znieczulenie przy porodzie siłami natury

20.07.04, 10:16
Moja koleżanka rodziła w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Mówiła, że super,nic
nie boli, jednak słyszałam też, że jest to dość ryzykowne. Może któraś z was
to przeszła. Czekam na opinie i z góry dziękuję. A co sądzicie o porodzie w
wodzie?
    • natalia19 Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 20.07.04, 10:59
      poszukaj w archiwum, ten temat był poruszany bardzo często........
    • elve Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 21.07.04, 12:56
      zzo nie jest ryzykowne, nie wiem, kto rozpuszcza takie bzdurne ploty.
    • zojka Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 21.07.04, 15:09
      Równie dobrze można powiedzieć, ze ryzykowne jest znieczulenie zęba. Ryzyko
      powikłań mniej więcej takie samo.
      • leigh4 Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 21.07.04, 22:23
        Zgadzam się-znieczula anestezjolog, więc ryzyko takie samo, jak przy stosowaniu
        znieczulenia w każdym innym przypadku. Miałam i bardzo polecam Rzeczywiście nic
        nie boli, skurcze czuję się tak, jak kopnięcia dzieciaczka, żadnego zwijania
        się z bólu, omdlewania z bólu itp. Można chodzić, leżeć, czytać, rozmawiać.
        Znieczulenie podawane jest tak, żeby nie działało w ostatniej fazie porodu, tj,
        partej, żeby kontrolować parcie.
    • urlikal Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 28.07.04, 17:09
      Ryzykowne? ZO? No co Ty, nie słuchaj takich historii. Może Cię boleć potem głowa
      (znaczy nie było zo tylko podpajeczynówkowo). Ale powikłania? Tam gdzie wkłuwa
      się igłę do takiego znieczulenia nie ma już rdzenia kręgowego, więc luzik. Tylko
      uwaga planując poród w takim znieczuleniu dokładnie się wypytaj czy "jest
      dostępny anestezjolog", na porodówce, zeby się nie okazało, że jeden czy dwóch
      obstawiają cały szpital i jak bedą mieli spokój to przyjdą Cię znieczulić
      kaya771 napisała:

      > Moja koleżanka rodziła w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Mówiła, że super,nic
      > nie boli, jednak słyszałam też, że jest to dość ryzykowne. Może któraś z was
      > to przeszła. Czekam na opinie i z góry dziękuję. A co sądzicie o porodzie w
      > wodzie?
    • aga_rn Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 28.07.04, 17:49
      ZZO przy porodzie silami natury to standard (standard w znaczeniu ze jest
      stosowane powszechnie od wielu, wielu lat na calym swiecie - to nie zadna
      ryzykowna czy eksperymentalna procedura).
      Jak wszystko zwiazane z ingerencja w nasze cialo - w tym wypadku
      wklucie/podanie leku znieczulajacego - niesie ze soba ryzyko powiklan, ale sa
      one bardzo rzadkie.
      Codziennie na swiecie tysiace kobiet rodzi dzieci w takim znieczuleniu wiec
      mysle ze nie jest ono zbytnio "ryzykowne" wink
      • maria2001 Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 29.07.04, 09:26
        Przy znieczuleniu zo istnieje mozliwosc ze dziecko urodzi sie ospale, ze akcja
        porodowa sie przedluzy, ze wzgledu na to, ze kobieta nie odczuwa tak dobrze
        skurczy, co wiecej jest wieksza szansa na naciecie krocza lub pekniecie, i na
        zakonczenie porodu zabiegowo, z uzyciem proznociagu lub kleszczy (a tu juz nie
        trudno uszkodzic dzidziusia). Nie mam zamiaru nikogo przerazic, bo kwestie
        znieczulenia trzeba omowic ze swoim ginem i wzionsc pod uwage warunki w
        szpitalu, gdzie sie rodzi (np.czy jest anestezjolog), a wszystkie te informacje
        uzyskalam wlasnie na tym forum. Jak dobrze poszukasz to tez znajdziesz. Dla
        mnie to tez wazna kwestia jest.
        powodzenia
        • misiabella Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 29.07.04, 10:22
          morfeusz2001.webpark.pl/
          Tu znajdziesz wszystkie niezbędne informacje.Jest dużo mitów na ten
          temat,dziewczyny bardzo się boją znieczulenia.Ale za granicą to standart i nie
          sądzę,że tam ktoś ryzykuje zdrowie i życie dzieci,wystarczy spojrzeć na
          statystyki.
        • elve Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 29.07.04, 12:13
          maria2001 napisała:

          > Przy znieczuleniu zo istnieje mozliwosc ze dziecko urodzi sie ospale,

          bzdura, nie przy znieczuleniu zzo

          > ze akcja
          > porodowa sie przedluzy, ze wzgledu na to, ze kobieta nie odczuwa tak dobrze
          > skurczy,

          a to już zależy wyłącznie od umiejętności anastezjologa, przy dobrze wyliczonej
          dawce na skurcze parte znieczulenie przestaje działać, poza tym faza parcia
          może być przedłużona, ale głównie dzięki temu, że skraca się faza rozwierania

          > co wiecej jest wieksza szansa na naciecie krocza lub pekniecie,

          ponad 90% pierwiastek i tak jest nacinanych, położne mają głęboko nieiwazyjną
          ochronę krocza, tak są po prostu uczone, więc w POLSKICH szpitalach nie robi to
          żadnej różnicy

          > i na
          > zakonczenie porodu zabiegowo, z uzyciem proznociagu lub kleszczy (a tu juz
          nie
          > trudno uszkodzic dzidziusia).

          skąd te dane? jakiś link do badań? to mit.

          > a wszystkie te informacje
          > uzyskalam wlasnie na tym forum.

          niestety na tym forum oprócz informacji prawdziwych jest mnóstwo śmieci, które
          dezinformują.
        • myszka100 Re: znieczulenie przy porodzie siłami natury 29.07.04, 12:44
          maria2001 napisała:

          i na
          > zakonczenie porodu zabiegowo, z uzyciem proznociagu lub kleszczy

          Nie widze zwiazku. Moja kolezanka miala porod kleszczowy a nie miala
          znieczulenia.
          Ja mialam zzo i urodzilam naturalnie bez zadnych komplikacji. A o ile lzej!!!
Pełna wersja