa 21.06.12, 12:18
                      murwa.kac napisała:

                      > poza tym umowmy sie.
                      > dostalas znieczulenie na 5 cm.
                      > to nie rodzilas bez znieczulenia.
                      > co najwyzej mialas troche boli porodowych i mocne skurcze na poczatku.



                      och tak
                      zaraz sie okaze ZE WCALE nie urodzilam
                  • aaaniula Re: tjaaaaaa 21.06.12, 13:48
                    I znów ci lepiej, że ciągle bełkoczesz i bełkoczesz o tym swoim bólu? Co masz na celu? Bo nie rozumiem ani odrobinę. Gdyby tu nie obowiązywała cenzura to uwierz- powiedziałabym co myślę. Wyobraź sobie, że zdaje sobie sprawę z bólu, który mnie czeka, nie spodziewam się aby ktoś powiedział że będzie fajnie. Ale oczekiwałam tu odrobiny wsparcia. A te twoje wywody o beznadziejnych połoznych, nacinaniach, traumie i gazie rozweselającym są nie na miejscu. Nie mają nic na celu. Straszysz i nic więcej. Nie musisz mnie uświadamiać, nie mam pięciu lat.
          • 18_lipcowa1 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 08:46
            paartycja napisała:

            > czytaj ze zrozumieniem
            > nikomu nie odbieram tego prawa-sama rodziłabym z zzo gdybym mogła
            > proszę tylko o nie generalizowanie
            > tysiące opisów porodów sn i każdy inny-jedną boli ogromnie-jak ciebie,inną dużo
            > mniej
            > naprawdę tak trudno to pojąć? trzeba tylko chcieć.


            Masz jakas obsesje na moim punkcie, bo niemal w kazdym watku poruszasz moj tematt.


            > to ty jesteś bidula,że cię tak bolało
            > ja jestem szczęściarą bo mnie bolało najwidoczniej dużo mniej.
            >

            No mnie wlasnie nie bolało, to ty sie meczylas i to 2 razy.
            • paartycja Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 15:47
              18_lipcowa1 napisała:

              >
              >
              > Masz jakas obsesje na moim punkcie, bo niemal w kazdym watku poruszasz moj tema
              > tt.
              a ty ponoć odchodzisz od komputera i zapominasz nicki...więc jakim cudem mnie pamiętasz i kojarzysz? paradne..

              > No mnie wlasnie nie bolało, to ty sie meczylas i to 2 razy.
              a kto ci powiedział,że się męczyłam?
              ze szklanej kuli to wywróżyłaś?
    • agrypina6 Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 12:30
      Ja nie dostałam zzo, bo było za późno-z 4cm bardzo szybko zrobiło się 9. A tak się uciszyłam na widok anestezjologa. Ból w moim przypadku był STRASZNY, i nie, nie zapomina się o takim bólu, choć słyszałam inne opinie. Uważam, że jeśli kogoś stać, żeby zapłacić za zzo czy cc to warto. I zzo powinno być na życzenie rodzącej.
    • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 15:11
      aaaniula pamiętaj dobre nastawienie to połowa sukcesusmile trzymam kciuki za twój poród i aby było tak jak sobie wymarzyłaśsmile))
      • aaaniula Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 16:07
        Ehh mam nadzieję, że tak będzie. W zasadzie modlę się aby ten poród nie trwał w nieskończoność, tylko szybko się potoczył. Ale to chyba marzenie dla pierworódki smile
        • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 19:55
          To był mój pierwszy poród w sumie trwał 3h zanim zdążyłam się na porodówce "rozgościć" już mnie stamtąd wywozili. mały był duży ponad 4 kg, nacięcia krocza niestety nie unikłam, ale to też jest do przeżyciasmile. I każdego takiego porody życzę. smile trzymam kciuki
          • aaaniula Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 21.06.12, 21:25
            3 godziny porodu, zazdroszczę smile Moje cudo chyba też za małe nie będzie, jestem w 31 tygodniu i ma 1811 gramów. Lekarz powiedział, że będzie ważyć około 3800 do 4000 może dobić. Ja też tyle ważyłam jak się urodziłam. Już się śmiałam, że za małe śpiochy kupiłam.
            • water_mcg Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 22.06.12, 08:39
              te na 54 były za małe hehe, niektóre nawet na 62smile)))))
            • misiazutrechtu Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 22.06.12, 12:13
              aniula, nie sugeruj sie tak do konca ta obecna waga, bo jest to waga szacowana, i podobno marginez powylki wynosi tu nawet 500g. Z reszta nawet te 1800g na 31 tydzien to tez przeciez norma. Ja urodzilam w 33t4d i syncio wazyl 2070g, wiec chyba norma.. Z reszta dasz rade, nawet jak bedzie duzy! byc moze tez bedziesz szczesciara, ktora w 3 godziny urodzi? Lepiej myslec pozytywnie niz na zapas przygotowywac sie na najgorsze i sie stresowac.. Tak jak powiedziala ta twoja polozna: mocno uwiez w matke nature i we wlasne sily!!
    • kitkowo Re: znieczulenie dla każdej rodzącej? 25.06.12, 14:59
      termin mam za niecaly miesiac.tez sie bardzo boje bolu.sprobuje ze znieczuleniem i sn.jak nie bede mogla dac rady to wtedy chyba beda mnie ratowac.nie zostawia mnie zebym padla jak foka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja