Czy cc robi się jeszcze pod narkozą?

06.07.04, 12:29
Właśnie moje drogie panie jak to jest z tą narkozą.Myślałam,że cc robi się
teraz tylko przez zzo,a tu dochodzą mnie słuchy,że może to być również
całkowita narkoza.Jak to jest?I ewentualnie od czego to zależy?Czeka mnie w
najbliższych dniach cc i chciałabym wiedzieć możliwie jak
najwięcej.Pozdrawiam.
Jagoda i 40 tyg.niespodziewanka
    • kasiaba1 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 12:53
      Oczywiście że robi się pod narkozą, tak się urodziła moja córka, uśpiono mnie
      bo jakaś niewydarzona i bardzo nieprzyjemna lekarka nie potrafiła mi się wkłuć,
      dobrze że mnie chociaż obudziła...
      Poza tym często się usypia gdy są przeciwwskazania do zzo, gdy cięcie musi być
      bardzo szybko, choć podobno dla wprawnego lekarza to tak samo szybko...
      Poza tym pytają Cię o to jakie znieczulenie wybierasz- ja znam wiele osób które
      za żadne skarby nie dałyby się operować przytomne.
      Przy drugim dziecku miałam zzo i wspominam to bardzo dobrze, trzeci raz wybiorę
      chyba takie znieczulenie, bo jednak widzisz dziecko od razu.
    • sniezkabiala Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 12:54
      A to musisz sie dowiedziec w szpitalu, w ktorym zamierzasz rodzic, bo roznie
      jest z ta checia do robienia zzo, jeszcze nie wszystkie szpitale i nie wszyscy
      lekarze chyba sa do niego przekonanani.
      Z tego co wiem to trzeba do niego wczesniej miec zrobione dodatkowe badania. A
      w narkozie na pewno robia jesli decyzja o cesarce jest nagla i trzeba ja szybko
      przeprowadzic (to wiem z wlasnego doswiadczenia).
      • glamorgan Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 13:16
        w szkole rodzenia powiedzieli, ze do cc stosuje sie raczej znieczulenie
        podpajeczynowkowe (podpajeczynkowkowe?), nie zzo. Swiadomosc jest, bolu nie ma
        ani czucia od pasa w dol.
        morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.htmlglamorgan
    • kulka50 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 13:54
      Obecnie wykonywane jest jedynie z przyczyn nagłych, tj. w przypadkach
      bezpośrednio zagrażających życiu matki lub dziecka, kiedy nie ma czasu na
      wykonanie znieczulenia miejscowego, tj. podpajęczynówkowego lub
      zewnątrzoponowego.
      Znieczulenie ogólne do cięcia cesarskiego niesie ze sobą szereg groźnych
      powikłań dla matki i dziecka.
      - Groźba niedotlenienia płodu podczas wprowadzania matki w stan uśpienia.
      - Ryzyko nie zaintubowania kobiety – zmiany hormonalne u kobiety w ciąży
      powodują obrzęk tkanek miękkich gardła, podniebienia, wejścia do krtani, co
      może uniemożliwić zaintubowanie pacjentki.
      Z niebezpieczeństwem nie zainutbowania przez anestezjologa pacjentki
      bezpośrednio wiąże się:
      - Spore ryzyko nie utrzymania przez anestezjologa drożności dróg oddechowych
      matki podczas wprowadzanie jej w stan uśpienia. Prowadzi to do niedotlenienia
      matki.

      - Bardzo duże ryzyko zachłyśnięcia się matki własną treścią żołądkową.
      Zachłyśnięcie się matki treścią żołądkową (czyli przedostanie się treści
      żołądkowej do płuc) prowadzi do bardzo ciężkiego zapalenia płuc, które w 10%
      przypadków (związanych ze znieczuleniem ogólnym) kończy się śmiercią matki.
      - Znieczulenie ogólne nie umożliwia wytworzenia szybkiej więzi psychicznej
      pomiędzy matką a dzieckiem po wykonanym cięciu. Matka musi wcześniej ulec
      wybudzeniu po znieczuleniu ogólnym. Wybudzanie trwa ok. 2-3 godzin.





