zo w Poznańskich szpitalach.

14.07.04, 10:45
Mam pytanie do mam które rodziły w klinice św Rodziny w Poznaniu. Interesuje
mnie jedna rzecz. Kto określa czas podania zo przy porodzie? Teoretycznie
jest to rozwarcie na 3 cm, ale wiadomo praktyka wygląda różnie. Zastanawiam
się jak to jest w tym szpitalu. Czy decyduje o tym lekarz czy położna?, czy
są jakieś szpitalne reguły odnośnie tego znieczulenia, czy mam po prostu
ustalić to z moją położną lub lekarzem?
Pozdrawiam i czekam na Wasze spostrzeżenia i radysmile
    • agawa5 Re: zo w Poznańskich szpitalach. 14.07.04, 14:38
      Podciągam moje pytanie do góry.
    • jordanka1 Re: zo w Poznańskich szpitalach. 14.07.04, 20:07
      Hej!
      Cóż, nie bardzo potrafię pomóc, ale odzywam się, bo jestem ciekawa na kiedy
      masz tremin. Jak się domyslasz też jestem z Poznania i wybieram się do Św.
      Rodziny. Co do Twojego pytania - powiem to, czego się dowiedziałam w szkole
      rodzenia (prowadzona przez położną z tego szpitala - ŚWIETNA!)...O ZO decyduje
      lekarz; muszą być spełnione warunki, np. regularna akcja skurczowa, min. 4 cm
      rozwarcia, brak przeciwskazań medycznych.Nie wiem, któ decyduje o ZO, ale
      logika podpowiada, że lekarz...(obym się nie myliła!) Poza ZO podają tam
      dolargan.
      Życzę powodzenia! Jesli masz ochotę odezwij się na priv.
      Pozdrawiam!
      Jordanka
      • patyczako Re: zo w Poznańskich szpitalach. 14.07.04, 20:43
        jak rodzilam tam kilka lat temu to pytali mnie czy chce dolargan
        • agawa5 Re: zo w Poznańskich szpitalach. 20.07.04, 09:41
          Ja nie chce dolarganu. Naczytałam sie o nim wiele i nie chce. A pozatym po co
          Dolargan skoro zo jest o niebo lepsze, nie bede po nim naćpana że tak to nazwe.
          Wole swiadomie urodzic niż mieć odlotyi znikoma pomoc w bólu. Zreszta z tego co
          wiem jesli szpital oferuje zo to srodki narkotyczne są na tyle szkodliwe ze nie
          powinno sie ich brac.
      • agawa5 Re: zo w Poznańskich szpitalach. 20.07.04, 09:52
        jordanka1 napisała:

        > Hej!
        > Cóż, nie bardzo potrafię pomóc, ale odzywam się, bo jestem ciekawa na kiedy
        > masz tremin. Jak się domyslasz też jestem z Poznania i wybieram się do Św.
        > Rodziny. Co do Twojego pytania - powiem to, czego się dowiedziałam w szkole
        > rodzenia (prowadzona przez położną z tego szpitala - ŚWIETNA!)...O ZO
        decyduje
        > lekarz; muszą być spełnione warunki, np. regularna akcja skurczowa, min. 4 cm
        > rozwarcia, brak przeciwskazań medycznych.Nie wiem, któ decyduje o ZO, ale
        > logika podpowiada, że lekarz...(obym się nie myliła!) Poza ZO podają tam
        > dolargan.
        > Życzę powodzenia! Jesli masz ochotę odezwij się na priv.
        > Pozdrawiam!
        > Jordanka

        My dopiero staramy sie o dzidzie ale pewnie juz niedługo smile
        Co do zo - dziwi mnie ze decyduje o tym lekarz. To kobieta jest wlascicielką
        swojego bólu i ona decyduje co z tym zrobic. Kobieta powinna tez decydowac o
        rodzaju znieczulenia i czasie jego podania. Anestezjolodzy twierdza ze 4 cm
        rozwarcie to poglad sprzed 30 lat i zo mozna podac wczesniej. Ja nie mam
        zamiaru pytac lekarza przy porodzie czy mi pozwoli na zo. Omówie to przed
        porodem a pozatym chce sie umówic z anestezjologiem na zalozenie cewnika po
        przyjeździe na porodówke. Potem jak zacznie bolec, nie bedzie trzeba tracic
        czasu na zakładanie cewnika i niepotrzebnie cierpiec. Mam nadzieje ze bedzie to
        mozliwe w tym szpitalu. Zresztą planujemy miec swojego lekarza i położną wiec
        mamy zamiar wymagac pewnych rzeczy, nawet jesli pewne praktyki nie są zwykle
        stosowane na oddziale porodowym.

        Ps. Chetnie napisze na priv, bo mam pytania odnosnie poloznej ze szkoly
        rodzenia. Kiedys juz mi jedną polecono wiec zbieram informacje smile
        Pozdrawiam
    • malaga1 Re: zo w Poznańskich szpitalach. 18.07.04, 20:43
      Witajcie!
      Chcialabym urodzic melenstwo wlasnieu Św. Rodziny. Polecala mi ten szpital
      kolezanka- po prostu tak serdecznie, ze nawet nie mysle juz o innym zakatku.
      CZy umawiacie sie jakos z lekarzem lub z położną? Ja, odkad myslałam o ciąży,
      mialam taką wizję, że ciąże będzie prowadził giniu, który potem będzie odbierał
      poród. Mam nadzieje ze tak wyjdzie! Tak czułabym sie bezpieczniej. Macie moze
      namiary na tamtejszych lekarzy?
      Pozdrawiam wszystkie mamy
      Malaga (z malutkiem ok 11 tyg)
      • agawa5 Re: zo w Poznańskich szpitalach. 20.07.04, 09:32
        Ja tez sie tam wybieram, o malenstwo wlasnie sie staramy wiec pewie niedługo
        dołącze do grona przyszlych mamsmile Wiesz, my tez mamy takie plany ze lekarz
        prowadzący bedzie przy porodzie wiec szukam lekarza z tego szpitala (narazie
        nie jestem zdecydowana na konkretną osobę) i napewno bede potem szukac położnej
        bo tez chce miec swoją i tak jak Ty wiem ze bede sie czuła dzieki temu
        bezpiecznie.
Pełna wersja