Hipotermia noworodka

26.06.04, 21:10
Witam,

wlasnie dzis urodzila nam sie coreczka.
Przed chwila wrocilem ze szpitala od Zony i niestety nie moge w pelni sie
ciszyc.
Nasza corcia ma obnizona temperature i musi przebywac w inkubatorze.
Lekarz Pediatra stwierdzila cechy wczesniactwa pomimo tego,
ze porod odbyl sie jedynie dwa dni przed wyznaczonym terminem.
Dziecko tuz po narodzeniu mialo 57 cm i wazylo 3,93 kg.
Czy w takiej sytuacji [z takimi parametrami] moze faktycznie wykazywac cechy
wczesniactwa ?
Czy lekarz prowadzacy i polozna mogliby nie rozeznac sie przez kilka miesiecy
z jakim etapem ciazy mamy do czynienia ?

Mam serdeczna prosbe, by Ktos, kto mial do czynienia z tym lub podobnym
tematem, lub zna zagadnienie od strony zawodowej, napisal kilka slow
wyjasnienia.
Chcialbym jakos uspokoic Zone.
No i siebie....
Z gory dziekuje za zrozumienie i pomoc.

Pozdrawiam

Krzysiek
    • reszka2 Re: Hipotermia noworodka 26.06.04, 21:36
      Hm, wygląda na to że ciężkie dzieci maja problemy z nadmierną utratą
      temperatury ciała - moja córka też była duża (4290) i też trochę czasu
      spędziła w inkubatorze na dogrzewaniu, do tego miała problemy z cukrem w krwi -
      był okresowo za niski. Była diagnozowana w kierunku zakażeń, bo często
      noworodki w ten sposób reagują na zakażenie. Nic z tego się nie potwierdziło,
      na szczęście. . Wygląda na to że grubaski szybciej się schladzają - niezależnie
      od tego, że noworodki wogóle maja problemy z termoregulacją - łatwo je
      przegrzać i łatwo wyziębić.
    • reszka2 Re: Hipotermia noworodka 26.06.04, 21:41
      Cholera mnie weźmie z tym komputerem, znowu wcięło polskie czcionki, muszę
      wklejać z worda.

      No więc noworodki mają niedojrzały ośrodek termoregulacji i tendencje do
      chwiejnej temperatury. Mają też niekorzystny stosunek masy ciała do
      powierzchni. Stąd mają problemy z regulacją temperatury, anwet jeśli oprócz
      tego są zupełnie zdrowe.

      3900 g, ładny wcześniaczek...

      Nie martwcie się, myślę że nic groźnego się nie dzieje. Trochę si e podogrzewa
      i wróci do mamy. Za czasów mojej babci nosiło się w tym celu dzieci pod
      koszulą...


      Pozdrowienia dla żony i Maluszka.
      • christo44 Re: Hipotermia noworodka 26.06.04, 22:54
        Dzięki Ci, Reszka2!
        Teraz jestem już spokojniejszy
        - okazało się, że Żona już dziś wieczorem dostała Dzidzię do karmienia.
        Wygrzaną i różowiutką. Potwierdzałoby się zatem to, co napisałaś o tendencjach
        do chwiejności temperatury u noworodków.
        Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź

        i pozdrawiam Ciebie oraz Madzię i Michałka
      • paulajal Re: Hipotermia noworodka 26.06.04, 22:55
        Sprawdź w wyszukiwarce na forum wcześniaki (choć nie widziałam tam nic o
        dzieciach tak dużych gabarytów) lub wrzuć "hipotermię" do wyszukiwarki powyżej.
        Ale raczej nie ma się czym stresowac, to taki dorodny dzidziuś, dzieci często
        pierwsze dni życia spędzają w inkubatorze i straszą swych rodziców
        potencjalnymi problemami, dla maleństwa narodziny to wielki szok, w łonie matki
        panuje temperatura 37 stopni Celsjusza, a na sali porodowej zaledwie ok 25
        stopni, to dla dziecka szok, moze ono różnie zareagować na nagła zmianę, Twoje
        maleństwo widocznie potrzebuje jeszcze dogrzania. A inkubator jest straszny
        tylko z nazwy, de facto dzieci mają tam idealne warunki, zresztą najlepiej
        chyba na spokojnie porozmawiać z lekarzem, niech Ci wszystko wyjaśni.
        • christo44 Re: Hipotermia noworodka 27.06.04, 07:42
          Dziękuję, Paulajal.
          Faktycznie, skończyło się jedynie na strachu rodziców.

          Pozdrawiam

          Christo
Pełna wersja