zoslo82
23.06.12, 15:41
na dzis mam termin. o 5.30 rano poczulam, ze odchodza mi wody. nie bylo to chlusniecie ,tylko saczenie. Zadzwonilam do szpitala ( mieszkam w norwegii) i powiedziano mi, ze mam czekac do jutra do 8 rano i wtedy przeyjechac na kontrole. Dodam, ze nie mam regularnych skurczy. Pojawiaja sie od czasu do czasu, a jak usiade czy poloze sie zupelnie ustaja. Co mam robic?
Czytalam, ze ponad 24 h po odejsciu wod to dosc dlugo, bo moze wdac sie infekcja. Do szpitala mnie teraz nie przyjma, dzwonilam 2 razy i uslyszalam to samo. staram sie ruszac jak najwiecej, chodze, bujam sie na pilce... co jeszcze?