pochwa po porodzie

28.06.04, 09:43
jak to wygląda po porodzie , czy jest możliwość rehabilitacji krocza po
porodzie , czytałam ostatnio post dziewczyny która miała problem
z "nietrzymaniem moczu" po porodzie . czy w polsce prowadzi sie rehabilitacje
krocza? czy lekarz który z szywa pochwe po porodzie zrobi to prawidłowo?
czy w razie czegoś można zrobić operację "plastyczną" tzn. naprawić to co
lekarz żle zszył?
dziewczyny powiedzcie jak to jest u Was .
sonka
    • gosia.mama.wojtusia Re: pochwa po porodzie 28.06.04, 10:09
      nie miałam tego problemu,urodzilam synka(3920)siłami natury,byłam nacięta 5
      mm,nie mialam zadnych problemów z siusianiem,siadaniem,po 2 tyg zaczelismy się
      z mezem do siebie zblizac,nie amrtw się na zapas,bedzie dobrze,zyczę dobrego
      rozwiazaniasmile

      Wojtuś i mama z brzusiem
    • rokitka75 Re: pochwa po porodzie 28.06.04, 15:37
      Nie zakładaj od razu najgorszego. Ja rodziłam w zwykłym szpitalu siłami natury
      z nacięciem krocza i moja pochwa raczej nie wymaga rehabilitacji. Nacięcie nie
      boli a do szycia znieczulają. Następnego dnia po porodzie mogłam chodzić i
      siadać bez większego problemu. Po zdjęciu szwów zewnętrznych było już zupełnie
      ok. Moja ginekolog doradziła aby po 2 tyg od porodu zdjąć też szwy, które
      zakładają w środku - podobno się rozpuszczają, ale czasem trwa to długo i
      powstają zgrubienia, które mogą przeszkadzać przy współżyciu. Nie wiem czy to
      prawda - ale zrobiłam jak doradziła. Znam wiele matek ale żadna nie skarżyła
      się na rzeczy o które pytasz - więc chyba tak często się to nie zdarzawink
      Powodzenia
      • gagunia Re: pochwa po porodzie 28.06.04, 16:11

        ja urodzilam silami natury duze dziecko (4470!). mialam duze naciecie - ok 5cm,
        a mimo to nie mam zadnych problemow. rana goila sie jakies 2 tygodnie i przez
        te 2 tygodnie mialam problemy z siedzeniem. poza tym wszystko w normie.
        podczas szycia lekarz zalozyl mi 6 szwow i powiedzial, ze z uwagi na duze
        naciecie cisano mnie zszyje smile

        nie mam absolutnie zadnych problemow po porodzie, zadnych blizn wewnatrz, ktore
        sprawialyby bol, zewnetrzna blizna jest juz blada i malo widoczna.
        problemy z nietrzymaniem moczu nie wynikaja z naciecia krocza tylko z
        rozciagniecia miesni. w tym przypadku pomagaja cwiczenia kegla, ale chyba to
        nie jest zbyt czesta przypadlosc, a jesli nawet sie przytrafi, to cwiczyc mozna
        juz na 2-3 dzien po porodzie.
        w polsce wykonuje sie plastyke krocza, ale mam nazieje, ze nie bedzie ci to
        potzrebne.

        pozdrawiam
        gaga i kacper:
        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948&a=13383535
    • aluc Re: pochwa po porodzie 28.06.04, 17:37
      z tego, co wiem, nietrzymanie moczu ma raczej związek z osłabieniem mięśni dna
      miednicy i krocza, więc generalnie z obciążeniem, dla organizmu, jakim jest
      ciąża i pród, a nie z samym nacinaniem i szyciem

      nie zakładaj najgorszego, ćwicz mięśnie i nie myśl o operacji
Pełna wersja