Dodaj do ulubionych

lewatywa przed porodem?

28.10.12, 10:38
Czy robiłyście lewatywę przed porodem? Jeżeli tak - za pomocą jakiego "specyfiku"?
Obserwuj wątek
    • milamala Re: lewatywa przed porodem? 28.10.12, 10:59
      Nie ma potrzeby, organizm sie sam oczyszcza, tak to natura zrobila. A nawet jesli nie, to jak ktos sluszni zauwazyl to jest porodowka a nie supermarket i nie warto sobie zaprzatac glowy takimi drobiazgami.
    • 18lipcowa3 Re: lewatywa przed porodem? 28.10.12, 12:37
      elzbieta.ellie napisała:

      > Czy robiłyście lewatywę przed porodem? Jeżeli tak - za pomocą jakiego "specyfik
      > u"?


      Na samą myśl o tym że rodze obsr,,ałam sie po kolana wiec nie była potrzebna.
    • miimiimii Re: lewatywa przed porodem? 28.10.12, 12:47

      urodziłam dwóch chłopców na żelaznej. już na etapie ustawiania się z położną rozmawiałyśmy, że to zbędne i tak też się okazało. po prostu przychodzi taki moment, kiedy należy udać się do toalety i po sprawie.
      być może to kwestia indywidualna, ale ja zdecydowanie czułabym się upokorzona wykonaniem na sobie tej procedury..tongue_out
      • kami-66 Re: lewatywa przed porodem? 28.10.12, 13:00
        ja poprosiłam położną o lewatywę bo o niczym innym bym chyba nie myślała czy przypadkiem zrobię kupę, mojej siostrze się zdarzyło i sąsiadce zresztą też.
        W moim przypadku to bardziej dla zdrowia psychicznego wink
        Jest tu taki wątek "poród na wesoło" jedna z dziewczyn opisuje, że przy partych cały czas pytała czy zrobiła kupęwink więc jak masz jakieś obawy to poproś o tą lewatywe
          • 1mzeta Niezły kit 28.10.12, 15:52
            "a mianowicie, że puste jelita produkują oksytocynę, czy też pobudzają do jej produkcji big_grin w kazdym bądź razie wiadomo o co chodzi... "

            Oksytocyna wytwarzana jest w jądrze przykomorowym i nadwzrokowym podwzgórza i neuronami przekazywana jest do tylnego płata przysadki, gdzie następnie jest magazynowana.
            Uwalniana jest po podrażnieniu mechanoreceptorów brodawek sutkowych np. podczas ssania piersi, co ułatwia wydzielanie mleka oraz po podrażnieniu receptorów szyjki macicy i pochwy.
          • kami-66 Re: No i ? 29.10.12, 10:29
            > "mojej siostrze się zdarzyło i sąsiadce zresztą też. "
            >
            > co za problem.........

            Wyobraź sobie, że problem, niektórzy ludzie mają poczucie wstydu
            • 1mzeta Re: No i ? 29.10.12, 11:33
              Poczucie wstydu to się ma wtedy kiedy trzeba je mieć, a nie w sytuacji naturalnej gdzie lekarzowi i położnym jest wszystko jedno bo taka ich praca i już opatrzeni są w tym na dzień dobry.
              • kami-66 Re: No i ? 29.10.12, 12:17
                już opatrzeni są w tym na dzień dobry.
                ach tak każda rodząca załatwia się jak rodzi, nie wiedziałam
                Dziękuję Ci bardzo na pewno od dzisiaj żadna z forumowiczek nie będzie się wstydziła i nie czuła się zażenowana, że zrobiła kupę przed personelem medycznym podczas porodu
                • carmita80 Re: No i ? 29.10.12, 12:30
                  ach tak każda rodząca załatwia się jak rodzi, nie wiedziałam

                  To sie wlasnie rzadko przytrafia bo zazywczaj jelita sie oczyszczaja same. Natomiast owszem czasem moze sie zdarzyc, nie jest to jednak traktowane w kategoriach wstydu.

                  Dziękuję Ci bardzo na pewno od dzisiaj żadna z forumowiczek nie będzie się wstydziła i nie czuła się zażenowana, że zrobiła kupę przed personelem medycznym podczas porodu

                  Widzisz, zrobienie kupy przed personelem a automatyczne oproznienie jelita grubego z resztek kalu (jesli wogole) podczas porodu to dwie rozne sprawy, ale najwyrazniej masz problem z rozroznieniem. Na swiecie nie wykonuje sie lewatyw i jakos kobiety podczas porodow namietnie nie robia kupy przed personelem.
                  Dla mnie o wiele bardziej zenujace i upokarzajace byloby gdyby ktos na mnie probowal taki zabieg wymoc. Sa tez inne praktyki o wiele bardziej zenujace i upokarzajace jak chocby zakaz zakladania majtek, jakies przeglady przed grupa lekarzy przy obchodach, brak kotar wokol lozek itd.
                  • kami-66 Re: No i ? 29.10.12, 13:32
                    nie wszyscy są tacy sami nawet gdy dzieje się to mechanicznie byłoby mi głupio, że to się zdarzyło.
                    Tak czuję i nikogo opinia tego nie zmieni
                    Ja przed porodem nie miałam samoistnego oczyszczania się jelit
                    • 1mzeta Re: No i ? 29.10.12, 19:36
                      No tak- ty z tych co to lubią sobie same problemy stwarzać i wstydzić się bez powodu.
                      Dla mnie poród to poród- idę do szpitala dziecko urodzić i to jest dla mnie najważniejsze- na tym się skupiam i szczerze pisząc mam to w nosie czy się przy tym "posram" czy nie. Nawet jak nie każdej się zdarza to jednak zdarza się i personel ma tego świadomość i dla nich to jest normalne.
                      Jak dla mnie oprócz lewatywy powinnaś sobie też coś na zwymiotowanie zaaplikować i broń boże nie jeść- a nuż się zdarzy pawik- to dopiero będzie.....
                    • carmita80 Re: No i ? 30.10.12, 18:38
                      eee przesadzasz. Przed kazda operacja sie robi lewatywe

                      Mialam cc nikt mi lewatywy nie robil. Nie przesadzam, nie zyczylabym sobie lewatywy przed porodem i nie wyobrazam sobie aby ktokolwiek mial mnie zumszac. Sa zabiegi np. niektore x-ray gdzie jest to konieczne np. do prawidlowego obrazu i to co innego, ale porod czy cc taka koniecznoscia nie sa.
                      • princesswhitewolf Re: No i ? 31.10.12, 09:52
                        no ale jak potem w trakcie porodu. No ja sobie bez lewatywy zupelnie nie wyobrazam....

                        Chyba jest bardziej krepujace bez lewatywy? Zwlaszcza jesli nie tylko przyzwyczajone do widoku polozne sa wokol Ciebie ale i rodzina czy przyjaciele.
                        • anetchen2306 Re: No i ? 06.11.12, 08:42
                          "Zwlaszcza jesli nie tylko przyzwyczajone do widoku polozne sa wokol Ciebie ale i rodzina czy przyjaciele ..."
                          Znasz kogos, kto rodzilby otoczony przyjaciolmi?
                          Z cala rodzina tez chyba sie nie rodzi - przynajmniej ja nie slyszalam o takich przypadkach. Zazwyczaj rodzacej towarzyszy jedna osoba. I miejsce tej osoby jest taze raczej przy rodzacej, przy jej gornych partiach ciala. No chyba, ze taus chce upamietnic porod na filmie i obiektyw kieruje caly czas na krocze/tylek. Wtedy uzalabym to za krepujace. Kamere, nie kupe.
                          Widzialas kiedys urodzone lozysko? Kupa to przy nim pikus ...
                          Moj slubny wspomina wlasnie urodzenie lozyska za najbardziej paskudny widok swojego zycia big_grin
                          We wszystkich znanych mi szpitalach, lewatywa jest podawana wylacznie na wyrazne wczesniejsze zyczenie rodzacej. Przy palnowanych cc tez lewatywa jest wykonywana na zyczenie, nie z koniecznosci.
                          Rodzilam dwa razy. Nie wyobrazam sobie, zeby ktos mi przed porodem cos do tylka wlewal. Ty sobie nie wyobrazasz, jak bez lewatywy mozna urodzic. A ja sobie odwrotnej sytuacji nie wyobrazam wink I gdy rodzilam, to w gleboko-ciemnym powazaniu mialam to, co inni (maz i polozna, bo tylko te dwie osoby byly przy mnie obecne) o mnie sobie pomysla i jakie estetyczne doznania z mojego porodu im w pamieci zostana.
                          Ciekawe, dlaczego wypompowania tresci zoladkowej nikt rodzacej nie proponuje, bo wymioty podczas porodu zdarzaja sie chyba tak samo czesto jak zrobienie kupy podczas wypierania dziecka. A puszczenie pawia na "polozna, rodzine i przyjaciol" tez do estetycznych doznan nie nalezy wink
      • progress04 Re: Nie 28.10.12, 15:47
        ja miałam cesarkę ze względu na położenie miednicowe przy I porodzie i lewatywę robili mi w szpitalu - taka u nich procedura. Nic przyjemnego, ale cewnikowanie znacznie gorsze.
        Wlewają ci wodę pod ciśnieniem do odbytu- nie wiem, czy samą, czy z jakimś specyfikiem.
        • carmita80 Re: Nie 28.10.12, 16:36
          ja miałam cesarkę ze względu na położenie miednicowe przy I porodzie i lewatywę robili mi w szpitalu - taka u nich procedura. Nic przyjemnego, ale cewnikowanie znacznie gorsze.
          Wlewają ci wodę pod ciśnieniem do odbytu- nie wiem, czy samą, czy z jakimś specyfikiem.

          Brrr koszmar.

          Ja mialam cc i nikt mi lewatywy nie robil. Cewnik zalozono tak sprawnie ze ledwo poczulam.
          • princesswhitewolf Re: Nie 29.10.12, 19:55
            carmita80 napisała:

            > ja miałam cesarkę ze względu na położenie miednicowe przy I porodzie i lewatywę
            > robili mi w szpitalu - taka u nich procedura. Nic przyjemnego, ale cewnikowani
            > e znacznie gorsze.
            > Wlewają ci wodę pod ciśnieniem do odbytu- nie wiem, czy samą, czy z jakimś spec
            > yfikiem.


            carmita ja cesarki nie mialam i jeszcze nie rodzilam. Ale w zwiazku z innymi "operacjami" mialam lewatywe i cewnikowanie etc. Sluchaj i jesli naprawde sprawa sie ma tak ze lewatywa czy cewnikowane jest takie straszne to .... chyba nie mam sie co obawiac bolow rodzenia czy po cesarce bo naprawde lewatywa czy cewnikowanie nie bylo dla mnie jakims okropnym doswiadczeniem- pikus.
            • progress04 Re: Nie 30.10.12, 15:31
              u mnie cewnikowanie było straszne, ale pielęgniarka, któar je robiła była mało delikatna.
              co do bólu po cesarce, to podobno miałam najgorszy na sali, bo mdlałam i robiło mi się ciemno przed oczami, ale potem odkryłam dlaczego- to nie rana mnie tak bolała, ale pocięta skóra przy "dogalaniu"- tak mnie załatwiła inna pani, która stwierdziła, że trzeba wygolić mocniej- potem okazało się, że wcale nie trzeba było, ale zabrała się za to maszynką bez żadnego żelu, pianki, czy innycxh specyfików i pocięła mi skórę...
              • princesswhitewolf Re: Nie 31.10.12, 09:53
                ale zabrała się za to maszynką bez żadnego żelu, pianki, czy innycxh specyfików i pocięła mi skórę

                matko boska. To juz lepiej sie wygolic samemu wczesniej
            • carmita80 Re: Nie 30.10.12, 18:41
              Princesswhitewolf ja tego nie napisalam.

              ja miałam cesarkę ze względu na położenie miednicowe przy I porodzie i lewatywę
              > robili mi w szpitalu - taka u nich procedura. Nic przyjemnego, ale cewnikowani
              > e znacznie gorsze.
              > Wlewają ci wodę pod ciśnieniem do odbytu- nie wiem, czy samą, czy z jakimś spec
              > yfikiem.
      • maigwen Re: lewatywa przed porodem? 29.10.12, 09:12
        śledzę akcję Rodzić po Ludzku od jej powstania, będzie pewnie niemal 20 lat i zawsze byłam przekonana, że jednym z ważniejszych postulatów akcji jest odejście od rutynowego golenia krocza i lewatywy... no ale może "wraca nowe"...
        Przy pierwszym porodzie nie potrzebowałam żadnego tego typu wspomagania, po pierwsze dlatego, że przez dwa dni przed rozpoczęciem akcji nie miałam na nic apetytu i w zasadzie wyłącznie piłam, po drugie i tak mnie przeczyściło "naturalnie" jeszcze zanim dotarłam do szpitala, a po trzecie w czasie akcji porodowej oczyściłam sobie też przewód pokarmowy od góry - wymiotowałam kilkukrotnie w czasie 20 godzin porodu.
    • brown_aurelia Re: lewatywa przed porodem? 28.10.12, 19:26
      ja się właśnie zastanawiam nad lewatywą - poród przede mną.
      Ale z drugiej strony zawsze tak mam, że gdy się stresuję to muszę iść do toalety.
      Przypuszczam, że tym razem matka natura też się odezwie i ominie mnie lewatywa w szpitalu.
    • paartycja Re: lewatywa przed porodem? 28.10.12, 19:58
      oboje dzieci urodziłam w tym samym szpitalu,który regularnie zajmuje ostatnie miejsca w rankingach "rodzić po ludzku"
      nikt mi nie kazał robić lewatywy-za pierwszym razem zapytano czy chcę-odmówiłam i cały czas bałam się,że mi się wymsknie podczas parcia,tym bardziej,że nie załatwiałam się ze 2 dni przed porodem.no ale udało się big_grin
      za drugim razem mój poród rozpoczął się taką biegunką,że myślałam,że się odwodnię i nie było potrzeby robienia lewatywy-choć tez pytano czy chcę.
    • nazywamsiexyz Re: lewatywa przed porodem? 28.10.12, 22:06
      Ja poprosiłam, ponieważ dzień przed porodem się nie wypróżniłam i niestety następnego dnia stres przedporodowy i pierwsze skurcze też nic nie pomogły. Za to w trakcie porodu się już nie stresowałamsmile Nie żałuję, chociaż może samo proszenie o zrobienie lewatywy było z małym wstydem z mojej strony, ale wolałam ten wstyd przed jedną pielęgniarką, niż ten ewentualny w trakcie porodu przy kilku obecnych osobach. W trakcie porodu miałam 5 obecnych osób- dwie położne, które właściwie były od samego początku, a w trakcie skurczów partych doszli ginekolog, pediatra i pielęgniarka od noworodków.
      Myślę, że to indywidualna sprawa i każda podejmie decyzję jaką chce, jaka jej zdaniem jest słuszna.
    • eryka28 Re: lewatywa przed porodem? 29.10.12, 15:54
      Ja robiłam- pomógł mi w tym rectanal i dało ło mi to więszy komfort podczas porodu i brak leku, że "coś" mi się przytrafi.
      Nikt mnie do tego nie zmuszał- moja osobista decyzja, którą podejmę równię przy kolenyjm porodzie. Prawde mówić dziwię się osobom, które nie zabezpieczają się w ten sposób. Chociaż oczywiście szanuję prawo do samodzielnego podejmowania secyzji w tej jakże intymnej sprawie smile
      • bladamery Re: lewatywa przed porodem? 29.10.12, 18:23
        Przed porodem naczytałam się tutaj na temat tej strasznej lewatywy i dylematów z nią związanych. Mnóstwo wątków, pytań i wątpliwoćsi. Kiedy w szpitalu zawołano mnie hasłem "zapraszam, zrobimy lewatywę" spodziewałam się najgorszego, jakiejś totalnej masakry, ogromnego bólu i niezmierzonego upokożenia. Z powodu takiego, że ze stresu kilka dni obchodziłam wc z daleka, z sercem na ramieniu,,,,,poszłam,,,,,

        I co? I co sie stało? Akcja która trwała całe 3 sekundy głęboko mnie rozczarowała. Zniknął tragizm i ta niepewność......
        później nawet sama chodziłam i prosiłam żeby mi zrobiły, bo się na szpitalnych wucetach nie potrafiłam rozgościć smile
      • 1mzeta A co w tym dziwnego ? 29.10.12, 19:38
        "Prawde mówić dziwię się osobom, które nie zabezpieczają się w ten sposób. "

        Sprecyzuj.
        Bo jak na razie to dowiedziono, że lewatywa przed ponownym wypróżnieniem się podczas porodu nie zabezpiecza.

        Ja to się dziwię, że mamy rok 2012 i w Pl nadal takie rzeczy się praktykuje.
    • ochra Re: lewatywa przed porodem? 31.10.12, 13:10
      Moja położna odradzała lewatywę, mówiła że po lewatywie bywa gorzej. Skorzystałam z jej rady, w trakcie porodu co nieco mi się wymsknęło. Położna sprawnie i dyskretnie to usunęła i po problemie. Takie uroki porodu.
      • guderianka Re: lewatywa przed porodem? 01.11.12, 08:46
        Przy pierwszym porodzie przy 2 cm rozwarcia-i dobrze, jeden problem z głowy mniej wink
        Przy drugim porodzie-miałam biegunkę, oczyściłam się sama
        Przy trzecim-nie było lewatywy i nic nie wyleciało wink Może poszłoby przy partych a może nie. Wtedy nie myślałam o czyms tak banalnym jak kupa wink
    • ms229 Re: lewatywa przed porodem? 05.11.12, 16:33
      zrobiłam bo zaproponowali i nie żałuję, nie boli a pomaga, nie miałam dodatkowego stresu tym bardziej, ze przy porodzie był mąż smile
      może dzięki czemu przy drugim też chce być
      • 1mzeta No to współczuję 05.11.12, 17:31
        "...tym bardziej, ze przy porodzie był mąż smile "

        ....takiego związku. Są grosze sytuacje niż "posranie się" podczas porodu. Nie daj boże jak by mu przyszło tak zajmować się tobą- przewijanie etc.- no to nic tylko od razu trzeba się rozwieść skoro chłop z najnormalniejszą fizjologią porodu ma problem.
        • anetchen2306 Re: No to współczuję 06.11.12, 08:46
          No wlasnie: moj do tej pory wspomina, ze ja srajaca i zygajaca (podczas jelitowki) to nic w porownaniu do oblesnosci urodzonego przeze mnie lozyska, ktore mial przyjemnosc sobie obejrzec, gdy lezalo pode mna wink, bo od urodzenia corki do urodzenia lozyska troche czasu minelo, wiec lazil sobie tak z mala wokol mnie i patrzyl ... A polozna sie go jeszcze zapytala, czy mu w torebke ma je spakowac i czy chce je zabrac ze soba do domu big_grin, coby sobie krzaczek rozy lub drzewko na nim posadzic ...
    • pysia1231 Re: lewatywa przed porodem? 06.11.12, 11:20
      Jak trafiłam na porodówke i okazało sie ze mam 6cm rozwarcia to mnie połozne w ogóle do wc nie pozwoliły isc, nawet siusiu, kazały sikac gdzie stoje jak potrzebuje (wytrzymałam). A nie załatwiałam sie wczesniej ok.2-3 dni z powody zaparc i w czasie porodu tez mnie nie ruszyło, a przypuszczam ze jakby był czas wczesniej na lewatywe to i po załatwieniu sie by cos poszło, bo po zaparciach za jednym razem całych jelit nie wyczysci
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka