Czy jest tu ktos w 40tc?

12.07.04, 20:54
Czy znajde wsrod Was kogos kto rownie niecierpliwie jak ja wyglada sygnalow o
zblizajacym sie porodzie?
    • dosiadpl Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 12.07.04, 21:27
      WITAJ, JA JUTRO ZACZYNAM 40 TYDZIEN, DOTRWALAM CHOC WSZYSCY LEKARZE MOWILI ZE
      MOGE JUZ URODZIC W 37... POKI CO PRZESTALAM SIE SKUPIAC NA PORODZIE BO CZEKAM
      JUZ NA NIEGO OD 3 TYG... I MIALAM W PEWNYM MOMENCIE JUZ TAKIEGO DOLA ZE NIE
      RODZE ZE BYLAM NIE DO WYTRZYMANIA DLA OTOCZENIA. TERAZ BIEGAM PO SKLEPACH,
      CHODZE ZE ZNAJOMYMI PO KNAJPACH I SPEDZAM MILO CZAS Z MEZEMsmile
      DOSIA I 40 T KACPEREK
      • mw115 Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 12.07.04, 21:57
        Ja też. Termin mam na 19. Trochę się obawiam bo dzisiaj mój synek rusza się
        cały dzień, co chwila łapię się za brzuch zeby mi dziury nie zrobił smile Na
        dodatek zaczął uciskać mnie na pęcherz sad(, musze latać do toalety dosłownie co
        5 min. I jeszcze co dziwne, chociaż jest (wg. lekarza i usg) połozony główką do
        dołu to dzisiaj poczulam w dole brzucha, na wysokości wzgórka łonowego jakies
        dziwne ruchy. Główką chyba tak nie rusza. Nie wiem co myśleć, czy moze być mu
        tam źle?? coś sie dziać? jak myślicie?

        • dosiadpl Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 12.07.04, 22:05
          TO WITAJ W KLUBIE, JA TEZ MAM TERMIN NA 19 LIPCA. MOJ SIE STRASZNIE NAPINA I
          TEZ MAM WRAZENIE JAKBY ZARAZ CHCIAL MI DIZURE W BRZUCHU ZROBIC, POSLUCHAJ A
          MOZE TE DZIWNE RUCHY NA DOLE TO CZKAWKA? JA TAK MAM... A CO DO SYMPTONMOW
          PORODU TO CIEKAWA JESTEM KIEDY FAKTYCZNIE URODZE BO SKURCZE PRZEPOWIADAJACE ITP
          MAM JUZ OD 3 TYG...
          DOSIA I KACPEREK
          • miniaturka5 Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 12.07.04, 22:07
            Hej, witam,

            ja mam termin na jutro. Dzidzia dziś się też mocno rozpycha, brzuch jak kamlot
            co jakiś czas. Właśnie usiadałm przy kompie bo nie wiem za co ma sie wziąć.

            Magda + "X" (nie znam płci)
            • binkiewicz Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 10:35
              Dziewczyny!

              Jak ja wam zazdroszcze! Ja mam termin na 17tego, ale jestem przekonana, ze nie
              urodze w terminie. A bardzo, bardzo bym chciala, bo przeraza mnie wizja
              wywolywania porodu czy pobytu na patologii. Wczoraj bylam u lekarza - Agnieszka
              wciaz bardzo wysoko, co widac i czuc, a szyjka dluuga i cofnieta. Tyle, ze
              miekka. Co prawda KTG pokazalo (po raz pierwszy) jakies skurcze macicy, ale jak
              to sie ma do tej nieustepliwej szyjki? Dodam, ze ja w ogole tych skurczow nie
              odczuwam. Mam tylko czasem lekkie pobolewanie w podbrzuszu - cos jakby na
              okres. Jeszcze tydzien temu myslalam ze strachem o porodzie, a teraz - czekam
              na te bole jak na zbawienie. Efekt w sumie pozytywny, nie sadzilam ze tak
              szybko uporam sie ze strachemsmile Czy zgodzicie sie, ze to najbardziej stresujacy
              tydzien ciazy?
              • niebieska.mama Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 12:24
                Cześć Dziewczyny!!!

                I ja się dołączam... Wyć mi się chce, 40 t.c. a Dzidzia ciągle w położeniu
                miednicowym buuuuuuu. Jak ja bym chciała rodzić drogami i siłami natury, jak ja
                Wam zazdroszczę .... A tu jak na złość cisza, a lekarz kazał nam czekać aż
                samo się zacznie, termin na 19. Fajnie że jest nas więcej, tych "19" i nie
                tylko. Myślałam,że to tylko u mnie ciąża trwa 10 mcy....
                Odzywajcie się częściej, może jakoś się zmobilizujemy razem....
                • binkiewicz Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 12:44
                  Czy to znaczy ze bedziesz miala cc? Czy w takim przypadku trzeba mimo wszystko
                  czekac na jakies sygnaly? Chociaz przez cala ciaze nastawialam sie na porod
                  naturalny, teraz coraz czesciej mysle o ewentualnym zakonczeniu ciazy droga cc.
                  Slono by mnie to pewnie kosztowalo, ale jesli przyjdzie mi lezec w szpitalu i
                  czekac az sie zacznie, to nie wiem czy nie spanikuje.
                  Jak wytrzymuja z Wami mezowie? Moj zagrozil mi wczoraj, ze bedzie zabieral
                  modem do pracy, bo niepotrzebnie czytam o tych wszystkich patologiach i nabijam
                  sobie nimi glowewink Moze cos w tym jest...
                  • niebieska.mama Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 12:54
                    Witam ponownie,

                    tak, niestety, zapowiada się cc, a co do czekania to są 2 wersje:
                    1. cc "na sucho", zaplanowane z góry w okolicach daty terminu, albo
                    2. czekanie az poród sam się zacznie, wtedy jest 1% szansy,że Mała sama się
                    ułoży prawidłowo,a jeśli nie, wtedy tak czy siak będzie cc. Ta druga wersja
                    jest podobno o tyle lepsza,że potem lepiej goi się i kurczy macica, takie niby
                    fizjologiczne rozpoczęcie i zakończenie, niż wyrywanie Maluszka "na sucho", bo
                    może jeszcze nie jest gotowy... Tylko to czekanie doprowadza mnie do
                    szału!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    I jeszcze ta data, 13.......
    • tarkosia1 Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 12:48
      Och, ja mialam termin na 8 lipca i nic! za chwile skoncze juz 41 tydzien i zero
      sladow skurczy! jestem zestresowana, podlamana... reaguje agresja na telefony i
      sms'y od znajomych: JESZCZE NIE URODZILAS??? Stosuje "wspomaganaie" 3xS
      (schody, sklepy, seks wink, ale to nic nie pomaga! Dzidzia zadomowila sie w moim
      brzuchu na dobre, bede w ciazy jak slonica chodzic 2 lata!
      • binkiewicz Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 12:56
        Wiem cos o tym! Moze to moja wyobraznia, ale wydaje mi sie ze niektorzy zdaja
        sobie sprawe jak bardzo gadki typu "Ty jeszcze tu!!!???" denerwuja na finiszu.
        Mam na przyklad, takiego pseudo-kolege, ktory codziennie zagaduje mnie na gg:
        Ty dalej siedzisz? Widze, ze nic Cie nie ruszy itp. Wyobrazam sobie co sie
        bedzie dzialo po sobocie, bo faktycznie nie zapowiada sie zeby cos mialo drgnac.
        • mkostki Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 16:05
          Dołączam się - termin na 20 lipca, czyli 40 tydzień zaczynamy dziś.
          w zeszłym tygodniu bardzo liczyłam na to, ze się coś wcześniej zacznie, ale
          teraz to juz czekam spokojnie i z rezygnacją - co będzie to będzie.
          W piatek ginka powiedziała, że szyjka wprawdzie miękka, ale jeszcze długa i
          komentarz "kobieto, prędko to pani nie urodzi". No i trudno, będzie co będzie,
          choć wolałabym, żeby było w terminie, bo mój potomek raczej sporawy urósł a
          każdy dzień to dodatkowe gramy i coraz bliżej cesarki. Ale ostatecznie mamy
          jeszccze całe 7 dni do terminu, a poza tym pokój niegotowy. Mieli mi wczoraj
          przywieźc meble a przywiozą czwartek, piatek. Sprżataczkę z trudem przesunęłam
          na weekend, więc dotrzymanie do terminu (oby nie dłużej) w sumie mi pasujesmile
          Jakieś pobolewania w dole brzucha mam, brzuch obniżony od 2 tyg. , twardnieje
          kilka razy dziennie i to twardnienie wcale nie trwa 30-40 sekund tylko ze 2
          minuty, ale poza tym żadnych symptomów.
          Jak przez całą ciążę nie denerwowały mnie żadne pytania odnośnie dziecka,
          rozstepów czy samopoczucia, to teraz pytanie "jeszcze nie urodziłaś?" wzbudza
          we mnie duuuża agresję.
          Pozdrawiam
          Magda
    • j123 Re: Czy jest tu ktos w 40tc? 13.07.04, 21:42
      Cześć. dołączam do was. termin mam na 20. Podobno miałam urodzić wcześniej, bo
      dziecko jest nisko ułożone już od 3 tygodni, ale coś nic się nie dzieje.
      Chciałabym urodzić choćby dziś i trzymać już swoją córeczkę na ręcach. Mam
      nadzieję że nie przenoszę i wam życzę tego samego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja