po wizycie w 15 tygodniu...

13.02.13, 15:54
Właśnie wróciłam od ginekolożki. Co się okazało?- kosmówka, która była przodująca i powodowała plamienia się przesunęła wyżej i nie zachodzi już na szyjkę ale...moja szyjka w dwa tygodnie skróciła się z 45mm do 23mm plus rozwarcie wewnętrzne na 6mm. Muszę mieć jak najszybciej założony szew, mam skierowanie. Do tego Pani doktor zauważyła w lewej komorze serca dziecka ognisko hiperechogeniczne, które może być objawem wady genetycznej, ale nie gdy jest jedyną nieprawidłowością. Jednak stwierdziła też, że miedniczki nerkowe są lekko różnej wielkości. Jednak, że w 15 tygodniu nie podejmie się realnej oceny ewentualnych wad płodu bo płod jest za mały. Jak nie urok to sraczka. Nie wiem czy teraz panikować i latać po specjalistach czy spokojnie poczekać do połówkowego...Najszczęśliwszą wiadomością jest fakt, że to wyczekiwany synek..
    • asiazg82 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 13.02.13, 16:16
      dopilnuj żeby jak najszybciej szew Ci założyli, zrób posiew z pochwy, bo bez tego Ci nie założą szwu, nie może być infekcji, najlepiej jedź od razu do szpitala niech Ci szew zakładają trzymam kciuki
    • aninka9 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 13.02.13, 17:05
      Dziś od razu zrobiłam posiew, teraz będę musiała poczekać te kilka dni (3?) na wynik. Ale pójdę do szpitala jutro umówić się już wstępnie na założenie szwu na ...poniedziałek? Pamiętam ten zabieg z pierwszej ciąży, w narkozie, w rozkroku... Jednak te ewentualne wady płodu nie dają mi ani mężowi spokoju. Jednak umówiłam się na piątek na specjalistyczne usg za..300zł u Pani Docent znanej...informacja i spokój umysłu- bezcenne
      • asiazg82 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 13.02.13, 17:14
        czyli miałaś już szew? mnie też to czeka jak będę w ciąży, donosiłaś ciążę ze szwem, jakie masz doświadczenia z nim związane, dobrze że na usg się umówiłaś będziesz spokojniejsza
        • aninka9 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 13.02.13, 17:47
          Tak. W poprzedniej ciąży - 7 lat temu też miałam niewydolność szyjki, ale wykrytą ok 22 tygodnia i zakładany szew. Teraz liczyłam na cud, że się nie powtórzy. Jeszcze dwa tygodnie temu szyjka była ok.. A zabieg wyglądał tak: Doba w szpitalu, bardzo się denerwowałam pamiętam, zwłaszcza jak leżałam już na sali operacyjnej i przygotowywali mnie do zabiegu, zaczęłam trochę panikować, pamiętam,że wszystko w jelitach mi się przewracało aż się bałam, że źle się to skończy, ale szybko podali mi narkozę i za chwilę obudziłam się już w normalnej sali z leżącymi dziewczynami obok patrzącymi na mnie.. Ciążę donosiłam do 40 tygodnia, jednak ok 28 tygodnia jakoś zglosiłam się do szpitala z odczuciem twardnienia brzucha i spędziłam tam tydzień na lekach rozkurczowych, później już brałam fenoterol i isoptin do 38 tygodnia. W tym tygodniu zdjęli mi szew i kazali odstawić leki a ja jeszcze dwa tygodnie chodziłam- bez rozwarcia i dopiero wtedy odeszły mi wody...Także szew jest skuteczny i przede wszystkim umożliwia ruch a nie wymaga bezwzględnego leżenia. Wtedy nie miałam żadnych komplikacji po tym zabiegu, mam nadzieję, że teraz też tak będzie. Ale póki co- leżę. Mam nadzieję, że piątkowe usg przyniesie dobre wieści, bo chyba zwariuję. Póki co czytam i czytam i wychodzi na to, że ryzyko wad w tym przypadku jest naprawdę małe...ale niech to powie specjalistasmile Pozdrawiam
          • asiazg82 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 13.02.13, 19:07
            a w jakim szpitalu Ci szew zakładali i w jakim miescie?
            • aninka9 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 13.02.13, 20:07
              Gdańsk, na Klinicznej
    • kat-gab Re: po wizycie w 15 tygodniu... 14.02.13, 13:47
      szyjka jak na ten tydz jest rzeczywiscie krotka. powodzenie ze szwem.

      co do ogniska w lewej komorze- to jest tzw "bright spot" albo "white spot" - male zwapniene wystepujace wlasnie w lewej komorze najczesciej. mialam to samo wykryte w tej ciazy na usg. jezeli jest to przypadek izolowany (tzn nie ma innych wad serca i na usg) to nie ma potrzeby tego dalej kontrolowac i badac i sie przejmowac. zaniknie do konca ciazy a jak nie to po urodzeniu moga byc lekkie szmery w sercu, ale ustapia. jakie badania zeby to zdiagnozowac? - echo seca plodu ( miedzy 18-23tc) i dokladne usg z podaniem powodu.

      w wiekszosci przypadkow to jest niegrozne, echo serca i usg wykaza co i jak. nie martw sie.
    • olcia8402 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 01.03.13, 20:27
      anika i jak po wizycie? Co ginekolog powiedział na temat tych plamek na sercu? Ja również jestem w takiej sytuacji i czekam na wizytę sad
    • nadia1902 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 01.03.13, 21:47
      Ale ten twój post jest spokojny i taki bez niepotrzebnej paniki. Ja to bym pewnie od zmysłów odchodziła i w histerie wpadła bo panikara ze mnie okropna. A ty na pewno się martwisz to oczywiste ale potrafisz tak rzeczowo i spokojnie pisać. Aż Ci zazdroszczę bo w ciąży jest bardzo ważne nastawienie i jestem pewna że wszystko u Ciebie będzie dobrze. smile Moja znajoma też żyła w stresie bo coś było nie tak z serduszkiem dziecka ale jak się potem po bardziej szczegółowym usg połówkowym okazało wszystko było ok. Twoje maleństwo też będzie zdrowe. Lekarze czasem potrafią porządnie wystraszyć.
      • aninka9 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 01.03.13, 22:52
        Ale się zdziwiłam Twoim postemsmile- wyobraź sobie, że jestem...straszną panikarąsmile, i właśnie aby nie zwariować to próbuję sobie rzeczowo poukładać zebrane dane.
        Od czasu, gdy pisałam ten post-takie wieści:
        - ta plamka na serduszku oraz nierówne miedniczki nerkowe- zostały zweryfikowana u specjalisty dobrego i absolutnie przekonywano mnie, że ognisko hipoechogeniczne jest absolutnie niegroźnym zjawiskiem i najczęściej samo znika. Jeśli byłoby połączone z jakimiś innymi objawami u płodu- ewentualnie może coś oznaczać. Tłumaczono mi, ze to lekkie zwłóknienie tkanki w serduszku, które samo zanika. Z resztą na kolejnym badaniu nie było go widać- i to też ponoć jest normalne, że raz widać, raz nie. Co do nereczek- to też normalne, że mogą się wielkością różnić.
        A jeśli chodzi o szyjkę - mam założony pessar zamiast szwu i jestem zadowolonasmile
        • edycja_kopiuj_wklej Re: po wizycie w 15 tygodniu... 02.03.13, 08:57
          A moglabys opisac jak wyglada zakladanie pessara? mam zaplanowany na wtorek. Gin tylko skomentowala, ze to taki zwykly zabieg na fotelu. Ale fajnie by bylo wiedziec wiecej.
          • aninka9 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 02.03.13, 16:58
            Trwa 30 sekund. Normalnie na fotelu ginekologicznym- lekarz wprowadza ten krążek do pochwy i wciska, trochę kręcąc nim, na szyjkę macicy. Tak trochę manipuluje tam paluchami, ale to nie boli. W ogóle to nie boli, tylko takie nieprzyjemne jest.. Potem, tego samego dnia trochę mnie pobolewało, a właściwie- czułam tą szyjkę, że coś napuchnięte jest, albo gdy siadałam to czułam, że coś tam jest. Następnego dnia już o wiele mniej, a dziś- 4 dni po już w ogóle nie czuję. Nic strasznego.
        • ella.1408 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 04.11.14, 07:51
          W 15 tygodniu ciazy tez wykryto bright spot i strasznie sie denerwuje. Mozesz mi napisac co bylo dalej u Ciebie odnosnie tego zwapnienia. Wiem ze minelo duzo czasu ale moze jeszcze zagladasz czasami na forum. Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz.
          • yantichy Re: po wizycie w 15 tygodniu... 04.11.14, 11:38
            W drugiej ciąże, w 13 tygodniu usg pokazało ognisko hyperechogenne w lewej komorze serca młodej. Od razu na usg, zamieszczono adnotację:
            "Ognisko hyperechogenne nie jest wadą serca, nie wymaga kontroli i nie stanowi zagrożenia dla rozwoju płodu".
            USG robione w warszawskiej poradni na Agatowej, do której idzie się m.in. z kłopotami sercowymi.
            Na przyszłość dociskaj lekarza, niech Ci wszystko wytłumaczy, żeby Cię nerwy nie jadły.
            • yantichy Re: po wizycie w 15 tygodniu... 04.11.14, 11:41
              Errata: usg 20 tygodnia smile
            • ella.1408 Re: po wizycie w 15 tygodniu... 04.11.14, 14:52
              Dziekuje Ci bardzo za odpowiedz. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja