hania11
20.07.04, 11:14
Mam dwojke wspanialych dzieciakow, obecnie jestem w ciazy z trzecim. I nie mozemy sie doczekac tej trzeciej pociechy.
Dlaczego wiekszosc ludzi jest zdania, ze "dwojka" to luksus albo koszmar, a "trojka" to juz przesada.
Spotkalam sie nawet z takim stwierdzeniem:" w XX wieku trzecie dziecko?!"
Wiec pytam o Wasze opinie. Dlaczego nie? Potrafie zrozumiec ludzi, ktorzy decyduja sie na jedno dziecko. Ale dlaczego trudniej jest zrozumiec, takich, ktorzy chca miec trojke?? I w dodatku rozumieja to w sposob: "zupelny brak wiedzy o antykoncepcji w XX wieku"
Czekam na posty
Zgloscie sie, co Wy na to?