Nie-perfekcyjna ciężarna :)

04.10.12, 11:13
Dziewczyny, dla rozluźnienia atmosfery. Co robicie w ciąży czego robić nie powinnyście?
Ja, przyznam się, raz miałam niesamowitą ochotę na tatara. I zjadłam. Raz skusiłam się tez na sushi. Mmmmm. Zapominam o kwasie foliowym, tzn,. biorę nieregularnie. Może jeszcze mi się coś przypomni....
    • 18lipcowa3 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 11:19
      No cóż, ja robię wiele rzeczy uważanych za zuo w ciązy: jem sery brie, camemberty, pasztety, pijam colę- doskonale robi na mdłości, jadam fast foody, farbuję włosy, używam kosmetyków na brzuch, byłam nawet parę razy na krótki seans na solarium, bo było mi brak słońca i czułam się taka ''biała'' latem.
      Witamin wcale nie jem, jadłam tylko kwas foliowy.

      • alfabetta Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 13:02
        A to ja sery pleśniowe też jem, z resztą w Polsce takie sery są w większości z pasteryzowanego mleka... O właśniem ja włosy też farbuję i paznokcie maluję...
      • a_lex Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 15:12
        wszystko to, oprócz solarium, bo nie lubię smile
        i nie wiem, czy to takie straszne zuo... wink nie wierzę w zabobony
    • jess_day Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 11:26
      farbuję włosy, kilka razy zjadłam coś w fastfoodzie, czasami piję fantę lub sprite kiedy już nic innego wmusić w siebie nie mogę, wypiłam łyka szampana najprawdziwszego z Szampanii, bo i pite było za moje zdrowie, no i mało jem warzyw i owoców bo mi nie pasują, najchętniej to same buły z wędliną. więcej grzechów nie pamiętam wink
    • princesswhitewolf Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 12:22
      farbowac mozna, ale lepiej aby farba czy rozjasniacz nie zawieraly amoniaku- a sa takie.
    • brown_aurelia Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 13:18
      zjadłam owoce morza
      napiłam się pepsi
      ale to były jednorazowe zachcianki smile
    • ochra Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 13:19
      Ja robię to samo co zawsze oprócz jedzenia surowego i niedogotowanego mięsa, picia alkoholu, nie przesadzam z aktywnością, bo mi nie wolno. Sery jem, kawę piję, włosy farbuję...
      • natka87-8 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 13:26
        nie jem miesa ani ryb, pije kawe, cole od czasu do czasu. na poczatku ciazy skusilam sie 2 razy na lyka piwa; a tak poza tym to chyba grzeczna jestem..
    • reewa Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 14:08
      Napiszę coś, co mi moja poprzednia lek kiedyś powiedziała: "ciąża to nie choroba,możesz jeść wszystko,tylko z umiarem (poza papierosami i narkotykami)"...
      Na początku ciąży miałam zachciewajkę na słodkie piwo (dokładnie tą nową warkę) i piłam połowę,czasami całe w ciągu dnia....Teraz z kolei mnie całkowicie od piwa odrzuciło....
      Jakiś czas temu okropnie zachciało mi się zupki chińskiej,...
      W poprzedniej ciąży dzień bez białej czekolady był dniem straconymsmile)))

      Z rzeczy nie-jedzeniowych jakoś nie przypominam sobie...Poza noszeniem nie za ciężkich pudeł podczas przeprowadzki (kiedy nikt nie patrzył smile))

      Pozdrawiam
      • 18lipcowa3 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 14:23

        > Na początku ciąży miałam zachciewajkę na słodkie piwo (dokładnie tą nową warkę)
        > i piłam połowę,czasami całe w ciągu dnia....Teraz z kolei mnie całkowicie od p
        > iwa odrzuciło....



        mi tez sie zdarzyło wypić shandy Lecha albo nową Warkę 2% , całe w jeden wieczór
    • paul_ina Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 14:41
      Sery pleśniowe z mleka pasteryzowanego (ale właśnie mam od kilku dni w lodówce gorgonzolę, na której nic nie napisano i liżę ją przez folię kilka razy dziennie, nie wiem czy wytrzymam), owoce morza zwł. krewetki (dlaczego nie można??), orzechy włoskie i laskowe (podobno mocno uczulają, ale mi się chce), czekolada i kawa, czasem coca cola.

      Za mało się ruszam, miałam zakaz przez pierwsze 3. miesiące i jakoś uraz mi został.

      Poza tym w 6. miesiącu ciąży ważę tyle, co w pierwszej ciąży w 8. miesiącu. Masakra, zrobiło mi się od leżenia i żarcia sera.
      • a_lex Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 15:16
        jak nie jesteś uczulona na orzechy, to czemu miałabyś nie jeść?

        ja się generalnie nie zastanawiam nad jedzeniem - co wolno, a czego nie.
        surowego mięsa nigdy nie jadłam, bo po co. ryb surowych tez nie jadam (śledzie, ok wink )

        jem i piję wszystko to, co zwykle (oprócz alkoholu)
    • rozalka81 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 16:11
      Nie ma perfekcyjnych ciężarnych wink Ja w ciąży kilka razy robiłam baleyage, lekarka mówiła że jak najbardziej mogę tylko lepiej po I trymestrze. Co to za przesąd z tym farbowaniem? Potem laski chodzą całą ciąże z odrostami, niezadowolone ze swojego wyglądu. Ja na krótko przed porodem zrobiłam sobie ładną fryzurkę i baleyage bo wiedziałam, że potem przez jakiś czas nie będę mieć na to czasu. Co do jedzenia sushi, pewnie, że jadłam bo sushi można tyle, że nie z surowym mięsem ryb, ale jest mnóstwo innych rodzajów sushi! Po co je całkiem skreślać?
    • d.d.00 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 17:15
      sushi kilka razy, po usg połówkowym jak były upały to popijałam sobie czasem karmi, kocham colę, farbuje włosy, rzadko jem ryby, a jak ktoś krzywo patrzy bo jestem w ciązy to mowie z uśmiechem "mam taką zachciankę i co mi zrobisz? big_grin"
      i czekam już na poród, jeszcze 6 tyg!
    • truskawka-00 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 04.10.12, 18:10
      Farbuję włosy - jak nie było farby całkiem bez amoniaku, to użyłam takiej z małą zawartością amoniaku, maluję paznokcie - nawet nie wiedziałam, że nie wolno?? Piję herbatę, tyle, że słabą i max 1 dziennie, to samo z kawą (z dużą ilością mleka), raz na jakiś czas pół szklanki coli albo sprite. Raz, dwa razy w miesiącu wypijam kilka łyków piwa, albo wina i raz na kilka tygodni pochłaniam big maca. A ostatnio mam straszną ochotę na rybę wędzoną, nie obiecuję, że wytrzymam jeszcze 4 miesiące smile
    • tomelanka Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 05.10.12, 13:15
      pilam cole, jadlam fastfudy, farbowalam wlosy, malowalam paznokcie, jezdzilam autem do rozwiazania, jadlam duzo rennie bo mialam straszna zgage

      oczywiscie to nie tak ze codziennie sie zapychalam syfem i zazywalam rennie, ale jak mialam ochote abo potrzebe to to robilam
      ok. 7 miesiaca bylam nad morzem na urlopie i siedzialam na plazy (pilnowalam by sie nie przegrzac tylko), oslalanialam brzuch, duzo pilam

      moje dziecko ma sie swietnie
    • oli_ole Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 05.10.12, 18:46
      Jaki kojący wątek!
    • marikooo Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 05.10.12, 21:10
      Siedzę przy kompie więcej niż dozwolone kodeksem pracy 4 godziny dziennie.
      Nie ćwiczę nic, bo mi się nie chce.
      Dwa razy wypiłam po pół piwa wymieszanego z sokiem jabłkowym.
      Jem jajka na miękko. Piję kawę (ale małe ilości podobno można). Mam co kilkanaście dni gastrofazę na fastfooda: kebab, frytki, cheeseburgera. Raz miałam na warzywa z patelni (na oleju! nie to, żeby zdrowe!) o 21.00 - booooorzeee, jakie były dobre!
      Opalałam się w I trymestrze, ale trochę żałuję, bo mi na policzku brązowy ślad został.
      Chodzę w butach na obcasie - no ale wygodnie mi, co ja poradzę?
      I niestety coraz lepiej na drugie śniadanie zamiast zdrowego żarcia wchodzą mi pączki z jabłkiem. Mniam.
      • sharzan-ka Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 05.10.12, 23:05
        to straszne, że kobietom się tak lansuje mózgi, że zjedzenie czekolady, bigmaca czy wypicie coli uważają za "grzechy"
        • estera.78 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 06.10.12, 09:15
          lasuje nie lansuje big_grin

          i to fakt, odymienie ciążowe robi z nas przewrażliwione histeryczki a za trzy lata nie jeden dzieciak będzie biegał z butlą jakiegoś hoop świństwa.

          Pozdrawiam wszystkie mamusie smile
    • modellemm Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 06.10.12, 22:32
      Wszystkie wyżej wymienione grzechy + w upały (i w trakcie Euro) Karmi lub bezalko Lech z toną czipsów codziennie. Raz było nawet pół lampki czerwonego wina, ale miałam już niesamowitą chęć i uznałam, że widocznie mój organizm się tego domaga smile Jadłam rybę wędzoną (pychaaa!), witaminki też biorę nieregularnie, bez kawy się nie budzę. W poprzedniej ciąży bardzo uważałam na to co jem, dodatkowo byłam na diecie z powodu cukrzycy ciążowej. Młoda i tak miała alergie na mleko i generalnie jest raczej chorowitym dzieckiem, więc tym razem postanowiłam się nie przejmować jakimś szczególnym sposobem odżywiania. Poza tym będzie to chłop, a chłop, jak wiadomo, lubi piwsko, czipsy, colę, frytki i cały ten syfbig_grin
      PS. Co złego jest w malowaniu paznokci? Czemu niby nie można?
      • marikooo Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 07.10.12, 13:16
        modellemm napisała:

        > PS. Co złego jest w malowaniu paznokci? Czemu niby nie można?

        Wiem, że na porodówkę nie można - siniejące paznokcie są dla lekarza istotnym objawem, że coś jest nie tak. Ale wcześniej, to czemu by nie??
        • alfabetta Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 08.10.12, 10:34
          ja używam lakier hybrydowy, który dość ciężko jest zdjąć i trzeba dość długo namaczać paznokcie... podobnie tipsy... zwykły lakier wydaje się być ok
    • 2madzia36 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 08.10.12, 14:34
      Szczerze powiedziawszy, to że niektóre rzeczy są zakazane dowiedziałam się z tego wątku. Ja unikam tylko alkoholu, papierosów i kofeiny. A kończe 7- my miesiąc i jest to moja druga ciąża. Syn z pierwszej "niegrzecznej" ciąży ma 6 lat i jest zupełnie zdrowy. Czemu nie można tych serów pleśniowych i ryb wędzonych? Uwielbiam to. Zwłaszcza wędzoną makrelę.
      • famidyna Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 08.10.12, 17:41
        Nie można ryb wędzonych na zimno, na gorąco można.
        Uwielbiam makrelkę, łososia i pstrąga. A nawet się powinno - omega 3...
        • nglka Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 19.10.12, 01:13
          famidyna napisała:

          > Nie można ryb wędzonych na zimno, na gorąco można.

          A czemu nie można ryb wędzonych na zimno??
      • malinoweciacho Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 28.10.12, 20:39
        Serów pleśniowych nie poleca się w ciąży z powodu listeriozy i nie chodzi tylko o te niepasteryzowane, których w Polsce chyba nie spotyka się często (za to popularne we Francji), ale ogólnie o wszelkie 'miekkie' sery.
    • szczesliva Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 09.10.12, 20:34
      taka mała spowiedź wink
      od czasu do czasu jadam łososia wędzonego, sushi, camembert.
      mam ogromną ochotę na tatara. właściwie na ogromną porcję tatara. jeszcze nie zjadłam.
    • ashraf Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 18.10.12, 19:45
      Nie moglam przez pierwszy trymestr uprawiac sportu (plamienia, krew w macicy), teraz nie moge przez bole plecow, nie moge pic kawy (za szybko skacze mi cisnienie), alkoholu, stosowac skutecznych sprayow na komary... wystarczy juz tych wyrzeczen! Dlatego jem, na co mam ochote (nawet fast foody, zupki chinskie czy nutelle prosto ze sloika), jezdze gdzie chce (ostatnio Meksyk), wspielam sie w pelnym sloncu na 42 m piramide Majow, plywalam w podziemnej rzece, uprawiam dziki seks i staram sie cieszyc zyciem smile Nie mozna dac sie zwariowac!!
    • nglka Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 19.10.12, 01:09
      Też się skusiłam na tatara - w obu ciążach po razie. Tygodniami nie byłam w stanie o niczym innym myśleć. Pogadałam z lekarzem i stanęło na tym, że gdy wezmę ze znanego sobie, pewnego sobie źródła to ryzyko jest znikome i że bardziej powinnam bać się mięs nieznanego pochodzenia oraz niedomytych warzyw - pod kątem toxo.
      Pociągnęłam 2-3 łyki piwa - gdy byłam na samym początku ciąży, w Turcji, gdzie nigdzie nie mieli bezalkoholowego a ja marzyłam o piwie wink

      To chyba na tyle... bo też nie widzę jakoś specjalnie wielu zakazów.
      • kawusia1002 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 19.10.12, 09:31
        Od czasu do czasu: Warka 2%, Lech, 2.6%, winko- lampka, kebab, kawa z mlekiem, ryba wędzona, pizza, słodycze baaaardzo często - nie mogę się opanowaćsmile, napoje gaz., maluje paznokcie. Nie skusiłam się jednak na farbowanie włosów i tatara hmm
        • urszula.slo Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 29.10.12, 15:03
          Od czasu do czasu lampka czerwonego wina (od piwa mnie odrzuciło, ale to dopiero I trym, a później wiem, że będę miała ochotę - będę pić, chociaż z umiarem smile).
          Pływam intensywnie, jak w poprzedniej ciąży, zamierzam tak do końca, męczę się strasznie, ale lubię to, chociaż wszyscy mówią, że to źle (niby dla kogo, skoro ciąża jest ok, nie ma przeciwskazań)?!
          Piję dużo ziół, może też "zakazane" - olewam to zupełnie. Mam ochotę, czuję się po tym lepiej, i tyle.
          Nie jem witamin, nie smaruję brzucha itd itd. BO szkoda mi czasu i kasy na to. Jeżeli po 2 ciążach jestem bez rozstępów, to i po trzeciej będę wink
          • aga_tka3 Re: Nie-perfekcyjna ciężarna :) 29.10.12, 19:59
            bardzo rzadko (ale jednak) zdarza mi się napić kilka łyków czerwonego wina, kilka razy jadłam fast-foody, chipsy też bo mam do nich słabość, Coli też się czasem napiję...wszystko zależy od tego, na co mam smaka wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja