1985_ania
31.07.12, 10:26
Kochane Ciężaróweczki!!
Jestem obecnie w 37 tygodniu ciąży. Jak do tej pory nie znosiłam może ciąży najlepiej, ale radziłam sobie z każdymi dolegliwościami. Niestety od końcówki 35 tygodnia pojawiło się u mnie zapalenie pęcherza. Przyjmowałam Furagin i w zasadzie sytuacja z pieczeniem i bólem jest opanowana. Jedyne co pozostało to bardzo silny ucisk na pęcherz

Jest to o tyle nieprzyjemne i utrudniające mi życie iż przy chodzeniu (czy staniu) nie jestem w stanie utrzymać moczu

Przestałam od tygodnia w ogóle wychodzić z obawy, że przydarzy mi się mały "wypadek". Nie wiem nawet jak dojdę do lekarza

Nie ma to nic wspólnego z wysiłkowym nietrzymaniem moczu bardziej przypomina to nadreaktywność pęcherza. Przy kichaniu, śmianiu się itd. problem jak dotąd nie występuje. Nigdy nie miałam takich objawów, a zapalenie pęcherza miałam w życiu tylko 3 razy i zawsze szybko się z niego leczyłam. Czy Wy też miałyście podobny problem w ciąży?? Jak sobie z tym radziłyście?? Przyznam szczerze, że zamówiłam sobie nawet pieluchy dla dorosłych, ale jest to dla mnie mimo wszystko bardzo trudne do zaakcpetowania

Zastanawiam się czy po porodzie miną mi te dolegliwości, czy też się może nasilą?? Tego bym nie zniosła... Błagam o pomoc!!
Pozdrawiam wszystkie przyszłe MAMY