Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog...

18.03.13, 22:21
Chodzę do lekarza prywatnie. Mam za sobą już pierwszą wizytę i jestem nią trochę rozczarowana. Wszystko niby w porządku, ale...
lekarka poinformowała mnie o możliwości zrobienia badań prenatalnych ok.12tyg.(usg+pappa ) jednakże oświadczyła, że ona takich badań nie wykonuje i powinnam udać się do innego miasta by te badanie tam wykonać prywatnie. Trochę mnie zmartwiło to, że muszę jechać specjalnie do innego miasta a z racji zagrożonej ciąży powinnam dużo leżeć. No ale pomyślałam "jak trzeba to trzeba".
W międzyczasie poprzeglądałam trochę stron w Internecie i ku mojemu zaskoczeniu okazało się że dwóch lekarzy z mojego miasta ma bardzo dobry sprzęt i od kilku lat wykonują badania prenatalne w swoich gabinetach. Po jaką więc cholerę moja gin. każe mi jechać do oddalonego o 100km. miasta???Czy to aby nie dlatego, że nie chce mnie kierować do konkurencji, a woli do odległego miasta mając pewność że tam nie będę prowadzić ciąży?
No i zastanawia mnie jeszcze fakt, że zrobiłam sobie masę badań na które nie otrzymałam od niej skierowania, a ona podczas pierwszej wizyty wzięła mi te wyniki i włożyła do mojej karty. Zawsze nawet jak robiłam "państwowo" morfologię to lekarz spisywał wyniki i mi badania oddawał a ona je zatrzymała, może dlatego, że w ten sposób miała pewność że już będę u niej prowadzić ciąże...
Już sama nie wiem czy to moja jakaś teoria spiskowa czy rzeczywiście ta lekarka walczy o pacjenta ponad wszelkie możliwości.
Co o tym sądzicie?
    • great.growling.gryzak Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 18.03.13, 22:34
      nie powinna była zabierać Ci badań, tylko skserować dla siebie wersję. Jeśli chcesz nadal do niej chodzić, to następnym razem albo sama daj jej ksero, albo wyegzekwuj od niej zrobienie kopii. a historię choroby chyba w każdym momencie możesz zabrać, wypisując się od niej.
    • mamanowa16 Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 07:54
      Badania prenatalne powinny być wykonywane w akredytowanym gabinecie, z odpowiednim certyfikatem na sprzęt ,lekarz który je wykonuje tez powinien mieć odpowiednie kwalifikacje/certyfikat i wbrew pozorom takich miejsc nie jest tak wiele.Więc być może lekarka po prostu poleciła Ci jakiś dobry adres na tego typu badanie-
    • kerri31 Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 08:52
      Te wyniki badań, które są konieczne do wpisania w książeczkę ciąży, lekarz wpisuje ale wyniki badań Tobie oddaje. Po co jej Twoje badania , za które w dodatku Ty zapłaciłaś. Na państwowej wizycie mają prawo wyniki zatrzymać, bo to ich własność, Ty mozesz mieć tylko do nich wgląd lub zrobić ksero ale na prywatnej ?? Dziwne to to.

      • magdalenna1986 Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 16:43
        Wyniki badań są zawsze własnością pacjenta! Nawet kiedy robią ci EKG w szpitalu jest na wyniku napisane, że należy on do Ciebie a nie do szpita. Jeśli trafisz do szpitala to wyniki badań w karcie ciąży mają gdzieś, wszędzie żądają oryginału z laboratorium. Płacisz składki na ubezpieczenie zdrowotne = opłacasz "państwową wizytę".
        Ja od razu zmieniłabym lekarza.
    • zdzisnadzis Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 12:08
      A co mamy sądzic? to jakis problem zmienic lekarza?
      • kotkowa Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 15:27
        Odnośnie tych gabinetów to trudno mi oceniać, bo pod pojęciem badania prenatalne ludzie rozumieją przeróżne rzeczy - zwykłe usg to tez jest badanie prenatalne. Być może ci pozostali lekarze w Twoim mieście robią dokładniejsze usg, tzw. genetyczne, z oceną przezierności karkowej, kości nosowej itd i to nazywają badaniem prenatalnym - z resztą w normalnej sytuacji to wystarcza, ja nie zamierzam robić żadnych dodatkowych badań. Może ona miała na myśli coś jeszcze dokładniejszego.
        Co do wyników - powinna Ci je zwrócić, sama możesz się upomnieć, że chciałabyś jednak oryginały mieć w razie czego i że będziesz jej dawała kopie.
        Co do skierowania - jak się chodzi prywatnie, to badania się płatne i to jest norma! Chyba, że lekarz sam podpisze umowę z laboratorium i nfz - mój taką ma i ja płacę 10 zł za każde badanie, to i tak bardzo tanio - ale taka możliwość jest u niego od niedawna, w poprzedniej ciąży normalnie płaciłam za każde badanie.
    • frankowazona Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 19:23
      Dziwne że ci zabrała wyniki twoich badań. Ja chodzę na NFZ i ginka za każdym razem kseruje wyniki i wkłada do mojej teczki, a oryginały mi oddaje. A co do usg genetycznego, to najlepiej robić je u specjalisty z certyfikatem Fetal Medicine Foundation (FMF). W Polsce jest ich ok 150, lista na courses.fetalmedicine.com/lists/specialist
      • 3beata33 Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 19:38
        czyli chodze do dobrego ginasmile...bo jest na tej lisciesmile...ogolnie na mojego nie narzekam...
        • 3beata33 Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 19:38
          i zawsze badania ktore robie, sam sobie wklepuje do kompa a orginaly zabieram ja...
      • aodwn Re: Trochę zawiodłam się na mojej ginekolog... 19.03.13, 20:14
        Mi też po raz pierwszy zdarzyło się to że lekarz wziął badania, tym bardziej że sama za nie płaciłam...Dzięki za tą listę, rzeczywiście nie ma tam lekarzy z mojego miasta a jest lekarz polecona przez moją gin. z odległej miejscowości także chyba w tej kwestii jest ok. smile
      • leesha To chyba niepełna lista 21.03.13, 13:28
        Nie mogę na niej znaleźć dr Anity Hameli-Olkowskiej.
        • nadia1902 Re: To chyba niepełna lista 21.03.13, 19:59
          Może nie ma odpowiedniego certyfikatu. Zapytaj ją dlaczego nie ma jej na tej liście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja