Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś porady?

23.06.12, 21:20
Wyjeżdżam 2 lipca na 8 dni. Chodzi mi oczywiście o jakieś wskazówki typu co zabrać, na co uważać, jak się przygotować pod kątem ciąży. Wiem, że jadąc samochodem co ok. 2 godziny trzeba zrobić przerwę i trochę pochodzić, wiem, ze trzeba uważać na słońce więc zamierzam leżeć pod parasolem (jesli w ogóle będzie pogoda hehe). Myślę, żeby kupić jakąś dużą chustę, którą będę mogła na plaży osłonić brzuszek przed słońcem wiażąc ją nad biustem pod pachami (bo będę mieć strój dwuczęściowy, jednoczęściowy jest już bardzo ciasny). Nie chcę też tak eksponować gołego brzucha, może i jest w nim mój ukochany dzidziuś ale niekoniecznie chcę go wszystkim pokazywać wink Oczywiście wezmę też kremy z filtrem (jakieś konkretne polecacie?). Wezmę też książeczkę ciąży i dokument potwierdzający ubezpieczenie zdrowotne. Wezmę też chyba Lactovaginal, który użyję po kąpieli w morzu czy basenie bo wczesniej zaleciła mi go ginekolog. Hmmm... co jeszcze?
Jak tam wspominacie kąpiele w morzu? Czasem są duże fale, które się na nas rozbijają... czy to bezpieczne?
    • madziab83 Re: Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś pora 23.06.12, 21:59
      Jeżeli jedziesz nad polskie morze, to nie sądzę byś się w nim kąpała, woda jest okropnie zimna, dzisiaj sprawdzałam, no chyba że jesteś morsembig_grin Widziałam tylko 2 odważne osoby w morzusmile Tak poza tym żadne rady mi nie przyszły do głowy, jesteś dobrze przygotowana, zorientuj się jedynie w razie czego gdzie jest najbliższy szpital i logiczny ginekolog.
      • rulsanka Re: Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś pora 24.06.12, 00:23
        Dokładnie, szanse kąpieli są niewielkie. Ja po wejściu do chłodnej wody w basenie mam skurcze macicy, ale jak się powoli zanurzam, to można się przyzwyczaić. W poprzedniej ciąży mój brzuch tak nie reagował, ale do lodowatego bałtyku raczej przyzwyczaić się nie da.
        Zderzenie brzucha z falami może być co najmniej nieprzyjemne.
    • rozalka81 Re: Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś pora 24.06.12, 09:28
      Tak mniej więcej do 18-stki byłam nad morzem co roku i zawsze sie kąpałam. Potem zaczęłam jeździć na południe Europy na wakacje. No ale teraz nie chcę się pchać z brzuchem w te upały i do samolotu... Myślę, że trochę się jednak pomoczę, chociaż do kolan wink Będę na Helu to może wejde chociaż do zatoki bo tam spokojna woda i trochę cieplejsza. Do basenu wchodzę bez oporów, nic mi nie drętwieje nigdy wink
      • miacasa Re: Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś pora 25.06.12, 13:57
        Byłam nad morzem w mniej zaawansowanych ciążach (w 14 i w 17 t.c.), kłopot był gł. z toaletą bo ja biegałam często siusiu. Miałam sukienkę na plaży i parasol, moczyłam nogi do ud, nie pływałam bo woda jest zanieczyszczona (szczególnie ta od zatoki). Trudno też było znaleźć zdrowe jedzenie ale udało się. Niestety gdy byłam w pierwszej ciąży dziewczyna, która wynajmowała pokój w tym samym pensjonacie, straciła ciążę w 6 miesiącu (przedawkowała plażowanie w upale, łożysko zaczęło się odklejać, pogotowie zabrało ją z plaży z krwotokiem).
    • anomalia81 Re: Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś pora 25.06.12, 04:40
      ja jestem w 37 tc i weekend spędziłam na plaży - kostium dwuczęściowy , nie miałam chusty żadnej - ale używam po prostu koszulki, którą kłade na brzuchu, żeby nie wywalać go na słońce tongue_out Kapelusz, okulary - przydają się tongue_out największy problem miałam ostatnio ze znalezieniem wygodnej pozycji, więc teraz albo mąż tacha leżak tongue_out albo ja biorę poduszki (rogala i taka długa pod lędźwia) i się moszczę jak kwoka tongue_out
      dużo wody , przydają się też pokrojone jabłka, paluszki - przekąski znaczy się tongue_out
      co jeszcze - aaaa, spryskiwacz tongue_out albo po prostu coś w czym mozna sobie przynieść wodę i się ochlapać (u nas akurat sa prysznice ale wiem, że nie wszedzie znajdzesz coś, żeby się ochłodzić)
      niezbędny jest też dobry humor tongue_out i pozytywne nastawienie, ja mam dodatkowo 4,5 latka który jest dość absorbujący tongue_out
    • tomelanka Re: Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś pora 25.06.12, 15:41
      ja bylam na przelomie 6/7 miesiaca, na plaze polecam:
      oprocz tego co wymienilas duzo picia, przekaski, rozbicie sie blisko kibelka wink, ja sie nie kapalam, bo mi bylo za zimno, jedynie moczylam nogi wink, polecam wode w spreju do schladzania sie, no i umiar z tym sloncem
      milego wypoczynku
    • moopsinka Re: Wakacje nad morzem w 7. miesiącu, jakieś pora 26.06.12, 15:26
      Ja byłam na Półwyspie Helskim w zeszłe wakacje będąc w 4 m-cu ciąży. Pluskałam się w morzu jak foka, choć fale były duże i woda zimna (ok. 14 stopni). Nie dałam rady uleżeć na piasku, tylko co chwila siup między fale wink Moja teściowa nawet patrzeć na to nie mogła...
      W tym roku jedziemy z maluszkiem, ale taka odważna już chyba nie będę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja