Cytomegalia a poronienie

06.08.12, 17:22
Kochani proszę o interpretacje.
CMV IGG 104,90 U/ML
CMV IGM 0,190 S/CO
Tydzień temu poroniłam w 7 tyg.ciąży, na badanie histopatologiczne muszę czekać miesiąc czasu.
Dziś odebrałam wyniki cytomegalii. Czy możliwą przyczyna poronienia jest wirus cytomegalii?
Co dalej?
Na kontrole ginekologiczna muszę czekać miesiąc...
    • dzieciusie3 Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 17:41
      A masz jakieś normy do wyników?

      Jest to możliwe ! Jest to cholerny wirus dla płodu.Pytasz co dalej-pewnie nie będziesz tego chciała usłyszeć ale musisz się leczyć i nie możesz absolutnie zajść w ciąże.
      • yoku Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 20:29
        Dzieciusie3 po co straszysz dziewczynę jak nie masz pojęcia o czym piszesz? IgG na poziomie 100 to stare zakażenie nie mające żadnego wplywu na ciążę. IgM tez są niziutkie wiec nie tu tkwi przyczyna poronienia.
        • dzieciusie3 Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 21:09
          Ale ja jej wcale ni straszyłam zadała pytanie czy może to być powód poronienia powiedziałam TAK bo to prawda,zapytała co teraz odpowiedziałam,że jak jest zarażona to nie może się starać i tyle,co więcej poprosiłam o normy bo wyniki raczej nic nie dają.
          • yoku Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 21:13
            Ogólnie ta choroba bywa przyczyną poronień ale powyższe wyniki świadczą o tym, ze wirus się nie uaktywnił w ciąży więc jak mógł jej zagrozić? Wystarczy trochę się znać na cytomegalii żeby to wiedzieć, jeśli nie znasz się nawet trochę po co wypowiadasz się w ten sposób?
            • dzieciusie3 Re: Cytomegalia a poronienie 07.08.12, 08:49
              Ale powtarzać się nie będę po raz trzeci-nie straszyłam tej dziewczyny odpowiedziałam jej tylko na pytania które sama zadawała,a ni pisałam "tak masz ten wirus to Twoja wina ,trzeba było się wcześniej zbadać wyrodna matko",więc nie czepiaj się szczegółów bo wiem,że potrafisz z "forum cytomegaliismile"
              • yoku Re: Cytomegalia a poronienie 07.08.12, 14:02
                ja też Cię pamiętam z forum cytomegalia, byłaś jedyną osobą przez 5-lat mojego moderowania, która nie zrozumiała ani jednego słowa spośród 10 postów w których miałaś wytłumaczenie wyniku, nawet nie wiedziałaś o co pytać i nie zrozumiałaś prostego tekstu z ogółami o chorobie
                Twoja wiedza jest ZEROWA a teraz tu przychodzisz i piszesz dziewczynie, która chorowała lata temu, że ma się leczyć i nie zachodzić w ciążę... pisanie czegoś takiego komuś kto właśnie szuka przyczyny poronienia jest po prostu szkodliwe
                a tłumaczenie co napisałaś i czego nie napisałaś... cóż, nie będę tego nawet komentować i
                pozwolisz, że na tym skończę wymianę zdań z Tobą
          • kondolyza Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 21:25
            bzdura z tym że się nie może starać, bo może-przecież zanim się postara miną 2-3 mce a do tego czasu bedzie to juz stara infekcja.
            (w zasadzie nie wiem czy juz teraz nie jest to stara infekcja, nie potrafie zinterpretowac bez norm).
    • gag-nes Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 17:47
      Cytomegalia, jak najbardziej może spowodować poronienie w I trymestrze ciąży. Ja sama przechodziłam ją w II trymestrze, ale na szczęście zakażenie było wtórne. Wyników nie interpretuję, bo nie pamiętam jakie wartości świadczą o zakażeniu, ale jak wpiszesz w przeglądarkę to powinno Ci wyskoczyć.
    • kondolyza Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 20:40
      serdecznie współczuję. wiem co czujesz bo przeszłam stratę dziecka tak jak Ty.
      no niestety to może być przyczyna, CMV, ale niestety Ty nigdy się nie dowiesz jaka była ta przyczyna, można jedynie przypuszczać. na tym etapie zarówno CMV mogło być przyczyną jak i inne przyczyny, np. nieprawidłowy rozwój dziecka, niedomaganie hormonalne (za niski progesteron-chyba że badałaś i możesz wykluczyć).
      gdy ja poroniłam to też miałam niejasny wynik CMV, badanie zrobione w 5tc, zanim zaczęło dziać się coś niepokojącego trafiłam do specjalisty chorób zakaźnych, polecił powtórkę badania inną metodą i na tej podstawie mniej więcej w 8tc uspokoił mnie, że wg niego to jest starsza infekcja, a nie trwająca (a na świeżą wskazywały pierwsze wyniki). mimo to w 10 tc trafiłam do szpitala z krwawieniem, po tygodniu badań padła diagnoza ostateczna że ciąża obumarła, mniej więcej w 7tc.

      uprzedzam, żebyś się nie rozczarowała-wynik badania histopatologicznego nic nie wniesie do sprawy-będzie tam mowa o tym że byłą doczesna (czyli wyściółka macicy w ciąży), ewentualnie że był stan zapalny (to normalne, gdy ciąża obumiera wcześniej, a dopiero po pewnym czasie jest zabieg) itp.
      wynik nie określi przyczyny poronienia, niestetysad
      • siciurynka Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 21:19
        kondolyza napisała:

        > no niestety to może być przyczyna, CMV, ale niestety Ty nigdy się nie dowiesz j
        > aka była ta przyczyna, można jedynie przypuszczać. na tym etapie zarówno CMV mo
        > gło być przyczyną jak i inne przyczyny,

        po pierwsze tak niskie przeciwciała świadczą wyłącznie o pamięci immunologicznej, gdyby zrobić badania na różyczkę czy jakiś szczep grypy, wyniki byłyby podobne, czy to powód żeby obarczać te stare zakażenia odpowiedzialnością za stratę ciąży?
        skąd wiesz, że ania_lilia nie pozna nigdy przyczyny? czasem to wyraźnie wychodzi w badaniach, nie ma co uogólniać.

        > mimo to w 10 tc trafiłam do szpitala z krwawieniem,
        > po tygodniu badań padła diagnoza ostateczna że ciąża obumarła, mniej więcej w
        > 7tc.

        przez tydzień sprawdzali czy ciąża jest żywa i mierzyli zarodek żeby sprawdzić kiedy zatrzymał się jego rozwój? przez tydzień???

        > uprzedzam, żebyś się nie rozczarowała-wynik badania histopatologicznego nic nie
        > wniesie do sprawy-będzie tam mowa o tym że byłą doczesna (czyli wyściółka maci
        > cy w ciąży), ewentualnie że był stan zapalny (to normalne, gdy ciąża obumiera w
        > cześniej, a dopiero po pewnym czasie jest zabieg) itp.
        > wynik nie określi przyczyny poronienia, niestetysad

        a co z ciążą zaśniadową, która jest przyczyną wielu poronień i wychodzi właśnie w badaniu hist-pat? jesteś wróżką żeby wiedzieć takie rzeczy na pewno?
        • kondolyza Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 21:36
          siciurynka napisała:

          > po pierwsze tak niskie przeciwciała świadczą wyłącznie o pamięci immunologiczne
          > j, gdyby zrobić badania na różyczkę czy jakiś szczep grypy, wyniki byłyby podob
          > ne, czy to powód żeby obarczać te stare zakażenia odpowiedzialnością za stratę
          > ciąży?

          masz rację-koleżanka nie podała norm, a ja wogóle nie spojrzałam na wyniki-czy stara infekcja, czy młoda, po prostu z własnego doświadczenia powiedziałam co mi mówili lekarze, mimo że moja infekcja też była niby stara...

          > skąd wiesz, że ania_lilia nie pozna nigdy przyczyny? czasem to wyraźnie wychodz
          > i w badaniach, nie ma co uogólniać.

          wiesz co, znam całe mnóstwo dziewczyn które straciły ciąże, niestety żadna z nich nie otrzymała jednoznacznej diagnozy dlaczego to się stało. wszyscy lekarze których odwiedziłam po swojej stracie mówili, że w tak wczesnej ciąży trudno to określić. ja lekarzem nie jestem. powtarzam to co oni mówili. mówili że mogło być to, tamto, albo siamto, albo że natura "eliminuje" uszkodzone płodysad

          > przez tydzień sprawdzali czy ciąża jest żywa i mierzyli zarodek żeby sprawdzić
          > kiedy zatrzymał się jego rozwój? przez tydzień???

          był to dla mnie prawdziwy dramat, ale tak, tyle to trwało, tyle czasu niepewności, resztek nadziei, lęku... ty chyba nie przeżyłaś poronienia, skoro tak łatwo Ci wyrokować. na usg wielkośc zarodka była graniczna na taki wiek ciąży w którym akcja serca się pojawia, więc czekali, że może się pojawi, w międzyczasie był weekend, robili badania beta HCG, pierwszy wynik nie był jednoznaczny, wiec kolejne 48h, kolejne usg i dopiero po 3 zawyrokowali. nie mogli inaczej, bo jednak zdarza się że mimo daty OM ciąża jest późniejsza i nie można wyłyżeczkować dziewczyny która przestała krwawić i która przyniosła z prywatnej kliniki potwierdzenie usg z akcją serca zarodka!

          > a co z ciążą zaśniadową, która jest przyczyną wielu poronień i wychodzi właśnie
          > w badaniu hist-pat? jesteś wróżką żeby wiedzieć takie rzeczy na pewno?
          nie jestem lekarzem, może akurat w tym przypadku będzie to wykryte, ale niestety większość badań hist-pat nie daje informacji o przyczynie. i nie mów do mnie w ten sposób, bo ja w przeciwieństwie do Ciebie mam dobrą wolę, wobec tej dziewczyny dużo empatii i dlatego uprzedziłam ją o tym, bo dobrze wiem jak to jest stracić dziecko i w takich chwilach przeżywa się prawdziwą żałobę a jednym z jej etapów jest chęć zracjonalizowania-poznania przyczyny i wiem jaki dla mnie to był dramat gdy wynik nie dał mi diagnizy, dlatego uprzedziłam, żeby nie była rozczarowana.
          Ty za to masz satysfakcję nawet w temacie poronienia po kimś sobie pojechać.... strasznie przykre.
          • siciurynka Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 21:57
            oj, jak to się nigdy nie wie z kim się wymienia poglądy w internecie...
            straciłam ciążę dość niedawno w 13 tc. i jestem akurat w badaniach bardzo na bieżąco ale Ty wiesz przecież wszystko, łącznie z tym, kto z Twoich rozmówców ma jakie doświadczenia... i że ja na pewno poronienia nie przeżyłam...

            jak się wczytasz dokładnie to zaważysz, że nie czepiam się postu osoby, która pyta tylko osoby, która swoim wszystkowiedzącym postem próbuje udowodnić, że wszystkie rozumy pozjadała...

            bardzo jesteś arogancka, życzę więcej pokory i wyobraźni
            • kondolyza Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 22:03
              Ty chyba żartujesz...
              przecież to ty w podły i oschły sposób zaczęłaś się czepiać mnie...tekst o wróżce itp.

              i ja wcale nie uważam że wsyztskie rozumy pozjadałam, przecież piszę że nie wiem, nie znam, nie jestem lekarzem, ale napisałam o swoich doświadczeniach żeby dziewczynę uprzedzić, w dobrej woli to zrobiłam. a Ty się wbiłaś tu od razu z pełną krytyką... jesteś bardzo niemiła.
              skoro przeżyłaś to co najgorsze, to dlaczego dla innych w takiej sytuacji jesteś taka niemiła? wręcz wredna...
              • siciurynka Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 22:19
                oj kondolyza, jak Ty dalej nic nie rozumiesz...
                jesli nie chcesz aby Twoje wypowiedzi były traktowane jak posty osoby, której się wydaje, że wszystkie rozumy pozjadała użyj czasem słów: "często", "być może", "prawdopodobnie", "w mojej opinii" czy "z mojego doświadczenia"
                posty w których twierdzisz, że po pierwsze pytająca nigdy się nie dowie co było przyczyną i badanie hist-pat nie poda tej przyczyny bo wyjdzie jej tylko to, że była ciąża, nie świadczą o tym, że dzielisz się swoim doświadczeniem i uprzedzasz ewentualne rozczarowania a raczej wygłaszasz autorytatywne opinie i sądy a to nikomu nie pomaga

                ja już wiem że świat nie jest czarno-biały a wszystkie przypadki podobne do siebie dlatego strasznie denerwują mnie takie wypowiedzi, życzę abyś i Ty kiedyś zrozumiała

                ja poznałam przyczynę, zrobiłam wiele badań i teraz mam nadzieję donosić kolejną ciążę czego bardzo życzę autorce wątku

                Tyle z mojej strony w temacie
    • ania_lilia Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 22:06
      Kochane dziewczyny, nie kłóćcie się proszę smile
      Fajnie ze dostałam od razu tyle odpowiedzi, zależało mi na tym.
      O dzidziusia staraliśmy się bardzo długo bo od 5 lat, od 2,5 roku się leczę.
      Miałam duże problemy z wysoką prolaktyna. Dodatkowo miałam zrobioną laparoskopie diagnostyczna i po pół roku stymulacji jajeczkowania, kiedy zwątpiłam już we wszystko udało mi się zajść w upragnioną ciąże...
      Bardzo się cieszyliśmy... Miałam tyle planów odnośnie naszego Maleństwa....
      Podczas ciąży czułam się rewelacyjnie. Jeszcze 6 lipca słyszałam bicie maleńkiego serduszka... A 3 tygodnie później wszystko się zmieniło.
      z godziny na godzinę zaczęłam krwawić.... i po kilku godzinach było już po wszystkim sad
      Tak wam przybliżyłam moją historie, by mogłyście bardziej ocenić moja sytuacje.
      Po prostu zastanawiam się czy powinnam się zabezpieczać podczas stosunku...bo dopiero za miesiąc się widzę z moim lekarzem.
      Czy może być tak, że siedzi we mnie ten wirus i atakuje....


      • yoku Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 22:10
        kochana, nie obarczaj winą wirusa, poczekaj na resztę badań, zrób badania hormonów tarczycowych, usg... to że krwawiłaś nic o Twojej sytuacji nie mówi, jeśli nie miałaś łyżeczkowania być może możesz starać sie od razu o kolejną ciążę ale znajdź lekarza, który to oceni
        • ania_lilia Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 22:20
          Nie, nie chodzi o to że obarczam wirusa za moje poronienie.
          Może za słabo się rozpisałam... Po obfitym krwawieniu, miałam komisyjne badanie, uspali mnie i miałam łyżeczkowanie sad
          Po prostu miałam zrobić badania cytomegalii, ale odebrałam je dopiero po poronieniu i nie potrafię ich zinterpretować stąd też mój wcześniejszy post.
          • yoku Re: Cytomegalia a poronienie 06.08.12, 22:34
            dla osób po takich przejściach są specjalistyczne fora np. forum.gazeta.pl/forum/f,11916,Poronienie.html gdzie znajdziesz wiele praktycznych informacji lub Promyczek gdzie na pewno dostaniesz wiele wsparcia, zapraszam
      • gag-nes Re: Cytomegalia a poronienie 07.08.12, 17:19
        Z tego co czytałam (o ile dobrze pamiętam) tylko pierwotne zakażenie jest niebezpieczne dla płodu. Także jeśli już kiedyś chorowałaś, a doszłoby do reaktywacji tego wirusa to nie masz się czego obawiać. Tak ja to przynajmniej rozumiem.
        • jen77 Re: Cytomegalia a poronienie 08.08.12, 12:02
          W ciązy nie jestem, ale jesteśmy w trakcie starań . Zrobiłam wszystkie badania i niestety wyszedł mi wątpliwy wynik przeciwciał Any-CMV IgM ( 0,82Index( nieobecne jest poniżej 0,7, natomiast 0,7-0,9 wynik wątpliwy a obecne powyżej 0,9).
          Przeicwciała anty-CMV IgG wyszło 36,00UA/ml ( czyli z eobecne).
          Nadmienię, ze robiłam to badanie rok temu i nie miałam przeciwciał ani w IGG ani w IGM

          czy to znaczy ze wałśnie teraz przechodze tą chorbę, czy juz przeszłam, czy nie wiadomo skoro wynik Igm jest wątliwy? Ktoś się na tym zna. Jesli jestem chora to się wstrzymam jeszcze z ciążą, choć wolałabym nie czekać. Z tego co czytam to tego nie sie leczy, trzeba poczekać aż przejdzie.sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja