szkola rodzenia J. Kalyta

12.07.12, 14:16
Chcialabym sie dowiedziec czy ktoras z Was ma doswiadczenia z tą szkoła? Jestem w czwartym miesiącu i włsanie zaczełam sie rozglądać. Troche jestem zdziwiona ilością szkół i nie wiadomo co wybrać, ale zaskoczyło mnie ze ta szkola jest platna kiedy tyle refundowanych i nie wiem czym sie rózni skoro temat wszędzie taki sam. Czy któas z Was była? Moze ją polecic albo wyjaśnic skąd taka cena? Bo zastanawiam sie czy warto płacić 7 stów za to, co w innej jest za darmo - za to samo przeciez...
    • nueng Re: szkola rodzenia J. Kalyta 12.07.12, 15:36
      Zasięgnęłam trochę informacji u znajomych, które chodziły do szkół rodzenia i wygląda na to, że wszędzie "uczą" tego samego. W szpitalu, w którym zaplanowałam poród za kilka miesięcy, szkoła rodzenia również jest płatna. Zapisałam się więc na darmowe zajęcia prowadzone w innym szpitalu. Wydaje mi się, że nie warto wydawać siedmiu stów na szkołę rodzenia (skoro są bezpłatne) gdy czekają Cię inne wydatki np. wózek, łóżeczko czy inne akcesoria dla dziecka.
    • gag-nes Re: szkola rodzenia J. Kalyta 12.07.12, 20:36
      Mi w szkole rodzenia nie powiedzieli nic, czego bym nie wiedziała z książek, gazet i internetu. A w przypadku szkoły rodzenia Jeannette Kalyty płacisz chyba głównie za nazwisko.
      • kk_1976 Re: szkola rodzenia J. Kalyta 12.07.12, 23:01
        tak, to nazwisko znane z reklam i kojarzone z renomowanym szpitalem sw. zofii, za tosie placi. Ja chodzilam do bezplatnej szkoly rodzenia przy tym szpitalu i, ostroznie mowiac, bez wiekszych rewelacji, kks
    • yoku Re: szkola rodzenia J. Kalyta 13.07.12, 10:39
      szkoła rodzenia jest bardziej dla męża niż ciężarnej, żeby się psychicznie przygotował i żeby wiedzieć ile poszczególne fazy porodu mogą faktycznie trwać (szczególnie dla tych, którzy czerpią wiedzę z amerykańskich filmów). Polecam uczestnictwo w takich zajęciach w pierwszej ciąży ale nie łudź się, że szkoła rodzenia nauczy jak urodzić dziecko szybko i bezboleśnie. Sam proces jest instynktowny i fizjologiczny i urodzisz czy będziesz chodzić do szkoły rodzenia czy nie, więc inwestycja rzędu 700 zł w takie zajęcia jest dla mnie totalnym nieporozumieniem.
      • green-koala111 Re: szkola rodzenia J. Kalyta 13.07.12, 12:41
        Dla mnie wyrzucona kasa. Nie chodzilam, dalam rade urodzic i jakos sie chowa . 2 lata karmie, kąpie, pieluchy tył na przód nie zakladam wink .
        • gosiapatrycja Re: szkola rodzenia J. Kalyta 13.07.12, 12:50
          jak masz za dużo kasy to się zapisz do płatnej szkoły rodzenia. Dla mnie to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Można sobie poszukać szkoły rodzenia bezpłatnej. Najlepszym rozwiązaniem jest szkoła rodzenia w szpitalu w którym chcesz rodzić. Można tam poznać położne które tam pracują, obejrzeć porodówkę.
          • zachwyconaona Re: szkola rodzenia J. Kalyta 02.08.12, 14:12
            Ja chodziłam do szkoły rodzenia NAS TROJE na Sterlinga i bardzo jestem zadowolona bo informacje tam zdobyte wykorzystałam i przy porodzie a przede wszystkim w pierwszych dnia z moim maleństwem. I nie żałuje tych 3 stówek.Pozdrawiam
    • mgielka82 [...] 13.07.12, 16:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • petit_tresor Re: szkola rodzenia J. Kalyta 02.08.12, 15:40
      ja bym poszła do darmowej szkoły przyszpitalnej, przynajmniej poznasz położne i zaoszczędzisz kasę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja