elfik100
13.11.12, 19:52
Od początku...
Ostatni okres 10.10
Owulacja między 26.10 a 29.10 (potwierdzona monitoringiem)
Cykle 30 dni
Na teście z 11.11 widziałam cień cienia, ale mąż nie i stwierdził, że to tylko moja wyobraźnia. Stwierdziłam, że nie będę się więcej stresować testami sikanymi, bo może rzeczywiście już mi na wzrok pada. Poszłam rano na bete. Pani w laboratorium poinformowała, że wynik może być już dzisiaj tylko telefonicznie. No i przez telefon dostałam informacje, że ciąży brak, bo wynik tylko 9,09 i że nawet nie warto powtarzać. Zgłupiałam, z tego co szukam po internecie to ciąża jest już od 5.
Pierwszy raz w życiu robiłam to badanie i sama nie wiem co o tym myśleć. A wy? Co myślicie? Jeśli powtórzę po 48 godz. jaki powinien być wynik? Czy wogóle powtarzać czy niepotrzebnie robię sobie nadzieje...