Przyszłe mamy-nauczycielki

29.06.04, 14:06
Jak to jest z przedłużeniem stażu? Wiem, że wg KN staż ulega automatycznemu
przedłużeniu o okres urlopu macierzyńskiego, ale czy to się liczy od 31 maja
do któregoś września, czy wakacje w to nie wchodzą?
Teczkę i tak będę szykować teraz, chociaż stażu mam jeszcze rok, bo nie widzę
się z brzuchem biegającej po zaświadczenia do różnych instytucji, a potem
kombinującej sprawozdania i papiery z maluchem przy cycku.
    • hakdil Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 16:29
      Hej!Ja mam po prostu dosyc tego cholernego awansu!zostal mi rok do mianowania
      pod warunkiem,ze zdobede prace od wrzesnia.Jesli nie,przepadna mi 2 lata
      awansu.Juz 7 rok jestem po studiach i nie mam stalej pracy!!!Nienawidze takiego
      braku stabilizacji!Mam prawie 32 lata,staramy sie o dziecko.Mam wybierac miedzy
      stazem i konczeniem awansu,a urlopem macierzynskim,czy moze w ogole mam
      zrezygnowac z dziecka i skonczyc staz -jesli znajde prace.Wole sie nie wglebiac
      w szczegoly bo zbzikuje z nerwow.Nie odpowiedzialam Ci na Twoje pytanie,ale
      znam ten ból.A skad jestes,Kocianna?Ja z Olsztyna.Pa!
      • kocianna Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 17:48
        Ja jestem z Wawy. Na szczęście z moim przedmiotem (angielski) mogę
        nawet "wybrzydzać" troszeczkę w szkołach (że chcę miec plan w 4 dni, że nie
        chcę wychowawstwa, że nie będę pracować w podstawówce) - ale kończą się dobre
        czasy i dla językowców. Dyrekcję mam cudowną, dba o nas jak matka, ale co z
        tego, jak co roku mają nam szkołę zamknąć... i tak już od 10 lat. Awansu tez
        już mam powyżej uszu, i dlatego chcę mieć to jak najszybciej z głowy.
      • mynia0 Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 20:02
        współczuję Ci serdecznie. ja też musiałam czekać z decyzją o dziecku, aż
        skończę to głupie mianowanie - bałam się o pracę, bo miałam określoną umowę. i
        jak już dostałam mianowanie, od razu przystąpiliśmy z mężem do działania.
        Naprawdę Cię rozumiem, ale miej też na uwadze własne dobro i szczęście. miałam
        w pracy 2 koleżanki na stażu, które urodziły dzieci i mianowanie robiły
        później - może warto zaryzykować? Pozdrawiam - mynia 40 tc.
    • batinka1 Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 18:52
      3. Staż, o którym mowa w art. 9c ust. 1, przerywa się w przypadku nieobecności
      nauczyciela w szkole z powodu: czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby,
      zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy oraz urlopu innego niż urlop
      wypoczynkowy, trwającej łącznie dłużej niż 3 miesiące, z zastrzeżeniem ust.3a.

      3a. W przypadku nieobecności w pracy z powodu urlopu macierzyńskiego staż ulega
      przedłużeniu o czas trwania tego urlopu.

      4. Po ustaniu przyczyny przerwania stażu nauczyciel może złożyć wniosek o
      kontynuację stażu. W przypadku złożenia wniosku w terminie 6 miesięcy od dnia
      przerwania stażu, do wymaganego okresu stażu zalicza się okres stażu odbytego
      przed przerwą, z wyłączeniem okresu nieobecności. W razie złożenia wniosku po
      upływie 6 miesięcy od dnia przerwania stażu, nauczyciel obowiązany jest odbyć
      staż ponownie w pełnym wymiarze, z zastrzeżeniem ust. 4a.


      Jeżeli masz staż 2 lata i 9 miesięcy, to wynika,że wakacje wliczają sie w okres
      stażu.
    • mynia0 Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 20:05
      dołączam sie do wkurzonych nauczycielek!!! jestem też na stażu, tyle że na
      dyplomowanie, wiec nie mam noża na gardle- zrobię, to zrobię - nie - to trudno.
      staż przedłuża się o urlop macierzyński, czyli o 16 tygodni, ale musisz napisać
      pisemko w tej sprawie do dyrekcji. tak przynajmniej było w mojej szkole.
      wakacje są wliczone w okres stażu. Pozdrawiam - mynia 40tc.
      • kocianna Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 20:35
        Dzis rozmawialam z dyrektorką. Ucieszyla mnie, ze przepisy się zmieniły i nie
        musze szykowac sążnistej teczki, tylko bardzo mądre i długie sprawozdanie z
        dorobioną "ideologią" do każdego punktu.
        Dobrze, że wakacje wliczają się w staż, bo moją szkołę rzeczywiście mogą
        niedługo zamknąć, a raczej "wygasić". Albo zmienic dyrekcję, bez której w życiu
        tego awansu nie zrobię!!! Kiedy już będę mianowana, to przynajmniej będa mi
        sami szukac innej pracy, zeby odprawy nie płacić...
    • agata12 Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 21:03
      Cześć !!
      Też jestem nauczycielką i też z Wa-wy. Mnie udało się zakończyć staż w lipcu
      ubiegłego roku i już jestem mianowana. PO mianowaniu zaczęliśmy starać się o
      dziecko- i wreszcie się udało (mam termin na październik). We wrześniu
      roczełam staż na dyplomowanie ale go sobie już odpuściłam- chce się teraz
      skupić na ciąży i dziecku, no i pewnie po macierzyńskim pójde na wychowawczy
      (przynajmniej na pół roku) więc staż mi przepadnie i będę musiała zaczynac od
      początku- absurdalne są te przepisy!!!
      Życzę powodzenia wszystkim którzy będą się mianować w najbliższym czasiesmile)))
      • batinka1 Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 21:26
        Z tych wszystkim przepisów to rozumiem tyle,że do trzech miesięcy staż jest
        zaliczany bez doliczania dni nieprzepracowanych.
        Ale jak to jest w przypadku, gdy np. przed porodem wezmę miesiąc urlopu l-4, a
        po porodzie jeszcze trzy (macierzyński) - w sumie cztery?
        W ciązy nie jestem - chybasmile. Planowałam skńczyć staz - jeszcze rok, a potem
        myśleć o dzidziusiu, ale w pewnym momencie powiedziałam NIEEEEE!!!! Rodzina
        jest ważniejsza, a nie te cholerne staże, które jakimś cudem muszę ukończyć.

        Więc co z tą czteromiesięczną przerwą???
        • asialub1 Re: Przyszłe mamy-nauczycielki 29.06.04, 23:55
          Każdy dzień przerwy liczy sie, wiec wszystkie dni zwolnienia lekarskiego w
          czasie ciązy czy po ciązy na siebie lub dziecko i macierzyński. W sumie przerwa
          nie moze byc dłuższa niz 6 miesiecy bo wtedy staz przepada. Mnie tez
          interesowalo to przedluzenie awansu tzn czy wliczane sa wakacje czy tylko okres
          pracy ale dobrze wiedziec ze walacje tez sie licza. Tylko co z tego skoro po
          zmianach w karcie jak sie złozy sprawozdanie i nastapi koniec awansu w
          pazdzierniku czy we wrzesniu to i tak egzamin bedzie za rok w lipcu, bo
          zlikiwidowane zostaly terminy egzaminow w zimie.Jak by nie patrzec to i tak o
          rok sie wszystko przedluzy a nie o okres przerwy.
Pełna wersja