spotkanie z anestezjologiem

10.12.12, 23:11
czeka mnie wywiad telefoniczny z anestezjologiem (mieszkam za granicą).
miałyście jakieś spotkania/rozmowy w sprawie znieczulenia do porodu?
o co pytają? przypuszczam, że o wady kręgosłupa, krzepnięcie krwi, przebyte choroby.
o coś jeszcze?
macie jakieś doświadczenia?
    • kozica111 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 05:47
      O to czy już byłaś znieczulana, czy masz na coś uczulenie, jak reagujesz na leki, chyba też czy się pali...
    • anetchen2306 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 07:33
      Ja mialam: ale nie telefoniczna pogawedke tylko spotkanie osobiste.
      Musialam pokazna ankiete wypelnic (czy pale, regularnie spozywam alkohol, czy zazywam regularnie jakies leki, znane mi reakcje alergiczne, wczesniejsze znieczulenia - takze dentystyczne i reakcje na nie, wczesniejsze zabiegi chirurgiczne, wczesniej przebyte urazy, zylaki ... tyle co pamietam po 5 latach). Skutki uboczne oraz niepozadane odczyny po znieczuleniu mi wyszczegolniono. I musialam standardowo podpisac, ze jestem swiadoma owych zagrozen (bo to JA chcialam wziasc znieczulenie).
    • 18lipcowa3 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 10:19
      brown_aurelia napisała:

      > czeka mnie wywiad telefoniczny z anestezjologiem (mieszkam za granicą).
      > miałyście jakieś spotkania/rozmowy w sprawie znieczulenia do porodu?


      że what?
      o nic mnie nie pytali podając zzo podczas porodu
      • brown_aurelia Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 13:16
        > że what?
        > o nic mnie nie pytali podając zzo podczas porodu

        raczej powinni pytać, bo możesz mieć jakieś przeciwskazania do podania zzo
        • 18lipcowa3 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 14:02
          brown_aurelia napisała:

          > > że what?
          > > o nic mnie nie pytali podając zzo podczas porodu
          >
          > raczej powinni pytać, bo możesz mieć jakieś przeciwskazania do podania zzo



          W UK nikt nie pytał.
          Mnie, moich koleżanek też.
    • jugutka Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 12:36
      ja też przed porodem podjechałam do szpitala na spotkanie z anestezjologiem. Tak jak dziewczyny piszą. Wywiad dotyczący trybu życia i stanu zdrowia.
      Poza tym opowiedział dokładnie w którym momencie zostanie zzo podane, jak będzie przebiegało, że podanie nie będzie bolało smile no i wszystkie za i przeciw.
      Obalił też wiele mitów, bo dużo osób ktore rodzą naturalnie sieją jakieś bzdury w sieci..
      • railly Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 13:03
        > Obalił też wiele mitów, bo dużo osób ktore rodzą naturalnie sieją jakieś bzdury
        > w sieci..

        O? Napiszesz coś więcej?
        • anetchen2306 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 19:18
          ... no wlasnie: bo mi lekarz anestezjolog tez znieczulenia do porodu nie zachwalal, ze to cud i miod i dobro konieczne ... Powiedzial wrecz, ze wiele kobiet, pragnac usmierzyc bol (niektore juz od progu wolaja znieczulenie, zanim jeszcze bolesne skurcze wystapia) zapomina o negatywnych skutkach wylaczenia bolu porodowego. I zeby pochopnie na nie sie jednak nie decydowac: raczej zaczac naturalnie i poczekac, jak sytuacja bedzie sie rozwijac.
          • 18lipcowa3 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 20:08
            anetchen2306 napisała:

            > ... no wlasnie: bo mi lekarz anestezjolog tez znieczulenia do porodu nie zachwa
            > lal, ze to cud i miod i dobro konieczne ...

            no tak...


            zapomina o negatywnych skutkach wylaczenia bolu poro
            > dowego.

            a przepraszam są takie?
            bo u mnie to wręcz na odwrót zadziałalo
            • anetchen2306 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 20:37
              Bol porodowy podczas porodu ma wplyw na wydzielanie sie oksytocyny w organizmie: zniesiesz bol, zmiejszy sie ilosc oksytocyny, moga ustac skurcze. Trzeba wowczas podawac oksytocyne dozylnie. Cos w stylu: nic nie boli, to sie nic nie dzieje. Zbyt wczesne podanie moze przystopowac akcje porodowa. MOZE. Bo pewnie napiszesz, ze u CIEBIE bylo inaczej. No wlasnie: u CIEBIE.
              Dwie inne polozne twierdzily podobnie.
              Wiec ewentualnosc, ze znieczulenie zadziala niekorzystnie na przebieg porodu takze istnieje. Zeby potem nie miec pretensji do anestezjologa, ze nie poinformowal, ze nie uprzedzil, ze tak MOZE sie zdarzyc.
              • 18lipcowa3 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 20:40
                anetchen2306 napisała:

                > Bol porodowy podczas porodu ma wplyw na wydzielanie sie oksytocyny w organizmie
                > : zniesiesz bol, zmiejszy sie ilosc oksytocyny, moga ustac skurcze. Trzeba wowc
                > zas podawac oksytocyne dozylnie. Cos w stylu: nic nie boli, to sie nic nie dzie
                > je. Zbyt wczesne podanie moze przystopowac akcje porodowa. MOZE. Bo pewnie napi
                > szesz, ze u CIEBIE bylo inaczej. No wlasnie: u CIEBIE.
                > Dwie inne polozne twierdzily podobnie.
                > Wiec ewentualnosc, ze znieczulenie zadziala niekorzystnie na przebieg porodu ta
                > kze istnieje. Zeby potem nie miec pretensji do anestezjologa, ze nie poinformow
                > al, ze nie uprzedzil, ze tak MOZE sie zdarzyc.




                Ależ może, jasne. i o śmierci po zzo też pewnie uprzedzają bo MOZE sie zdarzyć.
                Niemniej wiecej pożytku z tego niż szkody raczej.
            • ashraf Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 20:39
              Lipcowa, no ale cos w tym jest, statystycznie po ZZO czesciej zdarza sie naciecie, kleszcze/vacuum. Co nie znaczy, ze mam cos przeciwko, zadna sila nie zmusilaby mnie do porodu bez znieczulenia, gdybym musiala rodzic sn. Ale warto o tym mowic, ze to tez nie jest tak, ze sn jest taki cacy, bo dostaniesz znieczulenie i juz bedzie tip-top, zero bolu i komplikacji.
              • 18lipcowa3 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 20:42
                ashraf napisała:

                > Lipcowa, no ale cos w tym jest, statystycznie po ZZO czesciej zdarza sie naciec
                > ie, kleszcze/vacuum.


                No moze i jest nie twierdze.


                Ale warto o tym
                > mowic, ze to tez nie jest tak, ze sn jest taki cacy, bo dostaniesz znieczulenie
                > i juz bedzie tip-top, zero bolu i komplikacji.


                Ano zgadzam sie, bo ja porod po zzo mialam cudny co nie zmieniło fakty ze po miałam komplikacje- nie po zzo ,ale po samym sn i wiecej nie chce.
                • ashraf Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 20:55
                  No i o to chodzi, ze nie zawsze ZZO rozwiazuje problem porodu naturalnego! Bo tak calkiem szczerze, to wybierac mozna miedzy porodem full natural (mega bol, klopoty z "podwoziem"), porodem z ZZO (naciecia, interwencje medyczne, nawet cc, klopoty z "podwoziem) i cc (bol po, klopoty z brzuchem). Nie ma lekko uncertain
              • princesswhitewolf Re: spotkanie z anestezjologiem 22.12.12, 22:30
                statystycznie po ZZO czesciej zdarza sie naciecie, kleszcze/vacuum.

                zgadza sie. Jak nie czujesz dolnej partii ciala to tez nie mozesz przec i potrzebne wowczas inne rozwiazania sa.
                mimo wszystko bez znieczulenia moze byc ciezko.... wiec chyba zdecyduje sie na znieczulenie.

                chyba ze cudem odziedzicze po mojej mamie umiejetnosc szybkich porodow... Od pierwszych skurczy do wyjscia z jej brzucha ponoc zajelo mi 2 godziny. Moja siostra byla szybsza 1.5 godziny.
                Niestety moja siostra rodzila juz 8 godzin...
                • jugutka Re: spotkanie z anestezjologiem 22.12.12, 22:33
                  "Jak nie czujesz dolnej partii ciala to tez nie mozesz przec i potrz
                  > ebne wowczas inne rozwiazania sa."

                  Skurcze parte są doskonale wyczuwane przy zzo.. i doskonale wie się kiedy przeć.
                  Czy wam jakis szewc podawał zzo, czy tez w ogóle nie miałyście, że takie rzeczy wypisujecie ???
                  • filemona_0 Re: spotkanie z anestezjologiem 23.12.12, 21:28
                    hm...powiedzieli, że to anestezjolog. Ale pewności nie mam...może szewc jednak?? Bo mimo ogromnego bólu po tym jak znieczulenie ustąpiło, partych za bardzo nie czułam. Zwyczajnie nie czułam kiedy mam przeć. I następnym razem, na wszelki wypadek zamierzam rodzic bez znieczulenia.
                  • boo-boo Re: spotkanie z anestezjologiem 25.12.12, 16:45
                    To zależy jaką dawkę epiduralu dostaje się.
                    "Czy wam jakis szewc podawał zzo, czy tez w ogóle nie miałyście, że takie rzeczy
                    > wypisujecie ???"
                    Widocznie nie dostały jak ty minimalnej dawki pozwalającej na czucie partych tylko taką co je znieczuliła zupełnie od pasa w dół- znam takie osoby.
        • 18lipcowa3 Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 20:23
          railly napisała:

          > > Obalił też wiele mitów, bo dużo osób ktore rodzą naturalnie sieją jakieś
          > bzdury
          > > w sieci..
          >
          > O? Napiszesz coś więcej?



          Pewnie chodzi o bzdury o paraliżach po igle w kręgosłupie, przedłużaniu porodu, nie czucie skurczy, oraz o tym HiCiOR - że po porodzie sn + zzo nie kocha się dziecka tak jak bez zzo ( SERiO tak mówiły w DDTVN ''połozne'' z fundacji ''Rodzić po ludzku'' z 2 lata temu - ja uszom nie wierzyłam po prostu ) , że ma się słabszą więź z dzieckiem i inne tego typu kocopoły.

          Że ból jest potrzebny , że odpowiednie hormony się wydzielają i inne takie bzdety.

          Moja kuzynka ze wsi rodząc naturalnie bez zzo mówiła też coś o tym że ''jest to winna dziecku''

          No comments.......
          • jugutka Re: spotkanie z anestezjologiem 11.12.12, 21:05
            dokładnie.. miałam na myśli porażenie, choć zzo jest jak nazwa głosi zniecz. zewnątrzopon. ale trzeba zapoznać sie z anatomią aby to wiedzieć. albo to, że skurcze mi przejdą. Skurcze mijają przy zbyt wcześnie podanym zzo. Ja dostałam przy 6 cm rozwarcia. Po ok godzinie córeczka była ze mną. Że przy zzo bede musiala leżeć. Mogłam wstać, czułam nogi. choć byłam tak zmęczona, że wcale wstawać nie mialam potrzeby. aaa i jeszcze to, że nie bede wiedziala kiedy przeć..
            Tylko skurcze rozwierające są znieczulone. Parte rozpoznałam szybko smile))
            Mój poród był ekstra dziewczyny! Takiego samego życzę wszystkim przeszłym MAMUSIOM!
            Było wesoło i ciepło. Ja zamiast odpływać z bólu skupiłam się na rodzeniu. rzecz dowolna. jak kto chce. Skoro nie musi mnie boleć to czemu miałoby być inaczej smile))))
            A co do tej miłości do dziecka, że niby kocha się mocniej jak mocniej boli .. heeheehehe
            dobre sobie .. raczej zaściankowe stwierdzenie.
            • 1mzeta Re: spotkanie z anestezjologiem 13.12.12, 12:23
              "Że przy zzo bede musiala leżeć. Mogłam wstać, czułam nogi."

              Widocznie tam gdzie rodziłaś podają tzw. "low dose" zamiast tradycyjnego- więc to nie jest bzdura, że czasami przy zzo nie można wstawać bo nóg się po prostu nie czuje i partych też nie.
              • 18lipcowa3 Re: spotkanie z anestezjologiem 13.12.12, 14:43
                że czasami przy zzo nie można wstawać bo nóg się po prostu
                > nie czuje i partych też nie.

                Nie znam osoby która by partych nie czuła po zzo.
                No nie znam, a znam sporo kobieta które miały zzo, przeca nawet przy końskiej dawce do cc laski czują szarpanie, jakies majstrowanie przy brzuchu itp.
                • 1mzeta Re: spotkanie z anestezjologiem 22.12.12, 23:55
                  A ja znam- 3.
          • princesswhitewolf Re: spotkanie z anestezjologiem 22.12.12, 22:32
            Moja kuzynka ze wsi rodząc naturalnie bez zzo mówiła też coś o tym że ''jest to winna dziecku''

            lomatko. meczennica
    • 1mzeta Re: spotkanie z anestezjologiem 13.12.12, 12:18
      Ja miałam spotkanie- ze względu na problem z kręgosłupem. Pytali o wynik rezonansu bo miałam kiedyś robiony- żeby wiedzieć czy mogą się wkłuć czy są przeciwwskazania. Jak telefonicznie to mogą pytać o wzrost i wagę- potrzebne im BMI czy nie jest za wysokie. Oprócz tego ogólne pytana o alergie na leki etc. i przewertowanie książki ciąży.
    • minerwamcg Re: spotkanie z anestezjologiem 13.12.12, 13:51
      Przed planową cesarką przyszedł do mnie anestezjolog i dość długo gadaliśmy o rodzajach znieczulenia, o wskazaniach do takiego czy innego, o tym, jak się je robi i co przy tym będę czuła. Ankietę wypełnił sam odpytując mnie, bo powiedział, że na leżąco może mi być niewygodnie smile , oczywiście dał potem do przeczytania i podpisania. Mam wrażenie, że w większości szpitali bez osobistej rozmowy z anestezjologiem nic nie robią.
      • brown_aurelia Re: spotkanie z anestezjologiem 22.12.12, 21:41
        uważam, że dobrze jest mieć to spotkanie.
        ja jeszcze nie miałam, ale ciągle czekam na telefon ze szpitala - datę porodu mam na początek stycznia smile
        • jugutka Re: spotkanie z anestezjologiem 22.12.12, 22:47
          Aurelia to juz niebawem smile) Życzę aby Twój plan porodu zrealizował się w 100 % ! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja