aaaniula
20.06.12, 07:33
Dziś rano w tvn 24 ogłoszono, że od początku przyszłego roku szykuje się rewolucja na oddziałach położniczych i każda rodząca będzie miała prawo do bezpłatnego znieczulenia. Chwała Bogu... Ciekawe ile w tym prawdy. Ale nie ukrywam, że jestem wściekła, bo rodzę w sierpniu u nawet gdybym chciała zapłacić to nie mogę znaleźć nikogo kto te pieniądze przyjmie. Jest to do tego stopnia paranoja, że mój lekarz bez problemu załatwi cesarkę, a o znieczuleniu nie ma mowy, bo nadal w szpitalu panuje przekonanie, że poród legnie w gruzach gdy się kobietę znieczuli.
I powiem szczerze, że zaczynam szaleć bo poród zbliża się wielkimi krokami, ja się boję porodu panicznie, a zdrowy rozsądek podpowiada żeby nie dać się pokroić jeśli nie będzie takiej potrzeby. Więc ogólnie jestem nie do życia, ciągle beczę bo się boję i nie potrafię się zdecydować co z tym fantem zrobić. Może jakoś podniesiecie mnie na duchu i doradzicie?