sara11 13.07.04, 19:05 Jestem w 19 t.c. i wybieram sie na wakacje na Cypr jak myślicie, czy taka podróż będzie bezpieczna dla dzidziusia ????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
justek13 Jasne, ze tak! 13.07.04, 19:35 Podroze samolotem to jedna z najbezpieczniejszych form transportu! Jesli Twoja ciaza przebiega bez powiklan, to mozesz smialo leciec. Ja tez w 19 tyg lecalam z Krakowa do Londynu i spowrotem. Pamietaj, zeby pasy w samolocie podczas startu i ladowania zapinac raczej luzno i pod brzuchem. PS. Samolot jest lepszy dla bobasa niz jazda po dziurawych polskich drogach. PS 2. Nie wystawiaj sie na slonce, bo przegrzejesz bobaska a Tobie moga wyjsc przebarwienia ciazowe. Milego wypoczynku! Odpowiedz Link Zgłoś
dosiadpl Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 13.07.04, 19:42 Podczas lotu samolotem zmienia sie cisnienie. Moze to spowodowac problemy z ciaza aczkolwiek samoloty sa coraz nowoczesniejsze i zdaza sie to coraz rzadziej. Najgorsze sa loty trwajace do 1.5 godziny bo wtedy w krotkim czasie cisnienie zmienia sie kilkakrotnie tj przy starcuie, przy nabieraniu wysokosci i znow przy ladowaniu./ Tak krotki cza snei ejst dobry dla dziecka. Bezpieczniejsze sa loty powyzej 2- 2.5 godzin, bo organizm zdazy sie przyzwyczaic do roznic cisnienia choc na troche. Powyzej 5 godzin sie z kolei nie poleca ze wzgledu na problemy ciezarnych z krazeniem. Jesli ciaza jets widoczna linie lotnicze moga zazadac zaswiadczenia ktory to tydzien i ze wszytsko jest z ciaza ok. Gerneralnie przyjmuje sie na poklad w zaleznosci od linii do 32 albo do 36 t ciazy /wlasnie z takim zaswiadczeniem/. Pravcuje w liniach lotniczych stad te info. Sama lecuialam w ciazy z 8 razy samolotem, jednak raz w ciagu tygodnia 3 razy i to spowodowalo plamienie. Tak wiec nie nalezy przesadzac. Zaopatzr sie tez koneicznie w nospe w razie pobolewania brzucha po locie samolotem, cisnienie moze spowodowac niewielkie pobolewanie. Dosia z 40 t Kacperkiem Odpowiedz Link Zgłoś
aqua_77 Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 09:47 Ja latam od poczatku ciazy mniej wiecej raz w miesiącu i ciaza przebiega wzorcowo! Mysle, ze nie ma sie czego bac! Milych wakacji! A na plazy ja sie chowalam pod parasolem i wzielam kostium jednoczesciowy, ale widzialam przyszle mamy w bikini z wieeeelkimi brzuszkami na sloncu... Odpowiedz Link Zgłoś
sara11 Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 10:37 Dzięki dziewczyny za tak wyczerpujące informacje. Bardzo mnie uspokoiłyście zo bo chociaż sama staram sie zachować zdrowy rozsądek, także w tym aby nie umartwiać się swoim stanem. To jednak zdaża mi się popaść w stan totalnej dezorientacji pod wpływem mamy i teściowej. Jeszcze raz dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
dosiadpl Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 10:40 Rozumiem Cie, moja mama i tesciowa tez caly czas komentowaly ze jak sie jest w ciazy to trzeba siedziec na tylku a nie latac samolotami... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua_77 Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 10:43 O nie! Tylko nie siedziec na tylku, bo sie zostaje strasznym wielorybem! Ja ma teorie, ze dzieciatku tez sie podoba, jak mama jest aktywna! No a juz sport (umiarkowany) i ruch to obowiazkowo! Odpowiedz Link Zgłoś
sara11 Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 10:56 Zgadzam się z tym wielorybem. Trochę się dziś łamałam, bo pogoda paskudna, ale zbieram się i lecę na basen. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-markowska Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 11:07 my też byliśmy w turcji samolotem, przelot trwał ok. 3h, nic strasznego. Miłego pobytu Odpowiedz Link Zgłoś
mag7714 Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 11:23 Ja bylam w 18 tyg na Krecie. Lot samolotem znioslam bardzo dobrze. Przez caly pobyt na Krecie czulam sie swietnie, choc obawialam sie troche zmiany klimatu. Opalalam sie pod parasolem, w bikini, duzo plywalam. Wypoczelam wspaniale. Zycze Ci udanych wakacji Magda i 22 tyg Karol(inka) Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: NA WAKACJE SAMOLOTEM ?????? 14.07.04, 12:27 Tydzień temu wróciłam z Majorki! Jestem w 29 tygodniu. Było cudownie, Lot zniosłam dobrze,ale w drodze powrotnej przy lądowaniu bardzo bolały mnie uszy. Leciałam z niemieckiego biura podróży i wykupując wczasy pani mnie poinformowała, że wpuszczaja na pokład do 35 tygodnia ciąży. Na plaży opalałam sie w bikini jak wszystkie mamy z brzuszkami. Plamy na twarzy dostałam, ale miałam je już w Polsce, nie wystawiając się na słońce. Muszę Wam powiedzieć, że natura jest wspaniała: całe ciałko miałam cieplutkie, a brzuszek chłodny jak puszka z piwem, więc natura sama to reguluje, w końcu w ciepłych krajach kobiety też zachodzą w ciąże! Kardynalna zasada: kapelusz na głowie, między 12.00-14.00 odpoczywałam w hotelu, z okularami się nie rozstawałam. No i poleciałam za zgodą lekarza!!!!! A ostatnio jechałam "autostradą" do Wrocławia i podróż zniosłam fatalnie! Tak mnie wytrzęsło na tych dziurach że mi się wszystkiego odechciało. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś