Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie?

02.08.12, 18:14
Powiedziałam dzisiaj swojej lekarce, że lecę do Tunezji, spojrzała na mnie spode łba i od razu zaczęła wypisywać receptę z zajezdnią leków, które mam przyjąć przed lotem i w trakcie pobytu. Spytałam czy odradza te wakacje, powiedziała, że nie, ale mam baaaaaaaaardzo uważać i właściwie siedzieć tylko w cieniu i się chłodzić. Żadnego opalania, nawet minimalnie, żadnych wycieczek, tylko hotel, basen i cień. Jakie są Wasze przemyślenia/doświadczenia? Latałyście w jakieś ciepłe miejsca w ciąży? Jak to znosiłyście? Głupio robię? Bo trochę mi stracha napędziła sad
    • aneta0304 [...] 02.08.12, 18:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bisiek10 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 02.08.12, 18:47
        Ja bylam w 16-17 tyg na Krecie.Byl to poczatek maja ale bylo b goraco.Nie bylo zle aczkolwiek stopy mi puchly i pierwszy raz w zyciu dostalam uczulenia na slonce w postaci swedzacych krostek na dekoldzie i ramionach.Smarowalam sie filtrami i nie lezalam plackiem na sloncu.Wycieczki itp.Bylam wdzieczna losowi ze akurat zaplanowalismy ten wyjazd na Maj nie pozniej bo chyba bym sie umeczyla z wiekszym brzuszkiem i w wiekszym upale smile 17 tydz mysle ze nie jest tak tragicznie ale juz w 20tym bym sie zastanawiala smile
        • sauerapfel Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 02.08.12, 19:06
          Na przelomie kwietnia i maja bylam w 21 tyg ciazy w Grecji. Bylo juz stosunkowo goraco. Oszczedzalam sie i nie spedzalam urlopu tak intensywnie jak normalnie, tzn. nie opalalam sie w pelnym sloncu tylko lezalam pod parasolem, podczas zwiedzania robilam dluzsze przerwy popijajac wode w cieniu, wczesniej szlam spac, zrezygnowalam z codziennych/meczacych wycieczek i intensywnych wypraw - zamiast jezdzic autobusem na wycieczki "masowe", wynajelismy samochod, poza tym sporo po prostu wypoczywalismy smile. Urlop wspominam bardzo dobrze, ani mi ani malemu nic sie nie stalo.
          Mysle, ze w 17 tygodniu ciazy spokojnie dasz rade, tylko uwazaj na siebie i dziecko smile
      • kasiak37 aneta0304 02.08.12, 22:35
        dostosuj swoja sygnaturke do regulaminu czyli 4 wersy.Polecam watek na szpilce.
    • sofi75 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 02.08.12, 18:52

      Myslicie ze spoko.

      Osobiscie zaliczylam Turcje: spontanicznie, z plecakiem, bez zadnego planu (ot swobodna wloczega autokarami). Maksymalna temepratura, jaka zaliczylismy to bylo 39 i to juz bylo troche ciezkie. Ale powiedzmy ze do 35 czulam sie OK.

      Zadnych lekow nikt mi nie przepisywal. lekarz zabronil jedynie jesc swieze warzywa, bo w odroznieniu od Europy, oni je hoduja w przydomowym ogrodku, po ktorym s.ja koty, a nie w slicznej szklarni.

      Dziec ma teraz pol roku smile
      • akerel Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 02.08.12, 19:07
        Bardziej niż upałów ( bo i w Polsce są nie do zniesienia) bałabym się zatruć pokarmowych.
        Posłuchaj swojej intuicji, jeśli nie masz oporów przed wylotem, leć i ciesz się wakacjami. Dużo pij wody butelkowanej by nie dopuścić do obrzęków, jedz tylko w sprawdzonych miejscach i przyślij kartkę tongue_out smile
    • estera.78 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 02.08.12, 19:26
      jedź i baw się dobrze. Jeśli będzie CI za gorąco to najwyżej przesiedzisz urlop nad basenem pod parasolem. Ja bym jechała.

    • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 02.08.12, 21:58
      Dzięki, oczywiście zamierzam się oszczędzać, bez opalania, wysiłku czy wycieczek na safari smile Głównie piciu, parasol, basen, trochę morza i jak się będę dobrze czuła może trochę pospaceruję żeby co nieco zobaczyć. Nie pomyślałam o tych warzywach. Słyszałam tylko żeby owoców nie myć w wodzie z kranu i w ogóle wszelka woda tylko mineralna. Jeszcze jakieś rady? smile
    • julita165 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 00:06
      Niby z ciepłymi krajami nie mam doświadczeń bo ciąża styczeń-październik ( także odpuściłam sobie ostatnie lato chociaż ciąża bez żadnych problemów ale wyjazd bez drinka...a na co mi te nerwy smile ) ale uważam, że jeśli nie masz żadnych problemów to luz...ja w 10/11 tc zaliczyłam normalne narty w Alpach i zero problemu. Odpuściłabym tylko sobie leżenie w pełnym słońcu bo nie wiadomo jak zareagujesz i te plamy na skórze..ale pobyczyć się w półcieniu, popływać, wygrzać...
    • mayaalex Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 10:25
      Ja zaliczylam Wlochy w 9-11 i Hiszpanie w 12 tygodniu (ale nie bylo wtedy najwiekszych upalow) a potem Turcje w 16 - bylo super. Duzo plywalam, opalalam sie troche tylko ale ja w ogole nie za bardzo lubie lezec na sloncu, jadlam wszystko co podali smile dziecko zdrowe i juz dwa razy tez bylo w Turcji ( jak mialo 3 i 4 miesiace - ale my mamy tam przyjaciol i rodzine wiec Turcja to dla nas oczywista oczywistosc wink
      Jedz, odpocznij i nie stresuj sie niczym. Dbaj tylko o filtry bo moze akurat masz sklonnosc do przebarwien.
      Aha, i bardzo zaluje ze w 5-7 miesiacu nie zrobilismy sobie babycation gdzies w cieplych krajach kiedy u nas bylo juz szaro i brzydko. To jest swietny pomysl, zwlaszcza jesli to Twoje pierwsze dziecko, zeby cos przyjemnego zrobic tylko we dwojke - bo potem tez mozna jezdzic ale trzeba ciagnac i dziecko i caly ten kramik okolodzieciowy wiec luz jest mniejszy wink
      • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 12:00
        Dzięki śliczne smile Trochę mnie wystraszyła mina mojej lekarki wczoraj, ale fakt, że jest baaaaaaardzo dokładna i skrupulatna, ale tak myślę, że jak będę na siebie uważać to będzie ok. No i faktycznie, ostatnie chwile wytchnienia smile
        • tabakierka2 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 12:06
          w 18tc spędziłam tydzień na Majorce (fakt, przełom maja i czerwca, a upał był niemiłosierny) - aktywne wycieczki samochodowe, plaża (pod parasolem bo w ciąży jakoś nie lubię słońca), sporo czasu w morzu...Dobrze będzie! przyjemnego wypoczynku!
          • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 12:51
            Dzięki wielkie, chyba niepotrzebnie panikuję smile
            • marweg25 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 22:34
              Sprawdź co z ubezpieczeniem zdrowotnym. Standardowe raczej nie obejmuje ciąży. Wtedy w razie kłopotów za leczenie zapłacicie z własnej kieszeni i to niemało. Tunezja to nie EU więc na EKUZ i nasz NFZ nie masz co liczyć.
              • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 04.08.12, 06:56
                Ok, dzięki. Właśnie znajomi kazali mi jechać do nfz ale z tego co kojarzę, tam wydają tylko EKUZ.
                • marweg25 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 04.08.12, 13:21
                  Dokładnie NFZ nic poza EKUZ nie wyda. A ten dokument absolutnie nic nie da w Tunezji. Lepiej podzwoń po firmach ubezpieczeniowych. Z tego co pamietam są takie, które godzą się objąć ryzyko związane z ciążą w ubezpieczeniu.
    • brown_aurelia Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 14:58
      ja planuję do północnej Hiszpanii lecieć we wrześniu, będę wtedy w ok. 23-25 tygodniu ciąży.
      Lekarz powiedział mi, że nie ma problemu, powiedział mi, że do 30 tygodnia można spokojnie latać.
      Nie wiem, czy pojadę na 100 procent (to nie jest wycieczka z biurem podróży), trochę się obawiam, bo czekają mnie dwie przesiadki samolotem, a ja boję się latać...

    • taka_sobie_2 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 03.08.12, 16:04
      Ja tam bym zwłaszcza do kraju takiego jak Tunezja nie wybierała się, ale ja jestem z reguły panikara, może dlatego. Jednak dwie lekarki (dwie, bo miałam przeprowadzkę i zmieniałam) zdecydowanie odradzały mi urlopy w ciepłych krajach. Wczesniej 8 razy rok po roku latałam na południe więc wiedziałabym co mnie tam czeka, ale w ciąży sobie tego nie wyobrażam. Tunezję w środku lata zwłaszcza... Już w Polsce ledwo wytrzymuję upały, siedze wtedy w domu. Co to za przyjemność jechac do Tunezji i nie móc zwiedzać ciekawych miejsc tylko siedzieć w cieniu przy basenie? Chyba bym nie usiedziała... Poza tym ginekolog oraz kiedyś onkolog powiedział mi, że nawet w cieniu ten upał jest niebezpieczny, można się porządnie przegrzać... Bałabym się zarażenia toksoplazmozą od niemytych owoców czy warzyw. Diabli wiedzą co oni robią z jedzeniem zanim podadzą je w hotelowej stołówce... Ależ popsułam atmosferę sad
      • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 04.08.12, 06:58
        Nie popsułaś, to są dokładnie moje obawy. Ale jak trzeba będzie to będę siedzieć tylko w cieniu i pluskać się w basenie. Też jestem zwolennikiem zwiedzania etc, ale wycieczkę wykupiliśmy już wcześniej, teraz będę musiała oswoić się z inną formą urlopu.
        • trusia29 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 04.08.12, 11:31
          Jedyne, czego bym się bala to to, że będę zła bo nie mogę zbyt aktywnie tego urlopu spędzić - leżenia plackiem na plaży (anie w cieniu ani w słońcu) nigdy nie uznawałam za wypoczynek. Upały w ciąży były dla mnie meczące i w Polsce, ale może dlatego ze wypadły na 9 miesiąc. Jeżeli brak większej aktywności Ci nie przeszkadza a upały znosisz w miarę dobrze - jedź i baw się dobrze smile
    • hanusina_mama Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 04.08.12, 23:31
      Byłam tam bez ciąży i miło wspominam. W ciąży bym się jednak nie odważyła (ogólna syfica). Jeśli koniecznie chciałabym jechać za granicę to wybrałabym raczej Hiszpanię, Grecję lub choćby Turcję. Ale z drugiej strony, jeśli miałabym i tak nic nie robić, nie zwiedzać intensywnie, chować się przed słońcem i upałami to wolałabym nie tłuc się tak daleko.
    • lidek0 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 14:32
      Żeby leżeć w cieniu i się nie forsować nie trzeba wydawać tyle pieniedzy i latać tak daleko. Ja bym nie poleciała i ze względu na lot i fakt, że tam inny klimet jest, nie wiesz jak zareagaujesz na tamtejsze upały, czy jakaś bakteria się nie przyplącze. Ja w każdym razie bym nie ryzykowała.
      • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 20:16
        Ja też bym wolała nie wydawać tyle pieniędzy na leżakowanie ale wycieczka była wykupiona wcześniej niestety.
        • warszawa1673 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 20:37
          Ja też bym się nie odważyła - gorąco, rewolucje żołądkowe w gratisie.Nie wyobrażam sobie co by się stało jeśli musiałabym skorzystać z tamtejszej IP.Zdecydowanie odradzam.Będziesz miała jeszcze wiele okazji na wyjazdy wakacyjne a ciąża to jednak wyjątkowy stan i lepiej być ostrożnym, zwłaszcza że nie użyjesz za wiele bo będziesz musiała cały czas chronić się przed upałem.Lepiej odstąp wyjazd komuś nawet z jakąś stratą.Ja bym tak zrobiła na bank.
          • aurinko5 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 21:44
            warszawa1673 napisała:

            > Ja też bym się nie odważyła - gorąco, rewolucje żołądkowe w gratisie.Nie wyobra
            > żam sobie co by się stało jeśli musiałabym skorzystać z tamtejszej IP.Zdecydowa
            > nie odradzam.Będziesz miała jeszcze wiele okazji na wyjazdy wakacyjne a ciąża t
            > o jednak wyjątkowy stan i lepiej być ostrożnym, zwłaszcza że nie użyjesz za wie
            > le bo będziesz musiała cały czas chronić się przed upałem.

