aninka9
13.02.13, 15:54
Właśnie wróciłam od ginekolożki. Co się okazało?- kosmówka, która była przodująca i powodowała plamienia się przesunęła wyżej i nie zachodzi już na szyjkę ale...moja szyjka w dwa tygodnie skróciła się z 45mm do 23mm plus rozwarcie wewnętrzne na 6mm. Muszę mieć jak najszybciej założony szew, mam skierowanie. Do tego Pani doktor zauważyła w lewej komorze serca dziecka ognisko hiperechogeniczne, które może być objawem wady genetycznej, ale nie gdy jest jedyną nieprawidłowością. Jednak stwierdziła też, że miedniczki nerkowe są lekko różnej wielkości. Jednak, że w 15 tygodniu nie podejmie się realnej oceny ewentualnych wad płodu bo płod jest za mały. Jak nie urok to sraczka. Nie wiem czy teraz panikować i latać po specjalistach czy spokojnie poczekać do połówkowego...Najszczęśliwszą wiadomością jest fakt, że to wyczekiwany synek..