Skolioza a ciąża-proszę o pomoc!

06.07.04, 18:09
Prosze o pomoc i sugestie. 7 lat temu zostałam poddana operacji skoliozy
piersiowo lędzwiowej. zabieg został wykonany metodą CD- teraz mam sobie
przykręcone dokręgosłupa pręty platynowe, ale dzięki nim być może jeszcze
zyję. Nie jestem stara osobą, powiedziałabym raczej, że życie dopiero przede
mną...ja jednak..mam już dość kalkulacji, problemów, bycia inną...te moje
rozterki przeniosły się osoatnio na kwestię macierzyństwa. panicznie boję się
zajść w ciążę. Nie wiem, jak donoszę w sobie dziecko, mając tak duże
obciążenie na kręgosłup, boję się także znieczulenia i całego cesarskiego
cięcia ( wiem na 100% , że będę miała cesarkę, gdy przyjdzie co do czego)
Boję się kolejny raz być zdana Mi się już naprawdę nie chce żyć..codziennie
analizuję ten problem, i odwlekam...decyzję o poczęciu potomkacrying
    • gosia25 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 06.07.04, 18:11
      Coś chaotycznie napisałam tego posta. To z emocji. Czekam..może któraś ma
      podbne doświadczenia i mogłaby mi pomóc. Z góry dziekuję
      • ewa9625 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 06.07.04, 22:04
        Cześć!
        Nie mam co prwda problemów z kręgosłupem takich jak Ty ale w mojej rodzinie, był
        identyczny przypadek.Siostra cioteczna urodziła zdrową dziewczynkę i wszystko
        jest w porządku (to było 10 lat temu)z tego co pamiętam to leczyła się w
        Konstancinie pod Warszawą (nie wiem gdzie miała operację).Pozdrawiam serdecznie.
        Trzymam kciuki i życzę zdrówka.
    • siewonka1 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 07.07.04, 09:02
      Cześć gosia.
      Moja przyjaciółka miała taka operację robili ją w Świebodzinie jak miała 17
      lat. Pamiętam że strasznie przeżywała czy będzie mogła mieć dzieci jak donosi
      ciąże z tą belką i też cały czas mówiła że będzie miała cc. A potem będąc 19-
      latką urodziła normalnie synka i cztery lata później dziewczynkę. Pierwszy
      poród trwał chyba około doby drugi ok 3 godzin.
      Nigdy nie była postrzegana jako inna nic nie kalukulowała ponoć z tą belką
      można dostać nawet rentę ale ona normalnie pracuje żyje. Jestem trochę
      zdziwiona twoimi rozterkami. Jeśli chodzi o obciążenie kręgosłupa to właśnie
      belka go odciąża. Myślę że powinnaś porozmawiać z lekarzami którzy cię
      operowali na pewno cię uspokoją.
      • gosia25 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 07.07.04, 11:25
        Kochana! Niezmiernie mnie pocieszyłaś. O Swiebodzinie słyszałam,tak-to jeden z
        tych ośrodków , w których wykonuje się takie operacje. Rozterki nadal chyba
        będę mieć, ponieważ ciąża to kwestia skrajnie indywidualna i nie mam pewności,
        czy będzie wyglądała np. tak, jak u Twoje koleżanki. Nie mniej jednak
        podniosłaś mnie na duchu.Przesyłam pozdrowienia.
        • chuda20 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 07.07.04, 11:54
          Hej,
          może janie mam az tak poważnego problemu ale na kręgosłup też narzekam.Mam
          rozczep i zmiany zwyrodnieniowe w części lędźwiowej, do tego jeszcze krótsza
          nogę itd.W kazdym razie rok temu urodziłam zdrową córeczkę-nie mialam czasu na
          rozterki czy to będzie ok bo zostalam postawiona przed faktem dokonanymsmile
          Miałam lekkie problemy z chodzieniem, troszkę musiałam leżeć,traciłam czucie w
          nogach, drętwiały mi nogi ale dziecko jest tych wszystkich niedogodnień
          warte.Oczywiście urodziłam przez cc.Najlepiej idź do lekarza i porozmawiaj.Ja w
          ciąży miala konsultacje z ortopedami i anestezjologami(odnośnie zniezulenia-
          była uśpiona całokowicie).
          POzdrawiam iżyczę dużo poptymizmu-agata
    • karolina10000 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 08.07.04, 11:25
      Gosiu, ja też miałam operację na poważną skoliozę w Warszawie ok. 7 lat temu!
      Też moge powiedzieć, że dzięki tej operacji zyję i wyglądam normalnie.
      wiadomo, mam pewne ograniczenia(np. zakaz schylania się, skrętów tułowiem,
      dźwigania ciężarów)ale to niska cena za normalne życie.Przed operacją czułam
      sie inna, gorsza, ale po -powoli zaakceptowałam te 2 pręty jako część
      mnie.Aktualnie jestem mężatką, i jestem w 4 mcu ciąży.Mój lek. powiedział mi,
      że nie ma wg przeciwskazań do naturalnego porodu.Napisz do mnie :
      karolina10000@poczta.fm
      Trzymaj się i bądź dobrej mysli.
    • gandzia4 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 09.07.04, 13:13
      Mam skoliozę odcinka piersiowego, gdy miałam 15 lat proponowano mi wykonanie
      operacji. Nie zgodziłam się. Lekarz, który wtedy mnie badał i nalegał na
      operację powiedział mi, że ciąża i normalny poród to dla mnie ryzyko wózka
      inwalidzkiego. W wieku 18 lat urodziłam siłami natury córkę (2950g). Faktycznie
      po porodzie miałam większe kłopoty z chodzeniem niż inne pacjentki, ale po 2
      miesiącach wszystko wróciło do normy. W wieku lat 30 też siłami natury urodziłam
      synka (3430g), a teraz jestem po raz trzeci w ciąży i w październiku urodzę
      kolejnego maluszka. Nadal chodzę i nie potrzebuję nawet kul. Po mnie nie widać,
      że mam skoliozę. Nie wiem może wtedy postawiono mi diagnozę na wyrost a może
      nie. Może pomogło mi pływanie i regularne ćwiczenia, które wzmocniły moje
      mięśnie utrzymujące kręgosłup, po prostu nie wiem. Wiem jednak, że czasami pewne
      sprawy trzeba skonsultować z kilkoma lekarzami. Nie martw się na zapas i
      postaraj się uzyskać konkretne informacje co do twojego przypadku. Powodzenia.
      • gosia25 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 09.07.04, 14:11
        Są skoliozy i skoliozy. Moja była progresywna,trzeba było operowac, ponieważ
        żadna rehabilitacja nie pomagała, choć robiłam naprawdę wszystko, by ją
        zatrzymać. Od tego momentu wkradło się w moje życie czarnowidztwo. Wydaje mi
        się, że wszystko będzie nie tak , jak powinno. Boję się jakichkolwiek wyzwań..
        a już najbardziej boję się o zdrowie. To już chyba hipochondria ( nie wiem ,
        czy dobra pisowniawink)
        Aha-dzieciaki masz SUPER-też chciałabym doczekać takiej chwili, gdy będę mogła
        opublikować w necie zdjęcia swoich.
        PZDR
        • idid Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 09.07.04, 14:39
          To jeszcze ja się dołączę. Mam koleżankę, która też ma belkę. Operację tez
          miała w Świebodzinie, a teraz ma 4 letniego synka i nie było żadnych problemów.

          D.
        • gandzia4 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 09.07.04, 14:39
          Wiem, że skolioza skoliozie nie równa. Wiem też, że czarnowidztwo nie sprzyja
          leczeniu żadnego schorzenia i nie pomaga w rozwiązywaniu życiowych dylematów
          oraz problemów. Dlatego moja rada brzmi porozmawiaj z lekarzami i to najlepiej
          kilkoma zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję w sprawie potomstwa. Ja byłam przy
          pierwszej ciązy gówniarą, nie za bardzo odpowiedialną bo nie konsultowałam się
          wogóle z ortopedą co do porodu i dalszych następstw mojej decyzji. Tylko, że
          głupi to ma po prostu szczęście. Nie mówię ci idź na żywioł, tylko uzyskaj jak
          najwięcej konkretnych informacji co do twojej sytuacji i zamiast uprawiać
          czarnowidztwo rozważaj za i przeciw znając konkrety. Trzymam kciuki by okazało
          się, że nie jest tak źle jak myslisz i byś wkrótce mogła się również cieszyć
          maluszkiem.
          • gosia25 Re: Skolioza a ciąża-proszę o pomoc! 09.07.04, 18:00
            Są takie chwile , że bardzo, ale to bardzo bym chciała takiego małego
            człowieczka obok siebie. Jeszcze kilka lat temu, no, nawet rok temu nie
            pomyślałabym o tym, że poczuję w sobie instynkt macierzyński. Może z biegiem
            czasu, gdy chcieć będę jeszcze bardziej...zapomnę o strachu..i tak ot-s ię
            zdecyduję. Z kilkoma lekarzami rozmaiwałam, i powiedzieli, że owszem może być
            obciążenie dla kręgosłupa,ale da się przeżyć. Ponadto, z pracą chyba też nie
            powinno być problemów. Uczę w szkole, mam nadzieję, że dzieci zrozumieją mój
            odmienny stan. Obym się nie myliła i jakoś wytrzymała w tym hałasie ( gdy już
            oczywiście będę w ciązy) Aha. Planujemy z mężem za rok.
Pełna wersja