ewa-krystyna
20.06.12, 16:44
jak w temacie....
wlasnie przeczytalam dwa watki na temat porodow sn i cc - w ktorych jak zwykle wyszla dyskusja wyzszosci jednego nad drugim itp.... i w jednym poscie znowu przeczytwalam,ze :
"... brak tego uczucia 'polaczenia' ktore zapewne maja mamy rodzace silami natury. "
( cytat z : forum.gazeta.pl/forum/w,585,130971080,136678909,Re_porod_naturalny_czy_cesarka_plusy_i_minusy.html )
no i nie rozumiem co ma piernik do wiatraka ? jaki ma wplyw rodzaj porodu na wiez miedzy matka a dzieckiem? czy na ta wiez nie wchodzi wiecej czynnikow niz sam rodzaj porodu?
moja corka sie urodzila przez nieplanowane cc - kolejne dzieci beda tylko z planowanego na zyczenie cc- i wiele matek mogloby pozazdroscic mi tej wiezi miedzy moja corka a mna.... a co z kobietami,ktore nigdy nie rodzily i adoptuja ich dzieci? czy u nich tej wiezi tez nie bedzie? a moze to jest jakas inna wiez? czy wszystkie dzieci urodzone sn maja super wiez z matkami? a co jesli sa oddane do adopcji lub porzucone lub ? .... czy rzeczywiscie tylko rodzaj porodu ma wplyw na wystapienie i intensywnosc tej wiezi?