Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie?

02.12.12, 22:20

Może niektóre głupie, ale trudno...

- jak długo trwa całe cc - od momentu podania znieczulenia do momentu wyjazdu z sali ?
- jak szybko łapie znieczulenie? pamiętam, podczas pierwszego porodu sn dostałam zzo które zadziałało natychmiastowo, albo może teraz z perspektywy czasu mi się tak wydaje ? może jest jakiś czas na to? jak lekarze to sprawdzają czy zadziałało już właściwie? tną na oko czy najpierw sprawdzają dotykowo?
- gdzie się rozbieram do cc? W pokoju w którym będę leżała po, czy przed salą gdzieś? i potem idę tylko w szpitalnej koszuli czy jak ?Gdzie zostawiam swoje rzeczy?
- na pęcherz dostaję cewnik, a czy po znieczuleniu w trakcie cesarki albo chwilę po nie oddam stolca, na przykład?
- czy trzeba być na czczo?
- kiedy dają jeść PO ?
- kiedy puszcza znieczulenie?
-czy faktycznie po trzeba leżeć plackiem czy można się obracać na boki?
- czy mogę mieć makijaż i pomalowane paznokcie?
- czy jak pójdę pod 1 prysznic to mogę ranę moczyć czy jakoś się ją omija?



ja już byłam w szpitalu, z całym zestawem pytań i rozmawiałam z połozną, ale te są nowe , a zanim pójde znowu to minie kilka dni
    • 18lipcowa3 o jesooo i jeszcze to ważne 02.12.12, 22:31
      Jak leżę tym plackiem tą dobę nawet to przecież macica się oczyszcza,czyli krwawię. Leci ze mnie. A ja jeszcze nie mogę wstać.
      Czy położne zmieniają podkłady czy zakładają podpaski czy leżę goła tylko właśnie z jakąś ceratą?
    • roks30 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 02.12.12, 22:44
      U mnie cc trwało ok 45 min. Miałam zzo zadziałało natychmiast aż się wystraszyłam. Ja rozbierałam się na sali do porodu rodzinnego. Rzeczy miał niemąż. Nie wiem kiedy zakładali cewnik. Raczej nie byłam na czczo. Jeść dostałam wieczorem, a syna wyjęli o 5:20 rano. Znieczulenie zaczęło puszczać ok 10-11 rano. Leżałam plackiem, nie kazały się ruszać, bo głowa by mnie bolała. Myślę , że tak wink. Ranę się myje, najlepiej szarym mydłem. Będzie dobrze pozdrawiam. A kiedy cc?
      • vimi77 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 02.12.12, 23:51
        U mnie też z ok. 45 minut. Znieczulenie zadziałało od razu, trochę słabo się poczułam więc dostałam tlen. Trochę dziwna sytuacja bo nadal czułam że mnie dotykają, więc się pytam czy to na pewno działa a lekarz na to : a to Pani czuje? i przejechał mi skalpelem po brzuchu. Widziałam ten moment, bo nie wszystkie światła w lampie nad łóżkiem były włączone i mogłam wszystko obserwować ( chociaż po takim wstępie już więcej nie chciałam). Cesarkę miałam o 10 rano a kazali mi zjeść ostatni posiłek najpóźniej o 20. Coś mi zaszkodziło więc jeszcze przed snem miałam rozmowy z muszlą a rano obowiązkowa lewatywa więc to było prawdziwe na czczo smile Ubrań pilnował mąż. Cewnik zakładano mi na porodówce, gdzie jeszcze przez pewien czas byłam podłączona pod ktg. Później z całym tym majdanem przeszłam na salę operacyjną. Po operacji radzili żeby leżeć plackiem, z resztą nawet nie odważyłabym się poruszyć. Jak dla mnie to był straszny ból. Ze stołu operacyjnego "na trzy cztery " przenieśli mnie na łóżko, którym przewieźli na salę pooperacyjną, gdzie leżałam jeszcze z 3 dziewczynami. Na brzuch położyli worek ( chyba z lodem jeśli dobrze pamiętam) żeby macica się szybciej obkurczała. Byłam bez bielizny, założyli mi wkład porodowy, który wymieniała pielęgniarka. Na sali pooperacyjnej byłam trochę ponad dobę. Po 8 godzinach leżenia pod kroplówką miałyśmy pionizowanie i to była masakra dla mnie. Czułam jakby mi się to wszystko rozrywało. Kilka kroków do drzwi i z powrotem a ja omal nie umarłam i jak się położyłam skosem na łóżku tak przeleżałam do rana. Nawet nie pomyślałam żeby się przekręcić na bok. Wcześniej nie chciałam żadnych środków przeciwbólowych ale w nocy się poddałam i nareszcie mogłam się trochę przespać. Dzieciątko było cały czas pod opieką pielęgniarek, przywozili ją tylko na karmienie. Na sali pooperacyjnej byłam trochę ponad dobę, aż skończyły się wszystkie obowiązkowe kroplówki. Czułam się już znacznie lepiej, sama wstałam i przeszłam do pokoju gdzie była już moja mała. Wtedy też dostałam pierwszy posiłek, jakaś kaszka bez smaku ale wtedy dla mnie smakowała jak najlepszy posiłek. Wieczorem poszłam pod prysznic, ranę starałam się omijać, żeby nie zamoczyć opatrunku. Najgorsza była pierwsza wizyta w toalecie, nie wiedziałam zupełnie jak się do tego zabrać, bałam się że te szwy puszczą. Dwa dni chodziłam zgięta w pół, cały czas mnie bolał brzuch.
        Generalnie cesarka to takie dziwne uczucie, niezbyt przyjemne. Byłam przytomna, wszystko czułam, zwłaszcza takie nieprzyjemne ciągnięcie, ciężko to nawet nazwać. Na szczęście lekarze cały czas sobie żartowali, opowiadali kawały więc na sali panowała fajna atmosfera. Jak wyciągnęli małą, to daję słowo że pierwszy dźwięk jaki wydała z siebie to było coś w stylu: ałłłłłłłłaaaaaaa, śmiesznie to zabrzmiało.
        Mimo paru nieprzyjemnych momentów, jak np. zakładanie cewnika, to całą tą cesarkę i pobyt w szpitalu dobrze wspominam.
      • 18lipcowa3 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 06:19
        Będzie dobrze pozdrawiam. A kiedy cc?




        21.12
    • sharzan-ka Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 02.12.12, 23:49
      CC miała moja siostra... Ale cały czas byłam obecna i tak:
      • go-jab Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 05:34
        ehhhh.... dziwne zasady w tej Polsce panuja......
        • 18lipcowa3 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 06:20
          go-jab napisała:

          > ehhhh.... dziwne zasady w tej Polsce panuja......


          w którym momencie?
          • kozica111 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 08:14
            Nie powinno sie czekać na powrót bólu, ja znieczulenie dostawałam na bieżąco przez wkłucie na plecach /tak przez około 12 godzin/.
            • sharzan-ka Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 22:41
              ale jak to "powrót bólu"? Jak bólu wcześniej nie było...
              i później też nie...
          • sharzan-ka Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 22:40
            no właśnie ... w którym??
          • go-jab Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 04:29
            dla mnie dziwne sa wszelkie lewatywy - trojke dzieci mam, lewatyw niet, wszyscy mamy sie dobrze... lezenie plackiem, bez podnoszenia glowy "x" godzin - ja po zszyciu bylam na lozku z glowa pod katem ok 40 stopni, i karmilam... cewniki na zywca... brak jedzenia przez dobe, lub kleiki itp - ja na wszelkie narkozy, narkotyki etc reaguje mega haftem, niezaleznie od tego czym na czczo czy tez nie... po dwoch pierwszych (porannych) cesarkach jadlam juz normalny lancz, a po ostatniej, popoludniowej jakies krakersy i picie mi w nocy donoszono a rano sniadanko z kafka smile

            bron boze nie chce byc opacznie zrozumiana jako ktos kto sie "nasmiewa" albo cos... po prostu jak dla kogos kto nigdy w polsce nie rodzil a tematem sie zawsze interesowal niektore kwestie sa po prostu hmmmm... dziwne? inne? ciekawe?

            wszystkim rodzacym w przyszlosci pozostaje tylko zyczyc pomyslnych, nieskomplikowanych i spokojnych porodow smile
            • carmita80 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 11:51
              go-jab napisała:

              > dla mnie dziwne sa wszelkie lewatywy - trojke dzieci mam, lewatyw niet, wszyscy
              > mamy sie dobrze... lezenie plackiem, bez podnoszenia glowy "x" godzin - ja po
              > zszyciu bylam na lozku z glowa pod katem ok 40 stopni, i karmilam... cewniki na
              > zywca... brak jedzenia przez dobe,

              Hmmm, tez nie.rodzilam w Polsce, ma za soba dwa porody, jeden naturalny, drugi cc z tym ze ja akurat musialam miec cc w narkozie i dlatego ojciec dziecka nie mogl przy tym byc w przeciwnym przypadku bylby na sali operacyjnej. Zakladania cewnika nie czulam, zrobiono to wczesnien ale w znieczuleniu, po operacji umyto mnie, zalozono ponczochy przeciwzakrzepowe (wszystkie kobiety po cc je mialy) zastrzyki tez standardowo ale nie w brzuch a w udo. Milam normalne majtki i podpaske, ale krwawilam nieznacznie a w zwiazku z tym ze cc bylo wieczorem rano z omoca kogos z personelu wstalam i na wozku zawieziono mnie do dziecka (moje bylo wczesniakiem). Mialam tez wlasny pokoj z wygodnym fotelem i maszyna do pompowania mleka oraz tv i radiem, dla kobiet po cc bylo to w standardzie. Jedzenie dostalam rano, w nocy spalam, wszystkie posilki wybralam z menu, jednak apetytu nie mialam i nie zjadlam, ale sprawdzono i przyszla osoba ktora milo zapytala czy zecze sobie cos specjalnego do jedzenia to w kuchni przygotuja. Odpowiedzialam ze nie mam niestety apetytu i podziekowalamuncertain nie bylo tez zadnego nakazu lezenia plackiem czy nie ruszania glowa. Rana byla zaklejona, ale juz nastepnego dnia wieczorem czyli po 24h poproszono abym ja odkleila pod prysznicem, rany zdecydowanie lepiej goja sie jak maja dostep powietrza. Duzo tez chodzilam to wskazane. Nie bylo tez zakazu moczenia

              > bron boze nie chce byc opacznie zrozumiana jako ktos kto sie "nasmiewa" albo co
              > s... po prostu jak dla kogos kto nigdy w polsce nie rodzil a tematem sie zawsz
              > e interesowal niektore kwestie sa po prostu hmmmm... dziwne? inne? ciekawe?

              Roznice sa znaczne, to prawda smile

              > wszystkim rodzacym w przyszlosci pozostaje tylko zyczyc pomyslnych, nieskomplik
              > owanych i spokojnych porodow smile
              • 18lipcowa3 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 12:15
                No cóż, porownanie to ja mam najlepsze, bo dwa kraje, dwie ciaze, za chwile dwa porody.
                Bardzo sie dziwicie? Dla mnie tez w UK było wiele bezsensowych dzialan
            • 18lipcowa3 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 12:13
              urzekła mnie twoja historia
              • carmita80 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 14:25
                18lipcowa3 napisała:

                > urzekła mnie twoja historia

                Coz o to chodzilowink
    • pancia-jancia Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 08:24

      U mnie całe CC ok 40 min, leżałam plackiem 12h nie dobę, Miałam zneiczulenie podpajęczykowe. dziecko dostałam po 2h ale miałam nie kręcić głową. nie byłam na czczo ale ja zaczynałam normalnie rodzic. znieczulenie zaczęło działać od razu jakoś po minucie. po operacji Miałam taka pieluchę na krwawienie i cewnik. po 12h zdjęli mi wszystko i poszłam się umyć normalnie wzięłam prysznic. znieczulenie pusciło po ok. 2-3h, od razu dostałam zastrzysk z pyralginy zeby nie zaczęło mnie boleć. I nie zaczęło, nic mnie nie bolało - czułam się jak bym miała solidne zakwasy ale po 12h chodziłam wyprostowana. najgorzej z jedzeniem - całą dobe dawali mi jakieś suchary i kleik ryzowy. miałam CC o 2 w nocy to normalne jedzenie dali mi dopiero na drugi dzien na obiad, masakra. Miałam to gdzieś i w następną noc jadłam swoje grześki bo mysłałam że padne z glodu, 8h skurczy strasznie mnie zmeczyłosmile Co do stolca nie miałam że mi się chciało, jak mi zdjeli cewnik i wstałam i chwile połaziłam to poszłam do wc - troche niekomfrtowo na początku przez ta blizne sie czułam. pomalowane paznokcie miałam u rąk i stóp - makijażu niesmile acha w tą koszule operacyjną ubrali mnie przed samą operację - przyszła polozna - dostałam jakies kroplowki, pomogla sie przebrac i potem juz na salę do anastezjologa.
      Generalnie wszystko zalezy gdzie masz cc (ja miałam w takiej mini prywatnej klinice) pewnie też dlatego od razu dali mi dziecko - najpierw jak go wyjęli na chwilkę a potem po 2h, dla mnie cc była wybawieniem, wspominam bezbolowo okres rekonwalescencji, blizna zagoiła się szybko, po tygodniu zdjęli szwy i wtedy bylo juz luz. po miesiącu chodziłam na basen i seks tez ok (jak przestało wszystko lecieć). Doszłam do siebie szybciej niż kolezanki po SN zwłaszcza jedna która sam porod wspomina lajtowo ale nacięcie fatalnie - tydzien nie mogła chodzic i siedzieć. aha w szpitalu spedziłam jakos niecałe 3 doby - urodziłam w nocy z czwartku na piatek a wyszłam w niedziele o 9 wiec szybko.
    • buduje Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 09:42
      2 cesarki, 1 nieplanowana, 2 planowana (ułożenie poprzeczne):

      - jak długo trwa całe cc - od momentu podania znieczulenia do momentu wyjazdu z sali ?
      pierwsza 35 minut (ale był expres bo dziecku tętno zanikało), druga 1,20 (ale miałam komplikacje)

      - jak szybko łapie znieczulenie? pamiętam, podczas pierwszego porodu sn dostałam zzo które zadziałało natychmiastowo, albo może teraz z perspektywy czasu mi się tak wydaje ? może jest jakiś czas na to? jak lekarze to sprawdzają czy zadziałało już właściwie? tną na oko czy najpierw sprawdzają dotykowo?
      Przy pierwszej momentalnie, przy drugiej podali mało znieczulenia i pomimo tego, że nic nie bolało to wszystko czułam ale nie przeszkadzało mi to wogóle

      - gdzie się rozbieram do cc? W pokoju w którym będę leżała po, czy przed salą gdzieś? i potem idę tylko w szpitalnej koszuli czy jak ?Gdzie zostawiam swoje rzeczy?
      pierwsza cesarka - rzeczy miałam na sali do porodów rodzinnych i zajął się nimi M., druga w pokoju przedoperacyjnym i potem jakoś same za mną przyszły wink

      - na pęcherz dostaję cewnik, a czy po znieczuleniu w trakcie cesarki albo chwilę po nie oddam stolca, na przykład?
      Cewnik dawali po znieczuleniu już na stole operacyjnym - anestezjolog zakładał oprzyrządowanie na mnie, a pielęgniarka cewnik, zajęło jej to 30 sek. W obu przypadkach byłam po lewatywie

      - czy trzeba być na czczo?
      pierwsza cesarka jadłam 4 godziny przed i potem było mi niedobrze, druga cesarka miałam 16h przerwy i było dużo lepiej.

      - kiedy dają jeść PO ?
      hmm... nie pamiętam dokładnie, albo następnego dnia wieczorem dali sucharki albo jeszcze następnego... w każdym razie głodu nie odczuwałam

      - kiedy puszcza znieczulenie?
      pierwsza cesarka - jakieś 3-4 godziny, druga 2

      -czy faktycznie po trzeba leżeć plackiem czy można się obracać na boki?
      mi kazali się odwracać na boki jak tylko znieczulenie zaczęło puszczać, uginać nogi, kręcić kółka stopami. Nie wolno tylko głowy unosić. Ale. np do mycia prosili, żeby unieść tułów do góry opierając się właśnie na stopach i barkach. Po ok. 12tu godzinach kazali wstać i iść pod prysznic

      - czy mogę mieć makijaż i pomalowane paznokcie?
      Makijażu nie miałam, bo jednak jesteś to 12-15 godzin w pozycji leżącej, a nie lubię mieć rozpapranego tuszu dookoła oczu. Paznokcie miałam pomalowane ale takim półprzeźroczystym lakierem

      - czy jak pójdę pod 1 prysznic to mogę ranę moczyć czy jakoś się ją omija?
      Przez dwa dni na ranie miałam opatrunek i myć się można było normalnie ale prosili, żeby go celowo nie namaczać, a szkoda, bo ciepły strumień wody na brzuchu przynosił mi ogromną ulgę. Przy drugiej cc poszłam pod prysznic przed wieczornym obchodem, bo na obchodzie i tak zmieniali opatrunki, i namoczyłam sobie brzuch do woli smile co za ulga smile

      W szpitalu, w którym rodziłam, po cesarkach kładli na podkładzie i dawali mega podpaskę między nogi. I raz na dwie godziny przychodziła pani i zmieniała podkład, podpaskę i przemywała krocze. Za każdym razem również uciskała brzuch, żeby zobaczyć czy zastojów nie ma (za 3cim razem miałam już ochotę ją pobić wink ).
      Z dodatkowych atrakcji to:
      - przeciwzakrzepowe zastrzyki w brzuch. Nie bolesne wogóle ale jakoś nie przemawia do mnie wizja igły wbijanej w brzuch.
      - zmiana opatrunku na bliźnie co obchód - sama nie wiem czy wolałam jak odrywali ten plaster szybko czy powoli, chyba jednak szybko było lepiej
      - uciskanie brzucha żeby sprawdzić czy nie ma zastojów

      Poza tym było ok. Po drugiej cc doszłam do siebie w dwa dni, jak wychodziłam ze szpitala w 4tej dobie to biegłam za lekarzem, żeby go zmusić do ściągnięcia szwów. Jak mnie zobaczył to stwierdził, ze jestem pierwszą pacjentką biegającą po tak skomplikowanym cc. Za to po pierwszej cesarce, która była łatwa i szybka dochodziłam do siebie 2 tygodnie uncertain Wychodząc ze szpitala miałam jeszcze problem z wyprostowaniem się.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 09:50
      > - jak długo trwa całe cc - od momentu podania znieczulenia do momentu wyjazdu z sali ?

      ok. 45 minut, zalezy jak bardzo sie cackają ze zszywaniem smile bo od cięcia do wyjęcia dziecka to dosłownie kilka minut, potem sie zaczyna cukierkowa robota i to trwa najdłużej.

      > - jak szybko łapie znieczulenie?

      szybko, tez dosłownie kilka minut.

      > jak lekarze to sprawdzają czy zadziałało już właściwie? tną na oko czy najpierw sprawdzają dotykowo?

      sprawdzają dotykowo, a Ty masz szczerze odpowiadac. nie napiszę Ci jak sprawdzają dokładnie bo sie zasugerujesz i bedzie Ci sie wydawało że czujesz wiecej niz naprawde wink

      > - gdzie się rozbieram do cc? W pokoju w którym będę leżała po, czy przed salą g
      > dzieś? i potem idę tylko w szpitalnej koszuli czy jak ?Gdzie zostawiam swoje rz
      > eczy?

      a to różnie. ale u mnie na przykład bylo tak że przed cięciem bylam na sali przedporodowej, ostatnie rozmowy z anestezjologiem itd i tam sie przebrałam (w swoją koszulę, nie w szpitalną, na stole mi ją podciągnęli wysoko, wyszła bez szwanku) i zostawiłam torbę. jak mnei przywieźli na pozabiegową to torba juz tam byla, wiec widac ktoś przyniósł. a jak po dojsciu do siebie przechodziłam na normalną salę to pielęgniarka mi niosła. u Ciebie pewnie bedzie to nosił mąż, jak pójdziecie rodzić to moze zostawic u pielęgniarek na dyżurce.

      > - na pęcherz dostaję cewnik, a czy po znieczuleniu w trakcie cesarki albo chwilę po nie oddam stolca, na przykład?

      nie.

      > - czy trzeba być na czczo?

      dobrze by bylo, ale dziewczynę z mojej sali cięli około godziny po ostatnim posiłku (pierogi z kapusą i grzybami, hehe), wiec bynajmniej nie na czczo.

      > - kiedy dają jeść PO ?

      a to zalezy od szpitala i od tego jak wracasz do siebie. jak wracasz do siebie szybko i zdążą Cię wywieźć z sali pozabiegowej na zwykłą przed jakąs porą posiłku to coś dostaniesz. jak nie to nie. mnie cięli o 19, rano dostałam śniadanie.

      > - kiedy puszcza znieczulenie?

      to tez zależy jak szybko metabolizujesz lekarstwa. zaczyna puszczac juz krótko po zabiegu, tak mniej wiecej po paru godzinach (ja po trzech) czujesz nogi ale ruszyc sie lepiej nie próbować. tak średnio OK 6 godzin trzeba zeby w ogole był sens próbować wstawać. ja przeleżałam noc w sposób naturalny (najpierw znieczulenie, a potem spałam), ale moją bratową cięli koło południa, a koło 18 już spionizowali.

      > -czy faktycznie po trzeba leżeć plackiem czy można się obracać na boki?

      zalezy co Ci dadzą i jak bedziesz dochodziła do siebie. dopoki nie pusci znieczulenie to nie ma co próbowac, bo i tak sie nie obrócisz big_grin potem tym pytanie jak bedziesz znosic ból, to tez potrafi zniechęcić do zbędnej gimnastyki. ja sie nie obracałam, ale plackiem tez nie leżałam - podnosiłam głowę, potem się podnosiłam do półleżenia na łokciu (byłam przeziębiona i musiałam, bo inaczej katar mnie zabijał i kaszleć nie mogłam).

      > - czy mogę mieć makijaż i pomalowane paznokcie?

      makijaż mozesz miec, ja mialam, bo nie zdązyłam zmyć big_grin paznokcie lepiej nie, zalezy od zwyczajów anestezjologa. generalnie nie lubią lakierów, niektórzy nawet przezroczystych żelowych paznokci się czepiają, inni żelki puszczą, a lakier każą zmywac... lepiej odpuść.

      > - czy jak pójdę pod 1 prysznic to mogę ranę moczyć czy jakoś się ją omija?

      ranę będziesz mieć zaklejoną opatrunkiem, wiec prysznic bierzesz normalnie, tylko żeby go nie przemoczyc, wiec nie licz na pół godziny polewania się gorącą wodą wink

      > Jak leżę tym plackiem tą dobę nawet to przecież macica się oczyszcza,czyli krwawię. Leci ze mnie. A ja jeszcze nie mogę wstać.

      alez dlaczego masz leżeć dobę?? to nie hotel z wypoczynkiem, puści Ci znieczulenie i Cie zagonią do roboty nad dzieckiem big_grin

      > Czy położne zmieniają podkłady czy zakładają podpaski czy leżę goła tylko właśnie z jakąś ceratą?

      leżysz z podkładem miedzy nogami (te zmieniają pielęgniarki), na łóżku masz dodatkowy podkład taki podbity ceratą.

      • dziennik-niecodziennik Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 09:57
        i pamietaj - nie chodz zgięta! spokojnie, powolutku, ale prostuj plecy. to sie tak tylko wydaje ze jak boli to zgiętemu bedzie lepiej. wyprostowanemu o wiele lepiej.
        no dobra, przynajmniej mnie o wiele mniej bolało na prosto niz w zgięciu.
    • mama_amelii Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 10:35
      Klinika prywatna;
      U mnie cc trwało ok 45 min
      Znieczulenie łapie od razu
      Rozbierałam się na sali w której później leżałam(dostałam koszulkę).Tam też zostawiałam swoje rzeczy osobiste.
      Cewnik zakłądany jest po znieczuleniu,więc nie wiem kiedy i jak mi go założylismile
      Miałam planowane cięcie i musiałam 2 dni wcześniej "delikatnie jeść",żadnych bigosów itp.
      Cięcie miałam o godz 15.Powieeziano mi,zę w nocy powinnam już ruszać nogami,lekko się przekręcać(czucie miałam już po godz).Było mi bardzo niedobrze po znieczuleniu,więc do godz 10 wieczór miałam odruch wymiotny,kreciło mi się w głowie,ale nic mnie nie bolało.
      Śniadanie dostałam na drugi dzień rano i nst posiłki również.
      Makijażu nikt Ci nie zabroni,ale pomalowane paznokcie są kategorycznie zabronione(muszą widzieć,czy coś się nie dzieje np nie sinieją)
      Pod prysznicem raczej uważałam,żeby nie zamoczyć rany,zresztą długo uważałam,żęby jej nie zamoczyć,pewnie do zdjęcia szwów?

      Państwowo miałam na szybciocha,bo było zagrożenie życia dziecka,po 20 godz porodu.
      Wstałam dopiero po 24 godz,ból był okropny,myłam się w asyście położnej(taki miała obowiązek)
    • jotka_k Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 12:34
      1. oba cc trwały ok 45 minut
      2. znieczulenie zaczyna działać w ciągu kilku minut
      3. do cc rozbierałam się w łazience obok sali przed/pooperacyjnej w której czekałam na cc
      4. nie
      5. na planowane cc musiałąm być na czczo
      6. jedzenie dostałam następnego dnia po cc ale miałam tyle kroplówek że nawet głodu nie czułam wink
      7.znieczulenie puszcza ok 3-4h po cc
      8. nie leżałam plackiem, starałam się tylko głowy nie podnosić ale i tak nie wyszło wink
      9.makijaż miałam, paznokcie zmyłam
      10. ranę normalnie moczyłam i myłam pod prysznicem

      dobrze ktoś napisał o prostowaniu się- najlepiej od razu, wtedy dużo łatwiej się chodzi i mniej boli, no i kręgosłupa sobie nie załatwisz
    • fasol-inka Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 14:52
      cesarka na zimno:

      - jak długo trwa całe cc - od momentu podania znieczulenia do momentu wyjazdu z sali ?
      u mnie pół godziny, jakieś 7 minut do wyjęcia dziecia, reszta szycie

      - jak szybko łapie znieczulenie? pamiętam, podczas pierwszego porodu sn dostałam zzo które zadziałało natychmiastowo, albo może teraz z perspektywy czasu mi się tak wydaje ? może jest jakiś czas na to? jak lekarze to sprawdzają czy zadziałało już właściwie? tną na oko czy najpierw sprawdzają dotykowo?
      bardzo szybko, nie pamiętam ile to było, ale naprawdę szybko


      - gdzie się rozbieram do cc? W pokoju w którym będę leżała po, czy przed salą gdzieś? i potem idę tylko w szpitalnej koszuli czy jak ?Gdzie zostawiam swoje rzeczy?
      pewnie zależy jak jest szpital, ja się przebrałam w łazience obok sali operacyjnej i z marszu weszłam na stół

      - na pęcherz dostaję cewnik, a czy po znieczuleniu w trakcie cesarki albo chwilę po nie oddam stolca, na przykład?
      mi się nie zdarzyło, przyznam że nawet o tym nie myślałam

      - czy trzeba być na czczo?
      ja musiałam

      - kiedy dają jeść PO ?
      przez pierwszą dobę dostawałam "jedzenie" w kroplówce, w następnej dobie jakieś kleiki, ale się dożywiałam sucharami, i tak więcej nie byłam w stanie przełknąć z emocji

      - kiedy puszcza znieczulenie?
      dwie-trzy godziny po już wszystko czułam, wraz z gigantyczną delirką

      -czy faktycznie po trzeba leżeć plackiem czy można się obracać na boki?
      ja absolutnie nie leżałam plackiem, obracałam się na tyle na ile mogłam - za wiele też nie mogłam, bo cięcie bolało plus położyli mi coś (chyba lód, ale już nie pamiętam) na brzuchu, żeby szybciej się obkurczało (chyba - na 100% juz nie pamiętam)

      - czy mogę mieć makijaż i pomalowane paznokcie?
      paznokcie nie, makijaż nie wiem smile

      - czy jak pójdę pod 1 prysznic to mogę ranę moczyć czy jakoś się ją omija?
      mi kazali od samego początku normalnie myć

      co do ostatniego pytania - ja akurat świetnie z pielęgniarkami trafiłam, co jakiś czas - 2-3 godziny obmywały mnie, a jeszcze częściej zmieniały podkłady
    • a_lex Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 15:58
      mam wrażenie, że u mnie trwało moment smile ale pewnie ok. pół godziny, samo wyjęcie dziecka to chwila, później składanie tego wszystkiego i szycie trochę trwa.
      znieczulenie (miałam podpajęczynówkowe) zadziałało natychmiast, anestezjolog wyjęła igłę z kręgosłupa i kazała mi szybko szybko się kłaść. i faktycznie, po chwili już nie miałam czucia w nogach, taka fala ciepła się rozlała w dół.
      lekarze mnie pytali o moje odczucia, kazali ruszać nogami. okazało się, że trochę ruszam prawą, więc zaczekali chwilę.
      później zaczęli ciąć, a ja syknęłam. spytali, czy coś czuję, więc powiedziałam, że coś mnie zaszczypało... zaczęli się śmiać "dziewczyno, ty masz cały brzuch rozcięty, więc jeśli coś byś czuła, to raczej nie byłoby to szczypanie" wink
      ja rodziłam sn, cc było nagłe, więc byłam normalnie na porodówce, rozbierałam się na IP, rzeczy miałam w torbie ze sobą, odebrał je potem nie-mąż, był ze mną tuż po operacji.
      jeść dostałam trochę ponad dobę po cc, przez dobę leżałam (cc miałam o 21. wieczorem), dostałam dopiero śniadanie następnego dnia po wstaniu... strasznie długo i umierałam z głodu, zwłaszcza że karmiłam dziecko. więc podjadałam jogurty naturalne i biszkopty wink
      znieczulenie zaczęło puszczać tak ok. dwóch godzin po cięciu. ale całkowicie czucie w nogach odzyskałam dopiero rano (jakieś 9 godzin po cc)
      z tym obracaniem na boki to nie jest taka prosta sprawa, mnie koszmarnie ciągnął szew... ale zginałam nieco nogi i ruszałam się w miarę możliwości. miałam też uniesiony nieco zagłówek.
      paznokci pomalowanych chyba nie miałam, ale miałam makijaż big_grin i skarpetki, bo było mi zimno.
      ranę po cc miałam zaklejoną wodoodpornym opatrunkiem. zalecano, żeby za bardzo nie moczyć, no ale wiadomo, zawsze coś tam się zamoczyło.

      wiele rzeczy pewnie zależy od szpitala, musisz dopytać u siebie.
      • kozica111 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 16:13
        Bardzo istotne jest by sie uczciwie przegłodzić przed cc, bo inaczej potem jest kiepsko, na głodniaka naprawde nie ma żadnych sensacji.
        Ze mną na sali były 2 dziewczyny - obie jadły przed zabiegiem i haftowały straszliwie.
        • pancia-jancia Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 16:29

          to chyba zalezy od znieczulenia jeśli narkoza to na pewno wymioty są częste. Ja miałam podpajęczykowe i było po próbie porodu SN - jadłam normalnie. Nic mi nie było, w ogole nie wiedziałam że może byc niedobrze. Na sali była jeszcze jedna po cc i też nie miała żadnych sensacji.
          • marweg25 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 21:05
            Chyba nie ma reguły, bo ja właśnie przy znieczuleniu po miałam mega mdłości
        • a_lex Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 21:34
          no właśnie, nie ma reguły.
          u mnie inna sytuacja, bo ja się do cc nie szykowałam.
          owszem, zrobiło mi się niedobrze w trakcie szycia - potwornie mnie tam szarpali, strasznie nieprzyjemne uczucie... miałam jakiś skok ciśnienia, ale maszyna robiąca PIK zaalarmowała, lekarze przestali na chwilę grzebać, zmieniono pozycję łóżka i przeszło.
    • klubgogo Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 20:27
      Moje cc trwało razem godzinę, od wjazdu na salę, podanie znieczulenia, które działało od razu, do wyjazdu z sali. Na salę weszłam w szpitalnej koszuli i w niej zostałam, rzeczy zostały na izbie, później maż je gdzieś zaniósł. Tną od razu, nikt nie sprawdzał, czy znieczulenie działa.
      Na pęcherz cewnik, został tam 17 godzin po cc, kupkę zrobiłam po 3 dniach. Nie wiem, czy trzeba byc na czczo, bo mi odeszły wody i pojechałam na i tak planowane cc, aha, położna pozwoliła jeszcze w domu zjeśc śniadanie, w szpitalu podpięli kroplówkę. Jeśc po dostałam dobę po cc, jakiś suchar i ryżankę. Leżałam plackiem, bo po nie miałam siły się ruszac. Nie miałam makijażu, ale wygoliłam w domu okolice intymne (pamiętaj o tym, bo grozi Ci szpitalna brzytwa) i miałam pomalowane paznokcie. Pierwszy prysznic brałam po 2 dobie, z krótkim moczeniem rany.
      • klubgogo Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 20:29
        Położne zmieniają podkłady jak leżysz plackiem.
    • marweg25 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 21:42
      Moje doświadczenia z 2 cc wyglądają następująco:
      Czas trwania od 30 -45 min
      Znieczulenie łapie bardzo szybko. Są to minuty. Sprawdzają dotykiem i zadają pytania.
      Do cc rozbierałam się do koszuli szpitalnej na sali porodowej ( porodówka była zupełnie pusta).
      Cewnik miałam włożony a o reszcie nawet nie myślałam.
      Anestezjolodzy wolą jak pacjentka jest na czczo.
      Dali mi kleik po 12 h, ktory zaraz zwróciłam. Potem dali sucharki i dopiero nastepnego dnia normalne jedzenie. Pić mogłam już po kilku godz.
      Znieczulenie puszcza po kilku godzinach tak stopniowo.
      Po cc kazano mi nie podnosić głowy. Na boki też za bardzo się nie ruszałam, bo działało znieczulenie i byłam podpięta do aparatury monitorującej funkcje życiowe. Mimo niewielkich ruchów i tak udało mi się z niej odpiąć na co aparatura zareagowała wyciem smile
      Położna zmieniała mi podkłady i sprawdzała macicę.
      Lakier bezbarwny był ok a o makijażu nie myślałam nawet.
      Ranę pozwolono mi moczyć.

    • puza_666 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 22:27
      ja znam, ja wiemsmile ale to odczucia indywidualne wiec nie gwarntuje ze bedzie tak samo:
      - cc trwa jakies 30min razem z szyciem - w tym roku mialam resekccje korzenia zeb trwalo godzine - 100 razy gorsze dla mnie niz cc
      - znieczulenie lapie w ciagu 5minut - zaczynasz czuc od razu mrowienie a potem wszytsko "opada" po kolei. Lekarze sparwdzaja dotykowo czy zadzialo - wiesz dotyk czujesz, bolo niet
      - w pokoju przedzabiegowym - ale to zlaezy od szpitala, ja w przedzabiegowym mialam swoje rzeczy plus przygotowany jezdzic na noworodasmile - przywiezli mi po zabiegu. Do cc wiezli na lozku w szpitalej koszuli
      -cewnik - poi znieczuleniu - nic nie czulam
      - na czczo - raczej tak - ale mnie nie sparwdzali czy aby na pewno sobie zrobilam lewatywe - a moglam samasmile
      - jesc - no jakos kilka godzin - ja kramiac naturalnie jadalm od piwreszego dnia wszytsko
      - znieczulenie mnie puscilo jakos 10 godzin po zabiegu - zupelnie, i wtedy pigula sie pyta czy chce morfine, a ja nto : a po co? a ona : no tak dajemy smile osobicie wystarczyl mi ketonal, morfina niepotrzebna
      - mozesz sie obracac
      - mozesz byc pomalowana - paznokcie? A o co chodzi? ja mialam mianicure...
      - mozesz rane moczyc
      • puza_666 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 22:31
        aha- ostatnie pytanie - po samym cc ubieraja Ci majty z podkladem i po paru godiznach jak wstaniesz to zmieniasz - ja nie lezalam golasmile
        • a_lex Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 09:57
          ja leżałam 24 godziny... więc nie było szans, żeby ktoś nie umył. przychodziły położne, nie było to zbyt miłe, ale co zrobić...
    • skierka27 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 03.12.12, 23:50
      18lipcowa3 napisała:

      >
      > Może niektóre głupie, ale trudno...
      >
      > - jak długo trwa całe cc - od momentu podania znieczulenia do momentu wyjazdu z
      > sali ?

      Coś ok 45 minut, ale od podania znieczulenia do zobaczenia maluszka dosłownie może z 10minut.
      > - jak szybko łapie znieczulenie? pamiętam, podczas pierwszego porodu sn dostała
      > m zzo które zadziałało natychmiastowo, albo może teraz z perspektywy czasu mi s
      > ię tak wydaje ? może jest jakiś czas na to? jak lekarze to sprawdzają czy zadzi
      > ałało już właściwie? tną na oko czy najpierw sprawdzają dotykowo?

      Znieczulenie łapie natychmiast. Dają Ci je na stole operacyjnym, na siedząco i nim Cię zdążą położyć, to już drętwiejesz. Ja się bałam jak mnie dotykali i pytali, czy czuję coś, a ja że tak (bo w końcu zaraz mieli ciąć!). Oni na to, że dotyk mam czuć, ale nie ból. Zapytali raz jeszcze, czy coś czuję, a ja, ze nie. A oni na to, że już przecięlismile)

      > - gdzie się rozbieram do cc? W pokoju w którym będę leżała po, czy przed salą g
      > dzieś? i potem idę tylko w szpitalnej koszuli czy jak ?Gdzie zostawiam swoje rz
      > eczy?

      Ja miałam 2 cc. Pierwsze w Pl. Rozbierałam się na porodówce i nago kazali mi leżeć na jakimś łóżku. Potem dali na żywca cewnik (ale nic nie bolało), weflon, przykryli prześcieradłem i zawieźli na salę operacyjną. W czasie operacji byłam nagauncertain Rzeczy dali mężowi do przechowania.
      Drugie cc w uk. W osobnej sali dali mi taki fartuszek specjalny, przebrałam się i poszliśmy na operacyjną. Tam znieczulenie, weflon, i wtedy cewnik. Cięli mnie w tym szpitalnym fartuszku i czułam się o niebo lepiej niż nagowink Mąż był ze mną i nasze rzeczy też.

      > - na pęcherz dostaję cewnik, a czy po znieczuleniu w trakcie cesarki albo chwil
      > ę po nie oddam stolca, na przykład?

      Szczerze, to nie wiem czy w trakcie oddawałam stolec, czy nie. Nikt mi nie mówił o tym. Po mi się nie chciało. Dopiero jak już wstałam.

      > - czy trzeba być na czczo?

      Tak. W obu przypadkach (planowane cc) byłam na czczo. Lepiej dla Ciebie, bo nie będziesz miała parcia od razu po operacji, a uwierz, że wypróżnianie się tuz po zabiegu jest nie za fajne. W Pl mi robili lewatywę, w Uk nie.

      > - kiedy dają jeść PO ?

      W Pl cięcie o 13 i dopiero po dobie kleik ryżowy....fuj. Później tylko chrupki kukurydziane i dopiero na następny dzień śniadanie.
      W Uk tosty z dżemem i kawa ok 16 (cięcie 10 rano).

      > - kiedy puszcza znieczulenie?

      Po ok 4 godzinach zaczynasz czuć ból brzucha. Wcześniej puszczają nogi, ale stopniowo.

      > -czy faktycznie po trzeba leżeć plackiem czy można się obracać na boki?

      Ja w Pl leżałam dobę bez wstawania, więc po 12 h już zaczęłam się obracać na boki, ale głowy wolałam nie podnosić, bo mi zabronili. Wstałam po 24h i czułam się fatalnie. Pilot i słabość.
      W uk po operacji od razu mi podnieśli część łóżka tak, bym mogła siedzieć. Po 12 godzinach kazali wstać. Czułam się zdecydowanie lepiej niż po 24h leżenia po pierwszym cc.

      > - czy mogę mieć makijaż i pomalowane paznokcie?

      Makijaż nie wiem, ale paznokcie nie. Po kolorze skóry pod paznokciami lekarze mogą ocenić Twój stan, więc lepiej nie.

      > - czy jak pójdę pod 1 prysznic to mogę ranę moczyć czy jakoś się ją omija?

      Moczysz normalnie. Masz specjalny opatrunek.

      Co do podkładów już PO. Ja po obu cc leżałam bez bielizny, w swojej koszulce założonej na górne partie ciała i położna wymieniała podkład. Miałam taką specjalna ceratkę i podpaski samoloty. Jak położna długo nie przychodziła, to mąż kontrolował sytuacjęsmile

      Powodzeniasmile
    • guderianka Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 09:39
      Wszystko zależy od przebiegu porodu, organizmu itp. U mnie w wyniku przejścia prawie całego sn :
      - ponad godzina
      -niemal od razu, sprawdzają. zanim zrobiono cięcie anestezjolog dotykał nóg, okolic brzucha, mostka. dopiero gdy nie czułam-ciachnęli. Ponieważ zaczęłam odczuwać bóle po ciachnięciu centralnie w brzuchu podano dodatkową dawkę po której błogo odpłynęłam
      - nie odpowiem-ja byłam przez cały czas na sali do sn i tam sie wszystko działo, rzeczy były na sali przedporodowej a potem przewieziono je do mnie
      - nie odpowiem Ci-ja miałam mega przeczyszczenie przy skurczach więc sie oczyściłam, w czasie partych nic nie lecialo ale nie wiem jak jest po znieczuleniu. Ale zapachu żadnego nie czułam-wink
      - lepiej być na czczo-lepiej dla rekonwalescencji po znieczuleniu lub ew. narkozie (niczego nie można wykluczyć) ja jadłam kolacje między skurczami o 17 (rozwarcie 5cm)a cc odbyło sie o 21 ej
      - urodziłam przed 21, śniadanie w postaci sucharów dostałam ok 8 ej. Przez cały dzien dieta uncertain
      ale może w Twoim szpitalu będzie inaczej. Normalne jedzenie dostałam dopiero na 2 dobę po cc
      - jak pisałam miałam podwójną dawkę. Puszczać zaczęło mi po ok 4-5 godzinach-mogłam poruszac stopą, czułam brzuch, podano mi wtedy morfinę a po 8 godzinach zanim wstałam-kroplówkę ze znieczuleniem
      -nie dasz rady sie obrócić na boki bo ruchoma masz tylko górna cześć ciała-lepiej jednak leżeć płasko-żeby uniknać późniejszych bólów glowy i ew.nudności
      - pomalowane paznokcie-zależy od szpitala-ale raczej nie, anestezjolog m.in po płytce paznkocja może obserwować dotlenienie. makijaż chyba w niczym nie przeszkadza
      -możesz ranę moczyć, myć delikatnie, najlepiej szarym mydłem. Nie będziesz czuła bólu w ranie ani w jej okolicach jeszcze przez kilka miesięcy
      • guderianka Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 04.12.12, 09:42
        co do podkładów-zmieniają
        jednak niewątpliwy plus cc-czyszczą tak dokładnie, że krawienie jest dużo mniejsze niz po sn. Ja zużyłam tylko jednen podkład-i to miałam go dlatego że myślałam że bedzie potrzebny. Odkąd przewieziono mnie na normalną salę -czyli ok 8-9 godzin po cc miałam nie podpaski ale takie cienkie 3mm a potem wkładki
    • barefoot_duck Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 15.12.12, 09:29
      U mnie cc ze wskazaniem po rozpoczęciu akcji porodowej:
      - trwała ok. 50 minut, większość czasu to było szycie mnie, bo dziecko wyjęto w takim tempie, że nawet nie zauważyłam, że to już. Usłyszałam płacz, mąż do mnie: "już jest z nami!", a ja na to, że to nie nasze, za szybko wink
      - znieczulenie podpajęczynówkowe złapało ekspresem. Nie czułam nic, lekarz wcześniej sprawdzał. Na własne życzenie dostałam środek przeciwwymiotny, bo z doświadczenia wiem, że jestem rzygulec.
      - do cc rozbierałam się w łazience, dostałam koszulę szpitalną, na to szlafrok, który mąż ode mnie wziął
      - cewnik miałam szczęśliwie zakładany już po podaniu znieczulenia. Co do stolca nawet o tym nie myślałam. Mi się nie przydarzyło, ale cc o 9.00 rano, a ostatni posiłek był około 19.00
      - na czczo byłam przez przypadek, ale ciężko o to w przypadku cc już po rozpoczęciu akcji. Mi się akurat udało
      - jeść dostałam następnego dnia rano. Wcześniej kruszony lód najpierw i woda przez słomkę
      - znieczulenie puściło po około 4 godzinach, od tej pory podawano mi najpierw silne środki przeciwbólowe, a potem słabsze. Generalnie pielęgniarki biegały koło nas i kazały nie udawać bohaterki - ma boleć jak najmniej i już.
      - plackiem (no prawie - pod głową miałam malutką poduszkę) leżałam 10 godzin w sali pooperacyjnej. W tym czasie dziecko leżało cały czas na mnie, pomagano mi ją przystawiać. Dopiero po jakiś 6-7 godzinach od porodu małą umyto i ubrano - wcześniej tylko okryta była i w pieluszce, skóra do mojej skóry.
      Nocy niestety nie spędziłam już na sali pooperacyjnej (miałam pierwszą cc tego dnia i brakło miejsc na sali pooperacyjnej dla kolejnych "po"), ok. 19.00 postawiono mnie z grubsza do pionu, kazano przejść kilka kroków i wywalono do normalnej sali na dostawkę. Z dzieckiem do zaopiekowania się. Koszmarna noc, miałam kłopoty potężne ze wstawaniem do krzyczącej małej, nie miałam dzwonka do położnej. Szczęśliwie od rana byłam już na sali "komercyjnej" - płatnej. Mąż był już wtedy cały czas ze mną, mógł z nami nocować na drugim łóżku i pomagać mi czy wstawać, czy podawał dziecko.
      - Makijaż kazano mi zmyć (a miałam tylko podkład!), paznokci nie miałam pomalowanych, bo wcześniej zapowiedziano, że nie wolno.
      - Ranę pod prysznicem mogłam lekko moczyć. Nie miałam opatrunku prawie żadnego, tylko plasterki w kącikach.
      - Co do podkładów poporodowych - wszystkie położnice po cc w szpitalu, w którym rodziłam miały zakładane niezapięte pieluchomajtki. Pielęgniarki zmieniały. Potem założony podkład.
    • langolier_maximus Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 15.12.12, 10:48
      - trwa okolo 40 minut
      - łapie od razu , sprawdzali to jeżdzac mi po brzuchu czymś zimnym,tzn.,miałam czuć zimno ale nie czułam i to był dowód ze juz działa.
      -ja sie przebralam w szpitalna koszuline w swoim pokoju i potem w tym, i z ciuchami dla dziecka poszłam na sale, klapki doniosla mi potem połozna
      -cewnik zaraz po znieczuleniu na sali operacyjnej, nic nie boli
      -stolca?chyba nie, wszystko do psa a w dol chyba sie "wyłącza" zreszta ja mialam planowo wiec ostatni posilek zjadlam o 12 a zabieg byl o 19.00 - kichy mialam czyste wink
      -na czczo-jak do kazdej planowej operacji, jednak jak wiadomo jak jest nagla sytuacja to robia i nie na czczo wiec da sie i tak wink
      -zladłam następnego dnia-kleik wink jak mi osluchali stetoskopem kichy czy juz podjeły prace
      -znieczulenie puszcza powoli ,od stop ,po jakis 5 godzinach-wowczas pozwolili mi sie przekrecac na lozku, robic kolka stopami i w ogole w granicach lozka jak najwiecej ruszac.O 6.00 wstalam i poszlam pod prysznic.
      -ja mialam makijaz , pazury chyba tez mozna, a co
      -poszlam rano, po ok.10 godzinach od cc pod prysznic, w opatrunku (zdjeli dopiero na porannym obchodzie), mozna moczyc.potem jak zdejma rane trzeba szorowac mydlem wink
    • joaska1986 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 15.12.12, 18:18
      mialam tesarke blisko 3 lata temu w polsce a bylo to tak
      -nie wiem ile to trwalo bo nie mialam, ale wydawalo mi sie ze nie za dlugo. Pamietam ze zdziwilam sie ze to juz po
      -personel sprawdza dotykowo czy zieczulenie dziala i do tego zadaja pytania o odczucia
      -ja mialam tak, przyjechalam na porodowke najpierw katg, usg, badanie ginekologiczne, depilacja, zalozenie cewnika. Przy okazji badania ginekologicznego dostalam zpitalna koszulke. I tak z tym cewnikiem miedzy nogami i w tej lichej koszulce udalam sie na sale przedporodowa. Rzeczy kazali mi zostawic ielegniarce w ali gdzie badana bylam ginekologicznie i to byl blad bo przy wyjsciu ze szpitala byla awantura bo nie mogli znalexc moich rzeczy. Lepiej jechac do szptala z kims kto te rzeczy zabierze...
      -cewnik dostalam na poczatku, jeszcze przed znieczuleniem
      -nie trzeba byc na czczo, mi nikt o tym nie mowil
      -watpie aby chcialo ci sie jesc od razu... dostalam jedzenie po przejsciu na zwykla sale chyba a i tak jakos nie specjalnie mi sie chcialo.
      -znieczulenie puszcza po paru godzinach i zaczyna sie potworny bol, chyba po 12 godzinach od zabiegu kazali mi wstac, bol byl tak okropny ze nigdy go nie zapomne.
      -bedziesz lezala plackiem bo po podaniu znieczulenia jestes niewladna od pasa w dol.
      -makijazbig_grin??paaaznokcie? ja ym sie wstydzila rzyjsc na porodowke w pelnym makijazu i czerwonymi szponamibig_grin porazka
      -trzeba umyc rane. Trzeba ja myc systeatycznie...
    • hermenegilda_zenia Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 16.12.12, 01:15
      Lipcowa, z tego co się orientuję chcesz rodzić w Swissmedzie w Gdańsku, więc opowiem ci, jak to u mnie w tym Swissmedzie wyglądało (też miałam cc).
      - sam zabieg trwał około godziny, dziecko wyciągnęli po ok 10 minutach, reszta to oczyszczanie wnętrzności i szycie
      -znieczulenie działa od prawie od razu, jest dwuetapowe, najpierw małą igłą miejscowo w plecy, a potem dużą do kręgosłupa, tego drugiego wkłucia już się nie czuje
      - lekarz sprawdza, czy znieczulenie działa, jeździ wacikiem z płynem odkażającym po twoim brzuchu
      - Rozbierasz się w sali w której robią ci ostatnie ktg i wprowadzają wenflon. Mąż, lub osoba towarzysząca przenosi te rzeczy później do sali, ty idziesz na salę operacyjną
      - nie zrobisz kupy w czasie cesarki, bo znieczulenie powoduje zatrzymanie perystaltyki jelit, przed cesarką trzeba być na czczo. Pierwszy posiłek dopiero jak zaczną działać jelita, wróci perystaltyka, czyli prawie po 24 godzinach od cesarki, czyli prawie półtora dnia bez jedzenia - pić można trochę wcześniej, ale chodzi o to, żeby nie zwrócić, bo to są też czasem skutki uboczne znieczulenia.Ten głód był dla mnie najgorszy, tym bardziej że obok leżała dziewczyna po porodzie sn i od razu dali jej jeść, a ja musiałam patrzeć i obejść się smakiem.
      - znieczulenie przestaje działać dość szybko, pielęgniarka przychodzi co 20 minut po cc i naciska brzuch sprawdzając, czy są odchody ( krwawienie) - to było dla mnie bardzo nieprzyjemne właśnie dlatego, że znieczulenie przestawało już działać
      - powinno się leżeć, ale ja się trochę obracałam, chociaż jest to zaraz po cc bardzo nieprzyjemne, raczej będziesz chciała leżeć i mieć święty spokój
      - co do makijażu i paznokci nie powiem, bo nie wiem, nie miałam
      - na ranę przez pierwszą dobę naklejają plaster, który jest usuwany dnia następnego, w Swissmedzie zakładają szwy rozpuszczalne, nikt nie zabraniał mi iść pod prysznic, ale starałam się nie moczyć tego miejsca.
      - pionizacja była po kilkunastu godzinach, cc miałam rano, a wstawałam tego samego dnia wieczorem.

    • truskawka-00 Re: A czy widzi się nacięcie i całą operację? 16.12.12, 19:34
      Bo ja nie reaguję dobrze na takie rzeczy, wolałabym nie widzieć. Czy brzuch jest jakoś osłonięty??
      • vimi77 Re: A czy widzi się nacięcie i całą operację? 16.12.12, 19:40
        Brzuch jest oczywiście zasłonięty ale ja widziałam odbicie w lampie nad łóżkiem.
      • sharzan-ka Re: A czy widzi się nacięcie i całą operację? 16.12.12, 21:45
        jest osłona, ale czasami widać wszystko w lampie, więc lepiej się nie patrzeć wink
        • koala0405 Re: A czy widzi się nacięcie i całą operację? 16.12.12, 22:04
          Pierwszą cesarkę miałam z nienacka. Okazało się, że tętno dziecka spada i grozi zamartwica. Na szczęście lekarze szybko i sprawnie zrobili cesarkę z cięciem pionowym i dziecko otrzymało 9 pkt.
          Druga cesarka była lepsza bo wiedziałam co będzie.
          Ale dziwne bo sufit podczas cesarki był lustrzany i ja głupia patrzyłam co po kolei robią.
          Szybciej doszłam do siebie po drugiej cesarce, choć też było pionowe cięcie i 20 szwów /nierozpuszczalnych/.
          Niedługo czeka mnie kolejna i chyba ostatnia cesarka i trochę się boję bo będzie w wakacje a gdy jest ciepło rany dłużej się goją.
    • julita165 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 17.12.12, 12:17
      18lipcowa3 napisała:


      > - jak długo trwa całe cc - od momentu podania znieczulenia do momentu wyjazdu z
      > sali ?
      Od momentu kiedy znieczulenie zadziała do wyjazdu z sali ok 30 minut, może 45...ale szycie po trwa najdłużej, dziecko jest "po naszej stronie" po 5 minutach
      > - jak szybko łapie znieczulenie? pamiętam, podczas pierwszego porodu sn dostała
      > m zzo które zadziałało natychmiastowo, albo może teraz z perspektywy czasu mi s
      > ię tak wydaje ? może jest jakiś czas na to? jak lekarze to sprawdzają czy zadzi
      > ałało już właściwie? tną na oko czy najpierw sprawdzają dotykowo?
      To szybkie znieczulenie to znieczulenie podpajęczynówkowe, na działanie zzo trzeba czekać ok 20-25 minut. Pcjentce trudno się zorientować co podają jak nie powiedzą albo zapomni bo robi się je podobnie - igłą w kręgosłup tylko środek znieczulający aplikuje się w troszkę inne miejsce. Przy cc częściej robią znieczulenie podpajęczynówkowe właśnie dlatego, że szybciej działa ale niestety może mieć więcej skutków ubocznych, najczęstsze to whania ciśnienia, ale to już po.
      > - gdzie się rozbieram do cc? W pokoju w którym będę leżała po, czy przed salą g
      > dzieś? i potem idę tylko w szpitalnej koszuli czy jak ?Gdzie zostawiam swoje rz
      > eczy?
      To już zależy od szpitala. Ja przebrałam się w swoim pokoju w szpitalną koszulę, w tym poszłam na salę porodową, tam zrobili usg, ktg, pogadali o znieczuleniu i cięciu, potem dostałam dwie kroplówki - jedną znieczulającą, drugą zapomniałam jaką, położona założyła cewnik i tak poszłam na salę operacyjną.
      > - na pęcherz dostaję cewnik, a czy po znieczuleniu w trakcie cesarki albo chwil
      > ę po nie oddam stolca, na przykład?
      Nie słyszałam o takim wypadku
      > - czy trzeba być na czczo?
      Tak. Ja miałam zalecenie na dzień przed: lekkostrawny obiad, mała kolacja najpóźniej o 18, do półn ocy woda lub słaba nie słodzona herbata, w szpitalu miałam być na 8.30, cięcie było o 10
      > - kiedy dają jeść PO ?
      To zależy jak tam wszystko się goi. Ja po cięciu do ok 21 mogłam tylko zwilżać usta, na noc pozwolili wypić małą butelkę niegazowanej mineralnej ale nie na raz tylko małymi łyczkami, Rano następnego herbata - wypiłam chyba z 3 kubki i kilka sucharków. Na obchodzie lekarz pozwolił zjeść na obiad zupę. Kolacja już normalna
      > - kiedy puszcza znieczulenie?
      Nie wiem, miałam nakozę
      > -czy faktycznie po trzeba leżeć plackiem czy można się obracać na boki?
      Po narkozie można się ruszać jak się komu podoba i daje radę, nie ma w ogóle kwestii nie podnoszenia głowy, ale na bok to raczej trudno będzie tak od razu, natomiast trzba ruszać nogami, ja machałam tak żwawo że lekarz myślał że coś mi się stało
      > - czy mogę mieć makijaż i pomalowane paznokcie?
      makijaż tak, pomalowane paznokcie raczej nie bo sinienie płytki paznkocie jest objawem jakiś komplikacji, ale coż - koleżanka miała nagłe cc i została z żelowymi krwistoczerwonymi pazurami...jakoś musieli dać sobie radę smile
      > - czy jak pójdę pod 1 prysznic to mogę ranę moczyć czy jakoś się ją omija?
      Specjalnie nie moczyć ale jako się trochę zaleje pod prysznicem nie ma problemu,. trzeba po prostu osuszyć papierowym ręcznikiem i już. W ogóle po cięciu najlepiej jest ranę jak najwięcej wietrzyć.

    • pucio09 Re: Ostatnie pytania przed cc ... Może ktoś wie? 17.12.12, 12:42
      Może niektóre głupie, ale trudno...
      >
      > - jak długo trwa całe cc - od momentu podania znieczulenia do momentu wyjazdu z
      > sali ?
      Ok. 45 minut

      > - jak szybko łapie znieczulenie? pamiętam, podczas pierwszego porodu sn dostała
      > m zzo które zadziałało natychmiastowo, albo może teraz z perspektywy czasu mi s
      > ię tak wydaje ? może jest jakiś czas na to? jak lekarze to sprawdzają czy zadzi
      > ałało już właściwie? tną na oko czy najpierw sprawdzają dotykowo?

      Znieczulenie łapie szybko, przykładali mi coś do brzucha i pytali czy czuję zimno czy nic. Po chwili nie czułam nic.

      > - gdzie się rozbieram do cc? W pokoju w którym będę leżała po, czy przed salą g
      > dzieś? i potem idę tylko w szpitalnej koszuli czy jak ?Gdzie zostawiam swoje rz
      > eczy?

      Rzeczy w pokoju do którego Cię przywiozą po cc. Tuz przed cc dostajesz koszulkę (u mnie szpitalną i tylko szpitalną), wskakujesz na łóżko, zakładają cewnik.
      > - na pęcherz dostaję cewnik, a czy po znieczuleniu w trakcie cesarki albo chwil
      > ę po nie oddam stolca, na przykład?

      U mnie była lewatywa, polecam - nie gadać bzdur, że niepotrzebna, bo potrzebna.

      > - czy trzeba być na czczo? Nic nie jadłam od 22 poprzedniego dnia a cesarka raniutko.

      > - kiedy dają jeść PO ? U mnie późno bardzo - pod koniec drugiej doby

      > - kiedy puszcza znieczulenie? Puszcza stopniowo, po ok 2-3 godzinach jest już ok.

      > -czy faktycznie po trzeba leżeć plackiem czy można się obracać na boki? Leżeć i troszkę na boki tylko. Naprawdę nie podnoś głowy - ja podniosłam - ból głowy przez dwa tygodnie!

      > - czy mogę mieć makijaż i pomalowane paznokcie? Nie wiem.

      > - czy jak pójdę pod 1 prysznic to mogę ranę moczyć czy jakoś się ją omija? Myje się szarym mydłem.
      Miałam 3 cesarki, czułam sie po każdej rewelacyjnie, jest tylko jeden nieprzyjemny moment, kiedy leżysz plackiem, brzuch Cię przygniata i robi mi sie wtedy duszno, słabo i chce się wymiotować. Podają tlen i za chwilkę wszystko mija. POWODZENIA!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja