Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego?

12.07.04, 11:07
Jaki znak zodiaku chcialybyscie zeby mialo Wasze przyszle dziecko i prosze o
krotka argumentacje. Pozdrawiam wszystkie przyszle mamy.
    • jakasik Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 12.07.04, 11:10
      A co to za różnica jaki znak zodiaku? To są lepsze i gorsze? Mnie jest
      obojętnie i ani razu nie myślałam o dacie narodzin mojego dziecka w ten sposób.
      • franula Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 12.07.04, 11:25
        jw.
        nie ma to dla mnei żadnego znaczenia
    • mmala6 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 12.07.04, 11:22
      Mysle, ze na tym forum to "juz pozamiatane" i nie ma wiekszego wyboru co do
      znaku zodiakuwinkTez o tym nie pomyslalam wczesniej, ale teraz wiem ze Moje
      Sloneczko bedzie Rybkasmile tak jak jej/jego tatus, z czego sie ciesze
      niezmiernie, bo nie znam czulszej i kochanszej osoby. Choc pewnie znak zodiaku
      niewiele ma z tym wspolnegosmilesmile
      Pozdr.
      BARAN!smile
    • dziobas79 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 12.07.04, 11:25
      Dla mnie tez nie ma roznicy znak zodiaku. Mi wyjdzie raczek a jak przenosze to
      lew. Sama jestem rakiem i nie sadze zebym byla jakas straszna. Choc nie powiem
      ze mam lagodny charakterek. Mi zalezalo zeby urodzic na wakacje. Mialam racje
      bo dokuczaja mi goretsze dni. A swoje kostki to widzialam ostatni raz jakies 2
      tygodnie temu :o)
    • dosiadpl Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 12.07.04, 11:44
      to zalezy dla kogo jaki znak najlepiej pasuje. Ja wierze w znaki zodiaku ale
      nie planowalam ciazy... mogl byc blizniaczek, jak moj maz /lekarze mowili ze
      urodze na 100% do 37 tc bo maluch duzy/, moze byc rak /a za tymi generalnie nie
      przepadam, mam ojca i tescia rakow i oboje sa nudni do bolu/ a moze i lew, bo
      teraz malemu sie nie spieszy... Jakos mi obojetne w tej chwili, bo bedzie moim
      synkiem, wiec bedize najkochanszy... Ciesze sie tylko, ze nie facet koziorozec
      bo tego znaku nie lubie, zwlaszcza jesli chodzi o mezczyzn, a mam miec chlopca
      Dosia i 39/40 t kacperek.
      • marta_555 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 21:02
        a ja uważam że rak to najlepszy znak pod słońcem. Raki są bardzo dobre,
        pracowite, kochane i uczynne!!! Mam nadzieje ze mój synek jeszcze się załapie
        na raczka smile
    • miska77 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 12.07.04, 11:56
      mi wychodzil koziorozec... wolalam wodnika bo sama jestem blizniaczek i tak ze
      znakiem, ktorym rzadzi ziemia lepiej sie dogaduje (blizniak, waga, wodnik)
      ale coz... test oxytocynowy zadzialal i mam koziorozca (19 styczen). Faceciu
      koziorozcy sa calkiem fajni ale meczacy ciesze sie, ze synek nie jest
      dziewczynka bo byloby trudno...

      Pozdrawiam,
      Ewa
    • ainer1 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 12.07.04, 12:44
      a ja chcialam dziecko na wiosne i sie udalo smile

      Renia
    • kozka76 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 14:52
      Nie ma lepszych i gorszych znaków. Aczkolwiek ja mam termin na przełom
      skorpiona i strzelca. I zdecydowanie wolałabym, żeby to był Strzelec.
      • magdaaa73 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 15:12
        Też liczę na to ,że to będzie już strzelecsmile) Chciałam rodzić na wiosnę -taka
        rybka baranek albo byczek.Nie zawsze udaje się to co chcemy-i będzie opóźnienie-
        za to jakie cudnesmile)))))0
    • batinka1 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 15:58
      Z koziorożcami, to bywa ciężko - sa straszliwie uparci.
      Ja jestem barankiem i chciałabym mieć drugiego, małego baranka, gdyż mniej
      więcej wiedziałabym jak z nim postępować. Jednak nic chyba z tego nie będzie,
      gdyz odebrałam wyniki badań, które zrobiłam przed planowana ciążą. Niestety coś
      z nimi nie tak. Więc może jak się podleczę, to może byczek będzie? Ale tego
      nie wie nikt.
      A jakie są byczki - może wiecie??
    • mysia25 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 16:00
      a jakie ma to w ogóle znaczenie???
    • monsiu73 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 16:02
      Straszne farmazony wypisujecie!A od kiedy to znak zodiaku ma jakieś znaczenie?
      Chyba się za dużo "Wróżki" naczytałyście,albo innych podobnych szmatławców.
      I to: "wolałabym,żeby było strzelcem". Normalnie mnie skręca od czytania takich
      bzdur. A jak będzie skorpion, to co? Mniej go będziesz kochała?
      Boże, co za Ciemnogród...

      P.S.Ja akurat jestem skorpionicą,jeśli to Wam w czymś pomożewink) Pewnie zaraz
      odezwie się gromada obrońców uciśnionych...
      • elve Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 18:15
        monsiu, ja się akurat z Tobą zgadzam smile
    • itamaga Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 17:19
      do balbinka1: byczki sa bardzo fajne,wiem to z autopsjismile.Ale tak naprawde
      wazniejsze jest wychowanie niz znak zodiaku,chociaz ja w znaki wierze i sa
      takie ktorych bym nie chciala,ale nie powiem bo nie chce sie tutaj narazacwink
      Pozdrawiam Cie i Twoja przyszla dzidzie.Papa
    • uselinks Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 17:33
      Kazdy znak byle nie byl skorpionem!!!!!!!!smile
      Pozdrawiam
      • batinka1 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 19:51
        Itamage, w tym to się zgodzę - Najważniejsze jest wychowanie!
        Gdyby wziąć dwie osoby spod tego samego znaku, lub nawet urodzone w ten sam
        dzień, to nie są one takie same - ale świat byłby wtedy nudny, błe.

        Useliks, Skorpiony są fajowe!!! Mam takiego jednego w domu i jest suuuper!
        Więc nie ma reguły! Tak to juz jest,że ma się "uczulenie", ale to pewnie nie na
        znaki zodiaku, lecz na osoby, które, tak się zdarzyło, są spod tego znaku.
    • kozka76 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 20:12
      Widzisz Monisiu73. Właśnie dla Waszej "skorpiońskiej" agresji nie chciałabym,
      żeby moje dziecko urodziło się pod tym znakiem. Ale jeżeli będzie skorpionem,
      to oczywiście będę je kochać, bo już je bardzo kocham, ale zrobię wszystko,
      żeby wykazywało jak najmniej Waszych "skorpiońskich" cech "charakteru".
      • elve Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 21:39
        kozka76 napisała:

        > Widzisz Monisiu73. Właśnie dla Waszej "skorpiońskiej" agresji nie chciałabym,
        > żeby moje dziecko urodziło się pod tym znakiem. Ale jeżeli będzie skorpionem,
        > to oczywiście będę je kochać, bo już je bardzo kocham, ale zrobię wszystko,
        > żeby wykazywało jak najmniej Waszych "skorpiońskich" cech "charakteru".

        tym samym przyznajesz, że te bzdury będa miały wpływ na to, jak będziesz
        wychowywać dziecko. jeśli urodzi się "skorpionem", będziesz doszukiwać się w
        nim "skorpiońskich" cech charakteru (i na 100% je znajdziesz (znalazłabyś w
        każdym człowieku, na tym właśnie polega kłamstwo horoskopów), bo każde dziecko
        bywa np. agresywne - ale Ty przypiszesz tę agresję znakowi zodiaku, a nie
        naturalnym predyspozycjom każdego dzieciaka, a jak już najdziesz, to się jej
        uczepisz - no bo przeciez skorpiony z natury sa agresywne, a, i uparte! więc
        trudno tę agresję wyplenić... i tak się to potoczy dalej z górki) - znak
        zodiaku wpłynie więc na to, jak będziesz postrzegać swoje dziecko. i właśnie
        dlatego nie cierpię tych bzdur - w ten sposób można dziecko skrzywdzić, choćby
        się je bardzo kochało.
        • magdaaa73 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 15.07.04, 10:32
          Trzeba mieć do czynienia ze skorpionami(zwłaszcza kobietami) żeby to
          zrozumieć.Dziecko skorpion to nic groźnego-ale dorosły osobnik
          ojjjj......Wolałabym tego uniknąc ale jeśli skorpion będzie mój-będzie
          najukochańszym skorpionem na świecie.
    • 1jagienka Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 20:35
      ja mam lewka, sama tez jestem, ale kompletnie nie wierze w te pierdolki.
      wszystko zalezy od wychowania i odziedziczonych cech. z raczka nieboraczka
      mozna zrobic despotycznego domowego tyrana, a baranek moze wyrosnac na pokorne
      jagniatko. zawsze marzylam tylko aby bylo zdrowe i tyle.
      pozdrawiam
      • uselinks Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 13.07.04, 22:31
        A ja mysle, ze wychowanie wychowaniem, ale pewne cechy sa z gory przypisane ze
        wzgledu na date urodzenia. Nie czytam horoskopow, nie chodze do wrozki, ale z
        racji swoich zainteresowan psychologia patrze na ludzi rowniez przez pryzmat
        znaku zodiaku. Jesli chodzi o skorpiony to akurat o wszystkich ktorych znam nie
        moge powiedziec wiele dobregosadsad Co dziwne WSZYSTKICH charakteryzuja te same
        negatywne cechy charakteru, co nie moze byc przypadkiem. Skorpioy sa mocnym
        znakiem, powiedzialbym nawet za mocnym poniewaz posiadaja w duzej ilosci
        chcech, ktore globalnie czynia ich bezwzglednymi, wyrachowanymi, uprartymi,
        pewnymi siebie, egoistami, ktorzy przede wszystkim patrza na swiat przez
        pryzmat swojej osoby. Oczywiscie nie uogolniam, ze wszystkie skorpiony sa takie
        (pisalam o tych ,ktorych znam), ale wskazac chcialam na pewne chechy, ktore sa
        do nich przepisane....
    • itamaga Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 14.07.04, 09:27
      Najgorszy znak zodiaku dla chlopca to panna,tego naprawde bym nie chciala,moze
      dlatego ze mam pewne uprzedzenia do tego znaku,ale wszyscy faceci panny ktorych
      znam sa beznadziejni i zli,niestety. Nie chcialabym miec tez strzelca,bo nie
      maja generalnie szczescia w milosci, a ja chcialabym zeby moje dziecko bylo
      szczczesliwie zakochane..Pozdrawiam wszystkich ktorzy wierza w znaki zodiaku i
      wszystkich niedowiarkow. Ja oczywiscie naleze do tej pierwszej grupysmile
    • monsiu73 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 14.07.04, 10:46
      witam wszystkie fanki horoskopów i wróżek!
      Skoro tak bardzo przywiązujecie wagę do znaku zodiaku Waszych dzieci, to może
      trzeba było się bzykać z kalendarzem w ręku? Żeby broń Boże żadnych skorpionów,
      panien etc... nie było.Trzeba było sobie obliczyć najlepszy czas i teraz nie
      zaprzątałybyście sobie głowy problemem egzystnecjalnym pt. "Jak żyć z dzieckiem
      skorpionem".
      I jeszcze jedno, a`propos wypowiedzi o mojej agresji- reaguję tak li i jedynie
      na bezdenną ludzką głupotę...Poza tym jestem normalną, wrażliwą, spokojną osobą
      SKORPIONEM.
      • bietka2 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 14.07.04, 11:00
        Boze, jak przeczytalam tytul watku to myslalam, ze bedzie to wszystko z
        przymruzeniem oka, a tu niektorzy naprawde na powaznie. Zreszta nie rozumiem
        tez zaperzenia monisiu.
        Ja, moja mama i moja coreczka jestesmy wodniki - to wspanialy, cudowny znak.
        Moj synek natomiast to straszny skorpion - nie znam drugiego tak pogodnego
        zadowolonego z zycia i ugodowego (czasami az za bardzo) dziecka. No ale pewnie
        mu sie zmieni i jak dorosnie stanie sie okrutnym tyranem co bije zone i dzieciwink

        Pozdrawiam
        • sonnja1 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 14.07.04, 16:41
          "jestesmy wodniki - to wspanialy, cudowny znak"

          ...a na czym polega jego cudownosc? Uwazasz sie za lepsza od innych moze?

      • sonnja1 Monsiu popieram Twoje zdanie 14.07.04, 16:48
        nie wierze w zadne przesady i nie powazam horoskopow. Ocenianie kogokolwiek i
        przypisywanie mu cech na podstawie znaku zodiaku uwazam za sredniowieczny
        zabobon. pozdr.
    • itamaga Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 14.07.04, 11:30
      jasne,ze mialo to byc potraktowane z przymruzeniem oka, przeciez tak naprawde
      bardzo ciezko jest utrafic i zaplanowac jaki znak zodiaku bedzie mialo nasze
      dziecko,chociaz byloby to fajne,tyle tylko ze po kilkudziesieciu latach
      istnialoby tylko kilka znakow zodiakusmile). Ja osobiscie do skorpionow nic nie
      mam,jednego ktorego znam,faceta, to madry,bardzo ambitny gosc,jednak nie
      brakuje mu niestety egoizmu. Apel do wszystkich:Kochajmy nasze dzieci bez
      wzgledu na znak zodiakuwink!!!!
      • kornelcia75 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 15.07.04, 14:37
        hehehheehehe ale sie usmiałam hehehehehe
        ale i tak strzelce sa najlepsze,heheheheheheehehe
        wiecej luzu kolezanki,swiat jest zbyt piekny zeby zawracac sobie głowe
        pierdołami
    • uselinks do monsiu73 14.07.04, 16:37

      monsiu73. Jesli czyjas opinie czy poglad na dana sprawe nazywasz bezdenna
      ludzka glupota swiadczy to tylko o Twojej nieprzecietnej inteligencji.
      Gratuluje!!!! Troche tolerancji dziewczyno! Jesli nie zgadzasz sie z czyims
      zdaniem po prostu nie bierz go do siebie a nie obrazaj innych. Nikt tu nie
      pisze personalnie. Kazdy ma prawo napisac co sadzi a inny ma prawo sie z tym
      nie zgodzic. Jestes wlasnie kolejnm SKORPIONEM, ktory utwierdzil mnie w swoich
      przekonaniachsmile Nic sie nie zmienilosmile Dla porzadku, ja jestem STRZELCEM i nie
      podetne sobie zyl, ani nie bede nikogo obrazac z powodu tego, ze nie chce miec
      dziecka strzelcasmilesmile
      Pozdrawiam
      • itamaga Re: do uselinks 14.07.04, 16:53
        w zupelnosci sie z Toba zgadzam,ja tez nie chcialbym NIKOGO urazic,to tylko
        takie luzne poglady,nikogo nie mozna oceniac jedynie na podstwie znaku
        zodiaku,sa inne wartosci ktore posiadamy i nabywamy w zyciu. Moje odczucia co
        do pewnych znakow tez moga byc subiektywne,bo mam pewna opinie o niektorych
        znakach na podstawie kilku osob,wiec nie moge powiedziec ze wszystkie lwy to sa
        takie i takie a wszystkie raki takie i takie,bo bylaby to niedorzecznosc.
        Mowiac o strzelcach,o tym ze nie chcialabym miec dziecka spod znaku strzelca bo
        nie maja zbytnio szczescia w milosci tez nie do konca musi byc prawda,ja akurat
        sie spotkalam z takimi przypadkami. Popieram Twoja opinie,ze nalezy traktowac
        to z przymrozeniem oka,nie obrazajac nikogo(tak jak ten Skorpion). Mam nadzieje
        ze Ty jestes szczesliwa osoba,chociaz jestes spod znaku strzelcasmile,ktory
        zreszta jest bardzo w porzadku.Pozdrawiam
      • monsiu73 Re: do monsiu73 15.07.04, 10:14
        do uselinks:
        bezdenną ludzką głupotą nazywam przypisywanie pewnych cech znakom zodiaku na
        podstawie bzdurnych i nie potwierdzonych horoskopów. Nie określiłam NICZYJEJ
        opinii na tym forum jako bezdenną ludzką głupotę, chociaż niektóre na to
        zasługują...
        Nie pisałam personalnie, że uważam tę i tę forumowiczkę itp., itd.
        Może doczytałabyś moje posty do końca i spróbowała je zrozumieć, zamiast
        krzyczeć publicznie o mojej nietolerancji (zgadza się, dla głupoty jej nie mam -
        TO NIE JEST PERSONALNIE SKIEROWANE DO KOGOKOLWIEK).
        Też nie podetnę sobie żył z powodu tego,że któs nie chce mieć dziecka
        skorpiona, ale za to strzelca, który ponoć nie ma szczęścia w miłości (może Ty
        jesteś wyjątkiem, hehehehe, - tu nawiązuję do wypowiedzi itamagi,żeby nie być
        gołosłowną-ale się ubawiłamsmile))))
        Po prostu poraża mnie podejście niektórych osób do tematu - nadal uważam za
        Ciemnogród zwracanie uwagi na znaki zodiaku.
        Czy teraz wyraziłam jasno swoje poglądy?
    • agata.23 Re: Kobiety co się z Wami dzieje? 15.07.04, 10:49
      Czemu jesteście takie napastliwe względem siebie? Czemu kompletnie nie macie
      tolerancji dla zdania odmiennego? Wypowaiadanie swoich odczuć i myśli wiąże się
      czasami ze straszną krytyką i ośmieszeniem. To co dla jednej jest bzdurą,
      banałem itd dla drugiej może być ciekawostką wartą poświęcenia uwagi.
      Jeśli czegoś nie akceptujemy to nie odpowiadajmy na post. Trzeba się uśmiechnąć
      w duchu i przejść do innej rozmowy, która zaciekawi.
      Mam wrażenie, że co poniektóre próbują wyzbyć się swojego napięcia i flustracji
      hormonalnej. Nawet nie wiecie jak wiele dziewczyn rezygnuje z tego forum, bo
      uważa że jest tu za mało tolerancji i zrozumienia. Większość wypowiedzi
      napotyka na ostrą krytykę. Proponuję więcej luzu i w taki sposób formowania
      swoich sądów aby nikt się nie poczuł obrażony.

      To zdumiewające tyle z Was podpisywało się pod postem Stop chamstwu, a jakie z
      tego wnioski wypłynęły?
      Ja kiedyś też zostałam kilkakrotnie zmieszana z błotem a raz sama zaatakowałam
      za co okrzynięto moje opinie jako radykalne i dano mi do zrozumienia, żebym
      zmieniła forum jeśli zamierzam dalej w taki sposób pisać. Ale ja widzę, że to
      bardzo odpowiednie forum na zgryźliwość i pomiatanie drugim człowiekiem.

      Pozdrawiam Agata i 32 tc Kamil
      • elve nic, dyskutujemy sobie. 15.07.04, 13:13
        agata.23 napisała:

        > Czemu jesteście takie napastliwe względem siebie? Czemu kompletnie nie macie
        > tolerancji dla zdania odmiennego? Wypowaiadanie swoich odczuć i myśli wiąże
        > się czasami ze straszną krytyką i ośmieszeniem. To co dla jednej jest bzdurą,
        > banałem itd dla drugiej może być ciekawostką wartą poświęcenia uwagi.

        Jasne. Jak ktoś mówi, że ziemia jest płaska a Bóg grzeszników kara poprzez
        udeżenie piorunem, to dla mnie jest to pieprzenie bzdur, ale dla kogoś, hoho,
        może to być prawda objawiona? Postulujesz, że jeśli widzę, jak ktos pisze
        głupoty mam siedzieć cicho?

        > Jeśli czegoś nie akceptujemy to nie odpowiadajmy na post.

        Tak, ty właśnie to postulujesz!!! Nie do wiary - przeciez to ucina wszelką
        dyskusję w zarodku! Naprawdę nie widzisz, że to jest kompletnie sprzeczne z
        ideą dyskusji, z ideą forum? Jak wyobrażasz sobie wymianę informacji w takim
        modelu?
        I czy chciałabyś, żeby nikt nie zareagował np. na wypowiedź, że poziom 200 po
        wypiciu 50 gram glukozy jest ok?

        > Trzeba się uśmiechnąć w duchu i przejść do innej rozmowy, która zaciekawi.

        Dziewczyno, nie pisz nikomu co trzeba, a co nie trzeba. Moim zdaniem gdy się z
        kimś nie zgadzamy, gdy uważamy, że ktos plecie trzy po trzy, to warto
        zareagować, żeby ilość szkodliwych mitów i bzdur w społeczności nie rosła.
        Oczywiście, Ty uważasz inaczej - i gdy ktoś mówi, że np. (na przykład,
        podkreślam) murzyni są źli bo są czarni, albo kobiety są głupsze od mężczyzn,
        Ty oczywiście "uśmiechasz się w duchu i przechodzisz do innej rozmowy, która
        zaciekawi"?

        > Mam wrażenie, że co poniektóre próbują wyzbyć się swojego napięcia i
        flustracji hormonalnej.

        Przypuszczam, że masz mylne wrażenie. Niektórych po prostu poraża ilość głupoty
        czasem tu prezentowanej. Co do równowagi hormonalnej - moja jest w najlepszym
        porządku.

        > Nawet nie wiecie jak wiele dziewczyn rezygnuje z tego forum, bo
        > uważa że jest tu za mało tolerancji i zrozumienia.

        Oświeć nas, ile?

        > Większość wypowiedzi
        > napotyka na ostrą krytykę.

        Większość? Śmiem wątpić. Nie sądzę też, żebyś to kiedykolwiek policzyła. Według
        mojej obserwacji - a uczestniczę w tym forum dość aktywnie - ogromna ilość
        wypowiedzi spotyka się tu ze zrozumieniem, znakomita większość piszących
        otrzymuje pomoc, odpowiedź na nurtujące je pytania, uspokojenie, bądź też
        zwyczajnie miło sobie gawędzi.
        A jak się plecie bzdury, to należy się spodziewać reakcji w postaci krytyki -
        tak już jest ten świat urządzony, że nie wszyscy chcą siedzieć cicho jak mysz
        pod miotłą, gdy słyszą takie banialuki jak te o skorpionie chociażby. I bardzo
        dobrze, że są tacy ludzie.

        > Proponuję więcej luzu i w taki sposób formowania
        > swoich sądów aby nikt się nie poczuł obrażony.

        Z tym się zgadzam, ale nie zauważyłam, żeby w tym wątku kogokolwiek obrażono.
        Skutecznie natomiast i z dużą siłą skrytykowano czyjeś poglądy. Ale to nie jest
        to samo co krytyka osoby.
        >
        > Ja kiedyś też zostałam kilkakrotnie zmieszana z błotem a raz sama
        zaatakowałam
        > za co okrzynięto moje opinie jako radykalne i dano mi do zrozumienia, żebym
        > zmieniła forum jeśli zamierzam dalej w taki sposób pisać.
        > Ale ja widzę, że to
        > bardzo odpowiednie forum na zgryźliwość i pomiatanie drugim człowiekiem.

        Przesadzasz. Nikt tu nikim nie pomiata, nie ma nawet takiej możliwości.
        Ja też apeluję o trochę luzu - po drugiej stronie. Czy to naprawdę ma być
        miejsce, gdzie nie można się powymieniać opiniami - różniącymi się od siebie
        niekiedy znacznie - a należy tylko sobie słodzić? Za dużo cukru szkodzi smile, o
        czym mam nadzieję wszystkie wiemy smile
        Pozdrowienia
        Elve
        • monsiu73 Re: nic, dyskutujemy sobie. 15.07.04, 13:50
          Elve, jestem pod wrażeniem. Brawo, tak trzymać!!! Podzielam Twoje zdanie i
          poglądy w zupełności.
          Pozdrawiam!
        • agata.23 Re: do elve. 15.07.04, 16:06
          Idąc twoim tokiem rozumowania dajmy się pozabijać. Czytasz większość postów i
          nie widzisz napastliwości? A może nie rozumiesz tego co czytasz?
          Porównywanie poziomu glukozy do debaty na temat znaków zodiaku to rzeczywiście
          rewelacyjne podsumowanie!!!
          Bardzo się nudzisz rozpatrując każde zdanie jakie przeczytasz - a może to
          pomaga Ci je zrozumieć. Ale mam wrażenie, że mimo wszystko nie zrozumiałaś o
          czym napisałam. Problemy dotyczące ciąży a luźne dyskusje na temat przekoń
          chyba nie powinnyu leżeż na jednym poziomie. No ale Ty będziesz mi mówiła na
          czym polega forum.
          Dziękuję za tą wspaniałą lekcję.
          Naprawdę odniosłaś wrażenie, że mówię Ci co masz pisać a czego nie?
          Jeśli tak to ośmiele się porównać to z twierdzeniem, że ziemia jest płaska a
          Bóg zabija grzeszników piorunem.
          Ja nie podpisałam się pod słusznością jakiegokolwiek postu na temat znaków ale
          zareagowałam na napastliwość, która przewija się dość często w innych postach.
          Kiedyś podobny wątek o horoskopach zaczęła bei i zaczęło się roić od wypowiedzi
          o głupocie mam zwracających na to uwagę. Ja uważam, że głupia jest ta co
          próbuje na siłę kogoś zmusić do swojego poglądu. Kierujemy się różnymi bzdurami
          w życiu ale żeby odrazu robić z tego problem.
          Twoje porównania - murzyni są źli bo są czarni - uśmiałam się po pachy. Do
          czego to porównanie? Do głupoty wynikającej np ze złego prowadzenia się w
          czasie ciąży czy wtrącanie swoich mądrości odnośnie luźnej romowy.
          Podoba Ci się taka ilość goryczy?
          Właśnie takie chcesz mieć forum?

          • elve do agaty.23 16.07.04, 00:55
            agata.23 napisała:

            > Idąc twoim tokiem rozumowania dajmy się pozabijać.

            Nie widzę ciągłości między tym co napisałam, a tym, co napisałaś Ty - to nie
            jest mój tok rozumowania.

            > Czytasz większość postów i
            > nie widzisz napastliwości?

            Nie, nie widzę. Podaj może rozkład procentowy postów napastliwych w stosunku do
            tych pomocnych - obstawiam, że większość należy do tej drugiej grupy.

            > A może nie rozumiesz tego co czytasz?

            Ty jesteś o tym przekonana, co? suspicious I mam Cię przekonywać, że jest inaczej? suspicious

            > Porównywanie poziomu glukozy do debaty na temat znaków zodiaku to
            rzeczywiście
            > rewelacyjne podsumowanie!!!

            Prównywanie to rewelacyjne podsumowanie? Rzeczywiście trudno Cię zrozumieć suspicious

            > Bardzo się nudzisz rozpatrując każde zdanie jakie przeczytasz - a może to
            > pomaga Ci je zrozumieć.

            Może, a może nie... Chodzi Ci o to, że cytuję? Robię to dla przejrzystości -
            dokładnie wiadomo, do czego się odnosze w moich postach.

            > Ale mam wrażenie, że mimo wszystko nie zrozumiałaś o
            > czym napisałam.

            Ależ jesteś złośliwa smile

            > Problemy dotyczące ciąży a luźne dyskusje na temat przekoń
            > chyba nie powinnyu leżeż na jednym poziomie.

            Nie wiem, czy powinny, ale moim zdaniem byłoby dobrze, gdyby zawsze
            prezentowały poziom w miarę chociaż wysoki. Wątek, w którym czytam, że
            Skorpiony są gorsze od Strzelców takiego poziomu nie reprezentuje.

            > No ale Ty będziesz mi mówiła na
            > czym polega forum.
            > Dziękuję za tą wspaniałą lekcję.

            Może zacytuj, gdzie dałam Ci lekcję, na razie jesteś dość gołosłowna. Jak na
            razie to Ty dawałaś rady, co robić, a czego unikać w dyskusji na tym forum.

            > Naprawdę odniosłaś wrażenie, że mówię Ci co masz pisać a czego nie?
            > Jeśli tak to ośmiele się porównać to z twierdzeniem, że ziemia jest płaska a
            > Bóg zabija grzeszników piorunem.

            Już pisałam: na Twoje
            "> Trzeba się uśmiechnąć w duchu i przejść do innej rozmowy, która zaciekawi.

            Dziewczyno, nie pisz nikomu co trzeba, a co nie trzeba."

            Czyżbym znowu czegoś nie zrozumiała?

            > Ja nie podpisałam się pod słusznością jakiegokolwiek postu na temat znaków
            ale
            > zareagowałam na napastliwość, która przewija się dość często w innych
            postach.

            W których? Podaj linki, bo naprawdę nie wiem, jaka to większość postów Cię
            bulwersuje.

            > Kiedyś podobny wątek o horoskopach zaczęła bei i zaczęło się roić od
            wypowiedzi
            >
            > o głupocie mam zwracających na to uwagę. Ja uważam, że głupia jest ta co
            > próbuje na siłę kogoś zmusić do swojego poglądu. Kierujemy się różnymi
            bzdurami
            >
            > w życiu ale żeby odrazu robić z tego problem.

            Nie, pewnie, kierujmy się w życiu bzdurami, tak jest lepiej.

            > Twoje porównania - murzyni są źli bo są czarni - uśmiałam się po pachy. Do
            > czego to porównanie? Do głupoty wynikającej np ze złego prowadzenia się w
            > czasie ciąży czy wtrącanie swoich mądrości odnośnie luźnej romowy.

            Zupełnie nie zrozumiałaś sensu mojej wypowiedzi i celu w jakim użyłam tych
            porównań. Ale się uśmiałaś - dobre i to.

            > Podoba Ci się taka ilość goryczy?
            > Właśnie takie chcesz mieć forum?

            Nie, skąd taki pomysł? To, jakiego chcę forum jest wyrażone w moim poprzednim
            poście.
            Podsumowując: horoskopy uważam za głupotę, a wiarę w nie za źródło ukrytych
            przekonań, mogących przyczynić się do skrzywdzenia dziecka - i dlatego
            wypowiadam się przeciwko takiemu kategoryzowaniu ludzi. W tym wątku nikogo do
            niczego nie zmuszam, i nikogo nie obrażam. Uważam, że to forum jest świetnym
            miejscem dla młodych mam, przyjaznym i pełnym pomocnych dłoni. A ewentualne
            różnice poglądów są konieczne do tego, żeby świat był ciekawy i szedł do przodu.
            Jak dla mnie EOT.
    • bietka2 Redo sonji 15.07.04, 14:08
      Tak czuje sie znacznie lepsza od innych bo jestem wodnikiemwink

      Ale sie zrobila dyskusja z tego ze ktos zadal niewinne pytanie dot. znakow
      zodiaku, aczkolwiek mnie tez ruszyly niektore wypowiedzi pt, ze w sumie w to
      nie wierzymy, ale np te skorpiony, to takie okropne, ze az strach o nich
      myslecwink

      Pozdrowienia, ide sie napawac moja wodnikowa wspanialoscia,
    • natalia27 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 16.07.04, 12:51
      ale sie ubawilam czytajac te "zazarta" dyskusjewink
      moze dlatego ze jestem zodiakalnym blizniakiem wyznaje zasade ze najlepszy jest
      zloty srodek czyli nie wierzyc slepo tym znakom zodiaku ale miec wzglad na
      niektore cechy charakteru z nich wynikajace
      ja mam w domku dwa koziorozce, rodzicow skorpionow, przyjaciol wsrod lwow
      baranow i ....skorpionowwink
      to ze wiem spod jakiego sa znaku pozwala mi latwiej zyc z ich wadami
      jak juz nic pomaga zawsze mozna mrugnac okiem i powiedziec "w koncu to
      koziorozec, lew, baran, skorpion itd."
      rzeczywiscie pewne cechy charakteru sa zbiezne ale bede bronic np. skorpionow
      bo choc rzeczywiscie ciezkie te ich charakterki to maja tez mnostwo zalet!smile
      zreszta mozna by tak bez konca
      sama mam mnostwo blizniakowych wad ale coz trzeba z nimi jakos zyc podobnie jak
      z cala gama wad pozostalej 11
      poza tym zgadzam sie z wczesniejszymi opiniami ze niewazne jaki znak - wazne
      zeby zdrowy i zeby go kochac!smile)))
      pozdrawiam
    • batinka1 Re: Jaki znak zodiaku najlepszy..?i dlaczego? 16.07.04, 21:00
      www.bajbus.pl/index.phtml?ids=niezbednik&kat=horoskopik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja