Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia?

21.01.13, 11:21
Jestem pod koniec 6 miesiąca, mam sporo pracy (do ogarnięcia przed porodem) i jakoś nie moge znaleźć czasu na szkołę rodzenia. Powiedzcie mi, proszę, co Wam konkretnie dała szkoła, może się jeszcze przekonam... PS. To moje 2 dziecko, więc podstawy mam, umiem przewinąć malucha itd...
    • mamalgosia Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 11:38
      Szkoła rodzenia przy drugim dziecku??? Po co?
      • pancia-jancia Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 11:59
        też jestem drugi raz w ciąży, przez myśl mi nie przeszło iść do szkoły drugi raz. szkoda czasu i kasy.
        • alfabetta Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 12:16
          Przy pierwszym dziecku nie byłam, rodziłam za granicą, tam takiej instytucji nie było. Stąd pytanie.
    • zebra12 Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 12:15
      Chodziłam do szkoły rodzenia przy pierwszej i drugiej ciąży.
      Przede wszystkim ważne były dla mnie ćwiczenia - rozciągające, oddechowe i relaksacyjne.
      Zajęcia w formie wykładów były w inne dni niż ćwiczenia i chodził na nie kto chciał.
      Przy pierwszej ciąży chodziłam na obydwa rodzaje zajęć i były to dla mnie bardzo cenne zajęcia, zwłaszcza, że miałyśmy wycieczki na oddziały porodowe.
      Przy drugiej wystarczyły mi ćwiczenia fizyczne, bez wykładów.
      A przy trzeciej niestety nie miałam czasu na szkołę rodzenia, bo pracowałam na cały etat, miałam już 2 dzieci i byłam w trakcie rozwodu.
      Dodam, że u nas szkoła rodzenia była całkowicie bezpłatna, w ramach NFZ.
    • dziewczyna_bosmana Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 13:42
      Przepraszam za sygnaturki, zapomniałam skasować..
    • agnieszka77_11 Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 16:23
      Przy drugim dziecku szkoła rodzenia wiele Ci nie da. Masz podstawy i to wystarczy, a niczego więcej się nie dowiesz.
      Przy pierwszym dała nam dużo. Przede wszystkim oswoiła ze wszystkim i mój mąż bardzo dużo z niej wyniósł smile
      • leluchow1 Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 18:56
        Absolutnie nic
        • piekielna-diablica Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.01.13, 22:30
          j.w.
    • paul_ina Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 22.01.13, 09:20
      Niewiele, przy drugiej ciąży nawet mi myśl nie zaświtała.
    • mama197809 [...] 22.01.13, 10:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • malgosiek2 mama197809 proszę o zmniejszenie sygnaturki 22.01.13, 11:51
        do 4 wersów.
        Tym samym w sygnaturce zmieszczą się DWA zmniejszone suwaczki ustawione OBOK siebie.
        Albo możesz zostawić jeden suwaczek.
        Dziękuję za zrozumienie.
    • selica Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 23.01.13, 22:02
      Ja właśnie chodzę do szkoły rodzenia i jestem bardzo zadowolona. To moja pierwsza ciąża i uważam póki co, że w szkole rodzenia dowiedziałam się wielu przydatnych informacji odnośnie porodu, połogu i opieki nad noworodkiem. Piszę 'póki co', bo tak naprawdę przydatność tych informacji będe mogła ocenić z czasem. Szkoła rodzenia do której chodzę jest przy szpitalu, w którym zdecydowałam się urodzić dziecko, zajęcia prowadziła szefowa położnych z tego szpitala, a obecnie położna środowiskowa i doradca laktacyjny. Zwiedziłam porodówkę, nauczyłam się technik oddechowych, znam rodzaje znieczuleń oraz wady i zalety każdego z nich, poznałam kilka przydatnych pozycji porodowych, omówiliśmy fazy porodu, połóg etc. Teoretycznie będę przygotowana całkiem nieźle, jak to wszystko wyjdzie w praktyce - czas pokaże. Bardzo, bardzo wiele tematów poruszanych podczas zajęć to dla mnie absolutne novum i jestem bardziej, niż pewna, że częśc znich, o ile nie wszystkie przyda mi się podczas porodu i po nim. Poza tym same zajęcia są przyjemne, chodzę na nie razem z mężem, oprócz nas jest 5 innych par, panuje sympatyczna atmosfera. Jak dla mnie - super rzecz taka szkoła rodzenia.
      Dla osoby, która przeżyła już ciążę, poród i opiekę nad noworodkiem informacje, jak sądzę, bedą mniej przydatne. O ile nie wcale smile
    • jugutka Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 24.01.13, 19:05
      Mnie polozna w szkole rodz wysmiala publ. Bo powiedzialam, ze chce rodzic z zzo. Powiedziala, ze wszystkie panie beda mialy cudowny czynny porod i tylko ja bede lezala podlaczona do kabli. Za te zajecia zaplacilam kretynce 4oo zl. Na szczescie rodzilam jak chcialam i mam cudowne wspomnienia z porodu. Szkola rodz.Dala mi tyle, ze wiem , ze nawet polozna w takim miejscu moze byc nie do konca na poziomie.
    • 1mzeta Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 25.01.13, 21:12
      Nie chodziłam i nie żałuję- i tak podstawa podczas porodu to dobra położna, która wie jak tobą kierować. Wątpię w to, że podczas moich porodów bym cokolwiek z tych nauk pamiętała. Cieszę się, że w żadnej ciąży nie chodziłam.
    • marygirl Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 26.01.13, 13:17
      głownie nauka oddychania przeponowego tak potrzebnego przy porodzie, ćwiczenia rozciagajace itp. Jesli chodzi o zajęcia teoretyczne to tak srednio był przydatne.Chodzilismy z mezem na szkołe rodzenia przy szpitalu, bezpłatnie. A no i dostalismy mase próbek kosmetyków, proszlu Lovela i darmowe butelki Avent które sie bardzo przydałysmile
      Na necie mozna znaleźc filmiki ze szkól rodzenia jak nie masz czasu chodzic to poogladaj.
      Jednak najwazniejsze były jednak te systematyczne cwiczenia fizyczne
    • chyba.ze Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 26.01.13, 17:51
      Szkoła rodzenia jak dla mnie strata czasu.
      Organizm najlepiej sam wie co i kiedy zrobić, jak się zachować.
      Całe te ćwiczenia oddechowe i inne pierdoły w trakcie porodu to bezużyteczna komedia.
      Podstawą jest położna i dobrze wyposażona sala porodowa.
    • grajfrutt Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 26.01.13, 21:40
      Mi dała tyle, że trafiłam na porodówce na położną która prowadziła szkołę, pamiętała nas i jakoś tak odruchowo traktowała jak kogoś znajomego, dzięki czemu miałam jakby "swoją" położną. Druga położna ze szkoły była na pooperacyjnej (niestety poród skończył się cesarką) i też czułam się lepiej widząc kogoś znajomego. I to tyle. Mogłam nie mieć szczęścia i nie spotkać ani jednej ani drugiej, wtedy szkoła nie dała by mi w zasadzie nic.
    • podkocem Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 20.08.13, 14:44
      Powiedzcie mi, proszę, co Wam konkretnie dała szkoła, może się jeszcze przekonam...

      Absolutnie NIC. Wynudziłam się jak mops na pierwszych dwóch sesjach, na trzecią zaspałam i na tym się skończyła moja przygoda ze szkołą rodzenia. Mam 4 książki w domu o ciąży i porodzie, dostęp do Internetu. Wystarczyło.
    • kasiamamajasia Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 20.08.13, 20:13
      NIC!
    • mojemieszkanie24 Re: Co Wam konkretnie dała szkoła rodzenia? 21.08.13, 07:09
      Nic. Więcej dał mi kurs indywidualny opieki nad nowowrodkiem i pierwszej pomocy ( była sama praktyka). W szkole rodzenia nie wiem po co wykłada sie teorie ( czytac kazdy umie, internet jest). Za mało czasu na praktykę....Więcej mi dały cwiczenia dla mam na kore zapisałam się oprócz szkoły rodzenia.
    • stara-a-naiwna nawet nie wiecie jak się cieszę 21.08.13, 08:45
      że dla większości z Was szkoła okazała się nietrafiona
      (niewiele jeśli nie NIC) nie dała

      pracuję i nie mam czasu, ani siły ani chęci chodzić

      czytam na necie i robię kilka podstawowych ćwiczeń w domu

Inne wątki na temat:
Pełna wersja