            A co by się stało , gdybyś skorzystała z ich pomocy lekarskiej ? Myślisz, że w tunezji kobiety w ciązy nie mają żadnej pomocy lekarskiej ? USG tylko na filmach widziały, ginekolodzy na niczym się nie znają, a w szpitalach jest syf ? A wiesz jakie tunezja i egipt mają fajne szpitale, w miastach turstycznych ? Stworzone przez europejczyków.
            A jeżeli chodzi o upał... U nas też są obecnie upały. Jest duszno i wilgotno. A tam jest tylko gorąco. Bez wilgotnosci i duchoty. O wiele lepiej, znosi się tam takie temperatury niż u nas.
            Co z tego, że za bardzo sobie kraju nie pozwiedzasz. Ale odpoczniesz nad basenem, na plaży, pospacerujesz nad morzem. A największe słonce nie powinno się wychodzić, nawet nie będąc w ciązy. Wieczorem połaźisz po miescie. Po południu tez mozesz okolice pozwiedzać. Nie musisz od razu na sahare jechać, ale na krótsze wycieczki możesz się wybrać.
            Jeżeli chodzi o rewolucje żoładkowe ... Uwielbiam kraje arabskie, uwielbiam kraje afrykańskie. Od 5 lat regularnie, 2-3 razy w roku wyjeżdżam do któregoś z nich. Nie chodzę scieżkami turystycznymi. Jem i pije w róznych miejscach. Nigdy problemów z przewodem pokarmowym nie miałam.
            • bladamery Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 21:53
              Nie pojechałabym. Po pierwsze, żadna przyjemność na każdym kroku na siebie uważać, po drugie zbyt duże niebezpieczeństwo. Co jeśli okazaloby się, ze potrzebujesz pilnej pomocy lekarskiej? W ciąży nigdy, ale to nigdy nic nie wiadomo i niczego nie przewidzisz.....

              Od wielu lat spędzałam wakacje za granicą, ale czas ciąży i teraz kiedy mała ma dopiero 9 mcy jest dla mnie swięty. To jest czas poświęceń i rezygnacji ze swojego widzi-mi-się
              • aurinko5 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 22:00
                Od wielu lat spędzałam wakacje za granicą, ale czas ciąży i teraz kiedy mała ma
                > dopiero 9 mcy jest dla mnie swięty. To jest czas poświęceń i rezygnacji ze swo
                > jego widzi-mi-się

                Czyli czas upośledzenia umysłowego i fizycznego ?
                • bladamery Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 09:13
                  aurinko5 napisała:

                  > Czyli czas upośledzenia umysłowego i fizycznego ?

                  Jeśli branie zupełnej odpowiedzialności za dziecko, które dopiero się rozwija jest dla Ciebie upośledzeniem umysłowym i fizycznym, to nie bardzo mamy o czym rozmawiać.
            • bladamery Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 21:58
              aurinko5 napisała:
              > A co by się stało , gdybyś skorzystała z ich pomocy lekarskiej ? Myślisz, że w
              > tunezji kobiety w ciązy nie mają żadnej pomocy lekarskiej ? USG tylko na filma
              > ch widziały, ginekolodzy na niczym się nie znają, a w szpitalach jest syf ? A w
              > iesz jakie tunezja i egipt mają fajne szpitale, w miastach turstycznych ? Stwor
              > zone przez europejczyków.

              Większej bzdury nie słyszałam. Masakra....

              > A jeżeli chodzi o upał... U nas też są obecnie upały. Jest duszno i wilgotno. A
              > tam jest tylko gorąco. Bez wilgotnosci i duchoty. O wiele lepiej, znosi się ta
              > m takie temperatury niż u nas.

              Następna bzdura

              > Jeżeli chodzi o rewolucje żoładkowe ... Uwielbiam kraje arabskie, uwielbiam kra
              > je afrykańskie. Od 5 lat regularnie, 2-3 razy w roku wyjeżdżam do któregoś z ni
              > ch. Nie chodzę scieżkami turystycznymi. Jem i pije w róznych miejscach. Nigdy p
              > roblemów z przewodem pokarmowym nie miałam.

              Może od 5 lat regularnie 2-3 razy w roku nie jesteś w ciąży?????
              • aurinko5 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 05.08.12, 22:05
                bladamery napisała:

                > aurinko5 napisała:

                > > iesz jakie tunezja i egipt mają fajne szpitale, w miastach turstycznych
                > ? Stwor
                > > zone przez europejczyków.
                >
                > Większej bzdury nie słyszałam. Masakra....
                >
                > > A jeżeli chodzi o upał... U nas też są obecnie upały. Jest duszno i wilgo
                > tno. A
                > > tam jest tylko gorąco. Bez wilgotnosci i duchoty. O wiele lepiej, znosi
                > się ta
                > > m takie temperatury niż u nas.
                >
                > Następna bzdura

                Chętnie poczytam o twoich doświadczeniach z arabskimi szpitalami. I o wilgotnosci w klimacie suchym.
                • bladamery Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 09:11
                  Proszę bardzo - 6ty rok pracuję w Biurze Podróży, więc chętnie poopowiadam o doświadczeniach swoich własnych i moich klientów również.
                  • aurinko5 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 12:38
                    bladamery napisała:

                    > Proszę bardzo - 6ty rok pracuję w Biurze Podróży, więc chętnie poopowiadam o do
                    > świadczeniach swoich własnych i moich klientów również.

                    Wystarczą mi Twoje. Relacje 'ze słyszenia' są mniej wiarygodne.

                  • lidek0 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 07.08.12, 21:50
                    Rozumiem, że będą to Twoje doświadczenia jako kobiety ciężarnej w ciepłych krajach, bo ciężarna może znosić to inaczej niż nieciężarna.
              • kura28 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 10:22
                Ja też lepiej znoszę upały w Tunezji czy Egipcie niż w Polsce. Tam każdy hotel, sklep czy restauracja ma klimę, można schować się przed największym skwarem. Na plaży siedzę w cieniu pod parasolem, wieje wiaterek od morza, można się przekąpać.
                W Polsce mieszkam w mieście w dusznym nagrzanym blokowisku. Dla większości mieszczuchów takie wakacje w Tunezji to okazja żeby trochę odetchnąć.
        • lidek0 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 07.08.12, 21:48
          Ja tak czy inaczej bym nie poleciała, są przecież możliwości odwołania, może ktoś ze znajomych by odkupił, jest allegro, są możliwości. To tylko Twoja decyzja.
          A kobiety i w Tunezji mają pomoc medyczną ale ja znając dobrze angielski nie podjęłabym się rozmowy z lekarzem gdzyby były problemy.
          • sofi75 no to jak w koncu? 08.08.12, 12:30

            "ale ja znając dobrze angielski nie podjęłabym się rozmowy z lekarzem gdzyby były problemy."

            - znasz ten anielski dobrze czy tak sobie? Bo sama sobie w powyzszym zdaniu przeczysz.

            OT - tam predzej po FR
    • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 09:59
      Słuchajcie to może tak, co radzicie żeby ze sobą zabrac, jak się przygotować i jak najlepiej o siebie zadbać na tych wakacjach? Wycieczka dawno zapłacona i trochę też żałuję, że tam jadę skoro mam leżeć plackiem w cieniu, ale jedziemy z 6 znajomymi, więc liczę że i tak nudzić się nie będę, najwyżej będę do nich dołączać wieczorkiem jak będzie już chłodniej. A leżenie plackiem przez tydzień to jednak niewielkie poświęcenie, bo też mi zależy żeby brzdąc był zdrowy. Wiem, że mam pić wodę tylko butelkowaną, owoce przemywać też tylko wodą mineralną, chłodzić się regularnie, wycieczka na safari odpada. Lekarka też mi już przepisała na wszelki wypadek duphaston i nystatynę, Kupiłam wielki kapelusz, pareo. wezmę na pewno nospę, smectę, 2 dni przed wylotem idę jeszcze na kontrolę do lekarza, cos Wam jeszcze przychodzi do głowy?
      • kura28 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 10:17
        Dużą ilość kremów z bardzo wysokim filtrem (30 i wyżej). Na miejscu wcale nie tak łatwo kupić, a jak są, to dużo droższe niż w Polsce. Ja się w ogóle nie mogę w ciąży na słońce wystawiać - od razu robią mi się przebarwienia.
        Polisę ubezpieczeniową.
        Probiotyki - doustne i ginekologiczne dopochwowe.
        Żurawinę w kapsułkach i furagin.
        • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 10:38
          Tak, kremy oczywiście też kupię już tutaj. Furagin to dobry pomysł, a żurawina to na co? Bo się nie znaju... Ubezpieczenie poza tym które mam w pakiecie wykupię dodatkowe, już się umówiłam z agentem.
          • kura28 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 12:15
            Żurawina też na zapalenie pęcherza, tylko do brania profilaktycznie, zanim się problem zacznie. Preparatów jest mnóstwo, bez recepty.
            • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 13:36
              Ok, dzięki, dobry pomysł. Dopytam jeszcze w aptece, może też coś doradzą. Chociaż po przeczytaniu kilku wypowiedzi tutaj, to muszę przyznać, że mam jeszcze większego stracha sad
              • marweg25 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 23:14
                Z furaginem to raczej uważaj. Jest to lek niezbyt wskazany w ciąży chyba, że jest z pecherzem naprawde zle. Profilaktycznie żurawina i dużo płynów do picia.
                Z dodatkowych rad to weź wygodne niezbyt obcisle buty, bo w ciazy przy upałach nogi bardzo lubią puchnac.
                Proponuje tez wziąć magnez - bardzo pomaga na skurcze i te mięśni i macicy.
                • kura28 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 07.08.12, 09:22
                  Furagin w II trymestrze jest powszechnie zapisywany przez lekarzy i brany przez ciężarne. Pewnie że lepszy w razie problemów jest antybiotyk przepisany przez lekarza w oparciu o posiew, ale często nawet w domu nie ma takiej możliwości. Lepiej wziąć furagin, niż chodzić z nieleczonym zapalaniem pęcherza.
        • hanusina_mama Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 23:01
          Z naciskiem na probiotyki. Zacznij brać na parę dni przed wyjazdem.
    • esr-esr Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 10:12
      hmm, ja bym się nie zdecydowała, ale moje ciąże były męczące. taki upał zdecydowanie by mi nie zrobił dobrze.
      jeśli jednak zdecydujesz się jechać to sprawdź dobrze biuro podróży (żebyś potem nie koczowała na lotnisku czekając na państwowy samolot - w ciąży to nic przyjemnego), sprawdź bardzo dokładnie hotel, najbliższe szpitale z oddziałami ginekologicznymi, poszukaj może lekarzy anglojęzycznych i naucz się/zapisz sobie podstawowe zwroty po angielsku typu: mam bóle w podbrzuszu, częste skurcze, krwawienie, etc., jeśli masz jakiekolwiek problemy w ciąży to poproś lekarkę o jakąś kartkę po łacinie/angielsku z informacją o twojej ciąży, wybierz najlepsze ubezpieczenie zdrowotne, zapisz kontakty do ambasady/konsulatu, weź zapas potrzebnych leków i dużo książek do czytania nad basenem.
      • tabakierka2 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 12:13
        kurcze, przecież w 17tc jeszcze nawet brzuszka nie widać.
        Może źle na to patrzę, może zbyt luzacko, ale będąc w 18tc aktywnie podróżowałam po Majorce...i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że większe problemy zdrowotne mieliśmy z naszym wtedy 1,5 roczniakiem ( i szukanie szpitala + opieki pediatry, a lekarze nie mówili po angielsku) i chyba z małym dzieckiem teraz bardziej boję się jechać niż w ciąży...
        • mola_84 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 06.08.12, 13:52
          Jesli ciaza przebiega prawidlowo od poczatku, czujesz sie dobrze, masz doscwiadczenie jakiekolwiek w lataniu (chodzi o stres z tym zwiazany) to nie masz sie czym przejmowac, tylko dowiedziec sie ewentualnie o lekarzu ktory moglby byc ci potrzebny, no bo skoro to wycieczka planowana to pewnie jakas opieke masz zapewniona. Ja w sierpniu zeszlego roku spedzilam miesiac w upalnym madrycie, fakt ze upal nie sprzyja kobiecie ciezarnej ale jak widac rozsadna babka z ciebie wiec nie masz sie co martwic
        • esr-esr Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 07.08.12, 11:32
          wiesz co ja przed pierwszą ciążą też była chojrak. przy 17 tygodniu przestałam rzygać jak kot i wróciłam do pracy i nawet jeździłam w delegacje, w 8 miesiącu wylądowałam w łóżku z codziennymi zastrzykami z fraxyparyny ze względu na zakrzepicę - nigdy nie wiesz jak ciąża się potoczy. jak dziewczyna chce jechać niech jedzie ale niech zaplanuje sobie czarny scenariusz, łącznie z powrotem do domu za własną kasę, będzie spokojniejsza. no i majorka a tunezja to jednak nie to samo, chociażby służba zdrowia jest inna (np w pełni obowiązuje polskie ubezpieczenie).
          • tabakierka2 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 08.08.12, 12:33
            esr-esr napisała:

            no i majorka a tunezja to jednak nie to
            > samo, chociażby służba zdrowia jest inna (np w pełni obowiązuje polskie ubezpie
            > czenie).

            tyle, że my jechaliśmy na własną rękę, a ona miałaby jechać z biurem, więc pewnie będzie miała inny dostęp do służby zdrowia w razie W i rezydent się dogada. My musieliśmy się domyślać, co jest naszemu dziecku(skandal, że ani lekarze ani recepcjonistki ni w ząb nie mówili po angielsku a nasz hiszpański...cóż...mocno kiepski).
    • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 07.08.12, 22:05
      No i jednak strefiłam, zadecydował brak sensownego ubezpieczenia. Większość turystycznych nie obejmuje powikłań związanych z ciążą, a te nieliczne które uwzględniają pokrywają koszty do 100-150eur, czyli ew. konsultacji lekarskiej, żadnych sensownych badań, czy pobytu w szpitalu gdyby odpukać coś się stało. Poszłam jeszcze poradzić się do drugiego lekarza i też pokręcił nosem, że wybór nie najlepszy, także odpuszczamy. Biuro poszło na rękę i zamiast potrącić 30% kosztów, potrąca tylko 20% więc dramatu nie ma, a chyba będę spokojniejsza i w tym roku spędzimy wakacje gdzieś w Polsce. Dzięki wszystkim za rady, chyba jednak tchórz ze mnie smile
      • hanusina_mama Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 08.08.12, 09:24
        Nie tchórz. Rozsądna dziewczyna.
        • tabakierka2 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 08.08.12, 12:34
          najważniejsze, żebyś wypoczęła bez nerwówsmile a jeśli takie rozwiązanie Ci tych nerwów oszczędzi, to dobrze zrobiłaśwink
          Przyjemnego wypoczynku!
        • ahtziri Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 08.08.12, 12:35
          Moim zdaniem bardzo dobra decyzja. Na Twoim miejscu też bym tak zrobiła. Głowa do góry, ominął Cię duży stres, po co by Ci to było.
          • truskawka-00 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 09.08.12, 11:34
            Też mi się wydaje, że dobra, bo jakoś mi z nią automatycznie lżej i przestałam się stresować.
            • tres09 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 09.08.12, 16:59
              No i super, pewnie nic by się nie stało, ale jakieś tam ryzyko jednak by było, po co się później w razie czego obwiniać. Poza tym co to byłby za urlop w stresie.
    • krecik111 Re: Tunezja w 17 tygodniu ciąży - co myślicie? 11.08.12, 09:15
      ja wczoraj wróciłam z Egiptu, jestem w 16 tyg. Cały czas czułam się dobrze, chociaż temp. w cieniu wnosiła 37-39 stopni. Chyba jeszcze nigdy w życiu tyle nie pływałam w morzu i w basenie, co tym razem, ale to podono dobrze robi dla maluszka. Przed południem cały czas leżałam w cieniu parasola (oczywiście jak nie pływałam), a po lunchu tj. ok 14-15 to już na słońcu, ale za to zawsze z nakryciem głowy. Przed wyjazdem najbardziej bałam się "zemsty faraona" i dlatego mąż wybrał hotel, gdzie podobno turyści nie mają z nią problemów (sugerował sie opiniami na forach) i faktycznie zemsta mnie nie dopadła, a od 2 dnia pobytu jadłam wszystko włącznie ze świeżymi warzywami i owocami. Na zemste, gdyby jednak była zabrałam nifuroksazyd, który w II trym można brać. Nie brałam probiotyków, a tylko rano codziennie jadłam potężną dawkę jogurtu. Nie jeździłam na żadne wycieczki, a jedynie chodziliśmy codziennie na około godzinne wieczorne spacery. Nie żałuję decyzji o wyjeździe, bo mogłam naładować baterię przed nowym wyzwaniem tj. drugim już porodem i opieką na dwójką maluchów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja