trzecie dziecko Co WY na to????

20.07.04, 11:14
Mam dwojke wspanialych dzieciakow, obecnie jestem w ciazy z trzecim. I nie mozemy sie doczekac tej trzeciej pociechy.
Dlaczego wiekszosc ludzi jest zdania, ze "dwojka" to luksus albo koszmar, a "trojka" to juz przesada.
Spotkalam sie nawet z takim stwierdzeniem:" w XX wieku trzecie dziecko?!"
Wiec pytam o Wasze opinie. Dlaczego nie? Potrafie zrozumiec ludzi, ktorzy decyduja sie na jedno dziecko. Ale dlaczego trudniej jest zrozumiec, takich, ktorzy chca miec trojke?? I w dodatku rozumieja to w sposob: "zupelny brak wiedzy o antykoncepcji w XX wieku"
Czekam na posty
Zgloscie sie, co Wy na to?

    • o1la Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 11:35
      witaj,
      ja sama oczekuje mojego pierwszego dziecka. Jednak wychowalam sie w rodzinie,
      gdzie byla trojka dzieci. Moi rodzice, oboje wyksztalceni, nigdy nie
      zalowali..ze mieli nas trojke. Nawet teraz czasami mowia, ze gdyby mieli
      wczesniej te warunki, co teraz, zdecydowaliby sie byc moze na jeszcze
      wiecej..ja juz nie mieszkam w domu rodzinnym, moj mlodszy brat w tym roku idzie
      na studia, a najmlodszy jest jeszcze w gimnazjumsmile gdyby mieli nas tylko
      dwojke juz niedlugo zostaliby sami...zreszta nam pzrez cale dziecinstwo bylo
      wesolo i ze wspolczuciem patrzylismy na jedynakow (choc z pewnoscia mieli
      lepsze zabawki i nie musili sie dzielic)...zreszta ostatanio rodziny
      wielodzietne sa modne..ja jestem za, u mnie na pierwszym dziecku na pewno sie
      nie skonczysmile a Twoje dzieci na pewno keidys docenia ze wychowywaly sie wsrod
      wiekszej ilosci rodzenstwa..i Ty takze..

      pozdrawiamsmile ola
    • kasiaba1 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 11:36
      Ja też chcę trzecie...
      I często spotykam się z traktowaniem "wariatka", "mało ci??".
      Na dodatek między moimi dzieciakami jest bardzo mała różnica wieku, no to już
      od razu wiadomo- wpadka, po pięciu latach starań o pierwsze dziecko - wpadka-
      dobre sobie smile
      Teraz odstawiłam tabletki i staram się o trzecią "wpadkę", jak ktoś z zewnątrz
      woli to sobie interpretować jako kompletny brakwiedzy o antykoncepcji to już
      jego problem nie mój.
      Niedawno już "zasmakowałam" spacerku z trójką, dwoje moich, trzecie sąsiadki,
      dość ekskluzywne centrum handlowe, prawie wszyscy się gapili smile A niech im
      będzie pewnie mam lepsze warunki niż niejeden z nich, ale oceniać łatwo.
      Pozdrawiam Cię serdecznie
      • kateaga Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 12:00
        To wspaniale! Ja spodziewam się drugiego wyczekiwanego 8 lat. Nie przejmuj się
        gadaniem innych. Ja znam rodziny z 3-ką a także z 4-ką dzieciaków. Są
        wspaniałe, roześmiane , radosne, tak trzymać.
    • justyhna Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 12:55
      Uwazam,ze jesli sa ku temu warunki to dlaczego nie?
      Co prawda dopiero jestem z pierwszym w ciazy,ale sama wychowalam sie miedzy
      trojka rodzenstwa czyli ja siostra i brat.Teraz mnie i siostry juz nie ma w
      domu a rodzicom zostal 14 letni brat, ktory jak to mowia rusza im powietrze w
      domusmile.Sama tez jesli pozwola nam na to warunki finansowe chcialabym miec
      trojke, no i oczywiscie potem duuzy samochod zeby wszyscy sie zmiescili!
      Cieplo pozdrawiam i uwazam ze nie ma co sie przejmowac tym co ludzie mowia!
      A ci co tego nie rozumieja to juz ich strata!
    • nesla Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 13:13
      To wynika stad, ze coraz trudniej sprostac materialnym wymaganiom jakie niesie
      ze soba posiadanie dzieci, a wymagania stale sie powiekszaja, poza tym w Polsce
      ekonomicznie i gospodarczo nie dzieje sie najlepiej, wiec moze tez ma to wplyw -
      trudna przyszlosc dla dzieci. W Ameryce jest inaczej, wszystkie media
      propaguja typowa rodzine co najmniej 5-osobowa. W Polsce najpierw trzeba sie
      dorobic, a jak juz sie ludzie troche ustawia to czasem zaczyna byc troche pozno
      na 3 dzieci, no chyba ze sie udadza trojaczki smile
      Ty sie nie przejmuj co mowia inni tylko miej sobie tyle dzieci ile uwazasz za
      stosowne, sama wiesz najlepiej co potrafisz im ofiarowac milosci i jesli tylko
      masz ku temu warunki, aby calej trojce zapewnic udane dziecinstwo i bezpieczny
      start to sie nie wahaj.

      Pozdrawiam
      Nesla
      • hania11 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 13:37
        tu hania11
        bardzo Wam dziekuje za Wasze mysli
        podnioslyscie mnie na duchu i utwierdzilyscie w przekonaniu, ze trzeba bronic wlasnych racji
        teraz tylko sie martwie, czy wszystko bedzie OK, tak bym chciala juz przebrnac przez te 9 m-cy i miec w domu maluszka
        Dziekuje jeszcze raz i zycze wszystkim Mamom duzo radosci ze swoich pociech smile)
    • dorcia33 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 13:46
      A ja za miesiąc też będę miała trzecie dziecko, wprawdzie nie
      planowane /trzecia córcia/z suczką Tiną i babcią będzie nas pięć kobitek a
      suczka szósta, a mąż rodzynek hihihihi.
      myślę , że mąż będzie musiał na nasze potrzeby podwinąć rękawy nie do łokci,
      ale pod pachy, żeby podołać naszym wymaganiom "na razie finansowo dobrze
      stoimy, ale czasy są rzeczywiście ciężkie. zastanawiam się czy nie iść po
      macieżyńskim na wychowawczy, ale wtedy z kasą by było troszeczkę gorzej - chyba
      wróce do pracy nie wysiedze w domu.
      • bazylia_am Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 14:27
        My staramy się o drugie dziecko, ale marzy mi się trójka. Ja przez 10 lat
        swojego życia byłam jedynakiem i było mi z tego powodu bardzo smutno. Z siostrą
        mam świetny kontakt, a ona uwielbia moją córkę.
        Niedawno poznałam rodzinę z sześciorgiem dzieci. Nawet nie wiecie jak
        przyjemnie mi z nimi było. Tyle miłości, radości ... Moje obawy czy podołamy z
        dwójką dzieci zniknęły. Co to dwoje, troje przy szóstce, którą trzeba utrzymać,
        wykształcić i kochać. A oni to wszystko dają swoim dzieciom.
        W naszym dość bliskim gronie znajomych są ludzie bezdzietni (no bo praca,
        kariera, zabawa) i tacy którzy mają troje dzieci. I wiecie co, ja się lepiej
        czuję w towarszystwie tych drugich. Może dlatego, że największą wartością dla
        nas jest rodzina?


        • paulajal Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 14:52
          A ja wręcz myślę, że teraz jest taki powrót do życia rodzinnego i ludzie,
          których na to stać mają często więcej dzieci, ale niestety przeciętnej polskij
          rodzinie byłoby niezwykle trudno utrzymać taką dużą familię, nie pracować przez
          kilka lat wychowawczego, jednocześśnie chcąc dziecku zapewnić możliwość
          godziwych warunków mieszkaniowych, wyjeżdzania na wakacje, lekcje angielskiego,
          basen itp. Sama zawsze marzyłam o dużej rodzince, ale mimo dobrej sytuacji
          finansoej teraz ( a dziś super pracę można stracić nagle), już nie wiem czy
          zdecyduję się na liczne potomstwo. Pierwszą ciążę poroniłam, teraz jestem w 28
          tyg drugiej i wciąż z niepokojem czekam (leżąc), by mieć przy sobie maleństwo i
          czas dłuży mi się potwornie, po prostu bałabym się kolejnych 9 miesięcy takiego
          nieustannego niepokoju. Mąż twierdzi, że w takim razie zapewni mi wpadkę i nie
          będzie wyjscia, no i tak w sumie to byłoby to niezłym rozwiązaniem.
          A Tobie trójki z całego serca gratuluję! Masz taką prawdziwą rodzinkę, o jakiej
          wiekszość osób może tylko pomarzyć.
    • gandzia4 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 22:25
      Ja urodzę trzecie dziecko w październiku. Zawsze planowaliśmy trójkę, ale ta
      ciąża jest wpadkąsmile) Miała pojawić się za rok, wyszło inaczejsmile) Tak sobie los
      zadrwił z mojej manii planowania wszystkiego. Na komentarze obcych nie zwracam
      uwagi, po prostu nie obchodzą mnie. Co ciekawe o ile nasza sytuacja materialna
      drastycznie pogorszyła się (mąż stracił pracę) tuż po urodzeniu drugiego dziecka
      (w pełni planowanego i bardzo oczekiwanego), o tyle teraz od jakiś 3/4 miesięcy
      nasze finanse ulegają stopniowej poprawie. Początek tej ciąży upłynął mi pod
      znakiem ciągłego lęku jak sobie finansowo poradzimy przy trójce dzieci, teraz
      jestem spokojna i z nadzieją patrzę w przyszłość. Jedyne co mnie martwi to jak
      sobie poradzę z noworodkiem i niespełna trzylatkiem (bardzo skręconym i
      wymagającym ciągłej uwagi). Pociesza mnie fakt, że córka 15-latka jest bardzo
      pomocna przy opiece nad młodszym urwisem i sama nie sprawia nam żadnych kłopotów
      wychowawczych.
      • ewusia6 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 20.07.04, 22:41
        Ja uważam,że wszystkie te posty są od mało ambitynych pań,które siedzą w domu i
        dla których całą ambicją życiową jest rodzenie i wychowywanie dzieci oraz
        wydawanie cięzko zarobionych pieniędzy przez męża, który pracuje całe dnie ,aby
        wyżwywić, ubrać i utrzymać tyle gęb, z czego wy jesteście dumne?!!! Zajść w
        ciąże potrafi każda samica i nigdy nie będzie tak, że równo będziecie traktować
        swoje dzieci, wiem coś o tym, mam braci starszego i młodszego na punkcie
        których moja matka miała fioła-współczuje waszym córkom, mieć takie mało
        ambitne matki
        • sandraw Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 07:49
          ewusiu bardzo ciężki ten Twoj post, i bardzo niesłuszny.

          Nie wiem jak dziewczyny, ale ambicja nie ma tu nic do rzeczy. Ja równiez
          planuję karierę zawodową, którą konsekwentnie prowadzę, i dziecko nie miało
          ŻĄŃĘÓ wpływu na to co osiągnęłam, powiem więcej, moja córcia pozytywnie mnie
          nakręca a to że mam w sobie maluszka który w lutym sie urodzi dodaje mi
          strasznej siły psychicznej.

          I wierz mi że mąż nie jest u nas jedynym żywicielem rodziny, i pewnie nigdy
          nie będzie.

          Głupiutka dziewuszka z Ciebie, zobaczymy co za 20 lat nam powidziesz... albo
          moze nie zobaczymy, ale możemy się tylko domyśleć.

          Napisze tylko że NIE ZNAM osoby która żałowałaby 2 czy 3 dziecka.
          Uważam że KAŻDY ma prawo do posiadania rodziny i rodzeństwa. I o ile sytuacja
          materialna pozwala na to, każdy ma prawo decydować o wielości swojej rodziny.
        • sandraw Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 07:50
          widać kiepska mamusia była z Twojej mamusi, albno to Ty byłaś taka zazdrosna...
        • hania11 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 10:03
          Ja uważam,że wszystkie te posty są od mało ambitynych pań,które siedzą w domu i
          >
          > dla których całą ambicją życiową jest rodzenie i wychowywanie dzieci oraz
          > wydawanie cięzko zarobionych pieniędzy przez męża, który pracuje całe dnie ,aby
          >
          > wyżwywić, ubrać i utrzymać tyle gęb, z czego wy jesteście dumne?!!! Zajść w
          > ciąże potrafi każda samica i nigdy nie będzie tak, że równo będziecie traktować
          >
          > swoje dzieci, wiem coś o tym, mam braci starszego i młodszego na punkcie
          > których moja matka miała fioła-współczuje waszym córkom, mieć takie mało
          > ambitne matki


          Wychodzi na to, ze traktujesz rodzine jak jakas maszyne; jedna jej czesc zarabia, druga rodzi dzieci, trzecia przejada to co zostanie zarobione.
          A przeciez kazdy powazny i dobry zwiazek, opiera sie na zaufaniu,wsparciu, szacunku i milosci. Sa to wartosci, ktore utrzymuja nasza rodzine w jednej wielkiej calosci i sa nierozerwalne - bez nich bysmy po prostu nie istnieli.

          nigdy nie będzie tak, że równo będziecie traktować
          >
          > swoje dzieci, wiem coś o tym, mam braci starszego i młodszego na punkcie
          > których moja matka miała fioła-współczuje waszym córkom, mieć takie mało
          > ambitne matki
          >
          Po przeczytaniu tego co powyzej napisalas z cala smialoscia stwierdze, ze zostalas pokrzywdzona przez swoja mame
          Nie wyobrazam sobie faworyzowania ktoregokolwiek z moich dzieciakow, kazde z nich jest inne, ale kazde jednakowo kocham tak jak i moj maz. Naprawde nie miesci mi sie w glowie jak moglabym wynosic na piedestal jedno i patrzec jak drugie usuwa sie w kat. To po prostu NIEMOZLIWE tak samo dla mnie jak i dla meza.
          Naprawde bardzo Ci wspolczuje i mam nadzieje, ze kiedys kogos pokochasz tak bardzo, ze bedziecie chcieli miec cos, a raczej kogos, z WAS kogo bedziecie bardzo kochac.
          I wcale przy tej okazji nie bedziesz musiala zrezygnowac ze swojej kariery.
        • wieczna-gosia no przeciez to jasne ;)) 21.07.04, 10:07
          > Ja uważam,że wszystkie te posty są od mało ambitynych pań,które siedzą w domu
          i
          >
          > dla których całą ambicją życiową jest rodzenie i wychowywanie dzieci

          owszem na dzien dzisiejszy cala moja ambicja jest wychowanie dzieci. Jak je
          wychowam to pewnie ambicje mi sie zmienia. I nie mam sie czego wstydzicwink

          oraz
          > wydawanie cięzko zarobionych pieniędzy przez męża, który pracuje całe
          dnie ,aby
          >
          > wyżwywić, ubrać i utrzymać tyle gęb,
          pracuje cale dnie naprawde ciezko, po czym z radoscia wraca do tych wyzywionych
          i ubranych gab, wali sie bez czucia na kanape ale juz po godzince idzie z nimi
          na spacer, czyta bajki, objasnia o co chodzi w fizyce itp wink

          że równo będziecie traktować
          >
          > swoje dzieci
          Po rowno to jest socjalizm a ja zas fanka tgo ustroju nie jestem wink)


          wrazy wspolczucia przekaze wink))
        • przeciwcialo Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 10:15
          Ciut przegięłaś. Jak ci się temat nie podoba to nie wchodź w dyskusje.
          • przeciwcialo Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 10:17
            O matko. Przepraszam to miało pójść do tej ambitnej ewuni.

        • yola13 do ewusia6 21.07.04, 10:38
          Lepiej takich opinii nie pisz na tym forum, bo Cię zjedzą żywcem
          • wieczna-gosia Re: do ewusia6 21.07.04, 11:02
            zjedza biedulke....
            chlip chlip....
          • elve Re: do ewusia6 21.07.04, 13:47
            oj, tak, z ewusi zaraz macę zrobimy!!! mniam!
        • elve Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 13:46
          > Ja uważam,że wszystkie te posty są od mało ambitynych pań,które siedzą w domu
          > i dla których całą ambicją życiową jest rodzenie i wychowywanie dzieci <...>

          a ja uważam, ewusiu, że jesteś głupia.
        • robaczek70 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 14:04
          a może tak powinas wybrać się do jakiegoś psychologa bo najwidocznej przez fakt nierównego traktowania ciebie przez twoja mamę jakaś zakompleksiona jestes - a ta jawna agresja i mieszanie z błotem innych ma ci dodać pewności siebie. Oj biedactwo z ciebie - strasznie mi żal takich ludzi jak ty.
        • gonia311 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 14:30
          Współczuję Ci bardzo. Widzę, że byłaś niedocenianą dziewczynką dlatego teraz
          jesteś taka zgorzkniała i nie potrafisz dać miłości? Oczekuję trzeciej pociechy
          i bardzo się z tego cieszę i jestem dumna. Mój syn ma 10 lat, córka 7 a ja będę
          miała trzecie dzieciątko. Ale takie kobiety jak Ty lepiej żeby nie rodziły
          dzieci skoro wiedzą, że nie starczy im miłości dla całej np. trójki. Dla mnie
          rodzina jest najważniejszą rzeczą na świecie, dzieci to nasza przyszłość.
          Pracuję zawodowo i jakoś mi nie koliduje mi jedno z drugim.
          No cóż, pozostaje tylko współczuć....
        • le_lutki Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 14:47
          Nie wiem, czy bede miec kiedys corke, ale bardzo na to licze, bo chlopczyka juz
          mam. Choc tak naprawde to nie ma znaczenia.
          Jesli o mnie chodzi, to poza 3 miesiecznym urlopem macierzynskim nie przerwalam
          pracy zawodowej. Teraz pracuje nadal i planuje kolejne dziecko. Kiedy je urodze
          albo wroce do pracy albo wezme urlop wychowawczy, zeby od razu miec trzecie. W
          moim przypadku nie widze zupelnie w czym moje dzieci przeszkadzalyby mi w
          samorealizacji zawodowej. A pieniadze? Pieniadze wydajemy razem, nasze wspolne.
          Maz nie pracuje caly dzien i nie jest zatyranym na smierc cierpietnikiem, ale
          kompletnie zwariowanym na punkcie dziecka ojcem - jest to najwspanialsze jego
          zyciowe dokonanie, choc ambicje zawodowe ma wysokie, pozycje tez niezla.
          Ha - a propos - do robienia dzieci potrzebna jest dwojka. Nie sadze, aby
          piszace tu matki ciagnely wolami swoich biednych, zaharowanych mezow do lozka,
          zeby im splodzili kolejne dziecko. W normalnym stadle chca i dokonuja tego obie
          strony przy pelnej swiadomosci tego, co robia.
          Aha, jeszcze jedno - niestety znam smutne przyklady takich, jak to
          nazywasz "samic" ktorych glowna tragedia zyciowa jest to, ze zajsc w ciaze nie
          moga...
          Strasznie chwiejne te Twoje teorie, a stereotypy az w oczy gryza. Chyba mialas
          okropnie biedne dziecinstwo. Biedna jestes.
        • gandzia4 Bądźmy bardziej ambitne 21.07.04, 16:22
          i wygińmy jak dinozaurysmile) Fakt jestem samicą zupełnie tak samo jak ty naszego
          gatunku. A co do ambicji nie było tu o nich mowy. Współczujesz mojej córce,
          przekażę jej te wyrazy ubolewania ciekawe co ona na to. Wiesz ja byłam
          jedynaczką przez 15 lat, moja mama miała ambicję a ja klucz na szyi.Gdy po tych
          kilkunastu latach pojawiła się moja siostra szalałam ze szczęścia i bardziej
          podobała mi się moja mama będąca w domu. Każda z nas ma inne doświadczenia i
          wartości. Ja mam ambicję zapewnić moim dzieciom dom wypełniony miłością a nie
          zapchany sprzętami. A wracając do mojej córy to i ona przerobiła wersję z
          kluczem na szyi i pustym domem po powrocie ze szkoły, raczej woli obecną opcjęsmile))
    • przeciwcialo Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 10:12
      Głupolami nie należy się przejmować. Ja też usłyszałam że trzecie dziecko to
      wstyd w dzisiejszych czasach. Za jakis rok przymierzamy sie do trzeciego
      dzidziusia a ludzie niech gadają. A finanse... To takie względne. Jeden chce
      mieć popłacone rachunki i jedzenie a inny musi mieć Kanary. Trzymaj się- Ela z
      Asią i Szymkiem.
    • elve Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 13:41
      hania11 napisała:

      > Spotkalam sie nawet z takim stwierdzeniem:" w XX wieku trzecie dziecko?!"

      ktoś kto tak twierdzi jest mocno do tyłu z historią - mamy XXI wiek.
      ja też nie rozumiem takich opinii, że trójka dzieci to przeżytek... ale
      szczerze mówiąc nawet często się z nimi nie spotykam. mam w nosie co sądzą
      inni, jak nie chcą mieć trójki, to niech nie mają, i cieszą się swoją dwójką,
      jedynakiem, czy też brakiem dzieci w ogóle. ja zamierzam mieć jak największą
      rodzinę, trójka jest na razie naszym obowiązującym planem, na więcej pewnie nie
      będzie nawet czasu (bo już lata nie te wink ), ale gdyby się dało to chiałabym
      mieć nawet szóstkę dzieci, i nie uważam tego za jakąś fanaberię czy dziwactwo.
    • le_lutki Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 14:40
      Ja mam z gory zaplanowana trojeczke (pierwsze ma osiem i pol miesiaca,
      drugie "uruchamiamy" za miesiac) i szczerze mowiac kompletnie mnie nie rusza
      opinia innych biednych ludzi na ten temat smile
      Pisze biednych, bo nieraz mowia tak albo ludzie, ktorym nawet z jednym
      dzieckiem sie zle powiodlo, albo mierza wszystko wg jednego stereotypu (np.
      liczna rodzina=nie ma co do garnka wlozyc). Biedni sa z takimi pogladami, wg
      mnie.
      Ci zas, ktorzy sadza, ze to luksus - no coz, moze wg ich miary. Dla mnie to nie
      jest zaden luksus, po prostu stac mnie na trojke dzieci i nie bylabym
      wcale "bogatsza" nie majac ich. A o antykoncepcji wiem calkiem sporo - np.
      dokladnie wiem, kiedy jej zaprzestac zeby starac sie zajsc w kolejna ciaze wink
      Pozdrawiam i zycze udanej kolejnej pociechy
      • le_lutki odpowiadalam oczywiscie subtelnej 'ewusi'. 21.07.04, 14:48

    • marzek2 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 15:34
      Witaj Haniu i wszystkie inne obecne lub przyszłe mam trojeczki (i więcej, o Gosi
      też pamiętam smile)

      My też w trzeciej ciąży i też się cieszymy. Opiniami jak cudownej ewusi, nie
      przejmować się i tyle. Jedna dziewczyna napisała mi dziś w mailu :"byłam dobrze
      ubranym i dobrze odżywionym dzieckiem i.... nigdy nie byłam w rodzicami na
      spacerze...". Otóż to, zależy, na czym komu zależy... Choć mi się udało chyba,
      moje dzieci ładnie ubrane, głodne nie chodzą ale na spacery z rodzicami
      obowiązkowo smile) Pozdrawiam Ciebie i inne mamy wielodzietne!
    • triss_merigold6 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 15:50
      Jestem w pierwszej ciąży i b. prawdopodobne, że syn zostanie jedynakiem. Trójkę
      dzieci wykluczam absolutnie z kilku powodów: mój wiek (30 lat, nie mam zamiaru
      rodzić rok po roku ani odczekać i mieć kolejną ciążę w okolicach
      czterdziestki); niechęć do siedzenia w domu zbyt długo; finanse - na duży dom
      nas nie stać a w mieszkaniu (sporym ale jednak mieszkaniu) chcę mieć swój pokój
      a nie oddawać dzieciom.
      Wśród moich i męża znajomych nie ma nikogo kto chciałby mieć lub ma więcej niż
      dwoje dzieci, na ogół poprzestają na jednym i nie wynika to z finansowych
      niedoborów.
      Ktoś chce mieć jedno, ktoś piątkę i ok., bardzo fajnie o ile go na to stać i
      nie lata po zasiłki.
      Poza tym nie wyobrażam sobie siebie fizycznie w trzech ciążach.
      • setorika Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 23.07.04, 12:39
        Nie przejmowałabym się na Twoim miejscu wiekiem, ale każdy człowiek ma prawo
        wyboru i wolnej woli. Skoro czujesz, że nie spełniłabyś sie jako matka i
        kobieta przy większej liczbie dzieci, to Twój wybór jest słuszny, chociaż
        zwykle słuszność przyznaje lub odbiera nam przyszłość.
        Natomiast co do posta ewy, wychodza uprzedzenia i marne stereotypy. KTO CI
        POWIEDZIAŁ EWO, ŻE TO MÓJ MĄŻ ZARABIA WIĘCEJ????? Bo akurat w naszym przypadku
        jest odwrotnie. Czuję sie dotknięta. Aha, a samice, to określenie odnoszące się
        do zwierzat, a nie do ludzi, a my kobiety na tym forum z pewnoscią się do nich
        NIE zaliczamy. Bo czytajć te posty, mam motyle w brzuchu, tyle w nich nadzieji
        miłości i entuzjazmu! I niech tak już będzie zawsze, mimo naprawdę ciężkich
        czasów. Aha, ewuniu, ambicje to ja mam: moje dzieci maja być dobrymi ludźmi!
        I to jest ważniejsze od szpilek za równowartość mojej pensji z ekskluzywna
        metką, pustego i zimnego domu ale w najmodniejszym włoskim stylu, skórzanych
        kanap i nowego modelu volvo na przykład i wakacji w jakimś egzotycznym miejscu,
        które mobilizuje znajomych żeby poszukać je na mapie. Aha, zamierzam sie
        jeszcze nauczyć perfect jakiegoś języka obcego, 2 już znam!
    • bietka2 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 16:14
      Fajnie czytac wasze listy. Post ewusi przemilcze.
      Ja tez jestem w trzeciej ciazy. Rodze w lutym, jeszcze malo osob wie, ale
      spodziewam sie roznych komentarzy. Chociaz najblizsze mi osoby bardzo sie
      ciesza (te co wiedza). Ale juz widze reakcje moich tesciow - jeszcze im nie
      powiedzielismy - chyba pospadaja z krzesel, bedzie to na pewno bardzo zabawne.
      W moim otoczeniu malo jest ludzi z dziecmi, ale ci co je maja na 2 nie chca sie
      zatrzymywac. I prawda jest, ze chyba jest troche powrot do "wielodzietnych"
      rodzin i to wlasnie wsrod ludzi dobrze wyksztalconych i dobrze zarabiajacych.
      Tak jak pisalam w naszym srodowisku albo w ogole brak dzieci, albo w planach
      duze rodziny.
      Moj maz ciagle dowiaduje sie o jakis kolejnych z trojgiem dzieci. Ja na razie
      odseparowalam sie od swiata i sie ucze (to tak z braku ambicjiwink wiec nikogo
      nie zauwazam.

      Pozdrawiam i ciesze, ze jest nas wiecej
      • gonia311 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 16:59
        Tak naprawdę nie myślałam nad tym co jest teraz i będzie w najbliższej
        przyszłości. Oczywiście nie zdecydowałabym się gdyby sytuacja materialna nie
        pozwoliła nam na trzecie dziecko.Myślę o przyszłosci. Wiem, że w trójkę będzie
        łatwiej moim dzieciom. Dla przykładu, w grudniu ubiegłego roku zmarła moja
        teściowa. Mój mąż ma 31 lat i nie ma już ani mamy ani taty. Na szczęscie poza
        nami ma brata i tylko jego, gdyby nie to zostałby sam (pomijając nas
        oczywiście). A przyszłość może się różnie ułożyć i nasza i naszych dzieci. Nie
        wiem czy znajdą swoje połówki, czy ułoży im się w małżeństwie. Jedno wiem
        napewno, gdy nie będzie już mamy, taty, dziadków zawsze będą miały siebie nawzajem.
        Pozdrawiam.
        Gosia
    • olek73 Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 21.07.04, 18:31
      Ja jestem realistką i uważam,że trzeba mierzyć zamiary na siły...Jeśli ktoś
      daje sobie radę z dziecmi,i nie zawraca innym głowy za często to super ,jestem
      za dużą rodziną(sama mam 3 rodzeństwa)ale....moja szwagierka ma 5 dzieci ,jest
      w ciąży z 6 i możecie mi wierzyć,że czasami mam jej dość...Nie ma dnia ,żeby
      nie przyprowadzała do mnie przynajmniej 3 dzieciaków"bo ona
      musi :posprzątać,ugotować,poprasować czy co tam jeszcze".Mam dość,ja lubię
      dzieci,i chętnie pomagam,ale Jowita,nigdy nie pracowała,zajmowała się domem,i
      szczerze pisząc w nadrobniejszej sprawie zawsze potrzebowała czyjejś pomocy.Ja
      zawsze planowałam jedno dziecko,bo uważałam ,że sobie nie dam rady materialnie
      i czasowo,ale doszłam do wniosku,że jeśli praktycznie wychowuję czyjąś 3
      dzieci,to z powodzeniem poradzę sobie z własną dwójką .Udało mi się i
      szczęśliwie jestem w 17 tc.A Tobie Haniu życzę powodzenia.
      • le_lutki Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 22.07.04, 11:13
        Dokladnie - trzeba mierzyc sily na zamiary. Chce miec piatke dzieci? ok - pod
        warunkiem, ze ZALOZE od razu, ze sama sobie dam rade z tym towarzystwem (no i
        ojciec tego stadka). Jesli sie zdarzy ktos chetny do pomocy - tym lepiej
        oczywiscie, ale nie mozna robic dzieci wlasnie na to liczac, albo z
        gory "ubierajac" starsze rodzenstwo w matkowanie, nianczenie itd, bo ono sie
        niekoniecznie o to prosi.Ja jestem przyzwyczajona do radzenia sobie sama od
        jakiegos czasu i zamierzam z trojka sobie tez poradzic sama. Zreszta i tak nie
        mialabym komu ich podrzucac smile
    • ania.silenter_exunruzanka Oj, chciałabym,chciała... 22.07.04, 11:56
      miec trójeczkęsmile)), ale na razie Olcia ma 7 miesięcy, jest wcześniakiem,
      lekarze zalecili mi co najmniej roczną przerwę w staraniach (miałam cc), nasze
      warunki mieszkaniowe są takie sobie (wynajmowana kawalerka),no i muszę trochę
      popracować między ciążamiwink. Ale zagadnięty wczoraj mąż powiedział, że możemy
      zacząć się starać od marca przyszłego rokusmile))).
      pozdrawiam
    • mamamonika Re: trzecie dziecko Co WY na to???? 22.07.04, 12:08
      Hej,
      własnie urodził się nam trzeci synek-niespodzianek smile. Jakie dokładnie zmiany
      wniesie w nasze życie - pozyjemy, zobaczymy, na razie śpi sobie spokojnie i
      świętujemy (cichutko) pierwszy tydzień jego życia. Do tej pory zmotywował nas
      do budowy domu. A "stare" dzieciaki od początku się w nim zakochały (nawet 1,5
      roczna królewna, której zazdrosci byłam nieomal pewna) Ambicje zawodowe
      bynajmniej nie znajdują się u mnie w zaniku - pracę zawodową można sobie różnie
      zorganizować (w końcu XX wiek mamy wink
      Co do kwesti - luksus czy ciemnogród - dajmy sobie z tym spokój. Dyskusja
      wracała nie raz, konkluzja ciągle taka sama - mierz zamiar podług sił (nie
      tylko finansowo-lokalowych, ale i zwykłej gotowości na przyjęcie kolejnego
      człowieczka w domu)
      Ja na razie żyję i siadam właśnie do roboty zarobić na trzecią gębę wink
      Pozdrawiam
      Monika
Pełna wersja