czegos_mi_sie_chce
30.11.12, 08:42
Moje wyniki poranne mnie przerażają, zdarzało się i 100, i około 110, ale dziś rekord 120.
To moja druga ciąża z cukrzycą (a może trzecia, bo 10 lat nikt nie robił jeszcze testu obciążenia). W pierwszej stwierdzonej z cukrzycą rano było zawsze okej i przy diecie wszystko działało pięknie.
Teraz też naprawdę pilnuję diety, ale może coś robię źle. W ciągu dnia jest w porządku, ale rano tragedia. Teraz jestem w 26 tygodniu. Wizytę w poradni mam w poniedziałek.
Zdążyłam być w szpitalu, ale nikt cukrem się nie przejmował, bo mógł być wysoki, ponieważ dostałam już w 25 tygodniu sterydy na rozwój płuc dziecka (z innych powodów mam zagrożenie porodem przedwczesnym), które ponoć przez chwilę mogą zawyżać poziom cukru.
Mam pytanie - ostatni posiłek jem około 23, przed snem, próbowałam już różnie, żeby cukier był w miarę dobry rano - jadłam kromkę Wasy obłożoną szynką i warzywami, jadłam tylko szynkę z warzywami albo awokado z jajkiem (czyli bardziej białkowo) - bezskutecznie
Czy mogę jeszcze spróbować jakiegoś sposobu? Nie wiem na przykład czy posiłek nocny jest w takiej sytuacji wskazany czy nie? Co to powinno być i o której?
Czy jabłko zjedzone około 18 może mi zawyżać wynik rano?
Bardzo dziękuję, jeśli ktoś ma podobne doświadczenia i się nimi podzieli.