      • katiuszka78 nie zupełnie wszystko tak 06.07.04, 21:17
        to nie zupełnie tak, ja miałam nagłą decyzję o cc, ale przyszła pani
        anastezjolog i zapytała jakie chce , zzo czy narkozę, po czym wytłumaczyła mi
        konsekwencje obu, powiedziała że po zzo trzeba leżeć plackiem 24 godziny, a ja
        nie zamierzałam tyle leżeć, poza tym miałam już dramatyczne spadki tętna
        Dorianka za soba przez 3 dni i dość wrażeń żeby jeszcze być ciętą na żywca. To
        co piszesz brzmi bardzo groźnie i poważnie. Poza tym mnie wybudzono na pewno
        szybciej niż 2 - 3 godziny, tego to jestem pewna, i zaraz jak się wybudziłam
        mąż przyniósł mi synka, nie uważamże nie wytworzyła się między nami więź
        psychiczna, nie wiem skąd wzięłąś to info ale nie jest one ścisłe,
    • kaczusia81 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 14:35
      Robi się. U mnie w szpitalu w Chorzowie mama wybiera jakie znieczulenie sobie
      życzy. Pozdrawiam
    • jagoda1977 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 14:41
      O matko kulko,ale mnie przeraziłaś.Nie wiedziałam,że to może być takie
      niebezpieczne.W dzisiejszych czasach,przy takim rozwoju medycyny.Matko nogi mi
      się aż ugięły.Jutro muszę iść do szpitala popytać.Dzisiejszą noc mam chyba znów
      z głowy.Nic tylko myślę i myślę,a moje mysli są coraz czarniejsze.Dzięki
      dziewczyny za odpowiedzi,ale żebym tak spokojniejsz była to nie
      powiem.Pozdrawiam
      Jagoda i 40 tyg.niespodziewanka
      • ethomas Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 15:17
        Nie panikuj... przecież żadnej narkozy nie robi się jeśli pacjentka coś jadła w
        ciągu kilkunastu godzin przed... to tyle w kwestii straszenia zachłyśnięciem i
        niedotlenieniem. Ja miałam pełną narkozę. I powiem Ci, że 100% spotkanych na
        oddziale poporodowym dziewczyn mówiło, że woli ogólne znieczulenie niż uczucie
        tego szarpania i ciągnięcia we własnych wnętrznościach, szczęku narzędzi,
        odzywek lekarzy itd. Ja jestem zadowolona z ogólnego znieczulenia, bo nie
        przepadam za takimi widokami.

        Musiałam się odezwać, bo takie straszenie jak koleżanki powyżej jest po prostu
        idiotyczne. Lekarze są lekarzami i udawanie, że wie się wszystko lepiej, a oni
        na pewno zrobią CI krzywdę jest... bez sensu (delikatnie mówiąc)
        • jagoda1977 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 17:37
          Dzięki ethomas za te kilka słów otuchy.Jeśli miałabym wybierać wolałabym poród
          naturalny,no może z małym znieczuleniem.Jednak wielkość mojego dziecka jest
          zatrważająca i boję się,że mu coś zrobią podczas porodu.Wczorajsze usg
          powiedziało,że to będzie bobas w grnicach 5 kg,jednak mam czekać na rozpoczęcie
          akcji porodowej i wtedy chyba będzie cc.Jeszcze do tego ta niewiedza co i
          jak.Powoli wariuję.Pozdrawiam
          Jagoda i 40 tyg.niespodziewanka
          • ethomas Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 17:44
            chciałam Cię ostrzec w jednej kwestii. Mój dzidziuś miał 5410g przy urodzeniu. Z
            racji rozmiarów przycisnął główką pępowinę do ścianki macicy i naraził się na
            niedotlenienie. Urodził się w zamartwicy. Jeśli możesz porozmawiaj o tym z
            lekarzem. Gdybym ja czekała do terminu mogłoby się to źle zakończyć. Chodź jak
            najczęściej na ktg. U mnie do ostatniego (tydzień przed terminem) było wszystko
            rewelacyjnie, ale poprosiłam o skierowanie do szpitala i okazało się, że nie ma
            na co czekać, bo maluch jest donoszony. No i okazało się, że niedotleniony.
            Jeśli to Twoja pierwsza ciąża nikt nie zaryzykuje porodu naturalnego. Nastaw się
            na cc ze wskazań duży płód.
            • jagoda1977 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 18:26
              Dzięki jeszcze raz jutro jadę do szpitala.Lepiej żebym tam była niż w domu i
              wariowała z niepewności.Pozdrawiam
              jagoda i 40 tyg.niespodziewanka
              • ethomas Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 18:33
                powodzenia smile)) i daj znać jak wrócisz z maleństwem
                • jagoda1977 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 18:43
                  Dzięki Ewelinko za wszystko napewno się odezwę.Antoś jest przecudny.Ja jeszcze
                  nie wiem kim jest moje maleństwo,ale też jakoś tak myślę,że to będzie
                  chłopiec.Pozdrawiam cię mocno
                  Jagoda i 40 tyg.niespodziewanka
                  • betty1234 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 20:39
                    Hej,
                    Ja miałam znieczulenie ogólne bo nie było czasu na miejscowe - mały i tak
                    dostał 9/9/10. Tylko ja żałuję, że nie widziałam go zaraz po porodzie - tylko
                    jak był już czyściutki i ubrany jakąś godzinę po. No ale nic to, mąż za to
                    widział i mi opowiadał.
                    Pozdrawiamy i mocno trzymamy kciuki.
                    Beata i Oskarek
      • katiuszka78 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 21:20
        nie przerażaj się, ja moje cc wspominam bardzo dobrze, zresztą to co pisze
        kulka to nie do konca prawda, wszystko będzie dobrze, zobaczysz
    • iga.ma Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 06.07.04, 21:19
      Witaj Jagoda
      jesli jeszcze nie urodziłas, to chcialabym cie pocieszyc, ja przetrwalam 2
      znieczulenia jednoczesnie, zzo niezadzialalo
    • siewonka1 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 07.07.04, 08:54
      Kulko dziewczyno ja miałam dwie cesarki przy znieczuleniu ogólnym i bardzo
      dobrze je wspominam. Co za bzdury z tą więzią psychiczną? Sugerujesz że matki
      po cesarkach mają trudności w nawiązaniu więzi psychicznej z dzieckiem zastanów
      się co piszesz znam matki które mają kłopoty nawet po normalnym porodzie.
      Przed cięciem przyszedł do mnie anastezjolog i pytał się jakie chcę
      znieczulenie opowiedział o każdym z nich a ponieważ słyszałam że po zoo mogą
      wystepować bóle głowy (a ja miewam migrenowe więc trochę się wystraszyłam).
      Szczególnie drugie cięcie wspominam bardzo dobrze szybko mnie wybudzono a mąż
      siedział koło mnie z córeczką. Teraz będę miała trzecia cesarkę i chyba też pod
      pełnym znieczuleniem nie wyobrazam sobie szarpania mojego ciała.
    • jagoda1977 Re: Czy cc robi się jeszcze pod narkozą? 07.07.04, 09:59
      Dzięki dziewczyny za wszystko.Za godzinę jadę do szpitala,jestem już spakowana
      i gotowa chyba na wszysko.Boję się tylko,żeby mnie nie odesłali.U nas niestety
      często się to zdaża.Szykuję się dać łapówkę,a raczej mój mąż,bo ja jakoś nie
      potrafię.Jeszcze raz dziękuję.Mam nadzieję,że następnym razem zaloguję się już
      osobno tzn ja i moje maleństwo.Boże jak ja się boję.Pozdrawiam i proszę
      trzymajcie kciuki.
      Jagoda i 40 tyg.niespodziewanka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja