prosze o porade, jak myslicie? 5tc

14.07.04, 13:16
Babki

Moze ktoras mi pomoze I podzieli sie doswiadczeniem?

Jestem wniebowzieta moimi 2 kreseczkami – wiem o tym cudzie dopiero od
wczoraj. Czuje sie OK, zadnych bolow brzucha ani piersi….

Mam zaplanowane wakacje za 2 tygodnie do Polski (mieszkam w Irlandii). Nie
wiem czy leciec czy odwolac ….jakie macie dosiadczenia z lataniem we wczesnej
ciazy? Liczac ciaze od ostatniej miesiaczki jestem w 5tc, lecialabym w 7tc I
wracala w 9tc…. To tak wczesnie boje sie poronienia – zawsze to roznica
cisnien etc… z kolei tyle kobiet lata, moze w pozniejszej ciazy bezpieczniej?
Czy ktos wie, ma doswiadczenie swoje lub cudze?

Ide dzis na spotkanie z polozna ale nie wiem na ile ona bedzie pomocna w tym
temacie.

Prosze pomozcie. Co mowia wasi lekarze?
    • mast1 Re: prosze o porade, jak myslicie? 5tc 14.07.04, 14:31
      tak naprawdę, to nikt - ani żadna z nas, ani żaden najlepszy lekarz, nie zna
      100% trafnej odpowiedzi na Twoje pytanie. Przyczyny poronień są rozmaite. Na
      tym forum znajdziesz przypadkie dziewczyn, które bez komplikacji latały od
      wczesnych tygodni, ale też takie, które straciły ciążę zaraz po wyjściu z
      samolotu..Poronienie jest do tej pory wielką zagadką, możemy tylko podejrzewać,
      co je powoduje, nikt nie robił przecież tak wnikliwych badań. Dlatego też, wg
      mnie lepiej dmuchać na zimne. Bo jakbyś straciła to dziecko po wakacjach, to
      choćby każdy przekonywał Cię, że tak "musiało się stać", to wierz mi, że sama
      byś się biła z myślami, czy dobrze zrobiłaś decydując się na tę podróż. Jeżli
      możesz, przełóż wyjazd na 2 trymestr.
    • jovanka_lena Re: prosze o porade, jak myslicie? 5tc 14.07.04, 14:49
      Dzieki ci pieknie kochana za emaila
    • itamaga Re: prosze o porade, jak myslicie? 5tc 14.07.04, 15:11
      ja mysle ze jest to stanowczo za wczesnie,ja bym naprawde nie ryzykowala. Ja
      np.bardzo zle reaguje na zmiany cisnienia podczas lotu i zawsze cierpie przy
      starcie i ladowaniu. Nie kus zlego,do Polski mozesz przyleciec pozniej,nie
      warto ryzykowac,dzidzius jest wazniejszy jesli bardzo Ci zalezy na tej
      ciazy.Wyjazdy w gory tez sa niewskazane.Pozdrawiam Ciebie i dzidziusia.
    • urszulka10 Re: prosze o porade, jak myslicie? 5tc 14.07.04, 16:12
      Myślę, że nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Ja skłaniam się do tezy
      następującej: co ma być , to będzie: czy będziesz latać samolotem, czy leżeć w
      łóżku i odsuwać wszelkie niebezpieczeństwa. Jeśli ciąża "jest zdrowa", to
      takie zmiany ciśnienia, jakie są w samolocie, nic nie zaszkodzą (zwróć uwagę
      dziecko jest w wodzie, a tam z ciśnieniem jest trochę inaczej). Tutaj ważne
      jest, abyć Ty czuła się dobrze, nie odwodniła się w czasie lotu itp. Jeśli
      natomiast coś z dzickiem jest nie tak, natura zrobi swoje. Ale problem
      oczywiście w tym, czy właśnie jest zdrowa. W 5 tygodniu chyba trudno to
      określić. Ja jestem tą, która lata w ciąży , począwszy od 6 tygodnia (lot 8
      godzin z międzylądowaniami. Lekarz nie miał żadnych przeciwwskazań. W jakiejś
      książce przeczytałam, że samolot, to najlepszy środek transportu dla kobiet w
      ciąży. Jednak to Ty musisz zadecydować i być pewna swojej decycji, aby nie mieć
      wyrzutów sumienia. Pozdrawiam.
    • patyczako Re: prosze o porade, jak myslicie? 5tc 14.07.04, 21:27
      a ja wlasnie niedawno wracalam (tez w 5 t.c.) z Irlandii do Polski...mialam
      pewne obawy natury zlego samopoczucia podczas lotu (start i ladowanie) gdyz
      mecza mnie mdlosci...nawet jakas torbe przygotowalam na ewentualne wymioty ale
      nic czulam sie niezle i jakos nie meczyly mnie roznice cisnien...a wiec glowa
      do gory... nie my pierwsze nie ostatnie...
Pełna wersja